tucha Posted February 15, 2015 Author Posted February 15, 2015 Zapraszam na bazarek: http://www.dogomania.com/forum/topic/145461-filcowe-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-na-kociaki-do-103/#entry16064301 Quote
Maruda666 Posted February 15, 2015 Posted February 15, 2015 Dawno nie zaglądałam. Zazdroszczę tej strefy kotów, wszystkim bezdomniakom przydało by się takie bezpieczne miejsce. Quote
agat21 Posted February 15, 2015 Posted February 15, 2015 Lecę na bazarek Tusiu, wspomogę zakup karmy dla Twoich bidusiów Quote
tucha Posted February 15, 2015 Author Posted February 15, 2015 Dawno nie zaglądałam. Zazdroszczę tej strefy kotów, wszystkim bezdomniakom przydało by się takie bezpieczne miejsce. Inspirowaliśmy się Warszawą ;) Tam stają takie ogrodzone strefy kotów. Może kiedyś rozszerzy się ten pomysł bo bardzo tego brakuje. Lecę na bazarek Tusiu, wspomogę zakup karmy dla Twoich bidusiów Bardzo dziękujemy i zapraszamy :) Quote
tucha Posted February 17, 2015 Author Posted February 17, 2015 Mamy sterylki! :D Jak tylko nieco cieplej się zrobi-ruszamy do boju ;) Nie chcę teraz wyłapywać bo mróz przyszedł. Niby 2-3dni koty przetrzymuje się po zabiegu, ale tak czy siak będą nieco osłabione po tym wszystkim, tyle stresu... Kotki nadal na tabletkach więc nie będziemy się w tym roku aż tak spieszyć. Quote
tucha Posted February 19, 2015 Author Posted February 19, 2015 Paragony za mokre jedzenie (kupione dzisiaj i jakiś czas temu) oraz za klatkę, w której aktualnie siedzi Don Kichot w kociętniku ;) Potem będzie służyć mi do przetrzymywania kotów po zabiegu. A kiedy to się skończy, znowu będzie w użytkowaniu kociętnika. Zamówiłam jeszcze 12 puszek w zooplusie ale niestety promocja na smille się skończyła :( Trzeba będzie patrzeć coś innego. http://postimg.org/image/xjs96bya1/ http://postimg.org/image/dqg5dmkw9/ Quote
tucha Posted February 20, 2015 Author Posted February 20, 2015 Ech, nie ma to jak prowadzić monologi :D Pustki na wątku a ja spieszę ze wspaniałą nowiną... Nasz Don Kichotek znalazł domek! :) 1 Quote
Cassi_ Posted February 22, 2015 Posted February 22, 2015 to fantastyczna wiadomość :rolleyes: czy wieści z nowego domku będą? Quote
tucha Posted February 23, 2015 Author Posted February 23, 2015 to fantastyczna wiadomość :rolleyes: czy wieści z nowego domku będą? Zapewne tak :) Tyle, że na zdjęcia pewnie nie ma co liczyć, bo to starsze małżeństwo (takie po 50-tce). Ale kto wie, może uda się go co jakiś czas odwiedzić ;) W niedzielę zakupiłam jeszcze trochę puszek, bo akurat w biedronce była promocja (-25% na wszystkie karmy). A dzisiaj dostałam 10kg mielonego mięsa dla psów i kotów (coś w tym rodzaju, tylko inna firma: https://zyskacz.pl/uploads/company/offers/19/original/2901/4.jpg?1412090624 ) Także teraz priorytetem jest zakup jakiejś lepszej karmy suchej :) Quote
tucha Posted February 27, 2015 Author Posted February 27, 2015 A dzisiaj przychodzę do Was ze zdjęciami. Tylko z jednego ogródka, bo bateria była już na wyczerpaniu i zaraz padła. Biało-bury kot to nowy "nabytek" roboczo nazwany Riko vel Ryksa. W sumie to nawet nie wiem jakiej płci jest ale męskości niestety nie widać, więc albo kastrat albo niestety kotka :/ screencast A tu cała ekipa. Brzydal, Mania, Szaruś, Riko oraz Ślepotekhow to screenshot on windows 7 Quote
jotpeg Posted February 27, 2015 Posted February 27, 2015 Jaki ten nowy(a) zaprzyjaźniony z buraską (buraskiem). Pięknota! Quote
Maruda666 Posted February 28, 2015 Posted February 28, 2015 Ech, nie ma to jak prowadzić monologi :D Pustki na wątku a ja spieszę ze wspaniałą nowiną... Nasz Don Kichotek znalazł domek! :) Zaglądam, ale nie zawsze mam co pisać ;) Fajnie, że znajdują się domki :) To biało- bure, tak z mordy to wygląda na kocura ( tak jakoś mu z oczu patrzy ;) ) Quote
