Pani Profesor Posted March 20, 2014 Author Posted March 20, 2014 o taki: tu w doskonałej jakości :cool3: wykonuje sztuczkę pt. FIKU MIKU :diabloti: (czyli turlaj się) a tu buba :loveu: a tak zdychamy po spacerze (+ moja sterylna podłoga) a tak się wchrzaniam, kiedy moje tymczasowe posłanko zajęło jakieś babsko: i koniec, więcej ni ma, bo żal patrzeć na taką jakość :roll: Quote
agutka Posted March 20, 2014 Posted March 20, 2014 jak superowo sobie razem leżą:loveu: przez Sagata nigdy takiego widoku nie będę miała:-( Quote
Pani Profesor Posted March 20, 2014 Author Posted March 20, 2014 a czemu? nie da rady, żeby razem poleżały? :cool3: Quote
JankaBezZiemii Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 śliczny jest :loveu: a ta druga psa to kto? Quote
agutka Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 Pani Profesor napisał(a):a czemu? nie da rady, żeby razem poleżały? :cool3: Sagat zaraz warczy na białą jak ona tylko zbliża się do posłania :mad: ona jest bez czucia , podepcze , rozepchnie się i takie tam a wilk jest delikatny przez te zwyrodnienia w łapach Quote
*Magda* Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 http://i91.photobucket.com/albums/k320/MarynaWodecka/IMG_7415_zps3299681e.jpg?t=1395260025 sama słodycz :loveu: Quote
zmierzchnica Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 http://i91.photobucket.com/albums/k320/MarynaWodecka/IMG_7415_zps3299681e.jpg?t=1395260025 Cudne zdjęcie :p A to, widzę już różnicę Pata od Frotka - Fro jest mega niedotykalski, nie byłoby szans, żeby tak poleżał z innym psem. Nawet pieszczoty znosi może kilkanaście sekund i zaraz wstaje i idzie, burcząc pod nosem :diabloti: Quote
Pani Profesor Posted March 21, 2014 Author Posted March 21, 2014 [quote name='JankaBezZiemii']śliczny jest :loveu: a ta druga psa to kto? to suka koleżanki, Neska, przewija się co parę stron w wątku :) też adopciak, przesłodka, delikatna dziewuszka :loveu: [quote name='Obama']on jest mega słodki. w momentach, w których nie pokazuje zębów :cool3: [quote name='agutka']Sagat zaraz warczy na białą jak ona tylko zbliża się do posłania :mad: ona jest bez czucia , podepcze , rozepchnie się i takie tam a wilk jest delikatny przez te zwyrodnienia w łapach Patryk też łazi po człowieku, ale delikatnie raczej - śpi teraz ze mną, bo TŻ wyjechał :cool3: i naprawdę jest super, jak wlezie do wyra, to najpierw skręca się w kłębek w kąciku obrażony, ale jak poklepię w pościel, to lezie się przytulać, on się tak 'wpasowuje' w człowieka, dziś się ocknęłam z jego pyskiem na twarzy :D [quote name='magdabroy']http://i91.photobucket.com/albums/k320/MarynaWodecka/IMG_7415_zps3299681e.jpg?t=1395260025 sama słodycz :loveu: [quote name='zmierzchnica']http://i91.photobucket.com/albums/k320/MarynaWodecka/IMG_7415_zps3299681e.jpg?t=1395260025 Cudne zdjęcie :p A to, widzę już różnicę Pata od Frotka - Fro jest mega niedotykalski, nie byłoby szans, żeby tak poleżał z innym psem. Nawet pieszczoty znosi może kilkanaście sekund i zaraz wstaje i idzie, burcząc pod nosem :diabloti: noo, one razem fajnie się zachowują, miłość jak się patrzy, tylko jak się ganiają to są mini-spiny pt. "odwal się, niosę aport", bo biegają w ten deseń, że rzucam Patrykowi piłkę, a Neska go gania :diabloti: nie puszczamy ich już luzem po krzakach, bo zwiewają w siną dal - co prawda wracają, ale podczas niekontrolowanej gonitwy Patryk coś zabije i zeżre, albo doleci do psa i kicha... ...a co do Frotka - Pat też nie jest jakimś mega-pieszczochem, ma takie momenty, że lezie się miziać, ale jest oszczędny w uczuciach - co innego, jak śpi ze mną ;) jestem w szoku, ale wtedy nie ma granic - mogę go nosić, przewracać, ciągnąć za łapy, dotykać brzucha, jeszcze się sam wywala kołami do góry - "za dnia" to nie obowiązuje, nie wiem o co chodzi :cool3: Quote
