Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja też, ale nie w ulewę :cool3: bo teraz się rozszalało makabrycznie, pociemniało w sekundę, brrrr...

Pat się jakiś fajny dziś zrobił, po wycieraniu skakał po domu jak mała koza, a potem się przyszedł przytulać, sam z siebie :D rzadko mu się to zdarza, ocierał się jak kot, chyba był wdzięczny za wycieranko :D

Waldek jest super jak się otrzepuje z tymi faflami :D

Posted

agutka napisał(a):
byłam pewna patrząc na avatar że Patryk to miniaturka sznaucerka:evil_lol:
a tu taka niespodzianka i kawał psiaka - piękny pies:loveu:



to taki raczej średniak, 13kg. waży. przekazałam komplement, dziękujemy :cool3:

Posted

agutka napisał(a):
Tylko 13 kg?? wydaje się na więcej ;)


13, to Waldemar jakoś tak stanął, ale na poprzednich stronach jak siedzi obok Waldka i Neski to już wydaje się mniejszy :) jest taki jak sznaucer średni mniej więcej.

jaki mam bannerek piękny od Majkowskiej! :multi:

Posted

evel napisał(a):
Ale ja pisałam nie tylko na przykładzie Zu, a co najmniej 4-5 znanych mi dobrze psów. Generalizacja następuje szybciej lub wolniej, ale żaden z właścicieli tych psów nie czekał, aż pies przestanie się ciskać tylko od razu reagował na kwik - negatywnie. No ale to sama patologia, gdzie nikt się z pieskiem nie cacka :diabloti: A widać Etna po prostu nie miała zrobionego treningu klatkowego do końca, ale chyba sama o tym pisałaś zdaje się. Pozostaje mieć nadzieję, że Wam się uda tym razem ;) A młody zostaje w klatce?


pies, który śpi w klace bez problemu, chyba ma dobrze zrobioną klatkę? bo tak było z Etną, póki nie pojechała na obóz. w tym roku przed ladc sprawdzałam jak się zachowa w klatce na podwórku, w której nie była od pół roku. wszystko było cacy. a na ladc znowu panika. tak jak napisałam, zrobiłam właśnie tak jak twierdzisz, że należało zrobić: walnąć w klatkę. niestety, ona na to nie zareagowała tak, jak 'powinna'.

mały jak do mnie przyjechał to nienawidził klatki, bo był w niej trzymany non stop. piszczał strasznie. ale teraz już normalnie zwija się w kulkę i idzie spać, jak wychodzę to też żadnych histerii. czasem nawet sam tam idzie, co Etnie nie zdarzyło się nigdy. w obcym miejscu póki co nie był(w sensie w klatce), ale on w sumie nie ma problemu z tym, że gdzieś idziemy, np jak poszłam z nim do pracy mojej mamy, to po prostu poszedł tam spać :evil_lol: a Etna nie znosi przeprowadzek, obcych miejsc, od razu pełny stres, zero jedzenia itd

Posted

motyleqq napisał(a):
pies, który śpi w klace bez problemu, chyba ma dobrze zrobioną klatkę? bo tak było z Etną, póki nie pojechała na obóz. w tym roku przed ladc sprawdzałam jak się zachowa w klatce na podwórku, w której nie była od pół roku. wszystko było cacy. a na ladc znowu panika. tak jak napisałam, zrobiłam właśnie tak jak twierdzisz, że należało zrobić: walnąć w klatkę. niestety, ona na to nie zareagowała tak, jak 'powinna'.

mały jak do mnie przyjechał to nienawidził klatki, bo był w niej trzymany non stop. piszczał strasznie. ale teraz już normalnie zwija się w kulkę i idzie spać, jak wychodzę to też żadnych histerii. czasem nawet sam tam idzie, co Etnie nie zdarzyło się nigdy. w obcym miejscu póki co nie był(w sensie w klatce), ale on w sumie nie ma problemu z tym, że gdzieś idziemy, np jak poszłam z nim do pracy mojej mamy, to po prostu poszedł tam spać :evil_lol: a Etna nie znosi przeprowadzek, obcych miejsc, od razu pełny stres, zero jedzenia itd


A ja nie wiem czemu zaraz są dyskusje kto jak doskonale psa wychował a kto ma jeszcze dużo do zrobienia. Wg mnie pies to tylko zwierzę, można go nauczyć bardzo wiele i pokazywać mu jak się zachować a jak nie, ale zawsze ma prawo się przesraszyć czy wykazać jakieś niezrozumiałe dla nas zachowania. No chyba że ja totalnie krzywo na to wszystko patrzę...