tucha Posted March 2, 2015 Author Posted March 2, 2015 jotpeg, Riko tak do wszystkich się łasi jak przynoszę jedzenie :D Tak promienieje wtedy ze szczęścia, że jakby mógł, to by wylazł z siebie. A buras to on, Szaruś się nazywa (tak, bardzo oryginalnie :D) Maruda666, mi też właśnie wyglądał na kocura. Stąd jego pierwsze imię-Riko. A dzisiaj mam zdjęcia z piwnicy. Jakością powalają, bo w piwnicy jest tak nikłe światło... A czarnuchy nie pomagają w tym :D No i Krzywek chciał być na każdym zdjęciu. Trudne życie fotografa ;) Cała piwniczna banda A tak śpią miśki. Szału nie ma, ale nie narzekają. Mają dwa pudła (małe i duże) wyścielone kołdrą i sztucznym futrem. Do tego pomiędzy nimi są dwie poduchy także wyścielone futrem. Półka całkiem dobrze się sprawdza, bo jest cieplej niż na ziemi. Tylko jeszcze muszę zabezpieczyć ten kabel od żarówki. Najgorzej jest latem kiedy te wszystkie szmaty trzeba wyprać :D Quote
tucha Posted March 3, 2015 Author Posted March 3, 2015 No i znowu bieda u nas. Maniek (ten młodziak szaro-biały) ma coś z łapą. Kuleje na nią i to dość mocno. Niestety, mimo że normalnie zawsze brałam go na ręce, dzisiaj kompletnie nie chciał do mnie podejść. Gdy już to zrobił, uciekał gdy tylko wyciągałam rękę. Nie wiem czy to z bólu, czy ktoś mu krzywdę w tą łapkę zrobił i dlatego nie chce podejść... W efekcie niewiele dzisiaj mogłam mu pomóc. Całe szczęście, mimo bolącej łapy, wskakuje do styropianowego domku, ogólnie chodzi nie najgorzej, apetyty ma. Jutro przy obchodzie spróbuję go zgarnąć i pójdziemy do weta. Quote
tucha Posted March 3, 2015 Author Posted March 3, 2015 Przyszło właśnie 12kg suchego kitekat'a. Kupiony oczywiście za pieniądze z bazarku. Jak tylko przyjdzie mi paragon za karmę (mam dostać go na maila, bo do karmy go nie dołączyli) to zrobię w tym poście porządne rozliczenie. Edit. Z poprzedniego bazarku, w którym uzbierało się aż 509zł, najpierw wydałam 235,25zł (strona 13, post 254). Reszta pieniążków (273,75zł) leżała na koncie i stopniowo była wydawana zgodnie z potrzebami. Zakupiona została także klatka do przetrzymywania kotów po sterylkach/chorych. Wyszło 11,38zł na minusie. http://postimg.org/image/xjs96bya1/ http://postimg.org/image/dqg5dmkw9/ Za teraźniejszy bazarek sytuacja przedstawia się tak. Udało się zebrać 234zł :) http://postimg.org/image/dpfuv2ert/<- 12 puszek z zooplusa http://postimg.org/image/46661lr9l/<-puchy z biedronki po promocji http://postimg.org/image/lkqe9voeh/<-12kg kitekata (kosztowało 75zł z wysyłką; potem podmienię na paragon jak go dostanę na maila) http://postimg.org/image/az6ixvi2x/<-dzisiejsze zakupy z kauflanda po promocji Czyli zostało jeszcze 29.23zł. Mam zamiar zakupić jeszcze suchą joserę za niecałe 99zł, bo także jest po promocji póki co, więc warto skorzystać. No i zostało zakupione 60kg karmy mięsnej dla psów o kotów (pokazywałam kilka postów wcześniej). W jednym pudle jest 10kg jedzenia i kosztuje 20zł. Rodzinka chciała wesprzeć kocinki i na pewno się dołoży do tej karmy ale ile wyjdzie mi do zapłaty końcowo to na ten moment nie wiem. Quote
jotpeg Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 gratki, jeśli chodzi o bazarek!!! :) jesteś Miszczem :) a który to Krzywek (ten z paszczą otwartą może? uroczy!). I dlaczego "krzywek"?? a co Wy w tej piwnicy to syjama macie? Quote
tucha Posted March 4, 2015 Author Posted March 4, 2015 Tak, Krzywek to ten co se ziewał do aparatu :D Jako jedyny ma maleńki krawacik pod szyjką (znaczy się Bunia też ma, ale dużo mniej okazały, ot parę włosków białych w tym miejscu). Czemu Krzyweczek? Bo jest krzywy :D Jak miał około pół roku trzepną go samochód. A że dzikus z Krzywka był wtedy przeokropny, to nawet nie było jak go złapać i zawieźć do weta. No i biedak musiał tak przesiedzieć aż się zrośnie wszystko co miał pogruchotane. Ale dał radę, kilka razy dziennie przynosiłam mu prawie pod sam pyszczek jedzenie i picie aby nie ruszał się aż nadto. Tylko po tym incydencie został mu krzywy ogonek oraz źle zrośnięta miednica (jak chodzi wolno to go zarzuca w jedną stronę lekko no i z jednej strony miednica jest nieco bardziej wysunięta). Dopiero potem dał się oswoić, i to na tyle, że dziś noszę go na rękach :) Ale stare złamania póki co mu nie dokuczają. Do zabaw i biegania jest pierwszy, więc chyba dyskomfortu nie odczuwa. Oczywiście jest stale doglądany i jak tylko zobaczę, że chodzenie sprawia mu ból etc. od razu lecimy do weta. Quote
