mestudio Posted January 25, 2017 Author Posted January 25, 2017 Jak granda to granda!!!! Przerażony Gacek, zabiedzony, napastowany aparatem i nie ma gdzie rozprostować kości bida. 2 Quote
mestudio Posted January 26, 2017 Author Posted January 26, 2017 Witam. Bardzo dziękujemy za wpłatę od Pani Małgosi Sz. Gusiaczku przekaż podziękowania od nas. Dodałam do rozliczenia zakup worka karmy Josera i ryż. Leoś ma miejscówkę przy ciepłym kominie........... Dziś na porannym spacerku. Quote
Gusiaczek Posted January 26, 2017 Posted January 26, 2017 Przekażę, chociaż Gosia mało łasa ;) a poza tym wiem, że zagląda do Was, więc i osobiście odbierze Spojrzałam w skarpetę, a tam ino wielka dziura! :( Ewa, jestem w trakcie gromadzenia książek, początkiem lutego rusza O!Volumen ... rozmieniłam się na drobne i nie wyczułam chwili. Nic to, trudno, ale podreperujemy skarpetę! :) Quote
Mattilu Posted January 27, 2017 Posted January 27, 2017 Ja też pozdrawiam ciągle jeszcze noworocznie :) Quote
mestudio Posted January 28, 2017 Author Posted January 28, 2017 Dziękujemy za pozdrowienia. Kot Leoś wyłamał sobie pazurka i jest na antybiotyku, ma też opatrunek na łapce. Jutro kurs z Polą, która trzepie uszami i coś się dzieje złego w takim razie. Mój naczelny profesor weterynarii twierdzi, że uszy czyste, ale to tylko profesor i na wszystkim się zna więc potrzebna pomoc medyka. Jutro rano czeka nas paskudny kurs z Polą bo ona wymiotuje już na widok samochodu. Zakupiliśmy leki tarczycowe Jordiemu, bidak powłóczy łapinami, ale jeszcze daje radę, weterynarz mówi, że ma chodzić jak najwięcej bo najgorszy scenariusz to jak mięśnie odmówią jakiejkolwiek pracy więc trzeba go zmuszać do człapania. To tak w skrócie. No i skrótowa relacja z domu wariatów. Quote
Mattilu Posted January 28, 2017 Posted January 28, 2017 Wszyscy spia. Widac taki mamy klimat... Quote
mestudio Posted January 29, 2017 Author Posted January 29, 2017 Pola ma zapalenie ucha, dostała leki na wynos i zastrzyki w przychodni. Quote
TZmestudio Posted January 29, 2017 Posted January 29, 2017 4 godziny temu, mestudio napisał: Pola ma zapalenie ucha, dostała leki na wynos i zastrzyki w przychodni. czterokrotne wymiotowanie gratis :-) Quote
mestudio Posted January 30, 2017 Author Posted January 30, 2017 Ech, no zdarza się. Zresztą obstawiałam zapalenie ucha bo skoro uszy czyste i nic nie widać to znaczy, że dzieje się jakaś gorsza sprawa. Ale dziś jest już lepiej, antybiotyk zadziałał. Na dworze mróz, ale w promieniach słońca wyjątkowo czuć jakieś ciepło wiosenne. Jeszcze tylko luty i zaczniemy wyglądać za wiosną. Szukam chętnego do przetrzymania nam Fiźki od 28 kwietnia do 3 maja? Fiźka to nieszkodliwa i niewielka wariatka. Posłuszna i spokojna. Reszta spędzi czas w hotelu z konieczności. Quote
Gusiaczek Posted January 30, 2017 Posted January 30, 2017 Zapraszamy serdecznie, O!Volumen już śmiga ;) Quote
mestudio Posted January 30, 2017 Author Posted January 30, 2017 Gusiaczku, bardzo serdecznie dziękujemy za bazarek! Quote
Gusiaczek Posted January 31, 2017 Posted January 31, 2017 9 godzin temu, mestudio napisał: Gusiaczku, bardzo serdecznie dziękujemy za bazarek! Na zdrowie :) Czy TZmestudio zwrócił swą uwagę na piękny banerek bazarku? ;) Quote
mestudio Posted January 31, 2017 Author Posted January 31, 2017 1 godzinę temu, Gusiaczek napisał: Na zdrowie :) Czy TZmestudio zwrócił swą uwagę na piękny banerek bazarku? ;) A nie wiem, ja się nie wypowiadam bo nie wiem o co chodzi. Mogę tylko napisać, że banerek ładny. Quote
Gusiaczek Posted January 31, 2017 Posted January 31, 2017 Kolorystycznie się wpasował, nie ma co! ;) a może umiejętnościami kamuflażu podobny kameleonowi jest? :) Quote
TZmestudio Posted February 1, 2017 Posted February 1, 2017 Dnia 31.01.2017 o 08:11, Gusiaczek napisał: Na zdrowie :) Czy TZmestudio zwrócił swą uwagę na piękny banerek bazarku? ;) Widzi i podziwia. :-) i się zastanawia czy w ogóle jeszcze jest zapotrzebowanie na banerki skoro już prawie każdy umie je robić? Quote
