Foksia i Dżekuś Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 locky napisał(a):Mraulina - co masz na myśli mówiąc, że barkuje w schronisku sensownych sensownych wolontariuszy :razz: Dopiero teraz trafilam na ten watek i poczulam się urażona i napewno inni wolontariusze ,ktorych w schronisku co prawda jest malo (chodzi o tych co przychodza do schroniska ) ale jest oprocz mnie wielu innych co pracuje na rzecz zwierzat w inny sposób ale przynoszacy efek w postaci nowych wspanialych domków. Ja osobiście przyjeżdzam od prawie dwoch lat co tydzien do schroniska ,przywoże jedzenie ,karmie bidy i wyprowadzam na spacer.,robię im zdjęcia i wysylam gdzie się da siedzac po nocach ,a potem sprawdzam domki z ogloszen i często zawoże psy do domków ,nie mowiac o tym ze wyciga się największe bidy do hotelików. Sam finansuje paliwo ,jedzenie ,telefony a płace nie malo i kazdy kto mnie zna ,nawt Toz krakowski wie ile wydje psów ale to nie przychodzi samo i trzeba wiele telefonów wykonac i poświęcić czas. takich krakowskich wolontariuszek jest sporo ale więcej jest takich co siedzi na dogomani i wypowiada się nie wiedzac co się dzieje w praktyce i tylko podbija watki ale z podbijania watkow to domków się nie znajduje. Quote
Mraulina Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 A kiedy napisałam te słowa? Sprawdź datę. I nie czuj się urazona. Dla takich jak Ty mam wiele szacunku i uznania. A takich jak ty jest niewielu. Większośc wolontariuszy pojawia się - i znika, zniechęcona paskudną, brudną robotą. Sama wiesz, jak wielka jest fluktuacja. Chodzi też nie tylko o wolontariuszy, ale o sensownych wolontariuszy. Ja sama nie jestem wolontariuszem. Nie mam na to czasu. Sama mam w domu małe schronisko. No i dojeżdżam do pracy ładnych parę kilometrów. Quote
basiapron Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Napiszcie mi,co by można zawieźć do schroniska żeby było potrzebne?tak naprawdę,czego brakuje co można przywieźć w darze.Bo ja chyba bym nie wyrobiła czasowo jako wolontariusz,ale chciałabym pomóc jakoś.Z góry dzięki za odpowiedź. Quote
Jagienka Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 basiapron napisał(a):Napiszcie mi,co by można zawieźć do schroniska żeby było potrzebne?tak naprawdę,czego brakuje co można przywieźć w darze.Bo ja chyba bym nie wyrobiła czasowo jako wolontariusz,ale chciałabym pomóc jakoś.Z góry dzięki za odpowiedź. koce, kołdry, poduszki, nawet stare dywany czy wykładziny, różne karmy, obroże, smycze... Quote
Foksia i Dżekuś Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 [quote name='Mraulina']A kiedy napisałam te słowa? Sprawdź datę. I nie czuj się urazona. Dla takich jak Ty mam wiele szacunku i uznania. A takich jak ty jest niewielu. Większośc wolontariuszy pojawia się - i znika, zniechęcona paskudną, brudną robotą. Sama wiesz, jak wielka jest fluktuacja. Chodzi też nie tylko o wolontariuszy, ale o sensownych wolontariuszy. Ja sama nie jestem wolontariuszem. Nie mam na to czasu. Sama mam w domu małe schronisko. No i dojeżdżam do pracy ładnych parę kilometrów. Wtedy jak napisalaś te slowa juz dzialam i to powaznie ,a ze mna Karusiap,Jagienka ,malgosia ,ktorej na watkach nie ma ale dzial juz ponad 4 lata i w schronsiku jest bardzo często i Malgosia od kotkow ,ktora dziala juz ponad 6 lat. Quote
basiapron Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Dobrze,to może w weekend sie wybiorę do schorniska w Milowicach na rowerku z jakąś paczka:-)A jak paczka na rowerek nei wejdzie to znajdę jakis samochód.Dywany są,koce też sie znajdą.Żarełko się kupi i pieski będą się cieszyć:-)aaa mam pytanie,jeśli chodzi o budy dla psów,bo ja mam deski,myślicie że schronisko by chciało deski na budy? Quote
NightQueen Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Mam do was pytanie, co dokładnie trzeba zrobić żeby zostać wolontariuszem? Studiuje w Krakowie i zamiast siedzieć w mieszkaniu w czasie wolnego czasu mogłabym pomoc biedulą :roll: Quote
Perfi Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 udac sie do ktozu na florianska po identyfikator :) kurde brakuje mi tego... Quote
Jagienka Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 smallpati napisał(a):Mam do was pytanie, co dokładnie trzeba zrobić żeby zostać wolontariuszem? Studiuje w Krakowie i zamiast siedzieć w mieszkaniu w czasie wolnego czasu mogłabym pomoc biedulą :roll: ul. Floriańska 53 - siedziba kTOZ'u trzeba tam pójść, powiedziec, że się chce zostać wolontariuszem w Naszym schronisku na Rybnej, wypełnić wręczony formularz i oddac go ze zdjęciem... potem sie czeka na wyrobienie identyfikatora, odbiera się go i zgłasza się do Nas :lol: Quote
NightQueen Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 aha :p No to wyrabiam zdjęcie i pójdę na Floriańską :) Jeszcze jedno pytanie, czy moja obecność jest obowiązkowa? np jak sie zobowiązuje ze będę w te dni a coś mi wypadnie i nie będę musiała przyjść to będą jakieś konsekwencje z tym związane? Quote
