Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj rano podbiegła do mnie ta psina. Mimo strachu i tego, że cała dygotała, machała nieśmiało ogonkiem i lizała mnie po rękach. Jestem prawie pewna, że została potrącona przez jakiś samochód, bo utykała na jedną łapkę i paniecznie bała się przejeżdżających aut. Sunia jest młoda, myslę, że nie ma więcej niż rok, ma powiększone sutki, więc albo cieczka albo szczeniaki. Sunia biegała przy straganach, popytałam, okazało się, że conajmniej od 6 rano jest tutaj. Ja znalazłam ją koło 10, więc nie było sensu czekać na właściciela, który z pewnością by się nie pojawił, a sunia miała zranioną łapkę, do tego okropny skwar i ani kawałka cienia. Zabrałam do domu... Niestety okazało się, że nie może u mnie zostać nawet do wieczora, bo mój cielak za bardzo wariował. Zawiozłam sunię do schronu z zamiarem umieszczenia jej w hotelu, niestety nie było wolnych miejsc i tak trafiła do boksu-do boksu z psem, który jak tylko ją zobaczył zabrał się do dzieła. A mówiłam, że ona chyba ma cieczke. No i teraz nie wiem. Dałam ogłoszenia w dwóch lokalnych rozgłośniach radiowych, jutro ukaże się w regionalnej gazecie, wieczorkiem porozklejam plakaty. Mimo to wątpię, że właściciele się odnajdą. Myslę, że trzeba jej szybko szukać nowego domku. Sunia jest łagodna.


Posted

ooo :crazyeye: - to z niej rzeczywiście kawał psa ;)

gratuluję akcji nagłaśniającej ;) - dobrze, Gosia, że ją wetknęłaś w lokalne media, bo ja sobie przypomniałam po naszej rozmowie, że wcale niekoniecznie ludzie zaraz po zaginięciu psa idą do schroniska :shake:
- nieraz zachodzą tu po paru tygodniach - bo do głowy im wcześniej nie przyszło, ze pies moze być w schronie :cool3: - i dopiero sąsiedzi wypatrzyli w gazecie, czy na plakacie, i dali znak

jakkolwiek dziwne by to nie było, jest dośc częstą praktyką

Posted

A ja mam wyrzuty sumienia, że ją do schronu zawiozłam tak szybko... Tylko kurcze nijak nie poradziłabym sobie. Ona chyba na pewno miała cieczkę, bo mój Brutus dostał takiego szału, że znajomy, który był z nim w drugim pokoju nie mogł go utrzymać, aż piana z pyska mu szła, nie ze złości, tylko sama nie wiem z czego. Generalnie u mnie sunia być nie mogła. Myślałam, że mnie krew zaleje jak ją wepchnęli do jednego boksu z psem, aż się popłakałam...

Posted

Gosia>>>;5601657 napisał(a):
żadnego odzewu w sprawie suni:-(

Szkoda, zagladalam tu z nadzieja na dobre wiesci...
Ale jest sliczna i na pewno kogos ujmie jej uroda.
Trzymam kciuki:)

  • 4 weeks later...
Posted

1. tutaj można przeczytać cokolwiek o "naszej" Sadze

Roczna, bardzo ładna suczka, delikatna i elegancka. Pięknie
umaszczona, ciekawa świata
i bardzo przyjacielska w stosunku do ludzi.
Została znaleziona
w okolicy Netto
przy ul. Władysława IV,
prawdopodobnie niegroźnie potrącona przez samochód
( w chwili obecnej
nic jej już nie dolega).
Sagi nikt nie szukał, mimo
ogłoszeń w radio i gazecie. Saga szuka więc nowego domu;
i dobrze byłoby, aby znalazła go jak najszybciej, zanim tę ufność
i spokój utraci. W schronisku przebywa od maja 2007r.,
w boksie nr 2A
( w budynku hotelowym)

  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...