Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no właśnie ta ochrona na dzieci ;) ale ja i tak nie rozumiem naszego prawa ponieważ u nas laska z dzieciakiem została z komunalnego wywalona pod most (czytaj dom samotnej matki) a tacy co wynajmują i nie mają żadnego tak naprawdę mieszkania siedzą sobie ile wlezie...

a jeżeli tobie fajnie się mieszka w obecnym mieszkanku to po co zmieniać ? ;)

Posted

ja jestem wyrozumiała, bo też bym tak zrobiła :cool3: jej syn się wyprowadził za granicę, nie wiedział, czy wraca, czy nie, więc na jakiś czas chcieli wynająć, ale że syn zdecydował się zostać, to mieszkanie niepotrzebne - ja od samego początku wiedziałam, że są plany sprzedaży, ale to jeszcze dłuuuuuugo potrwa :)


...a tu znowu impreza nocna na dogo :diabloti: ja się właśnie idę uczyć :roll:

Posted

[quote name='agutka']a ja chciałam posiedzieć na dogo ale niestety było brak chetnych :diabloti:[/QUOTE]

Miałam wczoraj ten sam problem ;)
Jak w tygodniu znika spać wcześniej, to potem pretensje, że chodzę spać po dobranocce itp. :evil_lol:
A jak wczoraj siedziałam długo, to wszyscy poznikali z dogo :mad:

Posted

ja siedziałam do 3:30 :razz: tzn. miałam odpalone dogo, więc jakby ktoś coś napisał, to by wyskoczyło :razz:
Majkowska, a pogoda taka sobie, bo zniechęca, choć jednocześnie zniechęca 216462914612 innych psiarzy i pewnie o to Ci chodzi ;)

Posted

[quote name='magdabroy']Miałam wczoraj ten sam problem ;)
Jak w tygodniu znika spać wcześniej, to potem pretensje, że chodzę spać po dobranocce itp. :evil_lol:
A jak wczoraj siedziałam długo, to wszyscy poznikali z dogo :mad:[/QUOTE]



a tak zawsze jest że kiedy się chce i może to nikt się nie udziela:roll:



my dziś mieliśmy świetna pogodę :multi:

Posted

u nas jest "tak o", ale dla mnie to dobrze, bo zakuwam :cool3: a pies ma dziś dzień lenia, wala się z kąta w kąt i ziewa, choć zrobiłam mu ostry trening, aż sam zrezygnował :D pierwszy raz :D

wszystkie sztuczki + komendy + nowa sztuczka, nie powiem jaka, aż nauczę :cool3:

Posted

U nas kilka lat temu wynająć mieszkanie z psem to był jakiś cud, ale w zeszłym roku jak szukałyśmy z koleżanką z dwupakiem psów i kotem to jakoś ludzie byli bardziej pozytywnie nastawieni, więc coś tam się jednak zmienia w temacie ;) Ewentualnie przekonywał ich fakt, że psy zostają pod naszą nieobecność w kennel klatkach :evil_lol:

A wracając do kuchni to ja nie rozumiem, czemu nie można od razu czegoś sprzątnąć a nie poczekać aż zaschnie, sklei się na amen czy coś, później człowiek idzie sobie coś do żarcia zrobić i jest syf... A taka ulepiona przykładowo patelnia się cudownie później myje ręcznie, patelnia, której nie można wstawić do zmywarki, bo ma powłokę jakąś-tam :loveu:

Posted

heh, ja pamiętam moje początki życia w Warszawie, wynajem z dwiema dziewczynami i moim TŻ. całą kuchnię wyposażyłam ja, garnki, patelnie itd. wtedy miałam taki tryb dnia: od rana w pracy, a na wieczór do szkoły. po pracy miałam tak ze 2h żeby się ogarnąć, coś zjeść i jechać do szkoły ;) wyobraźcie sobie, jak się czułam, jak wracałam z roboty(gdzie non stop stałam, nie można było siedzieć), a tu WSZYSTKIE gary brudne i nawet nie ma w czym zrobić żarcia :mdleje:

