mestudio Posted October 11, 2013 Author Posted October 11, 2013 Dziś Pani Dorota była u suń. Bardzo się ośmieliły, obie podeszły do ręki po parówkę, myślę, że spróbujemy je w tygodniu odłowić. Quote
Gusiaczek Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 [quote name='mestudio']Dziś Pani Dorota była u suń. Bardzo się ośmieliły, obie podeszły do ręki po parówkę, myślę, że spróbujemy je w tygodniu odłowić.[/QUOTE] Powodzenia Dziewczyny, trzymam kciuki Quote
Ellig Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 [quote name='mestudio']Dziś Pani Dorota była u suń. Bardzo się ośmieliły, obie podeszły do ręki po parówkę, myślę, że spróbujemy je w tygodniu odłowić.[/QUOTE] Bardzo duze postepy zrobily obie sunie, nie ma to jak cierpliwosc i konekwencja , jestem pod wielkim wrazeniem tego co robicie, kciuki trzymam i worek karmy w zapasie. :) Quote
mestudio Posted October 15, 2013 Author Posted October 15, 2013 Filmik jak zaczęły się bardziej oswajać. http://www.youtube.com/watch?v=bqJn8m4pfNs Quote
Macia Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Oczywiście zapisuję się u suń. Piękne stworzenia, oby się udało je złapać. Quote
Ellig Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='mestudio']Filmik jak zaczęły się bardziej oswajać. http://www.youtube.com/watch?v=bqJn8m4pfNs Ogladalam filmiki i postepy sa niewiarygodne. Quote
Jo37 Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Przywitam się u suń. Ta łaciata ma w sobie dużo z charta. Quote
Ellig Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 [quote name='Jo37']Przywitam się u suń. Ta łaciata ma w sobie dużo z charta. Jeszcze jedno skojarzenie mam z Foxhound angielski, to duze psy do 32 kg. http://zaginionepsy.pl/obiekt,8835,Z...szawa,Max.html Quote
Mazowszanka13 Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Takie ładne sunie :) Żeby tylko miejscowi im krzywdy nie zrobili. Quote
dorocka_36 Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Jestem nowa na waszym forum i trafiłam na niego szukając mojej zaginionej suczki, jutro lub czwartek ma do mnie trafić Horacy z wątku "Dołek w ziemi jego domem" ale widząc te dwie suczki, z których jedna przypomina do złudzenia moje ukochane charty jestem gotowa je również przyjąć. Jeśli uda wam się je oswoić na tyle by je złapać dajcie znać. Musiałby mi jednak ktoś udzielić rad jak zająć się potem takimi na wpół zdziczałymi suniami, nie mam w tym doświadczenia. Sunie mogłyby zostać u nas na stałe. Kontakt do mnie to 510-069-495 Dorota Stygar Quote
mestudio Posted October 15, 2013 Author Posted October 15, 2013 [quote name='dorocka_36']Jestem nowa na waszym forum i trafiłam na niego szukając mojej zaginionej suczki, jutro lub czwartek ma do mnie trafić Horacy z wątku "Dołek w ziemi jego domem" ale widząc te dwie suczki, z których jedna przypomina do złudzenia moje ukochane charty jestem gotowa je również przyjąć. Jeśli uda wam się je oswoić na tyle by je złapać dajcie znać. Musiałby mi jednak ktoś udzielić rad jak zająć się potem takimi na wpół zdziczałymi suniami, nie mam w tym doświadczenia. Sunie mogłyby zostać u nas na stałe. Kontakt do mnie to 510-069-495 Dorota Stygar[/QUOTE] W szoku jestem..... Nawet nie wiem co napisać. Pani Doroto, a skąd Pani jest? Quote
dorocka_36 Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Kochane w sierpniu przeprowadziłam się z Warszawy na wieś ok. 27-30km od warszawy kupiliśmy z mężem 1,5h ziemi i budujemy dom. Nasze dwie leciwe suczki zmarły jedna po drugiej we wrześniu, nie długo pożyły na całkowitej wolności i choć w rozpaczy wykrzykiwałam, że nie chcę już nigdy pokochać żadnego psiaka to niestety nie dam rady żyć bez tych czworonogów. Jeżeli w mieszkaniu na 7piętrze było zawsze miejsce dla psiaków to tu tym bardziej jest dla nich miejsce. Quote
dorocka_36 Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 ale myślę, że będę mogła liczyć na was jeśli chodzi o porady odnośnie oswajania suczek bo w tym nie mam żadnego doświadczenia Quote
dorocka_36 Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Dziewczyny czekam na wasze instrukcje co i jak, mam spory samochód w razie transportu ale to wy musicie wszystkim pokierować, skąd wy jesteście i gdzie są suczki? Świetnie by było żeby ktoś doświadczony odwiedził mnie i np. poinstruował w jaki sposób przygotować dla nich miejsce żeby oswajały się powoli, żeby ich nie spłoszyć i takie tam. No właśnie sama nie mam pojęcia jak się za to zabrać:crazyeye: Quote
mestudio Posted October 15, 2013 Author Posted October 15, 2013 Jesteśmy z Kozienic - 100 km na pd od Warszawy. Muszę to ogarnąć myślami:-). Quote
dorocka_36 Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Ja jestem z obecnie z Nowe Racibory gmina Tarczyn, ok 5 km od trasy krakowskiej Quote
dorocka_36 Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 ogarniaj, ogarniaj a ja już powoli urabiam męża żeby on to potem ogarnął Quote
dorocka_36 Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 ja ciesz pierdzielesz.... dziewczyny mąż juz wie o Horacym i jestem zaskoczono przeszło bez większych problemów, teraz pokazałam mu suczki i o dziwo może nie dosłownie ale wyraził chęć pomocy suczkom tzn. wie, że mam zamiar przygarnąć je do nas na stałe i nie wniósł sprzeciwu. Teraz czekam już tylko na wasze wytyczne. Jutro ma być u mnie ktoś z Horacym. Podpytam od razu gdzie i w jakich warunkach usadowić u nas dziewczyny. Quote
akasha3791 Posted October 16, 2013 Posted October 16, 2013 Super wiadomości! Pani Doroto jest Pani wielka! No i postawa męża też rewelacyjna! Cieszę się, że na świecie są jeszcze tacy ludzie jak wy :) Z zapartym tchem czekam na dalszy rozwój akcji, mam nadzieje, że dziewczyny dadzą się złapać, trzymam kciuki za powodzenie akcji i pozdrawiam! Quote
dorocka_36 Posted October 16, 2013 Posted October 16, 2013 Wielkie to są Pani Dorota i jeżeli nie mylę Pani Ela. To dzięki tym kobietom suczki mają szansę na przeżycie. Gdyby nie one to nikt z nas nie miałby pojęcia, że są takie dwie piękne dziewczyny potrzebujące pomocy od ludzi. A mam jeszcze pytanie do "Wielkich Pań" myślałam o psim psychologu dla psinek, czy to jest dobry pomysł? może zadaję głupie pytania ale naprawdę nie miałam do czynienia z oswajaniem stworzeń. Miałam zawsze u siebie niechciane psiaki ale miały od początku dobry kontakt z człowiekiem. Quote
Gusiaczek Posted October 16, 2013 Posted October 16, 2013 Ehhhhhhhhhhhhhh, serce rośnie :) Dla takich chwil, Ludzi warto tu być. Powodzenia! trzymam kciuki, a swoje trzy grosze wtrącę, jak już Sunie będą wyłowione, bo teraz żadnej pomocy zaoferować nie mogę :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.