Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='evel']Dawajta przepisa :razz: W zamian mogę zapodać przepis na kurczaka w cukrze i pieprzu :cool3:

przepis tż wziął z...kuchni lidla :cool3:
o ten: http://kuchnialidla.pl/product/poledwiczki-w-pikantym-sosie-miodowo-orzechowym-z-domowymi-frytkami-i-sosem-bazyliowym ale robi bez sosu, sama polędwiczka w marynacie a zamiast ziemniaków zrobiłam tą sałatkę w wersji podstawowej: http://inspirujacacodziennosc.blogspot.com/2013/06/saatka-siermiezna.html i czekamy właśnie na wyżerkę :razz:

kurczak w cukrze i pieprzu.. poproszę!



[quote name='Panna Cotta']Ejeje, chce te przepisy! Wszystkie jakie macie, poproszę na PW, na jakies ciekawe rzeczy :D

mogę zorganizować "posty przepisowe" na swoim wątku... :cool3:

Posted

ja uwielbiam jeść, to mój cel życia (co coraz bardziej widać :cool3:) i czasem naprawdę lubię posterczeć przy garach, choć wolę jak tż sterczy :evil_lol:

z moich ukochanych przepisów jest kilka takich, którymi można się chwalić, np. kurczak po cholerawiejaku na modłę azjatycką :cool3: zawsze to serwuję dla lansu i kąpię się w blasku swej chwały :B-fly:choć przepis nie jest trudny, ale efektowny.

potrzeba:
- pierś z kury - na oko :diabloti:, ale gdzieś 2-3
- mleko kokosowe - pół puszki
- koncentrat pomidorowy - pół małej puszeczki, z 2-3 łyżeczki
- jogurt grecki (albo jakiś inny gęsty) - duży kubek
- przyprawa curry
- limonka - 1
- imbir - z 5cm
- cebula
- pół główki czosnku
- ostra papryczka (ja daję od cholery, to trzeba już pod siebie)
- kolendra świeża (liście)
- płatki migdałów
- puszka cieciorki (można gotować, ja wolę z puszki bo szybciej)

robi się tak: kroimy kurczaka na kawałki, wrzucamy do miski i dajemy 3/4 kubka jogurtu. sypiemy curry, trochę ostrości i mieszamy. czosnek, papryczkę, cebulę, imbir trzeba drobno posiekać (ja daję sporą kupę) i do tego daję startą skórkę z limonki. wrzucam to na gorący olej i smażę bardzo szybko, zanim się zacznie palić. do tego dorzucam koncentrat (tak, na te dodatki na oleju:D trzeba ekspresem mieszać i najlepiej w fartuchu :diabloti:), chwilę mieszam i dosłownie na granicy spalenia się pomidorów wrzucam kurę w jogurcie.
mieszam, chwilę to tak się sobie ścina i jak kurczak jest względnie ścięty, to daję 1/2 puszki mleka kokosowego.
mieszam i duszę ok. 10min, czasem mieszając.
pod sam koniec, kiedy sos już zgęstnieje i odparuje, wrzucam puszkę ciecierzycy, podaję to oblewając kopczyk z ryżu, a na wierzch łycha jogurtu, uprażone na patelni płatki migdałów i solidna garść świeżej kolendry.


PYYYYCHAAAA!!!!

Posted

Kolendra? Chces żeby wzieli mnie za wariatkę w tym warzywniaku? Juz dziwnie patrzyla babka jak o baklazana zapytalam... Ale brzmi smacznie:)

ja tesknie za skrzydelkami na slodko ostro co nam szefowa na obiad w pracy robila :) wiedziala ze to uwielbiam i jak wolne mialam a byly skrzydla to mi zostawiala porcje :loveu:

Posted

Od razu mówię, że proporcji nie ma, bo ja wszystko robię na oko :siara: Kurczak zrobiony w ten sposób świetnie pasuje jako wkładka do różnorodnych sosów i dań jednogarnkowych, ale nie tylko - większe kawałki spokojnie można np. grillować, ale uwaga - wierzch się szybko spieka przez cukier i trzeba uważać, żeby tego nie spalić!

