Rubik Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 (edited) [SIZE=4][COLOR=#000000]Dwa kocie maleństwa, które ktoś chciał zabić łopatą... Przypadek sprawił, że do tego nie doszło, a kocięta trafiły do mojej znajomej. Dwie piszczące, domagające się czułości kuleczki. Nie mają nic... Potrzebują wszystkiego: ciepła, domu, karmy, wizyty u weterynarza... Mieszkają na razie w szopie, ale nie jest to najlepsze miejsce dla takich maluchów :( Jest przecież coraz zimniej Chcę je zabrać dzisiaj do weterynarza, licząc, że wet zgodzi się odłożyć płatność "na później" Proszę najmocniej jak potrafię o wsparcie! [B]To czego potrzeba:[/B] - Dom tymczasowy lub stały - Karma dla kociąt - Fundusze na wizytę u weterynarza Kotki przebywają w okolicach Jeleniej Góry Kontakt w sprawie maluchów: [EMAIL="luska1177@gmail.com"]luska1177@gmail.com[/EMAIL] tel. 609 335 773 Maluchy: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/197/9902ada1339fead4med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/197/5cc9e25a5ee7ce93med.jpg[/IMG][/URL] [/COLOR][COLOR=#ff0000] [/COLOR][/SIZE] Edited October 10, 2013 by Rubik Quote
Rubik Posted September 23, 2013 Author Posted September 23, 2013 Byliśmy dzisiaj u weta. Kotki to dwa kocurki. Są zdrowe. Dostały lek na odrobaczanie. Pan weterynarz nie wziął grosza za wizytę :multi: Jest szansa na DS dla jednego malucha :D I bezpłatny DT dla drugiego :D (za koszty karmy, żwirku i ew. leczenia) Quote
azalia Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Maluszki są prześliczne,wspaniale,że jest szansa na domki. Brawa dla "ludzkiego"weta. Quote
Poker Posted September 24, 2013 Posted September 24, 2013 Na zdjęciu są dwa różne , ale tak bardzo podobne do siebie kićki czy to ten sam ? Wpłacę 20 zł od mojej córki wielbicielki kotów. Quote
Rubik Posted September 25, 2013 Author Posted September 25, 2013 Jestem zrozpaczona... Syn znajomej zastał dzisiaj mniejszego kocurka praktycznie w agonii. Popędziliśmy do weta, ale nic nie dało się zrobić. Był mniejszy sporo od swojego brata i chudszy, był taką mizerotką, ale wydawało się, że wszystko jest w porządku tzn, że to kwestia czasu, żeby nabrał ciała. Był żywiołowy, nie wyglądał na chorego. Ma potworne wyrzuty sumienia, że nie zauważyłam, że przegapiłam coś :( Drugiego malucha ze strachu o jego zdrowie wzięłam do domu, żeby móc go obserwować i nie wiem czy dzisiaj w nocy zasnę... Nie mogę go jednak na dłużej zatrzymać, dlatego bardzo, bardzo pilnie potrzebuję dla niego DT lub DS. Osoby, któe odezwały się w sprawie kotków na razie milczą. Poker, dziękuję ogromnie za deklarację! Quote
azalia Posted September 25, 2013 Posted September 25, 2013 Bardzo mi przykro,Rubik nie obwiniaj się,robiłaś co mogłaś. Pytam sąsiadów,znajomych na razie bez efektów. Quote
Rubik Posted September 26, 2013 Author Posted September 26, 2013 Dziękuję za pytanie, za pomoc! Dzisiaj ja w pracy, TZ w pracy, a kicia w domu. Skupić się nie mogę na niczym :( Quote
Poker Posted September 26, 2013 Posted September 26, 2013 Ale przykra sprawa.Biedny kiciuś. A jak drugi? Quote
Rubik Posted September 27, 2013 Author Posted September 27, 2013 Dzisiaj zrobił taką dość rzadką qoopę, więc mam stresa... Qoo było po jedzeniu, w tzw. "międzyczasie chyba nic nie robił, nie jest to taka biegunka, że z niego leci, no, ale jednak nie jest to też "wałeczek". Jeśli nie minie, to czeka nas pewnie kolejna wizyta u weta Poza tym jest bardzo ruchliwy, wszędzie go pełno. Ma spory apetyt. Grzecznie załatwia się do kuwety. Quote
Poker Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 Oby było dobrze. Wpłaciłam 20 zł . Niech wyjdą na zdrowie. Quote
Rubik Posted October 1, 2013 Author Posted October 1, 2013 Tym razem walka z zatwardzeniem. Najpierw próbowaliśmy parafiną, pomogło na chwilę. Dzisiaj skończyło się wizytą u weta, kocio dostał porcję pasty Lax a past i qoo było. Oby tak dalej :) Poza tym apetyt wilczy i wszędzie go pełno. Przyszło 20 zł od Poker :) Dziękuję :loveu: Quote
Rubik Posted October 10, 2013 Author Posted October 10, 2013 Przepraszam ze długie milczenie. Maluch potrafi jednak wywrócić cały porządek funkcjonowania do góry nogami :) Zapadła decyzja, że malec zostaje u nas na dobre. Trwało to trochę, ale ostatecznie tak właśnie poukładało. Poker - dziękuję za wsparcie, ale skoro maluch ma dom, to chciałabym zwrócić pieniążki. Może innej biedzie się przydadzą. Chyba, że masz takową na dogo, to od razu mogę przesłać złotówki na wskazane przez Ciebie konto. Quote
azalia Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 Gratuluję decyzji,niech się zdrowa chowa koteczek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.