Jagienka Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 smallpati napisał(a):aha :p No to wyrabiam zdjęcie i pójdę na Floriańską :) Jeszcze jedno pytanie, czy moja obecność jest obowiązkowa? np jak sie zobowiązuje ze będę w te dni a coś mi wypadnie i nie będę musiała przyjść to będą jakieś konsekwencje z tym związane? tam się nie zobowiązujesz do przychodzenia w jakieś konkretne dni, jestes wtedy kiedy masz czas... musisz być tylko częściej niż raz na trzy miesiące, taki jest warunek... my się nie umawiamy tam z pracownikami, ewentualnie ze sobą :) Quote
NightQueen Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Raz na 3 miesiące :roll: to chyba nie ma na razie sensu się zapisywać bo na wakacje wyjeżdżam na 3 miesiące za granice i wtedy nie będę mogła przychodzić Quote
Jagienka Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 smallpati napisał(a):Raz na 3 miesiące :roll: to chyba nie ma na razie sensu się zapisywać bo na wakacje wyjeżdżam na 3 miesiące za granice i wtedy nie będę mogła przychodzić do wakacji jeszcze mozesz zrobić duzo dobrego ;) aha i żeby być wolontariuszem jest jakis próg wiekowy, ale nie pamietam czy to jest 18 czy 16 lat Quote
NightQueen Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Jagienka napisał(a):do wakacji jeszcze mozesz zrobić duzo dobrego ;) aha i żeby być wolontariuszem jest jakis próg wiekowy, ale nie pamietam czy to jest 18 czy 16 lat mam 20 więc się już dawno łapie :evil_lol: hmm może jakbym się z nimi dogadała że będę przychodziła teraz, a później zrobię przerwę na 3 mies. ale później znów będę przyjeżdżać, może by się zgodzili:) Dużo jest wolontariuszy? Czy brakuje ich? Co dokładnie oni tam robią? Jeszcze nie byłam wolontariuszką dlatego pytam ;) Quote
Ank@ Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 To ja się pochwalę, że też jestem wolontariuszką ( od niedawna) :lol: Quote
Mraulina Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Ja nie mam kiedy chodzić do schroniska. Może podczas urlopu tam wpadnę. Quote
Foksia i Dżekuś Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Ank@2 napisał(a):To ja się pochwalę, że też jestem wolontariuszką ( od niedawna) :lol: tak ania jest wolontariuszka i przychodzi zarówno do schroniska jak i do hotelu i pomaga dzielnie pieska .Teraz zajmuje sie Murzynkiem ,ktory zostal zabrany prze Toz ze złych wrunków :lol: Quote
Ank@ Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 dobijający jest jednak dojazd komunikacją miejską :shake: co najmniej godzinę jadę z domu z 2 przesiadkami. Quote
Bewarka Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Nie wiem gdzie się podział wątek na offie Krakowiaków, więc mam pytanie, które tu stawiam: Jak chciałabym dać kaganiec po poprzednim psie, trochę karmy z whiskasa co mi przysłali i inne drobiazgi to jak to mam przeznaczyć na schron? Wysyłać mi się nie opłaca, więc mogłabym dać bratu to jakby wstąpił do Krk to by przekazał...na razie to takie martwienie się na zapas, bo ostatnio z kasą u nas nie za dobrze jest, ale zawsze warto wiedzieć. Quote
Jagienka Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 najlepiej żeby się nie tarabanić na rybną można na floriańską 53 do siedziby kTozu podrzucić :) Quote
Mraulina Posted July 17, 2008 Posted July 17, 2008 Na Floriańską można podrzucić smycze, obróżki, kagańce, koce, miski. Quote
IgIg Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 Pozwolę sobie nieco odświeżyć wątek. Od dziecka kocham zwierzaki, ale chyba wszyscy na tym forum je kochają, więc to dla was żadna nowość ;). W czerwcu kończę 16 lat a z tego co przeczytałam na stronie schroniska wynika, że ten wiek to dolna granica pozwalająca zostać wolontariuszem. Tak się zastanawiam, czy rzeczywiście są w Krakowie wolontariusze w takim wieku i czy w ogóle jest zapotrzebowanie na osoby do pomocy przy zwierzętach. Czy ci młodsi wolontariusze szybciej się wykruszają i czy to prawda, że często przez innych są uważani jako gorsi (obiło mi się takie coś o uszy, mam nadzieje, że to głupia plotka). I jeszcze jedna sprawa, jestem dosyć drobną osobą, bardzo duży, silny pies jest mi się w stanie wyrwać i czy to będzie brane pod uwagę, gdy będą mi polecane jakieś zadania do wykonania? Bardzo chciałabym pomóc, teraz najbardziej angażuję się w pomoc szczurom, co prawda głównie wirtualnie (chociaż mam u siebie dwa, w tym jednego ciężko chorego), ale to przestaje wystarczać. Od razu mówię, że zdaje sobie doskonale sprawę z tego, że wolontariat to nie sielanka tylko ciężka praca w tym brudna robota. Z góry dziękuje za odpowiedź ;). Quote
Jagienka Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 IgIg, lepiej napisz na tym wątku: tytułem się nie sugeruj został zmieniony na czas akcji powodziowej, http://www.dogomania.pl/threads/32052-ALARM-Ewakuacja-Krakowskiego-Schroniska-potrzebna-pomoc-!/page1121 ale jedna z osób pracujących w kTOZ'ie napisała tam taki zdanie do innej zainteresowanej: jeśli masz skończone 17 lat wpadnij na Floriańską 53 wypełnisz formularz dołącz zdjęcie i wyrobimy Ci identyfikator!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.