Pani Profesor napisał(a):
13, to Waldemar jakoś tak stanął, ale na poprzednich stronach jak siedzi obok Waldka i Neski to już wydaje się mniejszy :) jest taki jak sznaucer średni mniej więcej.

jaki mam bannerek piękny od Majkowskiej! :multi:

No tak, Waldemar zepsuł zdjęcie :D

Aaa już nie przesadzaj z tą pięknością, na szybko i byle jak bo program strajkował ;)

Posted

[quote name='motyleqq']pies, który śpi w klace bez problemu, chyba ma dobrze zrobioną klatkę? bo tak było z Etną, póki nie pojechała na obóz. w tym roku przed ladc sprawdzałam jak się zachowa w klatce na podwórku, w której nie była od pół roku. wszystko było cacy. a na ladc znowu panika. tak jak napisałam, zrobiłam właśnie tak jak twierdzisz, że należało zrobić: walnąć w klatkę. niestety, ona na to nie zareagowała tak, jak 'powinna'.

mały jak do mnie przyjechał to nienawidził klatki, bo był w niej trzymany non stop. piszczał strasznie. ale teraz już normalnie zwija się w kulkę i idzie spać, jak wychodzę to też żadnych histerii. czasem nawet sam tam idzie, co Etnie nie zdarzyło się nigdy. w obcym miejscu póki co nie był(w sensie w klatce), ale on w sumie nie ma problemu z tym, że gdzieś idziemy, np jak poszłam z nim do pracy mojej mamy, to po prostu poszedł tam spać :evil_lol: a Etna nie znosi przeprowadzek, obcych miejsc, od razu pełny stres, zero jedzenia itd

Przeczytaj sobie posta Anki - nawet jeśli nie walnięcie w klatkę, to przywołanie psa do porządku. No i pół roku przerwy, a potem zabieranie psa na głęboką wodę to chyba nie był najszczęśliwszy pomysł ;)

Majkowska, bo tak się składa, że to forum dyskusyjne :) I to nie jest tak, że uważam, że jestem najzajebistsza na świecie i w ogóle co to nie ja - po prostu się zastanawiam i dyskutuję nad pewnymi zachowaniami na tyle, na ile się da internetowo. Lubię zbierać doświadczenie i poznawać różne punkty widzenia, nawet jeśli są totalnie inne, niż moje własne. A w końcu mnie Pani Profesor pogoni i tyle z tego będzie :evil_lol:

Posted

evel, przed obozem nie miała żadnej przerwy i też się tak zachowywała. a nawet gorzej. była wtedy psem na co dzień śpiącym w klatce, gdy ja byłam w pracy. na ladc chociaż potrafiła zachować spokój gdy siedziałam przy klatce. oczywiście, że ją uciszaliśmy na obozie, ale to zwyczajnie nie jest metoda na nią. uciszy się na chwilę i heja dalej. smakołyki w klatce ją nie interesują :) kiedy jest w obcym miejscu nie trzeba jej nawet zamykać w klatce. samo obce miejsce jest dla niej stresujące. po przeprowadzce w Warszawie z Bielan na Wolę siedziała cały czas przy drzwiach, czekając kiedy w końcu wrócimy do domu i oczywiście nie jadła kilka dni. od jutra będzie brała stress out przed ponowną przeprowadzką ;) może będzie trochę lepiej

ja nie wątpię, że 5 innych psów ślicznie zgeneralizowało klatkę, a walnięcie w nią świetnie na te pieski podziałało. ale Etna takim psem po prostu nie jest. i jak dla mnie to, że drugiego swojego psa przekonałam do klatki, mimo że początkowo nie chciał w niej siedzieć, świadczy o tym, że wiem 'z czym to się je' i zachowanie Etny wynika z innych rzeczy, niż moja nieumiejętność nauczenia jej tego ;)

