Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ha,ha taka tabliczka jest nieopodal szkoly swiezo postawiona a Sagat bez namysłu podszedł o oblał ja złocistym moczem:evil_lol:
dla mnie ta nasza nowa tabliczka jest bezsensownym pomysłem bo cała dzielnica wyprowadza tam swoje psy ;)

Posted

a u mnie to nawet na chodnikach jest... tej zimy w mojej alejce regularnie jakiś pies sra :diabloti: ja zrobię dochodzenie a wtedy zrobi się gorąco bo nie jest fajnie iść w nocy i wdeptywać w miny... gorzej niż na wojnie:roll:

Posted

A mnie się wczoraj przytrafił paradoksalny przypadek, zbierając kupszona swojego psa, odwróciłam się i...wdepnęłam w "obcego" kupszona. Ot, taka tam kulturka sprzątania po psie w wydaniu krakowskim:cool3:

Wy tu gadu gadu,a ja o 5 pociąg. Powrót bla bla car o 13.00. Maratonik dla szaleńców:diabloti:
Pies zostaje z TZ mam nadzieję,że mieszkania nie rozniosą, a zapasów z lodówki nie wyżrą.

Posted

no zdaj relację jak wrócisz :razz: pies i tz sami w domu?? może być ciekawie ;)
u nas niema trawnika gdzie klops by nie leżał :/ no może w centrum czyściej ale pewnie dlatego że służby porządkowe tam grasują i codziennie sprzątają

Posted

ej, ale takie tabliczki z zakazami chyba nie mają mocy prawnej :cool3: tak samo jak mieszkałam w Wawie i na klatce był regulamin, w którym było, że psy mają być na smyczy i w kagańcu, a warszawskie przepisy mówią co innego, więc wiadomo, że te "wyższe" przepisy są ważniejsze niż jakiś pan z administracji, co pewnie boi się psów :evil_lol:

Posted

[quote name='Obama']A mnie się wczoraj przytrafił paradoksalny przypadek, zbierając kupszona swojego psa, odwróciłam się i...wdepnęłam w "obcego" kupszona. Ot, taka tam kulturka sprzątania po psie w wydaniu krakowskim:cool3:
[/QUOTE]

Jesooooo jak mnie to wkurzaaaaa....:angryy:
A spróbuj nie pozbierać to ci się zaraz wychyli dobrodziejka z oka, spier**** i będzie dzwonić gdzie popadnie żeby Cię zamknęli... A później ta sama paniusia wychodzi ze swoim ratlerkiem czy innym burkiem, który obsrywa chodniki od a do z a ona idzie sobie dalej nieporuszona, bo ona zbierać nie musi bo kupka mała, ona woreczka nie ma a pozatym kręgosłup ją boli i się schylać nie może ojojojojojoj :mad:

Posted

Te tabliczki są chyba bezprawne, u mnie i tak sobie nikt nic z tego nie robi, a ja i tak sprzątam i tak, więc żadna mi różnica, gdzie pies załatwi swoje sprawy. Niemniej jednak naprawdę irytujące jest, jak człowiek idzie pozbierać po swoim psie i albo musi się poruszać jak po polu minowym albo niespodziankę na butach ma gwarantowaną... W butach zimowych czy glanach cudowna sprawa. Nie mówiąc o bardzo "wzorkowanej" podeszwie butów typu adidasy czy inne tenisówki latem... :mad:

Posted

dla mnie nr 1 w kategorii niefortunnego wdeptywania w gowna są wśród butów klapki, japonki czy sandały...:-?
CHoć ostatnio udało mi się tak wleżc adidasem ze wessało mi minę do środka buta:placz:

Posted

najgorzej jest właśnie jak jest taka mokra pogoda i te wszystkie miny robią się takie rozlazłe... fuu :shake: teraz to baardzo rzadko chodzę w zaminowane miejsca, ale kiedyś ciągle po sralnikach i była to dla mnie masakra