Pani Profesor Posted March 21, 2014 Author Posted March 21, 2014 a tak na marginesie, to siedziałam dziś do rana z robotą :roll: i wylazłam na spacer koło 4, miałam zamiar go szybko wysikać pod blokiem i puścić luzem - dobrze, że tego nie zrobiłam, bo pod krzaczkiem obok klatki dreptała sobie rodzinka jeżyków :cool3: została przez Patryka ofukana, oburczana i ogólnie przyjęła na klatę salwę patrykowego oburzenia, że coś tu łazi, a on tego nie może przegonić :D Quote
junoo Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 witamy :D my tu po raz pierwszy zobaczyłam Twój podpis w metamorfozach i musiałam odwiedzić, bo uwielbiam kosmate psiaki Pat jest świetny :D będziemy zaglądać! :evil_lol: Quote
Pani Profesor Posted March 21, 2014 Author Posted March 21, 2014 no cześć :D zapraszamy :cool3: Quote
agutka Posted March 21, 2014 Posted March 21, 2014 o to i jeżyki już się obudziły:loveu: mi dziś w ogrodzie ptaszek tak świergolił że aż psy uszy nadstawiały co to tak gdaka :diabloti: Quote
furciaczek Posted March 22, 2014 Posted March 22, 2014 Ja tez z rewizyta się przyczłapałam, uroczy ten Twój Patryk:loveu: Quote
Majkowska Posted March 22, 2014 Posted March 22, 2014 Pani Profesor napisał(a): ale wtedy nie ma granic - mogę go nosić, przewracać, ciągnąć za łapy, dotykać brzucha, jeszcze się sam wywala kołami do góry - "za dnia" to nie obowiązuje, nie wiem o co chodzi :cool3: Jak to o co - jest zadowolony że tak prosto idzie mu dyktowanie warunków ;) Quote
zmierzchnica Posted March 22, 2014 Posted March 22, 2014 Pani Profesor napisał(a):noo, one razem fajnie się zachowują, miłość jak się patrzy, tylko jak się ganiają to są mini-spiny pt. "odwal się, niosę aport", bo biegają w ten deseń, że rzucam Patrykowi piłkę, a Neska go gania :diabloti: nie puszczamy ich już luzem po krzakach, bo zwiewają w siną dal - co prawda wracają, ale podczas niekontrolowanej gonitwy Patryk coś zabije i zeżre, albo doleci do psa i kicha... ...a co do Frotka - Pat też nie jest jakimś mega-pieszczochem, ma takie momenty, że lezie się miziać, ale jest oszczędny w uczuciach - co innego, jak śpi ze mną ;) jestem w szoku, ale wtedy nie ma granic - mogę go nosić, przewracać, ciągnąć za łapy, dotykać brzucha, jeszcze się sam wywala kołami do góry - "za dnia" to nie obowiązuje, nie wiem o co chodzi :cool3: Taa, Frotek też o swoją piłeczkę to by mógł zabić :diabloti: No, może bez przesady, ale co aport to aport, nawet śliczna suczka nie ma prawa go tknąć - chyba, że on sobie tego życzy i sam przyjdzie do Hery i jej podstawia pod pysk badyla. Wtedy można się przeciągać, ale tylko za pozwoleniem mości pana :lol: Haha, ciekawe ma Patryk zachowania... Chociaż, w sumie, jak wracam w nocy od TZa (23 - 24), to też na dobranoc Frotka głaszczę i wtedy - o dziwo - to jest ok, pokazuje mi brzuszek, wyciąga łapki, mam go smyrać :loveu: W dzień jak leży i chciałabym go pogłaskać to by było "burrrk" i by sobie poszedł. W nocy to jest ok. Ale nie aż tak jak z Patem, żeby go przewracać czy dotykać Najświętszych Łapek to nieee...:diabloti: Quote
