Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

leczymy biernie, bo nijak się już nie da leczyć tego normalnie.
nie chce Ci się pewnie nadrabiać 100 stron wątku :cool3: ale to nie grzyb, nie łuszczyca, nie pasożyt, żadne tam pchły, nie gronkowiec, nie żadne zapalenie alergiczne (ani kontaktowe, ani pokarmowe) czyli przyczyny NIE MA :)
nie pomagają sterydy (tylko na silną reakcję alergiczną na cholera wie co, raz mu wyskoczył hot-spot i popryskałam sterydem - pomogło), nie pomaga itrax w końskiej dawce na grzyba, nie ma również nadczynności/niedoczynności tarczycy (jadł hormony) ani żadnej wirusówki.

krew perfect, mocz też, bo ostatnio badałam jak podejrzewałam, że ma zapalenie pęcherza.

jedyna opcja to łagodzenie, kąpiemy go non stop w szamponie dziegciowym (beaphar lepszy od sebovetu,JEDNAK :cool3:) i pierzemy jego szmaty, to wszystko, co da się zrobić.

dietę zmieniłam na barf i jest mała poprawa, tj. nie drapie się, a składniki może jeść każde, bo alergie wykluczone. konserwanty mu mogły szkodzić, ale tylko jako pośredni czynnik.

to jest łojotokowe zapalenie skóry o nieswoistej postaci, weci rozkładają ręce (byłam u znakomitej lekarki, moja też jest bardzo dobra, to nie partacze, tamci diagnozowali nużycę.........)

jadę niedługo do Wawy celem zrobienia mu biopsji skóry, bo tylko tam babeczka to robi (i w Tychach, ale do Wawy bardziej mi po drodze ;) ). dzięki kąpielom pies się nie męczy, bo w zasadzie mniej się drapie - jak zaczyna się tłuścić, czyli po ok. tygodniu, to won do wanny i na kilka dni ma spokój i złagodzoną skórę.
te zmiany to suche blizny, nie są aktywne, bolesne ani swędzące, więc doraźnie to jest metoda zapobiegawcza.

wetka mówi, że to coś, co może "samo przejść" i faktycznie w ciągu roku czuć zmianę, tj. Pat dalej śmierdzi bez kąpania i ma tłustawą, matową sierść ale nie robią mu się zmiany na skórze a drapie się w normie, z 3-4 razy dziennie pomerda nogą.

Posted

A w Tychach do do kogo? Do Olender? Nie chcesz do Tychów? Serio? Przyjechałą bym odwiedzić mamusię i zabrała bym Was na spacer na paprocany :D Na pewno by się wam spodobało i byl by suuuuuupeeeer spacer <3

Posted

Yuki_ napisał(a):
Na zdjęciach są te dwie niespodzianki? Obroża? Bo nie wiem. :mad:


ogolona dupa i obroża ;) zgadłaś :cool3: odkupiłam od Ewy&Duffel, nówka sztuka ;) i leży idealnie, będzie na zmianę.

Baski_Kropka napisał(a):
A w Tychach do do kogo? Do Olender? Nie chcesz do Tychów? Serio? Przyjechałą bym odwiedzić mamusię i zabrała bym Was na spacer na paprocany :D Na pewno by się wam spodobało i byl by suuuuuupeeeer spacer <3


nie pamiętam, być może to to nazwisko, mam gdzieś zapisane i musiałabym sprawdzić, podobno jakaś super dermatolożka.
u mnie to wszystko zależy od tż-ta, podejrzewam że na sam wypad do Tych będzie kręcił nosem, a do Wawy zajedziemy pewnie "przy okazji", ale jakby co, to wiem że mam się do Ciebie odezwać :cool3:

Posted

takiego fajnego mięciutkiego jeżyka ma :loveu: już nie mogę się doczekać pytań pt. "a co się temu piesku stało psze pani" przez te placki na grzbiecie - fakt, wygląda to nieciekawie :shake: no ale cóż, choroba.

inna bajka, że dziś go dokładnie obejrzeliśmy i jest jakiś taki...czystszy.
na podwoziu miał zawsze te czarne kropeczki, które mi spędzały sen z powiek (zapaskudzone ujścia gruczołów łojowych, jak pchle kupy) i to właśnie najbardziej śmierdziało, nie szło tego zmyć bo znowu "produkował"... teraz go macamy po strzyżeniu, a tam czyściutkie, mięciutkie pachwinki :loveu: bez żadnych kropek.
pomijając ten koszmarnie wyglądający grzbiet, wygląda na to, że szampon beapharu daje efekty nie tylko na chwilę, jestem na razie mile zaskoczona ale nie zapeszam.

