Pianka Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Fjona urodziła się w pseudohodowli. Właściciele nie mieli co z nią zrobić, nikt jej nie chciał. W końcu ktoś ja kupił w wieku 9 miesięcy. Jednak jej poprzednia właścicielka nie uprzedziła nowej pani, że Fjona nie lubi dzieci. Sunia mieszkała z ta panią przez 3 miesiące. Kilka dni temu pani przyprowadziła nam Fjonke. I teraz szukamy jej odpowiedzialnego domu. Fjonka nie może mieszkać z dziećmi, ani innymi zwierzętami. Nie lubi kotów. Z psami niby się zgadza, ale gdy jest przy niej człowiek, to nie da podejść innemu psu. Więc dom bez innych zwierząt. Na spacerze Fjonka jest kochana. Śmiesznie tarza się w trawie. To sunia która jest bardzo aktywna, gdy chciałam się zatrzymać, żeby zrobić jej zdjęcie, to się obracała, chciała iść dalej. Troszkę ciągnie na smyczy, ale myślę, że tego da się ją jeszcze nauczyć, w końcu nie jest aż tak źle. Jako, że nie chce aby sunia trafiła na jakiegoś rozmnażacza, nie zostanie wydana przed zabiegiem sterylizacji. Fjonka ma ok. roku. Prosimy o dom dla niej piankaa@interia.pl gg 2762302 kom. 501208670 Quote
pati Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 suczka piekna :loveu: moge ja dodac do ogolnego watku o dalmatyńczykach?? dziewczyny ona ma w misce kości z kurczaka? nie dajcie jej ich to sa kości piszczelowa twarde, rozkruszaja sie w igły jeszcze jej pokaleczą jelita. Quote
iwop Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 pati ma rację! Takie kości dla psa to potencjalne zabójstwo :shake: Pies mojej koleżanki umarł w ten sposób i w strasznych cierpieniach. Quote
Pianka Posted May 21, 2007 Author Posted May 21, 2007 pati napisał(a):suczka piekna :loveu: moge ja dodac do ogolnego watku o dalmatyńczykach?? Jest na watku ogólnym- dałam ją dziewczyny ona ma w misce kości z kurczaka? nie dajcie jej ich to sa kości piszczelowa twarde, rozkruszaja sie w igły jeszcze jej pokaleczą jelita. Nie wiem jakie to sa kości- nie ja ja karmiłam. Quote
pati Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 ok przerzuce ja na 1 strone . KOści są piszczelowe na bank. Quote
pati Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 ok przerzuce ja na 1 strone . Kości są piszczelowe na bank. pieknota szuka domku haloo halooo Quote
Justyna_wolontariat Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 to jeszcze jedno zdjęcie ślicznej Fiony domek dla suni potrzebny Quote
bea_m Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 :lying: :lying: :lying: :lying: :lying: Jaka ona podobna do Bahmata Admina z Łaciatego. Hopaj i pokaż się wszystkim!!!!:cool3: :cool3: Quote
bea_m Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Pianka właśnie sobie przypomiałam. Bunia miała chętną panią do zaadoptowacia biało-brązowej suni. Skontaktuj się z Bunią, może jest to jeszcze aktualne. Quote
Pianka Posted May 24, 2007 Author Posted May 24, 2007 bea_m napisał(a):Pianka właśnie sobie przypomiałam. Bunia miała chętną panią do zaadoptowacia biało-brązowej suni. Skontaktuj się z Bunią, może jest to jeszcze aktualne. z bunią mam cały czas kontakt. Ale domku brak:-( Quote
MichalMi Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 bea dzięki za cynk :) przekleiłem kropkę na łaciate - cały czas kręci się allegro - standardowo porozpuszczam wici wśród znajomych - niestety wszyscy zapsieni, ale może... :) Quote
Pianka Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 Jedna prosba, jesli gdzieś ogłaszacie Fjone to podawajcie kontakt do mnie nie do schroniska. No i dzięki za pomoc:cool3: Quote
bea_m Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Fionko pokaż swoją czekoladową mordke wszystkim :) Quote
Pianka Posted May 26, 2007 Author Posted May 26, 2007 FJONKA MA DOM:multi: :multi: :multi: Już tydzień temu gadała z tą panią zainteresowana. Ona w pewnym momencie zrezygnowała, ale jednak przyjechała dzisiaj:loveu: Pani przyjechała taksówka, już odrazu uprzedziła kierowce, ze bierze psa ze schronu i nie wiadomo jak on będzie reagował. Ale Fjonka była cudowna:loveu: Bardzo, bardzo grzeczna:loveu: Za godzine potem miałam telefon od tej pani. Odpowiadała jak podróż mineła, jak Fjonka się zachowuje:cool3: Fjonka ma teraz na imie Dżes (nie wiem jak się pisze:evil_lol: ) No więc Dżes jest bardzo grzeczna. Jak narazie nie broi:eviltong: Z tą panią jestem cały czas w kontakcie. Obiecała dzwonić co jakis czas i zdawac relacje:multi: Zostałam nawet zaproszona, moge przyjechac i zobaczyc co tam porabia maleństwo:loveu: Serdeczne podziękowania dla buni:Rose: :laola: :laola: :laola: :laola: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.