Posted

[quote name='evel']U nas kilka lat temu wynająć mieszkanie z psem to był jakiś cud, ale w zeszłym roku jak szukałyśmy z koleżanką z dwupakiem psów i kotem to jakoś ludzie byli bardziej pozytywnie nastawieni, więc coś tam się jednak zmienia w temacie ;) Ewentualnie przekonywał ich fakt, że psy zostają pod naszą nieobecność w kennel klatkach :evil_lol:

A wracając do kuchni to ja nie rozumiem, czemu nie można od razu czegoś sprzątnąć a nie poczekać aż zaschnie, sklei się na amen czy coś, później człowiek idzie sobie coś do żarcia zrobić i jest syf... A taka ulepiona przykładowo patelnia się cudownie później myje ręcznie, patelnia, której nie można wstawić do zmywarki, bo ma powłokę jakąś-tam :loveu:[/QUOTE]


na dziewczyny zawsze lepiej patrzą :cool3: niechby sobie miały i osła :cool3: a "para z psem" jakoś brzmi groźniej, ja jak szukałam, to na pytania "co to za pies" odpowiadałam "a taki mały sznaucerek" :diabloti: bo w sumie mocno nie skłamałam :evil_lol:, a ludzie pewnie widzieli sznupa-miniaturkę. wiem, że i tak by się 'wydało', no ale pierwsze wrażenie lepiej zawoalować w jakieś ładne słówka, lepiej niż gdybym powiedziała "śmierdzący szmatą ze zlewu kundel ze schroniska" :loveu:



a odnośnie zostawiania garów, to akurat ja jestem mistrzynią :oops: ale to przez zapominalstwo, blaty i wszystko zawsze przejadę, żeby nie zaskorupiało, a jakiś cholerny garnek zawsze przyschnąć MUSI...

[quote name='motyleqq']heh, ja pamiętam moje początki życia w Warszawie, wynajem z dwiema dziewczynami i moim TŻ. całą kuchnię wyposażyłam ja, garnki, patelnie itd. wtedy miałam taki tryb dnia: od rana w pracy, a na wieczór do szkoły. po pracy miałam tak ze 2h żeby się ogarnąć, coś zjeść i jechać do szkoły ;) wyobraźcie sobie, jak się czułam, jak wracałam z roboty(gdzie non stop stałam, nie można było siedzieć), a tu WSZYSTKIE gary brudne i nawet nie ma w czym zrobić żarcia :mdleje:[/QUOTE]

my też mieliśmy zawsze współlokatorów i raczej nie było z garami problemu, bo TŻ to terrorysta :diabloti: i zawsze ganiał (w tym mnie) i tego pilnował, że ma zostać jeden talerz, jeden widelec i garnek, a rzeczy których nie mamy "powtórek" - myjemy od razu :D



...kuuuuuurna, mam poprawkę o 12 :roll: całą noc zakuwałam, mam nadzieję, że to zaliczę w końcu..

Posted

co to za podstępna zmiana tytułu galerii? :cool3:
już myślałam, że mi się coś poprzestawiało, a tu z Patryka zrobił się [FONT=arial]Patrick Schnauzeneger (bo tak w pierwszej chwili przeczytałam [/FONT]:evil_lol: )

Posted

brzydki to on absolutnie nie jest!

natomiast patrząc na to:
[IMG]http://www.schronisko.krakow.pl/files/objects/44905/10/misteri_IMAG0668.jpg[/IMG]

mam wrażenie że w akcie poczęcia brał udział skunks ;) chyba że to gra świateł :diabloti:

Posted

jest PRZECIĘTNY :diabloti:

Janka, to nie jest gra świateł - on ma taki kolor podszerstka, taki właśnie w skunksa :loveu: to się wyłoniło po pierwszym strzyżeniu spod kłaków :loveu:

później natomiast odrósł i nie wiem dlaczego, ale po kolejnym ogoleniu był jaśniejszy, bardziej szary - zniknęła ta czarna pręga, bo nie odrastał z takim mocnym skunksem jak na początku :cool3:, ale on ma problemy skórne, więc ta sierść nie może być piękna - teraz go znowu walnę na sznaucera, tak jak na tej focie, może skunks się ujawni ponownie :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...