Posted

[quote name='Obama']A mnie się wczoraj przytrafił paradoksalny przypadek, zbierając kupszona swojego psa, odwróciłam się i...wdepnęłam w "obcego" kupszona. Ot, taka tam kulturka sprzątania po psie w wydaniu krakowskim:cool3:

Wy tu gadu gadu,a ja o 5 pociąg. Powrót bla bla car o 13.00. Maratonik dla szaleńców:diabloti:
Pies zostaje z TZ mam nadzieję,że mieszkania nie rozniosą, a zapasów z lodówki nie wyżrą.[/QUOTE]


bla bla car dobra sprawa, zacznę z tego korzystać w końcu :)

[quote name='agutka']no zdaj relację jak wrócisz :razz: pies i tz sami w domu?? może być ciekawie ;)
u nas niema trawnika gdzie klops by nie leżał :/ no może w centrum czyściej ale pewnie dlatego że służby porządkowe tam grasują i codziennie sprzątają[/QUOTE]

TŻ i pies sami w domu to u mnie obrazek idealny, bo Pat kocha mojego chłopa nad życie, więc albo się bawią, albo oglądają coś razem :cool3: (Pat na kolanach w sypialni na fotelu, "nigdy tam go nie wpuszczę", "nie lubię go brać na ręce" :cool3:)

[quote name='motyleqq']ej, ale takie tabliczki z zakazami chyba nie mają mocy prawnej :cool3: tak samo jak mieszkałam w Wawie i na klatce był regulamin, w którym było, że psy mają być na smyczy i w kagańcu, a warszawskie przepisy mówią co innego, więc wiadomo, że te "wyższe" przepisy są ważniejsze niż jakiś pan z administracji, co pewnie boi się psów :evil_lol:[/QUOTE]

no właśnie tak mi się wydaje, że administracja może sobie wepchać te tabliczki, ale musiałabym to sprawdzić

[quote name='Majkowska']Jesooooo jak mnie to wkurzaaaaa....:angryy:
A spróbuj nie pozbierać to ci się zaraz wychyli dobrodziejka z oka, spier**** i będzie dzwonić gdzie popadnie żeby Cię zamknęli... A później ta sama paniusia wychodzi ze swoim ratlerkiem czy innym burkiem, który obsrywa chodniki od a do z a ona idzie sobie dalej nieporuszona, bo ona zbierać nie musi bo kupka mała, ona woreczka nie ma a pozatym kręgosłup ją boli i się schylać nie może ojojojojojoj :mad:[/QUOTE]

ja nie widuję ludzi ze srającymi psami :D to jest jakieś magiczne, mijam psiarzy mnóstwo, a nigdy nie widziałam, żeby ktoś sprzątnął - powaga, tylko znajomi przy mnie, nigdy nikogo na ulicy klękającego z workiem nie widziałam :D (co nie oznacza, że widuję 'zostawiaczy', tak na bezczela to tylko raz babeczka zignorowała fakt kupy na eleganckim trawniczku)

[quote name='evel']Te tabliczki są chyba bezprawne, u mnie i tak sobie nikt nic z tego nie robi, a ja i tak sprzątam i tak, więc żadna mi różnica, gdzie pies załatwi swoje sprawy. Niemniej jednak naprawdę irytujące jest, jak człowiek idzie pozbierać po swoim psie i albo musi się poruszać jak po polu minowym albo niespodziankę na butach ma gwarantowaną... W butach zimowych czy glanach cudowna sprawa. Nie mówiąc o bardzo "wzorkowanej" podeszwie butów typu adidasy czy inne tenisówki latem... :mad:[/QUOTE]

ja w mieście rodzinnym mam trawnik pod blokiem - to jest po prostu horror - nie zdarzyło mi się NIE WEJŚĆ w coś ani razu, przestałam tam w ogóle wychodzić, bo ani tam nie idzie przejść, ani pozbierać, bo musiałabym od razu ze trzy okoliczne kupsztale dopakować do worka :roll: całe psiarstwo osiedlowe tam chodzi, ale nie wiem po co, bo przejść się autentycznie nie da. dalej jest osiedlowy kontener na śmieci i to kolejne pole minowe.