Pani Profesor Posted March 23, 2014 Author Posted March 23, 2014 furciaczek napisał(a):Ja tez z rewizyta się przyczłapałam, uroczy ten Twój Patryk:loveu: cześć, dziękujemy :D Majkowska napisał(a):Jak to o co - jest zadowolony że tak prosto idzie mu dyktowanie warunków ;) a wiesz, że nie pomyślałam o tym w ten sposób :razz: nawet jeśli to dyktowanie, to mi się podoba :loveu: TŻ jutro wraca i koniec z kimaniem z futerkiem :cool3: zmierzchnica napisał(a):Taa, Frotek też o swoją piłeczkę to by mógł zabić :diabloti: No, może bez przesady, ale co aport to aport, nawet śliczna suczka nie ma prawa go tknąć - chyba, że on sobie tego życzy i sam przyjdzie do Hery i jej podstawia pod pysk badyla. Wtedy można się przeciągać, ale tylko za pozwoleniem mości pana :lol: Haha, ciekawe ma Patryk zachowania... Chociaż, w sumie, jak wracam w nocy od TZa (23 - 24), to też na dobranoc Frotka głaszczę i wtedy - o dziwo - to jest ok, pokazuje mi brzuszek, wyciąga łapki, mam go smyrać :loveu: W dzień jak leży i chciałabym go pogłaskać to by było "burrrk" i by sobie poszedł. W nocy to jest ok. Ale nie aż tak jak z Patem, żeby go przewracać czy dotykać Najświętszych Łapek to nieee...:diabloti: no u niego jest loteria, w dzień jak sobie odpoczywa to też bardzo dosadnie daje mi znać, że nie ma ochoty na mizianko :diabloti: chyba, że sam przylezie, ale to rzadkość. za to jak go budzę o świcie czasami, a późno poszedł spać i jest taki rozleniwiony, to i u siebie na posłaniu się wykręca, wywraca i nakazuje miziać tu i ówdzie - wtedy nie obowiązuje niedotykalskość :cool3: no i o tym łóżku nie wspomnę, mogę robić z nim co chcę :D Quote
ewaal1982 Posted March 23, 2014 Posted March 23, 2014 Boże zapomniałam o Dogomanii i Patryku! Chyba muszę mojemu potworowi założyć bloga i przestać zarzucać Fb jego zdjeciami :D Będę wtedy miała Was wtedy na oku:D Moje futro nie śpi w łóżku, za gorąco mu:)) Quote
Pani Profesor Posted March 23, 2014 Author Posted March 23, 2014 cześć:D zakładaj, zakładaj! bo ja na FB nie urzęduję, lepiej zdecydowanie prowadzić grafomańskie wynurzenia na dogo :cool3: Quote
ewaal1982 Posted March 23, 2014 Posted March 23, 2014 Pani Profesor napisał(a):cześć:D zakładaj, zakładaj! bo ja na FB nie urzęduję, lepiej zdecydowanie prowadzić grafomańskie wynurzenia na dogo :cool3: Ja tam masakrycznie spamuje fotkami czy filmami KOsmity :D Może to faktycznie jest wyjście! Quote
Pani Profesor Posted March 23, 2014 Author Posted March 23, 2014 dawaj dawaj, bo nie widziałam już go tyyyyle czasu :D ciekawe czy dalej jest podobny do mojego wypierda :cool3: Quote
ewaal1982 Posted March 23, 2014 Posted March 23, 2014 Udało się :) Póki co masz filmiki na dzień dobry ! Musze poogarniać co z tymi fotami, jaka wielkość ,żeby forum nie rozjechało się całkiem :D Ale widać jaki Kosmita z niego :D zapraszam ;-)) http://www.dogomania.pl/forum/threads/251931-Kosmicznego-psa-przyg%C3%B3d-kilka Quote
ewaal1982 Posted March 23, 2014 Posted March 23, 2014 Pani Profesor napisał(a):a tak na marginesie, to siedziałam dziś do rana z robotą :roll: i wylazłam na spacer koło 4, miałam zamiar go szybko wysikać pod blokiem i puścić luzem - dobrze, że tego nie zrobiłam, bo pod krzaczkiem obok klatki dreptała sobie rodzinka jeżyków :cool3: została przez Patryka ofukana, oburczana i ogólnie przyjęła na klatę salwę patrykowego oburzenia, że coś tu łazi, a on tego nie może przegonić :D Mój osiołek spotkał jeża ostatnio. Po raz pierwszy przy mnie, wystawił łapą i zaczął merdolić ogonem - jeż się zwinął w kulkę i wtedy się zaczeła afera. No bo, jak to tak ?Nie chcieć się bawić z Kosmitą ? Warczał kosmita, burczał na jeża :D nie pojmuje tego kosmiczny rozumek :D Quote
Pani Profesor Posted March 23, 2014 Author Posted March 23, 2014 Patryk też szczeka tylko, tzn. szczekał kiedyś, jak znalazł w krzakach, zupełnie jak na odkurzacz :diabloti: - szczekał, doskakiwał, ogólnie taki mini-atak z ciekawości. teraz nie sprawdzałam, jak zareaguje, bo odkąd zarżnął i zeżarł żyjątko w krzakach (do tej pory nie wiem, co to było) to już mu nie pozwalam poznawać zwierzątek :roll: Quote
agutka Posted March 23, 2014 Posted March 23, 2014 no z jeżykiem to raczej biższego kontaktu by nie miał :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.