BLueEye Posted September 22, 2013 Posted September 22, 2013 Witajcie To mój pierwszy post tutaj :) A cała historia wygląda tak. Mieszkamy od jakiegoś czasu poza miastem (miejscowość gminna ze szkołą i kościołem:)) . Półtora roku temu (coś koło lutego 2012) przygarnęliśmy z ulicy psa. Sunia w typie husky z błękitnym oczkiem. Psiak rozkochał nas w sobie i początkowa myśl ze ją odkarmimy i poszukamy nowego domu przerodziła się w to ze jest z nami o dziś. Posiadamy też drugiego psa w typie wilczura który od początku jest psem podwórkowym którego dostaliśmy "w spadku" po babci. I wszystko byłoby pięknie gdyby nie problem z samowolnym przeskakiwanie murku ogrądzającego przez Haszczaka. Mamy już na pieńku z wszystkimi (prawie) dookoła bo psiak lubi sobie oszczekać np. rowerzystów czy kogoś przechodzącego. Nie ma różnicy czy jest na podwórku sama cz też któreś z nas z nią wychodzi. Chwila moment pies za ogrodzeniem w poszukiwaniu przygód. Nie ma opcji podwyższenia ogrodzenia , które i tak nie jest niskie, bo po prostu jest za duże. Szkoda mi też psa gdyby miał tylko wychodzić na smyczy , bo sama nie lubię gdy ogranicza mi się wolność. Poradźcie proszę w jaki sposób oduczyć psa samowolnego oddalania się bo każda taka jej wycieczka jest dla mnie dużym stresem i nieprzyjemnymi uwagami od całej wioski. Dodam ze pies nikogo nie ugryzł jak do tej pory, po prostu lubi postraszyć. Nie wiem w jaki sposób była wychowywana, co miało wpływ na jej charakter. W chwili przygarnięcia miała około 4 lat. Jest wysterylizowana. Quote
Kirinna Posted September 22, 2013 Posted September 22, 2013 spacery-długie, aktywne, przynajmniej jeden powinien być długi (np godzinka, 1,5) jesli pies ucieka, to na lince no 10 m, pies moze sobie pohasać a właściciel kontroluje;) w ogóle ja bym wychodziła tylko na spacery, na podwórko wcale bym nie wypuszczała skoro ucieka poza tym nauka przywoływania i skupiania na włascicielu byłaby wskazana:) Quote
BLueEye Posted September 22, 2013 Author Posted September 22, 2013 Dzięki Krinna za odp. Chyba tak też będę musiała zrobić. Szkoda tylko ze pomimo dużego podwórka piesior będzie "ograniczony" . Quote
Koszmaria Posted September 25, 2013 Posted September 25, 2013 pomyśl inaczej-to podwórko ogranicza psa-jakie życie ma pies,którego świat jest ograniczony tylko do granic czyjejś posiadłości?gdzie stymulowanie go,gdzie praca z nim,gdzie bodźce? pies ucieczkami dał wam do zrozumienia że się z wami po prostu nudzi.że podwórko to za mało. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.