AGI Posted February 25, 2004 Author Posted February 25, 2004 Anastazja dzieki za info, bede pomalutku ja przestawiac wlasciwie z gotowanego na suche gdyz tej eukanuby prawie niejadla wiec niemoge powiedziec ze z jednego suchego na drugie. Mam nadzieje ze moj niejadek w kocu zacznie szamac a nie wybrzydzac! Quote
sylwiaskalska Posted February 25, 2004 Posted February 25, 2004 Ja tez orobaczam co 3 miesiace.Karmy suchej nie powinno sie tez czesto zmieniac, bo to dopiero moze psa nabawic zaburzen.Z domowym jest inaczej-mozna codziennie dawac cos innego. . Anastazja a mozesz mniej więcej napisac jadłospis twojego piecha. Co gotujesz i ile dajesz. Z góry dziękuje Jeszcze jedno przypomniało mi się jak byłam bardzo mała to wiadomo że nie było aż tyle karm na rynku i moja cioca dawała kaszanke :lol: a i tak to był rarytas. Chyba dawniej to bardziej było popularne jedzenie gotowane. I co dziwne jej suka nigdy nie chorowała :-? Quote
kwleszek Posted February 25, 2004 Posted February 25, 2004 Dzięki za radę. Chyba karmy nie zmienię jednak, bo wszystko jest ok. Jak pisałam dostaje też Demon sporo mięsa, bo jakoś tak pies kojarzy mi się z drapieżnikiem, który głównie żywi się mięsem a nie trawą i nigdy go sobie nie gotuje :D Większość drapieżników zaczyna konsumowanie ofiary od podrobów więc i Demonowi to daję. Nie muszę mieć racji, ale Demon woli wątrobę od steku. :D Quote
sylwiaskalska Posted February 25, 2004 Posted February 25, 2004 Mój to jest wszystko-żerny nawet je mandarynki więc i tak by wcinał stek i podroby Quote
kwleszek Posted February 25, 2004 Posted February 25, 2004 Demon zje wszystko co i Ty właśnie jesz, jabłko też. A jaki jest sygnał na obudzenie się z najbłębszego snu ??? - otwierana lodówka. Ma drugie imię "RUMUN" :D Quote
AGI Posted February 25, 2004 Author Posted February 25, 2004 Hihi dobre z tym RUMUNEM to moja w takim razie RUMUNKA na otwierajacy sie zamrazalnik , zeby dostac kostke lodu! :) Quote
mrowka Posted February 25, 2004 Posted February 25, 2004 kwleszku napisales ze podajesz Domonkowi szyje indycze i tak sie zastanawiam czy Mejkowi od czasu do czasu nie dac zeby sobie zjadl :) Dajesz je cale?? Gotujesz je czy surowe podajesz? :wink: Quote
anastazja Posted February 25, 2004 Posted February 25, 2004 U mnie nie ma Rumuna ;) Chyba, ze moja mama przyjdzie z wizyta lub Coris u Niej zostanie-zawsze cos mu da, wiec kreci sie caly czas przy Niej :lol: Sylwio-bedzie to dosc dluga lista :lol: Przede wszystkim miecho-wolowina (najlepiej na surowo), wieprzowina (tylko gotowana i nie za duzo, bo sa sensacje pozniej), drob (i gotowany i surowy), ryz, makaron, warzywa (tylko surowe, starte), ziemniaki. Latem podaje tylko i wylacznie surowe (innego nie ruszy o tej porze roku), czasem dodam surowych warzyw i to wszystko. Jesli surowe miecho z kurczaka, to najczesciej porcje rosolowe (ale musza byc oczyszczone z kosci od skrzydel) w calosci-2 sztuki na raz, szyje indycze tez tylko surowe, czasem gulaszowe z indyka (z udzca, najlepsze, bo nie za chude), jesli gotowane to piersi z koscia (po ugotowaniu koscmi i ich oczyszczaniem zajmuja sie koty :lol:) watrobka, zoladki, serca (indycze lub kurczecze), ostatnio daje ozory wolowe lub wieprzowe-Coris za nimi przepada (po ugotowaniu oczywiscie)-to dobry kawal miesnia :D Ziola i przyprawy: majeranek, tymianek, bazylia, galka muszkatolowa swiezo strata, imbir, papryka slodka suszona, lubczyk ogorodowy (wszytskie swietnie poprawiaja apetyt), koperek (szczegolnie przy jakis sensacjach, ale bardzo lubiany), czosnek standardowo przynajmniej raz dziennie po zabku do zeru (moze dlatego nie wiemy co to przeziebienia), wiosna swiezo zerwany mniszek lekarski (mlecz jak kto woli, ale to bledna nazwa), drobno posiakany, szczypiorek (czasem). Ilosci dobieram na oko-zima wieksza czesc to wypelniacz (makaron, ryz, ziemniaki)i warzywa (polowe wypelniacza), miesa na raz okolo 200-400 gramow.Latem odwrotnie-wiecej surowizny i samego miech w ogole-byl czas, kiedy pies zjadal po 1,5 kg miesa dziennie-samego lub z warzywami. Oczywiscie do tego witaminy (ja od dawna podaje Salvikal), oraz lyzka oleju ze slonecznika(oliwy z oliwek, oleju z pestek winogron-co akurat kupilam) do kazdego posilku. Quote
anastazja Posted February 25, 2004 Posted February 25, 2004 Do tego wszystkiego owoce (najlepiej zjada sliwki, zerwane prosto z krzakow agrest i porzeczki) jagody (sam sobie zrywa w lesie :D) , maliny, banany, jablka itp. I 2 razy w tygodniu kefir, jogurt badz maslanka :) Quote
sylwiaskalska Posted February 26, 2004 Posted February 26, 2004 Extra dzięki :) wielkie za jadłospis :) Quote
kwleszek Posted February 26, 2004 Posted February 26, 2004 szyje szma surowe i ze wszystkim. Nic nie zostałe. Quote
Aga K Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 kolejny - rownie interesujacy jak poprzednie - temat do obczytania :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.