Posted

[quote name='evel']

Majkowska, bo tak się składa, że to forum dyskusyjne :) I to nie jest tak, że uważam, że jestem najzajebistsza na świecie i w ogóle co to nie ja - po prostu się zastanawiam i dyskutuję nad pewnymi zachowaniami na tyle, na ile się da internetowo. Lubię zbierać doświadczenie i poznawać różne punkty widzenia, nawet jeśli są totalnie inne, niż moje własne. A w końcu mnie Pani Profesor pogoni i tyle z tego będzie :evil_lol:
No dyskusyjne, ale czasem się tu robi Sędzia Anna Maria Wesołowska...
Co innego dyskutować w temacie a co innego pojawiać się żeby wyciągnąć błędy komuś w każdej galerii. Nie uderzam tu do Ciebie tak stricte , ale ogólnie do maniery jaka na forum panuje... Wszystko jest punktem zapalnym do wszystkiego...

A Patryk...aaaa co tam Patryk...

Posted

[quote name='Majkowska']oo dziś to była stylizacja pełna :D Na zmokłe kury :D

miałam tego nie mówić :cool3: ale ja nie dość, że przylazłam mokruteńka i ubłocona, to jeszcze uznałam że pobiegnę z Patem do domu kawałek, bo lało jak z cebra, i wywaliłam się na dupsko na błocie :cool3: dobrze, że znajomi nie przyszli jednak, bo bym chyba umarła :D

[quote name='evel']Przeczytaj sobie posta Anki - nawet jeśli nie walnięcie w klatkę, to przywołanie psa do porządku. No i pół roku przerwy, a potem zabieranie psa na głęboką wodę to chyba nie był najszczęśliwszy pomysł ;)

Majkowska, bo tak się składa, że to forum dyskusyjne :) I to nie jest tak, że uważam, że jestem najzajebistsza na świecie i w ogóle co to nie ja - po prostu się zastanawiam i dyskutuję nad pewnymi zachowaniami na tyle, na ile się da internetowo. Lubię zbierać doświadczenie i poznawać różne punkty widzenia, nawet jeśli są totalnie inne, niż moje własne. A w końcu mnie Pani Profesor pogoni i tyle z tego będzie :evil_lol:

nie pogonię, ja sobie lubię poczytać ;) zawsze coś wpadnie.

Posted

[quote name='Pani Profesor']no jeszcze jest to:D



ale tutaj jakość to w ogóle koszmar, ale że mam biedę zdjęciową na wątku, to powrzucam ;)
może i jakość kiepska,ale wyszło arthystychnie:>

Posted

[quote name='Pani Profesor']miałam tego nie mówić :cool3: ale ja nie dość, że przylazłam mokruteńka i ubłocona, to jeszcze uznałam że pobiegnę z Patem do domu kawałek, bo lało jak z cebra, i wywaliłam się na dupsko na błocie :cool3: dobrze, że znajomi nie przyszli jednak, bo bym chyba umarła :D


o retty :D
Dobrze że mi nie przyszło do głowy biec :D

A apropos to kiedyś byłam na wystawie - odbywała się na terenie ośrodka rekreacyjnego, stajni itd. Już nie wiem jaki miesiąc był, ale byl śnieg, który topniał i zamieniał się w breję. Spaceruję z Waldkiem a tu nagle uświadamiam sobie że już musimy być na ringu, więc prędziutko zasuwam w tamtą stronę i nagle ryyyyps... Siadłam na dupie w kałuży z końskimi odchodami i błotem... Fantastyczna sprawa. W dodatku musiałam czekać na finały bo Wald wygrał rasę. Jak na grupie stanął na pierwszym miejscu to zamiast się cieszyć wrzasnęłam załamana " o nieeee...." :D
Tak mi się przypomniało ;D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...