Ogólnie potrzebujemy: cycków z kury, soli, pieprzu, cukru, oliwy/oleju. Kurę kroimy na kawałki - może być kostka, może być "wydłużona kostka", co kto lubi, wrzucamy do miski. Wlewamy niewielką ilość oliwy/oleju, mieszamy tak, żeby nam ładnie oblepiło mięsko. Solimy - niedużo, natomiast dużo więcej sypiemy tam czarnego pieprzu i cukru. Całość mieszamy i odstawiamy do lodówki na jakiś czas - myślę, że co najmniej kwadrans. Wyjmujemy, smażymy na rozgrzanej suchej patelni, często mieszając, względnie krótko - tak, aby kurczak nie był surowy, ale miękki i soczysty a nie wiórowaty i zjarany :D Uwaga: można dodać też inne przyprawy, ale ważne, żeby nie dodawać czosnku (ani świeżego, ani w proszku), bo cały efekt idzie w pi...ten, psuje się.

Drugą moją ukochaną opcją do kurczaka jest marynata miodowo-musztardowa. Mieszamy olej/oliwę, sól, cukier, łychę płynnego miodu, sporo (najlepiej ostrej w smaku) musztardy, wrzucamy kurę, reszta jak wyżej. Mniamuśne.

Posted

magdabroy napisał(a):
Padam na twarz, więc tylko się witam ;)



cześć, Madzia :)

Panna Cotta napisał(a):
Kolendra? Chces żeby wzieli mnie za wariatkę w tym warzywniaku? Juz dziwnie patrzyla babka jak o baklazana zapytalam... Ale brzmi smacznie:)

ja tesknie za skrzydelkami na slodko ostro co nam szefowa na obiad w pracy robila :) wiedziala ze to uwielbiam i jak wolne mialam a byly skrzydla to mi zostawiala porcje :loveu:


skrzydełka :loveu: moja miłość, ale rzadko robię,bo samej dla siebie mi się nie chce piec a tż nie lubi bo tam mało mięsa :eviltong:
a odnośnie kolendry, to nie tylko na wsi jest ciężko zdobyć, jak nie ma w Tesco (tam mają fancy-zioła w doniczkach, różne) ani w Lidlu,to za cholerę nie uświadczysz. w pęczku to nie widziałam od lat, tylko w donicy. polecam samemu zasiać ;) rośnie jak chwast.

evel napisał(a):
Od razu mówię, że proporcji nie ma, bo ja wszystko robię na oko :siara: Kurczak zrobiony w ten sposób świetnie pasuje jako wkładka do różnorodnych sosów i dań jednogarnkowych, ale nie tylko - większe kawałki spokojnie można np. grillować, ale uwaga - wierzch się szybko spieka przez cukier i trzeba uważać, żeby tego nie spalić!

Ogólnie potrzebujemy: cycków z kury, soli, pieprzu, cukru, oliwy/oleju. Kurę kroimy na kawałki - może być kostka, może być "wydłużona kostka", co kto lubi, wrzucamy do miski. Wlewamy niewielką ilość oliwy/oleju, mieszamy tak, żeby nam ładnie oblepiło mięsko. Solimy - niedużo, natomiast dużo więcej sypiemy tam czarnego pieprzu i cukru. Całość mieszamy i odstawiamy do lodówki na jakiś czas - myślę, że co najmniej kwadrans. Wyjmujemy, smażymy na rozgrzanej suchej patelni, często mieszając, względnie krótko - tak, aby kurczak nie był surowy, ale miękki i soczysty a nie wiórowaty i zjarany :D Uwaga: można dodać też inne przyprawy, ale ważne, żeby nie dodawać czosnku (ani świeżego, ani w proszku), bo cały efekt idzie w pi...ten, psuje się.

Drugą moją ukochaną opcją do kurczaka jest marynata miodowo-musztardowa. Mieszamy olej/oliwę, sól, cukier, łychę płynnego miodu, sporo (najlepiej ostrej w smaku) musztardy, wrzucamy kurę, reszta jak wyżej. Mniamuśne.


kurde, to z cukrem i pieprzem proste i fajne :D zrobię na bank.
marynata miodowo-musztardowa u nas jest mega często, uwielbiam - jak mam kawałek mięsa i nie wiem co z nim zrobić,to robię dokładnie tak jak piszesz, dodaję cebulę i wrzucam do piekarnika - zawsze pycha :D

Posted

aaa, nie chce mi się edytować posta, walnę drugiego :diabloti:
pies jest CU-DOW-NY, dostaje order za bycie wspaniałym, poszłam teraz z tż-tem na przechadzkę, Patryk elegancko omijał pieski, nawet z bliska się nie zjeżył na kundelka który się na niego zasadził i burczał :multi: żadnej tam korekty, "spokój" i tylko przeszedł z patrolem w oczach, bez napinania smyczy.