Posted

nie narzeka - zgarnia potrójne mizianki, bo jest taki fajny w dotyku :loveu: no i na jakiś czas spokój z latającymi kudłami, takie drobne igiełki łatwo się zbiera, bo są miękkie, z resztą nie mają się w co wbijać bo nie mamy dywanów ;)
wysprzątaliśmy chatę i jest ekstra, dzień prawie bez futra na podłodze :eviltong:

Posted

Jaki słodziak teraz :loveu::loveu:

Co do zamiatania- ja polecam gumowa miotłe, przecudownie zamiata śierść. Miałam do tej pory taka zwykła to sypało sie z niej przy machaniu, kurz unosił...:shake: A gumowa :loveu:

Taką mam.


A, PP- :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:= czyt : Robiłam tarte.

Posted

Czyścisz pod wodą, tylko opłukac wystarczy, choc moja jeszcze nie była czyszczona- mało co mi się do niej przylepia po zamiataniu. Nie wiem jak z każda sierscia, mam jednego psa o jednym rodzaju siersci. Rico ma krótką, twardą, wbijającą się we wsio.

Posted

Koncówką chyba 20zł a kij 6zł ( z kijem sie wycwanili ze pasuje tylko ten ich firmy, takiego zwykłego kijaszka sobie nie dokręcisz). W sumie nie wiem bo to moja mama kupowała.

Posted

Czyli taniej.
Widzę że "ząbki" są zwykłe. U mnie są w kształcie V, podobno to własnie jest ta magia.

A jesteś w stanie do ostatniego kłaczka np odkłaczyć tapicerkę w samochodzie?

Posted

Nie wiem, ja tą miotłe mam do podłog. W aucie pies ma swoj kocyka jak juz to wybiegamy tam z odkurzaczem- mamy taki dość mocny, jego koc ostatnio bardzo dobrze odkurzył tylko potrzeba dwóch osob zeby jedna stała na kocu i go napinała bo inaczej odkrzacz go zasysa i podnosi :razz:

Ew mogę później soprawdzić, czy jak odkręcę końcówkę miotly, tą gume samą to czy uda mi się coś z koca zebrać.

Posted

Panna Cotta napisał(a):
Jaki słodziak teraz :loveu::loveu:

Co do zamiatania- ja polecam gumowa miotłe, przecudownie zamiata śierść. Miałam do tej pory taka zwykła to sypało sie z niej przy machaniu, kurz unosił...:shake: A gumowa :loveu:
Taką mam.


A, PP- :loveu::loveu::loveu::loveu:= czyt : Robiłam tarte.



ooo tarta :loveu: cieszę się, że smakowała :D
a o gumowej miotle dzięki, że przypomniałaś, to było gdzieś w planach do kupienia i jakoś mi wyleciało ze łba. poszukam ;)

Baski_Kropka napisał(a):
A ja mam odkurzacz. Szkoda mi czasu na zamiatanie skoro łatwiej poodkurzać :P


Panna Cotta napisał(a):
mi szubciej zamiatac :) zanim ja odkurzacz wyjme, podlacze, przeturlam... szybciej miotle w reke i heja banana :D


ja mam odkurzacz często na wierzchu, wtedy się raz dziennie zmuszę do przelecenia podłogi, bo jak schowam, to jakoś tak mi do niego nie po drodze :eviltong:

a pies wygląda jak mały hipopotam :loveu: i w dotyku jest jak kiwi :loveu: chodzi i się przymila,bo non-stop zbiera głaski na tym swoim łysym grzbiecie :D

Posted

ja jak daję do czegoś lazura, to li tylko we własnym towarzystwie - szkoda go mieszać z porem, bo się smakowo pozabijają, a szynka to w ogóle chyba zniknie. zapomniałam Ci powiedzieć, że w tym przepisie jest jeszcze trochę posiekanej cebulki :eviltong: no ale jak wyszła bez tego, to tym lepiej :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...