Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

[B][U]
czarkowe kalendarium[/U]:[/B]

14-15.09.13 - wyrzucony na działkach
16.09.13 - fiprex
18.09.13 - odrobaczanie (dehinel plus)
23.09.13 - szczepienie przeciw wściekliźnie
26.09.13 - zabieg kastracji
12.09.13 - czaruś pojechał do nowego domku :loveu:



[B]czarkowe finanse:[/B]

[COLOR=#ff0000][B]wydatki:[/B]
25,00 - 23.09.13 szczep. przeciw wściekliźnie (gabinet wet. w wieliszewie, dr. beata zgódka-koremba)
120,00 - 26.09.13 zabieg kastracji (w lecznicy dra mirosława kado w łajskach)
10,00 - kołnierz pooperacyjny
15,00 - 21.09.13 dwa zastrzyki "pozabiegowe" (w tym antybiotyk)
10,00 - nowy kołnierz (stary zniszczony)
15,00 - 30.09.13 zastrzyk z antybiotyku - poszło z moich zaskórniaków, nie doliczam
10,00 - 06.10.2013 - zdjęcie szwów (zapłacili moi rodzice, nie doliczam)

[/COLOR][COLOR=#ff0000][B]wydatki razem:[/B][/COLOR][COLOR=#ff0000]
180,00
[/COLOR][B]____________________________________________________________________________________[/B][COLOR=#ff0000]
[/COLOR][B][COLOR=#008000]
wpływy:[/COLOR][/B]
[COLOR=#006400]15,00 - BORYSboxer[/COLOR]
[COLOR=#006400]190,35 - bazarek[/COLOR]

[B][COLOR=#008000]wpływy razem:[/COLOR][/B]
[COLOR=#006400]205,35[/COLOR]


[SIZE=3][COLOR=#ff0000][B]różnica, czyli 25,35 zł została wpłacona na akcję sterylizacja i w poście 175 znajduje się potwierdzenie, że pieniążki wpłynęły[/B][/COLOR][/SIZE]


[B]____________________________________________________________________________________

paragony, rachunki itd.[/B]
[IMG][URL="http://naforum.zapodaj.net/5782feae57af.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/5782feae57af.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
powyższy paragon od dra kado na kwotę 155,00 zawiera opłatę 120,00 za kastrację + 20,00 za dwa kołnierze + 2 zastrzyki pooperacyjne (antybiotyk)

[B]__________________________________________________________________________________[/B]


czarek został oszacowany przez panią doktor na maksymalnie półtora roku; waży ok 8 kg;
ktoś najpierw bardzo źle go traktował, a potem wyrzucił (może na szczęście) na działkach pod legionowem;
na początku wystarczyło się do niego schylić, żeby ze skowytem przypadał do ziemi, nawet nie próbował uciekać, to był straszny widok;
teraz powoli dochodzi do siebie i odzyskuje wiarę w ludzi;

czarek jest krępej budowy ciała więc nie widać u niego "chudości", ale karmiony porządnie na pewno nie był;
pczątkowo koczował w stercie mebli, które ktoś wyrzucił przed bramę działki; zbudowałyśmy mu z sąsiadką prowizoryczne schronienie przed deszczem i chłodem; potem jakis poszukiwacz skarbów, nie bacząc na koce i rozstawione miski, rozwalił wszystko w drobny mak;
nie bardzo miałam na to ochotę, ale nie było innego wyjścia - wzięłam czarka na swoja posesję; ma gdzie spać, ma co jeść, ale jest de facto wciąz bezdomny;
nie wiem jak długo tż będzie się zgadzał na jego obecność, bo mamy już pięc ogonów i zwyczajnie jest ciężko utrzymać kolejne zwierzę;

mam plan znaleźć czarkowi dom - ubaw po pachy co? ileż to juz takich planów było tu na dogo...
ale muszę spróbować; jest mały, prawie nie szczeka, lubi koty, ładnie dogaduje się z psami; nie boi się smyczy, ale jest trochę chaotyczny; to bardzo dobry piesek;
zaszczepiłam go na wściekliznę i odrobaczyłam; muszę wykastrować bo jest ciut nadpobudliwy;

Edited by kakadu
  • Replies 203
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

drogie ciotki, oto czarek:

[IMG]http://img541.imageshack.us/img541/89/6kss.jpg[/IMG]

[IMG]http://img844.imageshack.us/img844/6746/m8zo.jpg[/IMG]


a tak czarek mieszkał...

[IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/401/jxlm.jpg/"][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/5706/jxlm.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG]

[IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/7/zenc.jpg/"][IMG]http://img7.imageshack.us/img7/3253/zenc.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG]

[IMG][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/19/wyvo.jpg/"][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/5274/wyvo.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/IMG]

Edited by kakadu
Posted (edited)

[IMG]http://img266.imageshack.us/img266/933/c9f2.jpg[/IMG]

byłam z czarkiem u dwóch wetów, żeby zapytac o cenę kastracji;
jeden powiedział 250,00, ale znalazł się dr kado (był niedawno w uwadze tvn), który zaproponował zabieg za jedyne [B]120,00 złotych[/B];
w tej chwili sa u mnie moi rodzice (czekają na wyniki tusi - małej tymczasowiczki ze złamana łapką, którą może niektórzy kojarzą), myśle, że to byłby dobry czas, żeby czarka ciachnąc, bo zaopiekuja sie nim po zabiegu, przypilnują żeby nie rozlizał sobie szwów;
tż powiedział, że założy za ten zabieg (tak jak założył za szczepienie), ale niestety będę musiała to oddac do domowego budżetu... takie życie, co poradzić; cud, że chce pożyczyć, bo już go nadwerężyłam mocno;
mam nadzieję, że z bazarków się uzbiera; 145,00 zł to nie jest jakas makabryczna suma...
mam jeszcze na tapecie tusię i juz nie wiem na którego łobuza robić te bazarki; co pilniejsze; może pól na pół - tak będzie najsprawiedliwiej ;)

Edited by kakadu
Posted

Melduje sie u Czarusia...bardzo ladny psiak...Kakadu, masz wielkie serce dlatego trzeba Cie wesprzec w dzialaniu.Podlicze finanse I cos wrzuce do Czarkowej skarbonki...mozesz mi juz nr konta podeslac...

Posted

[quote name='BORYSboxer']Melduje sie u Czarusia...bardzo ladny psiak...Kakadu, masz wielkie serce dlatego trzeba Cie wesprzec w dzialaniu.Podlicze finanse I cos wrzuce do Czarkowej skarbonki...mozesz mi juz nr konta podeslac...[/QUOTE]
nie wiem jak mam dziękować, naprawdę :loveu:
jeśli chodzi o mnie to mam raczej wrażenie, że ciągle nawalam; nie mam czasu niczego czarka nauczyć, nie mogę go wpuścić do domu, a on tak potrzebuje kontaktu z ludźmi; jak mu zamykam drzwi przed nosem to mi sie płakać chce dosłownie; a potem jest jeszcze gorzej kiedy widze przez szybę w drzwiach ganku, jak pokornie chowa sie w budzie... to jest nie do opowiedzenia po prostu :shake:

Posted

Wyobrazam sobie, mnie tez by serce peklo...ale szkoda, ze nie moze byc w domu choc troche bo bylo by wiadomo czy chlopak nadaje sie do mieszkania itd.no ale najwazniejsze, ze jest bezpieczny...

Posted

trochę to bywa, zwłaszcza w weekend go wpuszczałam kilka razy, ale to nie daje obrazu czy on się do mieszkania nadaje; z tego co zaobserwowałam, to to był pies "budowy" bo wie do czego buda służy; ale z drugiej strony nie zrobi kupy na działce - jak może to czeka na spacer, więc nie wiem jak to z nim jest dokładnie; czaruś jest młodziutki - jeszcze wszystkiego go można nauczyć; ja z psami nie mam raczej doświadczenia, zazwyczaj mam suczki; one nie znaczą terenu za bardzo, raczej jak sikają to znaczy, że nie potrafią zachowac czystości; natomiast z psami bywa różnie; czasem chęc zaznaczenia terenu jest większa niz potrzeba zachowania czystości; czarek raz podniósł nogę na fotel, ale po pierwsze był do cna wysikany, a po drugie ja się z miejsca wydarłam na niego "fe"; czarek sika chętnie na trawę, żeby się wysikać po prostu; cała reszta to znaczenie;