później puściliśmy go na łączce i dostał zabawę "gdzie jest tż", czyli gonitwę po krzakach, tż się chował a Pat stał na dwóch łapach jak surykatka w poszukiwaniu :D później kicał jak zając po chaszczach i tak minęła godzinka.
spotkaliśmy sznupa którego obejrzał dokładnie i minął BEZ KOREKTY, a następnie znienawidzonego westa z osiedla, który to zawsze się sadzi i sapie - wystawił łeb celem powąchania go z daleka i nawet się nie rozszczekał :loveu: no cud miód.

nie wiem czego to sprawka, czy upału, czy tego, że tż był z nami, ale dziś nie dał czadu i jestem z niego dumna :cool3:

a jutro wyczekujcie dzielnie niespodzianki :cool3:

Posted

Pani Profesor napisał(a):
a jutro wyczekujcie dzielnie niespodzianki :cool3:

Czyżby zdjęciaa, czy zamówiłaś coś dla psa w necie? karmę, obroże albo zabawkę? :lol:

Posted

Pani Profesor napisał(a):
mam ambitny plan towarzyszyć Majkowskiej przy poznawaniu innych piesków, a Pat niech patrzy i się uczy ;)

Heheh wychowam Ci pieska za 10 złotych :diabloti:

Wyprowadzimy się to będziesz do nas przyjeżdzała na wybieg - ostatnim razem jak byłam to gośc otworzył furtkę i wpuścił onka który rozpirzył wszystkie pieski tak że skończyłyśmy z Merlinem u weta:cool3:
Myślę że to znakomity socjal ;)

Posted

Baski_Kropka napisał(a):
A ja robie burrito i też szpanuje :P a robi się łatwiej szybciej i mniej składników :D
Ostatnio wspinam się na wyżyny swojego kulinarnego talentu i testuje różne panierki do kotletów xD


ja też robię burrito, tzn. tak to nazywam, ale to raczej chili con carne - mięso, pomidory, fasola, kukurydza, cebula, papryczki, czosnek i - uwaga - gorzka czekolada :cool3:

Majkowska napisał(a):
Heheh wychowam Ci pieska za 10 złotych :diabloti:

Wyprowadzimy się to będziesz do nas przyjeżdzała na wybieg - ostatnim razem jak byłam to gośc otworzył furtkę i wpuścił onka który rozpirzył wszystkie pieski tak że skończyłyśmy z Merlinem u weta:cool3:
Myślę że to znakomity socjal ;)


za 10zł to i tak taniej, niż przeciętny szkoleniowiec, więc piszę się na to :diabloti: a na wybiegu możemy zrobić walkę psów :evil_lol:


i tak na marginesie,to już zapeszyłam :roll: usłyszał coś idiota na podwórku i wyleciał na balkon - nie pomogło "wróć", "spokój", no to rzucam kapciem :diabloti: kapcia TEŻ olał :-o więc podeszłam i go chlasnęłam w tyłek japonkiem - NIC :-o zaczęłam awanturę pt. "cisza do k*wy nędzy!" połączoną z klapkiem, piesek miał mnie w dupie :razz: i już miałam go brać za fraki, ale doleciał tż i to zrobił.

jakiś mały resecik mózgu, ale liczę na to, że jutro wróci do swojego nowego nastawienia ;) wyjątkowo się wściekł na coś, nie wiem co on tam zasłyszał, ale umysł wyłączony, zero reakcji...

Posted

Wiecie co mój idiota zrobił wczoraj?
O psie sasiadów którego Dex z całego serca nienawidzi już wspominałam. Rozłożyłam hopsalnie na swoim trawniku i powiedziałam dziewczynom zeby zeszły z nim to go poszkolimy (biegak całymi dniami siedzi w domu i szczeka albo wyje a to sznaucer bomba energii).

Szłam zamknąć okno, żeby awantury miedzy psami nie było a mam okno balkonowe z wyjściem na ogródek i chwała bogu barierke zamykaną. Nie zdążyłam dojść a Gizmo wsadził łeb przez szczeble, Dex doskoczył złapał go za futro i zaczął szafpać... rany masakra skowyt okropny, na szczęście obeszło się bez ran, jedynie troche futra gizmoń stracił...

Ale masakra to sekundy były...

