feweks Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Witam, jestem właścicielem 1,5 rocznego labradora, który jest jednostronnym wnętrem. Po poznaniu zagrożenia jakie niesie za sobą wnętrostwo zdecydowałem się przeprowadzić kastracje jednak nie jestem przekonany do konieczności kastracji zdrowego jądra. Rozumiem, że chore musi zostać jak najszybciej usunięte ze względu na to, że jest tykającą bombą ale według tego co wyczytałem w internecie zdrowe jądro wielkiego niebezpieczenstwa zachorowania za sobą nie niesie. Główny argument przytoczony przez chirurga, a także strony internetowe to genetyka i wyeliminowanie ryzyka przekazania tej wady. No więc ten argument kompletnie do mnie nie trafia ponieważ szanse na takie zajście są bliskie zeru. Mieszkam w Warszawie, psa spuszczam tylko w miejscach gdzie jestem pewien, że zawsze będę mógł go łatwo złapać(sam z siebie nie ucieka) i podczas zabawy z innymi psam bardzo go pilnuje(zazwyczaj gdy widze, ze ma zakłusy na jakąś damę to kończe zabawe i odchodze). Poza zabawą pies jest zawsze na smyczy i ryzyko, że spłodzi potomstwo jest absurdalnie małe. Drugim już medycznym wskazaniem jest zwiększona możliwość do skręcenia jądra i tutaj mam pytanie. Czy szansa na takie powikłanie jest duża? I czy skręcenie jądra jest bardzo groźne tzn. czy moze szybko spowodować bardzo poważne powikłania dla psa? Bo jeśli nie to skłaniałbym się do zalecenia drugiego weterynarza(nie chirurga), aby wykastrować chore jądro, a zdrowe pozostawić na swoim miejscu dopóki nie ma żadnych powikłań. Pies nie ma żadnych wyraźnich psychicznych czy medycznych wskazań do kastracji jądra zdrowego więc chciałbym się was zapytać czy jest sens kastracji zdrowego jądra i czy to zdrowe jądro wogóle da rade utrzymać psa w nazwyjmy to równowadze hormonalnej? i prosze nie przytaczac argumentów typu "kastracja ma sens zawsze i to nie jest nic strasznego" albo "lepiej wyciąć 2 za jednym zamachem niż teraz jedno, a potem robić psu drugą operacje" bo już je znam. Quote
gryf80 Posted September 24, 2013 Posted September 24, 2013 pojedyncze jadro"da radę utzrymać psa -ja kto nazwałeś -w równowadze hormonalnej"spokojnie.ale zastanów sie,czy przypadkiem nie byłoby lepiej dla psa usunac drugie-wraz z wiekiem wzrasta u psa ryzyko problemów z prostatą i nie wazne czy pies ma jedno czy oba jadra.ale oczywiście decyzja nalezy do ciebie.... Quote
Nienor Posted September 26, 2013 Posted September 26, 2013 Nigdy nie masz 100% pewności, że pies nie pokryje jakieś suki. To że twój pies jest wnętrem znaczy, że miał ojca/dziadka/pradziadka wnętra. Nie mówię jednak, że znaczy to że jest z pseudohodowli, bo nawet hodowcy (czyli ci od rodowodowych szczeniąt) rozmnażają takie psy - zatrzymane jądro chirurgicznie jest ściągane do moszny, by na wystawach wszystko było na swoim miejscu. Uczciwość takiego hodowcy i weterynarza, który to przeprowadza, jest dyskusyjna... Piszesz, że nie planujesz go dopuszczać do suki, więc po co mu hormony i pociąg? Lepiej żeby mu się chciało do suki, ale go powstrzymywać od tego, czy lepiej, żeby go krycie nie interesowało a suki w cieczce były tylko koleżankami? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.