a odnośnie tabliczek, to trzeba by to sprawdzić, bo z jednej strony prawo ustawowe stoi wyżej nad jakimś tam lokalnym administracyjnym (nie wiem, "prawo do swobodnego poruszania się w przestrzeni publicznej"?:D zmyślam :D), ale z drugiej - takie bloki to może być własność prywatna jakiegoś developera, a wtedy 'ziemia' też może być jego i wtedy trzeba się dostosować do zasad spółdzielni...


...nie wiem - z innej strony, gdyby wisiała kartka "cisza nocna od 18", to byłoby jasne, że to łamanie prawa, a z takimi tabliczkami...?


mamy jakąś ciotkę prawniczkę? :evil_lol:

z innej brochy dodam, że tereny spacerowe moje i Majkowskiej są w 3/4 własnością prywatną, zostały wykupione od miasta pod jakiś tam klub nurkowy, walnęli bramę pomiędzy krzakami i teraz trudno się połapać, gdzie 'można' wchodzić a gdzie nie (i tak małolaty robią dziury w siatkach i chodzą pić nad zalew, przejście jest wszędzie), a ja miałam tam ciekawą akcję pt. "strażnicy miejscy w głębokich zaroślach" :roll:

lato, byłam z Izką i Neską, psy biegały luzem, zza krzaka wyłoniło się TRZECH strażników i oczywiście z mordą, dlaczego psy biegają bez smyczy...byłyśmy w szoku, bo to takie miejsce, że wydawało nam się, że można chodzić na golasa i się nikt nie przyczepi. pogadałyśmy moment, że biegają za piłką, że zarośla, blebleble - odpuścili, ale zdziwienie było ogromne :crazyeye: kto wysyła strażników w takie miejsce?! nie chciało nam się kłócić, że prawdopodobnie jesteśmy na terenie prywatnym, ale gdyby chcieli nam wlepić mandat za puszczenie psów luzem, to byśmy walczyły na bank.

Posted

[quote name='Majkowska']dla mnie nr 1 w kategorii niefortunnego wdeptywania w gowna są wśród butów klapki, japonki czy sandały...:-?
CHoć ostatnio udało mi się tak wleżc adidasem ze [B]wessało mi minę do środka buta[/B]:placz:[/QUOTE]

płaczę :grin:

Posted

Jak ja chodzę to widzę wszystkie kościółkowe staruszki (może dlatego że moja łąka jest za kościołem :D) które zacierają rączki w oczekiwaniu jak pies narobi. Tylko mnie cholera bierze jak idę z psem i wózkiem, pies zrobi luźne kupsko na poboczu a ja umiem stanąć i zebrać nawet wchodząc w krzaki, a ktoś lezie z psem na smyczy i pies sra ordynarnie na środek , a gośc się rozgląda i idzie dalej...
Ostatnio z matką szłam i idzie gość z dużym psem, pies wali kupala pod bramką do placyku zabaw, a gośc przykopuje i idzie dalej... ZAczęłam bez pardonu wołać " widziałaś!!!!!!??? Pies się zesrał a ten typ przykopał i poszedł dalej!!!!!!!!":roll:
A już temat wpuszczania psów na placyki... wyczuliłam się doszczętnie odkąd mam dziecko i trafia mnie jak widzę baby które siedzą na ławce i czekają jak pies się wybiega za ogrodzonym placem...