tucha Posted March 4, 2015 Author Posted March 4, 2015 gratki, jeśli chodzi o bazarek!!! :) jesteś Miszczem :) a co Wy w tej piwnicy to syjama macie? Jaki znowu miszcz. Bez Was, Waszej pomocy i wsparcia nie byłoby nic! Ano taki sobie skundlony syjam :D A raczej syjamka, bo to ona. Tak mniej więcej 6-7 letnia kocica, mądra ale i charakterna. Chyba całe życie na ulicy spędziła, a jak dom miała to krótko i za wiele dobrego z niego nie wyniosła. Quote
agat21 Posted March 4, 2015 Posted March 4, 2015 Zawsze miło patrzeć na te Twoje kociaki. Tak zaopiekowane, z pięknymi zadowolonymi minami :) I salony w piwnicy mają fajne ;) Krzywek prześliczny, zresztą wszystkie urocze. Ten nowy biało bury nabytek ma piękne oczyska.. Szkoda tylko, że z łapką coś się dzieje :( Oby to nic poważnego.. Quote
tucha Posted March 6, 2015 Author Posted March 6, 2015 Z łapą u Mańka nieco lepiej. Kuleje ale także wskakuje na stół (na którym stoją dwa domki styropianowe) oraz na szafę, która stoi także w tym składzie. Więc chyba tak najgorzej nie jest i po prostu tę łapkę tylko lekko przetrącił. Quote
ewkar Posted March 10, 2015 Posted March 10, 2015 To i ja się przywitam.Dostałam link do wątku od kogoś z miau, tam właściwie bywam, tutaj mniej.Nie sądziłam, że koci wątek znajdę na dogo. Quote
tucha Posted March 10, 2015 Author Posted March 10, 2015 To i ja się przywitam.Dostałam link do wątku od kogoś z miau, tam właściwie bywam, tutaj mniej.Nie sądziłam, że koci wątek znajdę na dogo. Witaj! Tak się jakoś złożyło, że kocinki mają jutaj swój wątek :) Na miau też był, ale nie było odzewu. Quote
tucha Posted March 11, 2015 Author Posted March 11, 2015 Tak się zastanawiam co tu robić :( Maniek dalej ma problem z tą łapką. Niby chodzi w miarę normalnie, wskakuje na różne rzeczy... Oczywiście apetyt także dopisuje jak zawsze. Tylko zrobił się strasznie dziki. Wcześniej, jak tylko mnie zobaczył, leciał ile sił w łapkach aby się przywitać. Nie szło nic zrobić póki nie przytuliłam go, wzięłam na kolana. Teraz wychodzi na przywitanie, owszem. Jednakże nie podchodzi blisko a każda próba dotknięcia go ręką, ba, wystawienia w jego stronę ręki kończy się w najlepszym wypadku syczeniem a w najgorszym ucieczką w popłochu z efektami głosowymi. Sama nie wiem, czy mu ktoś tą łapkę przetrącił i dlatego boi się mnie, czy aż tak go boli (ale czy wtedy by tak sprawnie chodził i skakał?) czy oba warianty na raz. No i niepokojące dla mnie jest też jego siedzenie, wygląda mniej więcej tak: http://kanionek.pl/wp-content/uploads/2015/03/to-ja-ju%C5%BC-p%C3%B3jd%C4%99.jpg(choć bardziej ma je przy sobie i widać, że nad nimi panuje, nie są bezwładne całkowicie). Nie byłoby problemu jakby dawał mi się złapać, ale jak już wspominałam, zrobił się z niego straszny dzikus :( Znowu czas problemów nadchodzi. Quote
jotpeg Posted March 13, 2015 Posted March 13, 2015 Maniek dalej ma problem z tą łapką. Niby chodzi w miarę normalnie, wskakuje na różne rzeczy... Oczywiście apetyt także dopisuje jak zawsze. Tylko zrobił się strasznie dziki. czy mu ktoś tą łapkę przetrącił i dlatego boi się mnie Myślę, że raczej to, i nie ufa już ludziom. Czy jest lepiej z łapką czy tak samo? Quote
tucha Posted March 13, 2015 Author Posted March 13, 2015 Dzisiaj nawet jakby gorzej. Chodzi, ale dość dziwnie, tak na sztywno (jak człowiekowi staw zesztywnieje to mniej więcej tak to wygląda). Trochę posyczał ale dał się pogłaskać. Dziś spieszyłam się rano i nie miałam jak go spróbować złapać, ale jutro biorę ze sobą transporter i jak się uda, to lecimy do weta. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.