Posted

Rico tez wczoraj qw dupe dostał od tzta. szlismy, ja Hanke w chuscie, luby psa. Rico zaczal sie burzyc do jakiegos psa luzem w kagancu, ktory spokojnie przechodzil. dostał w dupsko, zlozyl uszy i szedł... pies za nami , ale Rico obrazony tylko sie ogladał z fochem w oczach :diabloti:

Posted

o matko :crazyeye: ale dureń :mad: chociaż ma na swoje usprawiedliwienie to, że to było wtargnięcie na jego teren :eviltong:


a my już po niespodziance :cool3: ale fotki jak tż wróci, bo ja nie mam czym zrobić.
btw, to do mojego zrytego przedpotopowego aparatu zaginęła ładowarka :loveu: tak więc póki co można liczyć tylko na telefon tż-ta :eviltong:

Posted

Pani Profesor napisał(a):
o matko :crazyeye: ale dureń :mad: chociaż ma na swoje usprawiedliwienie to, że to było wtargnięcie na jego teren :eviltong:


a my już po niespodziance :cool3: ale fotki jak tż wróci, bo ja nie mam czym zrobić.
btw, to do mojego zrytego przedpotopowego aparatu zaginęła ładowarka :loveu: tak więc póki co można liczyć tylko na telefon tż-ta :eviltong:

Zrób zdj kalkulatorem ;p

Posted

wszystkie moje takie są, te ładne robi Majkowska :eviltong:
muszę sobie kupić aparat, koniecznie, ale na mojej liście jest najpierw laptop, bo w moim już dupnął jeden zawias, wyszły na wierzch bebechy i kopie prądem :grin: dlatego zabroniłam ostatnio Majkowskiej siedzieć przy tym kompie z dzieckiem :diabloti:

jest malutka szansa, że wydębię od matki lustrzankę :evil_lol: ale naprawdę wyjątkowo malutka, choć będę działać ile wlezie, że w końcu jej niepotrzebna (bo niepotrzebna :eviltong: mama robi zdjęcia z cyklu "utnę łeb i nie złapię ostrości", no ale przecież to jej, co się będę wtrącać :eviltong:)

Posted

[quote name='Pani Profesor']wszystkie moje takie są, te ładne robi Majkowska :eviltong:
muszę sobie kupić aparat, koniecznie, ale na mojej liście jest najpierw laptop, bo w moim już dupnął jeden zawias, wyszły na wierzch bebechy i kopie prądem :grin: dlatego zabroniłam ostatnio Majkowskiej siedzieć przy tym kompie z dzieckiem :diabloti:

jest malutka szansa, że wydębię od matki lustrzankę :evil_lol: ale naprawdę wyjątkowo malutka, choć będę działać ile wlezie, że w końcu jej niepotrzebna (bo niepotrzebna :eviltong: mama robi zdjęcia z cyklu "utnę łeb i nie złapię ostrości", no ale przecież to jej, co się będę wtrącać :eviltong:)

Ważne, że jest :D Moja mama ma to samo- niepotrzebuje ale kupi- żeby było :D

Posted

nie nie, mojej początkowo był potrzebny celem dokumentacji zagranicznych eskapad po różnych zabytkach i tak dalej, a lustro można kupić w cenie porządnego kompaktu, więc kupiła lustro... tyle że tak wypasione, że nawet o tendencyjnej obsłudze trudno tu mówić i trzeba było szkolić mamę przez skype :evil_lol: a zdjęcia robi tak samo okropne jak analogiem 20 lat temu :eviltong: tutaj już szkolenie nie pomoże :eviltong:

może jakoś mi się uda "pożyczyć", a że jestem w domu raz na pół roku, to trochę się napstrykam :eviltong:

Posted (edited)

robiłam tak kiedyś, w zasadzie do 2-3 lat temu, ale już mi się odechciało bo mam w mieszkaniu graciarnię :eviltong:

proszę, oto niespodzianka - znajdźcie 2 różnice :diabloti:
Patryk przedwczoraj z Neską zdychające po spacerze:






i Patryk dzisiaj :diabloti::diabloti::diabloti:

Edited by Pani Profesor
Posted (edited)







moja sarenka :loveu: i najlepsze jest to, że uwaga - PRZYTYŁ :multi: nie widać już żeber, a jest ogolony do skóry, ma warstwę tłuszczyku i nareszcie okrągły brzuszek.

te placki na sierści to jego zmiany łojotokowe, ale uwaga - są zagojone :cool3: można powiedzieć, że to takie zrogowaciałe blizny, nie ma już ran ;)
za tydzień to i tak zarośnie, więc opitoliliśmy do samej skóry :diabloti:

Edited by Pani Profesor

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...