Ja na skałach strażników widuję ostatnio dość często. Na szczęscie nigdy mnie nie przyłapali na puszczaniu psa. Gdyby mnie łapsnęłi z psem myśliwskim w krzakach gdzie grasuje zwierzyna to mogłabym mieć problem:roll:

A w temacie - idziemy gdzieś?
Widzę że słonko nieśmiało prześwieca więc myslę wziąć tżta z boberkiem i WarchLINĘ z liną ;)

Posted

mogę iść, kochana, ale gdzieś o 14 - pasuje Ci? tyle że muszę wrócić gdzieś na 15:30-16 max, bo czeka na mnie zlecenie do zrobienia i wpadnie babeczka do mnie...

i muszę zajść po drodze do paczkomatu przy stacji obok Kapelanki :)

Posted

Jak już jesteśmy przy temacie zbierania kup - na trawniku pod jednym z bloków na osiedlu moich rodziców stoi tabliczka: "Proszę sprzątać po psach. Nie dotyczy mieszkańców"... :evil_lol:

Posted

czyli co, idąc logiką spółdzielni - przyczepmy kartkę, niech sprzątają koopy, bo brzydko wygląda trawnik, ale mieszkańcy nie muszą, w końcu tu mieszkają, więc mogą robić co chcą :D
litości :D


z niusów o Patryczku - spacerek z Waldusiem go wymęczył elegancko, padł jak flak, ocknął się tylko na obiad i dalej śpi zwinięty w kłębek :loveu: piłka to urządzenie magiczne :loveu:

Posted

dziękuję za pochwałę odnośnie borderka :loveu: sama jestem dumna ze swojej mendy, elegancko olał nawet z daleka, potem usiadł, a border do nas podleciał, Pat odwrócił się (więc zauważył!) i zignorował, z meeega bliska :loveu: (piłeczka najważniejsza)


....jakby ktoś chciał foty, to u Majkowskiej :diabloti: str. 161, nie chce mi się przeklejać :diabloti:

Posted

no u mnie jak byk 161, może mamy jakiś inny układ forum w ustawieniach ;)

...a zatem fotki i ja wrzucę :cool3:

o tak spędzamy dzień:
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-xeVwYIlhHOU/Uv5Jf2a7szI/AAAAAAAAVEU/fZvnO8hQX7w/s640/WaldPatPark%20022.jpg[/IMG]

[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-brL4ipdJJN0/Uv5Jl7jSR1I/AAAAAAAAVE0/cuNoR600eFY/s576/WaldPatPark%20039.jpg[/IMG]

nara, nie oddam :diabloti:
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-4vlUfKm1Sco/Uv5JmpchvtI/AAAAAAAAVE8/9x7eq2oSyvE/s640/WaldPatPark%20041.jpg[/IMG]

to przekleję raz jeszcze, bo wg. mnie to fota życia Majkowskiej :loveu:
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-6XkViwAnlx8/Uv5JwcDEu1I/AAAAAAAAVF8/bPvt4tInVp8/s640/WaldPatPark%20061.jpg[/IMG]

"niosę, ale coś usłyszałem, więc na wszelki wypadek się obejrzę" :evil_lol:
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-lT9gVozdngI/Uv5J1h0miyI/AAAAAAAAVGk/5yQUZK-Uf_M/s640/WaldPatPark%20080.jpg[/IMG]

Posted

taka brzydka skudłaczona ścierka :loveu:
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/--sMfG3Rn2DQ/Uv5J3ppPyWI/AAAAAAAAVG0/yMRL2eKjPpg/s640/WaldPatPark%20082.jpg[/IMG]

APSIK
[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-7PAh-sDkQqs/Uv5J4-bLmNI/AAAAAAAAVG8/ygoKInjqWS8/s640/WaldPatPark%20083.jpg[/IMG]

diabeł z cyklu "no chodź, mały gnojku" :evil_lol:
[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-mxXAqwiSjAc/Uv5J5s57llI/AAAAAAAAVHE/rP0Usen_eEU/s576/WaldPatPark%20084.jpg[/IMG]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...