Kerk Posted September 25, 2013 Posted September 25, 2013 Witam. Mam mały problem związany z posiadaniem i wychowaniem psa, chodzi o to ze chciał bym mieć pieska (nie ma dla mnie znaczenia jakiej rasy by był i czy w ogóle był by rasowy, jeśli już to chciał bym go mieć od szczeniaka) ale nie wiem czy ma to sens. Jestem już dorosłym człowiekiem, mam 21 lat i miałem w swoim życiu jednego psa (suczkę). Miałem ją 11 lat ale odeszła 2 lata temu i czuję że powinienem mieć kolejnego psa ale problem polega na tym że nie wiem czy mam wystarczająco dużo czasu na taką odpowiedzialność. Sama chęć spędzania z podopiecznym czasu nie stanowiła by dla mnie problemu ale chodzi tutaj o pracę. Teoretycznie pracuję 8 godzin dziennie ale zdarza się że czasami dłużej, godziny pracy to 7 - 15. Mieszkam z dwoma innymi osobami i obecność psa nie przeszkadzała by im a nawet przyczynili by się do jego wychowywania, wszystko by było fajnie gdyby nie to że te osoby też w tych godzinach są poza domem. Nie wiem czy nie zrobię krzywdy małemu psu zostawiając go samego na 8 godzin przez pięć dni w tygodniu. Nie wiem czy powinienem się decydować na tą odpowiedzialność i czy rzeczywiście jest to duży problem. Quote
zaklinaczkapsów Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 Nie jest to duży problem,bo w końcu każdy człowiek musi pracować.Można spokojnie zostawiać psa samego na 8-9 godzin dziennie,natomiast jeśli chcesz wziąć szczeniaka to musisz na początku wziąć urlop w pracy (przynajmniej 2 tygodnie),aby przyzwyczaić psa do samotnego zostawania. Quote
kropi124 Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 Ja bym na twoim miejscu wzięła już dojrzałego psa tak ok. 2-4 lata z domu tymczasowego. Taki pies nauczony został pozostawania w domu i czystości, nawet ze szkoleniem nie będziesz miała problemu. Ewentualnie jakieś ćwiczenia doskonalące komendy na posłuszeństwo. Myślę że szczeniak byłby dla was tylko takim "małym problemem", wiesz uczenie małego, dużo cierpliwości, wczesne wstawanie itp. Quote
Beatrx Posted September 28, 2013 Posted September 28, 2013 a myślisz, że każdy kto ma psa siedzi na bezrobociu?;) super by było, jakby w ciągu dnia była osoba, która z psem wyjdzie. jeśli nie to po prostu nauka czystości zajmie wam dłużej, bo nie będziesz miał okazji często go wyprowadzać na dwór i po Twoim powrocie będziesz miał sprzątanie. Quote
Martens Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 Robisz psu porządny kojec w mieszkaniu albo przygotowujesz jedno pomieszczenie (zwijasz dywan, chowasz to, co mogłoby być zniszczone) i zostawiasz szczeniaka ;) Po powrocie sprzątasz i poświęcasz mu dużo czasu. Fajnie, jak w ciągu dnia ktoś może go raz albo kilka razy wyprowadzić czy w ogóle do niego zajrzeć, ale i bez tego nic się nie stanie. Po prostu nauka czystości zajmie więcej czasu, bo rzadko kiedy 8 godzin bez sikania potrafi wytrzymać pies młodszy niż 6-7 miesięczny. [quote name='zaklinaczkapsów']jeśli chcesz wziąć szczeniaka to musisz na początku wziąć urlop w pracy (przynajmniej 2 tygodnie),aby przyzwyczaić psa do samotnego zostawania.[/QUOTE] A według mnie takie rozwiązanie totalnie się nie sprawdza i może przysporzyć więcej kłopotu niż korzyści. Przy standardowym wieku odbioru szczeniaka w wieku 8 tygodni, 2 czy nawet 4 tygodnie urlopu nie zrobią wielkiej różnicy w nauce czystości (ani 2- ani 3-miesięczny szczeniak raczej nie wytrzyma bez sikania tych 8 godzin). Z kolei pies przyzwyczajony przez dłuższy okres do tego, że prawie cały dzień ktoś jest w domu, po Twoim powrocie do pracy przeżyje dość słuszny szok ;) i będzie protestował ze zdwojoną siłą. Moim zdaniem najlepiej od samego początku przy zmianie domu