Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 654
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='mestudio']Dziś Pani Dorota była u suń. Bardzo się ośmieliły, obie podeszły do ręki po parówkę, myślę, że spróbujemy je w tygodniu odłowić.[/QUOTE]

Powodzenia Dziewczyny, trzymam kciuki

Posted

[quote name='mestudio']Dziś Pani Dorota była u suń. Bardzo się ośmieliły, obie podeszły do ręki po parówkę, myślę, że spróbujemy je w tygodniu odłowić.[/QUOTE]

Bardzo duze postepy zrobily obie sunie, nie ma to jak cierpliwosc i konekwencja , jestem pod wielkim wrazeniem tego co robicie, kciuki trzymam i worek karmy w zapasie. :)

Posted

Jestem nowa na waszym forum i trafiłam na niego szukając mojej zaginionej suczki, jutro lub czwartek ma do mnie trafić Horacy z wątku "Dołek w ziemi jego domem" ale widząc te dwie suczki, z których jedna przypomina do złudzenia moje ukochane charty jestem gotowa je również przyjąć. Jeśli uda wam się je oswoić na tyle by je złapać dajcie znać. Musiałby mi jednak ktoś udzielić rad jak zająć się potem takimi na wpół zdziczałymi suniami, nie mam w tym doświadczenia. Sunie mogłyby zostać u nas na stałe. Kontakt do mnie to 510-069-495 Dorota Stygar

Posted

[quote name='dorocka_36']Jestem nowa na waszym forum i trafiłam na niego szukając mojej zaginionej suczki, jutro lub czwartek ma do mnie trafić Horacy z wątku "Dołek w ziemi jego domem" ale widząc te dwie suczki, z których jedna przypomina do złudzenia moje ukochane charty jestem gotowa je również przyjąć. Jeśli uda wam się je oswoić na tyle by je złapać dajcie znać. Musiałby mi jednak ktoś udzielić rad jak zająć się potem takimi na wpół zdziczałymi suniami, nie mam w tym doświadczenia. Sunie mogłyby zostać u nas na stałe. Kontakt do mnie to 510-069-495 Dorota Stygar[/QUOTE]

W szoku jestem..... Nawet nie wiem co napisać.
Pani Doroto, a skąd Pani jest?

Posted

Kochane w sierpniu przeprowadziłam się z Warszawy na wieś ok. 27-30km od warszawy kupiliśmy z mężem 1,5h ziemi i budujemy dom. Nasze dwie leciwe suczki zmarły jedna po drugiej we wrześniu, nie długo pożyły na całkowitej wolności i choć w rozpaczy wykrzykiwałam, że nie chcę już nigdy pokochać żadnego psiaka to niestety nie dam rady żyć bez tych czworonogów. Jeżeli w mieszkaniu na 7piętrze było zawsze miejsce dla psiaków to tu tym bardziej jest dla nich miejsce.

Posted

Dziewczyny czekam na wasze instrukcje co i jak, mam spory samochód w razie transportu ale to wy musicie wszystkim pokierować, skąd wy jesteście i gdzie są suczki? Świetnie by było żeby ktoś doświadczony odwiedził mnie i np. poinstruował w jaki sposób przygotować dla nich miejsce żeby oswajały się powoli, żeby ich nie spłoszyć i takie tam. No właśnie sama nie mam pojęcia jak się za to zabrać:crazyeye:

Posted

ja ciesz pierdzielesz.... dziewczyny mąż juz wie o Horacym i jestem zaskoczono przeszło bez większych problemów, teraz pokazałam mu suczki i o dziwo może nie dosłownie ale wyraził chęć pomocy suczkom tzn. wie, że mam zamiar przygarnąć je do nas na stałe i nie wniósł sprzeciwu. Teraz czekam już tylko na wasze wytyczne. Jutro ma być u mnie ktoś z Horacym. Podpytam od razu gdzie i w jakich warunkach usadowić u nas dziewczyny.

Posted

Super wiadomości! Pani Doroto jest Pani wielka! No i postawa męża też rewelacyjna! Cieszę się, że na świecie są jeszcze tacy ludzie jak wy :) Z zapartym tchem czekam na dalszy rozwój akcji, mam nadzieje, że dziewczyny dadzą się złapać, trzymam kciuki za powodzenie akcji i pozdrawiam!

Posted

Wielkie to są Pani Dorota i jeżeli nie mylę Pani Ela. To dzięki tym kobietom suczki mają szansę na przeżycie. Gdyby nie one to nikt z nas nie miałby pojęcia, że są takie dwie piękne dziewczyny potrzebujące pomocy od ludzi. A mam jeszcze pytanie do "Wielkich Pań" myślałam o psim psychologu dla psinek, czy to jest dobry pomysł? może zadaję głupie pytania ale naprawdę nie miałam do czynienia z oswajaniem stworzeń. Miałam zawsze u siebie niechciane psiaki ale miały od początku dobry kontakt z człowiekiem.

Posted

Ehhhhhhhhhhhhhh, serce rośnie :)
Dla takich chwil, Ludzi warto tu być.
Powodzenia! trzymam kciuki, a swoje trzy grosze wtrącę, jak już Sunie
będą wyłowione, bo teraz żadnej pomocy zaoferować nie mogę :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...