Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wiem że ogłoszenia Pedra są na mnie ale słuchajcie - nikt nie dzwoni, ani jednego telefonu, kompletna cisza. Nie wiem co o tym sądzić bo nawet o Elvisa pojedynczo dzwonią, o Pedro natomiast nikt :shake:.

  • Replies 193
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Też tego nie pojmuję, a dzis kochnay tak się do mnie tulił. Strasznie mi go żal. Nie wiecie, czy Pedro dalej boi się mężczyzn? Perę tygodni temu był w przytulisku pewien pan i Pedro nawet do niego lgnął, co mnie zdziwiło. Myślę, że trzeba mu w miarę możliwości organizować jakieś męskie towarzystwo np. na spacery. Macie może jakichś kandydatów?

Posted

O, to super Majuska! A ten ochotnik kiedy może przyjechać? Może w którąś sobotę?
Agula, ale przecież można też wykorzystać czasami Twojego bratanka Michała. A jak do mnie przyjedzie Sławek, to też go ściągnę.

Posted

ariete2503 napisał(a):
A ten ochotnik kiedy może przyjechać? Może w którąś sobotę?

on może przyjeżdżać w soboty po 15 godz. czyli akurat kiedy jesteś Alinko z Agulą w przytulisku. Ten pan chce porządkować teren, cos przybijać, naprawiać....myslę że może nam pomoc uszczelnić ogrodzenie od góry na weselnym wybiegu żeby Elvis sie nie wydostał. Taka osoba na wagę złota, tym bardziej że wiosna wkrótce i o kopaniu dołków pod drzewka trzeba pomyśleć.

Posted

Becia66 napisał(a):
myslę że może nam pomoc uszczelnić ogrodzenie od góry na weselnym wybiegu żeby Elvis sie nie wydostał.

Masz na myśli to osiatkowanie od góry pod kątem? To byłoby coś!

Posted

Tak jest! Pedro pojechał do Korniaktowa koło Łańcuta. Przyjechała po niego przesympatyczna pani z chłopakiem i dziewczyną ok. 17-18 lat i i 8-letnim chłopczykiem. Szczególnie ten chłopak ujął mnie swoim ciepłem i delikatnością w stosunku do Pedra, bo to raczej rzadkość u takich młodzieńców. Pedruś jak zwykle był kochany, nawet za bardzo nie szalał, ale wszędzie go było pełno i lgnął szczególnie do pani. Najbardziej emocjonalnie reagował mały chlopczyk; nie ukrywał swojej radości i szczęścia z posiadania pieska. Wszyscy zachwycali się urodą Pedrunia; jaki on piękny bielutki z biszkoptowym nalotem, jakie ma fajne uszka, jak ślicznie podkręcony ogonek! Wszyscy oni tacy pozytywnie nastawieni do życia, ciepli, radośni - słowem, wymarzona rodzina. Byleby tylko Pedro zaakceptował mężczyzn! Co prawda do tego chlopaka podchodził z największą rezerwą, ale nawet dawał się mu głaskać i nie warczał, co raczej dobrze wróży ich wzajemnym kontakom.

Posted

Super! I widzicie - nie mierzyli chłopa centymetrem tylko zakochali się na amen ! Żeby tylko wszystko było OK po adopcji, póki co z tego co Ariete pisze to lepiej mu się nie mogło trafić.

Posted

Widzę, że ariete nic jeszcze nie napisała, no ale już do domku dzwoniła i wszystko jest supr!! Ponoć Pedrem są zachwyceni!!! Ale to niech już sama skrobnie, w końcu to jej biała myszka ;)

Posted

Sorki, dopiero wróciłyśmy z Kajulcem z dłuższego spacerku, więc szybko skrobię. Wczoraj Pedro był na wieczornym spacerku ze starszym synem, który biega no i chłopaki chyba pod tym względem nieźle się dobrali, tak że sporą dawkę ruchu na świeżym powietrzu Don Pedro ma zapewnioną:lol:. Tak, jak przewidywałyśmy, trochę z rezerwą Pedro odnosił się do nowego pana, no ale nasz Pedruś "przekupny" jest i smaczki dobrą robotę robią:evil_lol:. Po takim aktywnym wieczornym spacerku Pedruś przespał spokojnie do rana. Ok. 5-tej dyżur spacerowy przejęła pani. Ogólnie wszystkim Pedro bardzo się podoba, mówią że wielki z niego pieszczoch, ale to nas nie dziwi, bo Biała Myszka przecież była zawsze pieszczoszkiem. Mówiłam pani o adresówce; powiedziała, że jak najbardziej zaopatrzą się w nią przy najbliższej okazji zakupu dłuższej "sportowo-biegowej" smyczy. Magda jeszcze wczoraj wspominała o możliwości kastracji i pani bardzo chętnie podjęła temat, a dzisiaj sama o tym wspoamniała, więc najprawdopodobniej już niedługo u Pedrunia nastąpią kolejne "zmiany". Wczoraj Pedro pojechał w swojej starej czerwonej obróżce; ta od państwa okazała się niewłaściwa rozmiarowo, więc ją zostawili. Też była czerwona, jak się wyraziła pani "żeby nikt na niego nie rzucił uroku":lol:. No i mamy obiecane zdjęcia z haciendy Białej Myszki, więc czekamy!

Posted (edited)

ariete2503 napisał(a):
W tym temacie wiedzę posiada Agula.


wczoraj zadzwoniła do mnie wet Justynka, że jest u niej w gabinecie ktoś z jej rodziny z kotem , a przyjechali z przemiłym Państwem ktorzy wyrazili chęć adopcji jakiegoś psiaka. I padło na Pedro, Justynka do mnie dzwoniła jako że ja się Pedrem zajmuję ale ja byłam akurat w Krakowie i zadzwoniłam do Aguli z prośbą o przejęcie adopcji ponieważ Państwo już dzisiaj chcieli go zabrać. Agula jak zwykle dokładnie wypytala o wszystko - chociaż rekomendacja ze strony rodziny Justynki była jak najlepsza i oceniła ludzi jako super domek. I tak Pedro pojechał...jeszcze Ariette zdążyła dotrzeć do przytuliska żeby pożegnac swoją białą myszkę i rzucić okiem czy aby na pewno ta myszka w dobre ręce idzie ale widać nie miała zastrzeżeń. :diabloti:

Edited by Becia66

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...