Posted

Ja z kolei nigdy nie mialam suczki I nie wiem jak z nimi jest, ale mam z kolei psa, ktory bywa złośliwy bo tez potrafi sie w domu zesikać bo np.zamknę mu drzwi od pokoju przed nosem, innym razem probował królika obsikac...no ale mnie takie rzeczy nie zrażają bo inaczej nie mogłabym mieć zwierzat...
Wieczorkiem wyślę parę groszy...Pozdrawiam:)

Posted

[quote name='BORYSboxer']Ja z kolei nigdy nie mialam suczki I nie wiem jak z nimi jest, ale mam z kolei psa, ktory bywa złośliwy bo tez potrafi sie w domu zesikać bo np.zamknę mu drzwi od pokoju przed nosem, innym razem probował królika obsikac...no ale mnie takie rzeczy nie zrażają bo inaczej nie mogłabym mieć zwierzat...
Wieczorkiem wyślę parę groszy...Pozdrawiam:)[/QUOTE]
bardzo dziękuję za te deklarację :kiss_2:
co do sikania to miałam dwa psy (jeden adoptowany, drugi na tymczasie) zaden nigdy nie próbował niczego obsikać w domu; za to koleżanka ma yorka, który z miejsca obsikał mi ceglany winkiel kominka, a w domu leje na wszystko co popadnie...

Posted

klamka na czarkowe jajka zapadła - we czwartek jedzie na zabieg :roll:

wczoraj była pierwsza lekcja chodzenia na smyczy i przychodzenia na zawołanie - nie jest źle; choc nauczyciel mógłby byc lepszy... :cool3:

Posted

Odwiedzam kakaduniu to Czarus u Was :Cool!::bye::iloveyou::iloveyou:jak się ciesze opgromnie ciociunia moja:multi::multi: z bazarenku przyszłam , będę kibicować sercem Czarusiowi:iloveyou:

Posted

kakaduniu pisz mnie proszę na deklaracyjke malenka jednorazowa choć... 8 zl :bye::modla:ale kochana w poczateczku października , pozdrawiam ogromnie:bye::iloveyou:

Posted

ciocia, naprawdę, kupujesz juz tyle na bazarku - wystarczy; deklaracja niepotrzebna :shake:
wykończysz się finansowo kochana...
jak musisz to dorzuc ze dwa złote do portfela czy bransoletki i tak będzie juz bardzo dużo;
ale bardzo dziękuję :loveu::loveu::loveu:

Posted

witamy ciocię awit :)
dzis czarek jedzie na odjajczanie;

w nocy chyba dziki podeszły pod domy, bo wszystkie psy bardzo szczekały; czarek też; słychac było strach w jego głosie, więc wstałam i wciągnęłam go (dosłownie, bo bał się bardzo) do przedpokoju; położył się na kocu i zamknięty, żeby sie nie pożarł z frodziem, przespał grzecznie calutką noc; nic nie pogryzł, nie nabrudził, nie ciskał się, ani nie próbował sforsować drzwi; myślę, że on by się znakomicie nadawał do mieszkania w domu...

Posted

Grzeczny chłopak...:loveu:
Kakadu,przepraszam jeszcze nie wpłaciłam na chlopaka,ale do jutra się ogarnę...:oops:,a tymczasem trzymam kciuki za kastrację,aby przebiegła bez problemowo...

Posted

[quote name='BORYSboxer']Grzeczny chłopak...:loveu:
Kakadu,przepraszam jeszcze nie wpłaciłam na chlopaka,ale do jutra się ogarnę...:oops:,a tymczasem trzymam kciuki za kastrację,aby przebiegła bez problemowo...[/QUOTE]
nie ma sprawy, ale dobrze, że napisałaś, bo juz ścigam tża, że cos źle sprawdza :evil_lol:

[quote name='edek']Biedny Czaruś :(. Dobrze, że przespał nockę w domku. Kakadu :kiss_2:. Kciuki za kastrację !!![/QUOTE]
juz się właśnie denerwuję...
tata poszedł z nim na długi spacerek, żeby się wysikał i wykupczył, bo zostanie na trochę w tym gabinecie;
ja go dobiorę dopiero jak będe wracać z pracy, czyli koło 16:00; dam ci znać jak poszło;

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...