pokazać psu, jak wygląda plan dnia - tego co obserwowałam, psy dużo lepiej znoszą nieobecność właściciela, kiedy była normą od momentu wzięcia go. Pies jest w ogólnym szoku, nie ma matki, nie ma rodzeństwa, nowe są wszystkie reguły i plan dnia - i ta 8-godzinna samotność jest jednym z elementów tej wielkiej zmiany, i trochę szczeniakowi "tonie" w natłoku innych bodźców. Natomiast kiedy poczekasz kilka tygodni urlopu, aż pies się zaaklimatyzuje i przyzwyczai do nowego stanu rzeczy - jednak tylko z Twoimi krótkimi "nieobecnościami" w ciągu dnia, to kolejna zmiana, Twoje wyjścia na pół dnia, będą następnym szokiem. Wg mnie w zupełności wystarczy, jak odbierzesz szczeniaka na początku weekendu, żeby mieć czas na zapoznanie go ze sobą i otoczeniem, i w poniedziałek ruszysz normalnie do pracy, urządzając psu taki plan dnia, jaki ma obowiązywać przez najbliższe miesiące i lata ;) Quote
Maron86 Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 [quote name='Martens']A według mnie takie rozwiązanie totalnie się nie sprawdza i może przysporzyć więcej kłopotu niż korzyści. Przy standardowym wieku odbioru szczeniaka w wieku 8 tygodni, 2 czy nawet 4 tygodnie urlopu nie zrobią wielkiej różnicy w nauce czystości (ani 2- ani 3-miesięczny szczeniak raczej nie wytrzyma bez sikania tych 8 godzin). Z kolei pies przyzwyczajony przez dłuższy okres do tego, że prawie cały dzień ktoś jest w domu, po Twoim powrocie do pracy przeżyje dość słuszny szok ;) i będzie protestował ze zdwojoną siłą. Moim zdaniem najlepiej od samego początku przy zmianie domu pokazać psu, jak wygląda plan dnia - tego co obserwowałam, psy dużo lepiej znoszą nieobecność właściciela, kiedy była normą od momentu wzięcia go. Pies jest w ogólnym szoku, nie ma matki, nie ma rodzeństwa, nowe są wszystkie reguły i plan dnia - i ta 8-godzinna samotność jest jednym z elementów tej wielkiej zmiany, i trochę szczeniakowi "tonie" w natłoku innych bodźców. Natomiast kiedy poczekasz kilka tygodni urlopu, aż pies się zaaklimatyzuje i przyzwyczai do nowego stanu rzeczy - jednak tylko z Twoimi krótkimi "nieobecnościami" w ciągu dnia, to kolejna zmiana, Twoje wyjścia na pół dnia, będą następnym szokiem. Wg mnie w zupełności wystarczy, jak odbierzesz szczeniaka na początku weekendu, żeby mieć czas na zapoznanie go ze sobą i otoczeniem, i w poniedziałek ruszysz normalnie do pracy, urządzając psu taki plan dnia, jaki ma obowiązywać przez najbliższe miesiące i lata ;)[/QUOTE] W 100% się zgadzam, my z rodzicami popełniliśmy wielki błąd nie zostawiając szczeniaka samego tylko 'przyuczając do zostawania'. Teraz sunia nie potrafi kilku godzin zostać sama bo zaczyna ujadać. Niezależnie czy weźmiesz szczeniaka czy dorosłego przygotuj się na możliwość brudzenia i zniszczenia z samego początku. Nawet pies z DT może przeżyć szok zmieniając diametralnie znów dom i zasady. Pamiętaj żeby być konsekwentnym i do szczeniaka i do dorosłego psa ;) Quote
remeksydor Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Wiadomo piesek to nie tylko przyjemność. Niestety też obowiązki, które wymagają czasu i uwagi. Quote
Bandyta Posted October 23, 2013 Posted October 23, 2013 Piesek to przede wszystkim obowiązki, które wymagają czasu, uwagi i pieniędzy. I tak moim zdaniem należy o tym myśleć. Jak jesteśmy w pełni gotowi aby przyjąć na siebie te obowiązki na całe życie psa to wtedy można pomyśleć o przyjemnościach wynikających z obcowania ze zwierzakiem. Szczeniaczek to super sprawa. Ale szczeniaczka można łatwo zepsuć. Ja bym pomyślała o dorosłym piesku, który w domu tymczasowym prowadzi już taki tryb życia, który wpasowałby się w Twoje życie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.