Gusiaczek Posted February 1, 2017 Posted February 1, 2017 6 godzin temu, TZmestudio napisał: Widzi i podziwia. :-) i się zastanawia czy w ogóle jeszcze jest zapotrzebowanie na banerki skoro już prawie każdy umie je robić? Nie kłam, że nie poznajesz? (co podziwu umniejszyć nie powinno) Toż to Twoja robota! - na szczęście znalazłam zakitrany gdzieś tam ;) Myślę, że spokojnie mógłbyś czynić w ramach np. bazarku, bo to co ja wyczyniam, to nawet nie podstawówka ... Quote
mestudio Posted February 1, 2017 Author Posted February 1, 2017 To, że ja nic nie poznaję to norma, ale że TZ swojej roboty nie poznał, on naprawdę nie poznał, nie był pewien :-). A z wiadomości lokalnych..............Roza wczoraj wieczorem postanowiła zwymiotować, no i siedzę sobie i słyszę za plecami odgłos zbierającego się wymiotu więc spokojnie zerkam gdzie ona jest bo jakbym chciała ją pod pachę jak Jordiego złapać i lecieć na dwór to by mi uciekła jak szalona. Patrzę, że na wielkiej psiej pufie więc trudno, wywalę prześcieradło i umyję resztę, a tu nagle Roza wskakuje na nową kanapę i jak wściekła wymiotuje na czysty koc i oparcie, z którego koc się zsunął. Zwyczajnie można się zastrzelić z rozpaczy. Marzę o normalnym domu już i wcale tego nie ukrywam, że mam dość szopek w postaci koców, prześcieradeł i podkładów w każdym kącie domu. Zwyczajnie mam dość mieszkania w stodole gdzie nie można nikogo wpuścić jak niespodziewanie zapuka do drzwi. No i mam dość zniszczeń naszych rzeczy co rusz. Rano wpuściłam psy do domu i poszłam odprowadzić Polę i Beti do kojca, wracam po kilku minutach, a Gacek ma w jadalni skopane wszystko na kanapie. Wystarczy moment i już kopie jak wściekła i rozwleka z kanapy zabezpieczenie przed brudnymi pazurami i innymi cudami albo łapie coś do gryzienia. Jestem już zgorzkniała i maksymalnie marudna niestety. Jutro uzupełnię rozliczenie o wydatki mięsno-ryżowe. Quote
Gusiaczek Posted February 2, 2017 Posted February 2, 2017 Ewa, wcale się nie dziwię Twojemu/Waszemu rozgoryczeniu i co tu dużo gadać - nie zamieniłabym się nawet kuszona urodą Ogrodu :( Quote
mestudio Posted February 2, 2017 Author Posted February 2, 2017 Gusiaczku, moja frustracja wynika głównie ze zniszczeń i tego jakie ponosimy koszty wymieniając sprzęty domowe czy inne rzeczy co rusz, podłoga w stanie katastrofalnym bo to drewno, znowu koszty w tysiące aby to doprowadzić do porządku, ściany co rusz do malowania. A tak szczerze to do pasji doprowadza mnie ludzka głupota na FB gdzie psy mają swoją stronę i nikt nie udostępni Poli, która szuka domu tylko co rusz udostępniają albumy z psami, które 3 lata temu znalazły dom i jest to wyraźnie napisane w tytule albumu! Głupota ludzi mnie poraża. Chyba to mnie najbardziej wkurzyło ostatnimi dniami to se musiałam tu pomarudzić. Quote
Gusiaczek Posted February 2, 2017 Posted February 2, 2017 2 godziny temu, mestudio napisał: Gusiaczku, moja frustracja wynika głównie ze zniszczeń i tego jakie ponosimy koszty wymieniając sprzęty domowe czy inne rzeczy co rusz, podłoga w stanie katastrofalnym bo to drewno, znowu koszty w tysiące aby to doprowadzić do porządku, ściany co rusz do malowania. A tak szczerze to do pasji doprowadza mnie ludzka głupota na FB gdzie psy mają swoją stronę i nikt nie udostępni Poli, która szuka domu tylko co rusz udostępniają albumy z psami, które 3 lata temu znalazły dom i jest to wyraźnie napisane w tytule albumu! Głupota ludzi mnie poraża. Chyba to mnie najbardziej wkurzyło ostatnimi dniami to se musiałam tu pomarudzić. Czasami nie wiadomo, co bardziej boli - strata materialna, czy doświadczanie głupoty wszechogarniającej :( Kurcgalopkiem zniknęłam z fb, w ogóle się nie udzielam (poza wklejką postu na prośbę córki) , nie interesuje mnie co tam się dzieje - to miejsce nie dla mnie, choć poza tym, o czym piszesz, ma też ogromną moc sprawczą - niech ma ku chwale!, ale beze mnie. Quote
inka33 Posted February 2, 2017 Posted February 2, 2017 Coś mi się tak widzi, że Banda za bardzo się do Pani przywiązała, wręcz zawłaszczyła, to i chwili strzymać bez niej nie może... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.