Pani Profesor Posted December 13, 2013 Author Posted December 13, 2013 Cześć, nowa ciotko :D pokazuj ten swój nowy nabytek natychmiast! jak trafił Ci się taki sam, jak mój, to nie wiem czy współczuć, czy się cieszyć, że nie tylko ja mam przekichane :diabloti: (a tak serio,to poza byciem mendą, to bardzo fajny piesek, ja tylko tak paplam :D) Quote
ewaal1982 Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Nasz kosmita jest zupełnie nienauczony życia w domu i życia z ludźmi, co gorsza życie naszej starej kocicy uległo zmianie. Dzieciak chce ją gonić. Nie zjeść gonić, a ona bidna ma lat 19 i nie powinna uciekać , przed gnojkiem. Pies przyjechał do nas z Pszczyny. Dziewczyny z Fundacji Arkadia wyciągnęły go z punktu przetrzymań i dojechał do nas.Właściwie pies wzięty przez kota i dla kota (jakkolwiek źle to brzmi). 15 października uśpiliśmy starego kundelka ze schroniska.Biedakowi wysiadło wszystko i dla mnie na psa trochę za wcześnie, jeszcze nie odpłakałam poprzedniego, ale kot nam ześwirował. Uciekała na wycieraczki zapsionych sąsiadów i każde szczeknięcie pobudzało ją do miauczenia pod drzwiami.No i trzeba było zacząć szukac...I tak wpadł mi w oko Kosmitek. Nie mamy bloga, jedynie wydarzenie na fb, na którym uprzejmie donoszę, co moje urocze kosmiczne słonko zrobiło. W tej chwili jesteśmy na etapie robale Won. Weterynarza kocha, on ludzi generalnie kocha. Psy mniej.Szczególnie te w ubrankach wkurzają go okrutnie ;) Zżera śmieci na spacerze, żebra tą kudłatą facjatą i boi się piszczących zabawek.Kosmita straszny. Tu więcej o nim można poczytać https://www.facebook.com/events/178316682373720/182965798575475/?notif_t=event_mall_reply :) Quote
Pani Profesor Posted December 13, 2013 Author Posted December 13, 2013 ale ślicznota :loveu: faktycznie podobny do mojej mendy, identyko wyraz pyska i 'błysk' w oku :cool3: jak mój Pat był ogolony do skóry to był naprawdę podobny, więc być może charakterek też Ci się udzieli. Ale śliczny jest Baksio, poważnie :D Quote
ewaal1982 Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 No jak zobaczyłam sygnaturę to pomyslałam, że zaginał może ;)))) Quote
Pani Profesor Posted December 13, 2013 Author Posted December 13, 2013 a swoją drogą, to zawsze o tym myślałam - załóżmy, że mój pies zaginął, a okazuje się, że Ty go adoptowałaś np. pół roku temu :cool3: straszne, co? ja jak wzięłam Pata, to przejrzałam ogłoszenia typu 'zaginął w typie sznaucera', 'terrier zaginął' i tak dalej, ale nic nie znalazłam, a były przesłanki, że mógł być czyjś (dawał łapę i siadał, w schronie go nie uczyli). prawnie to jest mój pies, nawet jak ktoś się zgłosi (14-dniowa kwarantanna w schronie + umowa adopcyjna) i niby nikt nie może go już sobie wziąć, ale mimo wszystko - okropne uczucie :cool3: miał ktoś z Was taką akcję? że adoptował czyjegoś psa i były potem problemy? Quote
ewaal1982 Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Też przeglądałam ogłoszenia :D I nic nie znalazłam. Takiej akcji nie miałam, ale ciężko by było po pół roku. Też zalezałoby od reakcji psa na starych właścicieli. Kiedyś miałam kocicę Zuzę. Lata 80 te , znajoma mamy dostała stypendium półroczne w stanach i kot wtedy miał pomieszkać z nami. Babka wróciła po pół roku,tylko po kocicę.Kot ją zobaczył odwrócił się tyłem i odmaszerował.Nie chciał mieć nic wspólnego z poprzednią właścicielka. I tak została z nami, zamiast zwiedzać Amerykę ;))) Quote
Majkowska Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 [quote name='Pani Profesor']a swoją drogą, to zawsze o tym myślałam - załóżmy, że mój pies zaginął, a okazuje się, że Ty go adoptowałaś np. pół roku temu :cool3: [/QUOTE] Słyszałam o takich przypadkach. Sama nie wiem co bym zrobiła, zależałoby w sumie chyba od indywidualnej sytuacji. Jak jeszcze ginie kundelek i ktoś szuka ogłoszeń ale śladu właściciela nie ma to inna sprawa. Ale jak ludzie znajdują psy rasowe, z tatuażami, z chipami i je sobie zostawiają bo ładne? To mnie wkurza. Gdyby mi Wald zginął i ktoś by go sobie zabrał widząc że ma tatuaż to nie ręczę za siebie. W sumie dobry pomysł - grawerek na obróżce " jeśli nie oddasz mnie mojej pani to ona przyjdzie i cię rozszarpie na strzępy" :evil_lol: Znałam taką sytuację : chłopak miał sukę ala mix rott-on-niuf ( pies był największym psem chyba jaki istnieje na świecie!), prócz członkiem rodziny to była też w pewnym sensie wpomnieniem jego zmarłej matki która sukę uratowała w dramatycznych okolicznościach wyławiając ją z rzeki bodajże. Ktoś kiedyś sukę ukradł z ogródka, przepadła, zaginęła, mimo nagrody i wychodzenia z siebie nie znaleźli jej. Po ponad roku szukania adoptowali coś podobnego i dzielnie stawiali czoła socjalizacji nowej suki która milusia wcale nie była. Suka była z nimi już długo jak po jakichś dwóch latach tamta nagle pojawiła się pod bramką... Nie było dla nich problemu mieć je dwie, ale suki za nic nie chciały się zgodzić ze sobą mimo wszelkich prób... Nie wiem dokładnie jak się skończyło, ale coś mi świta że starą sukę przyjęli spowrotem a nową oddał bodajże bratu. Też patowa (że się wyrażę:D) sytuacja... Quote
agutka Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 ewal masz fajnego psa ;) ja takie lubię :loveu: co do dziwnych sytuacji to u nas pies uciekł kobiecie po około roku pies znalazł się kilka ulic dalej i nikt nic nie dojrzał wcześniej ;) a co w tym wszystkim mnie dziwi... to że pies nie wrócił do domu :roll: Quote
Majkowska Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 U nas w schronisku była sytuacja że po roku od zaginięcia psa właściciel przyszedł po nowego którego wypatrzył na allegro , a to była jego suka dokładnie ta która zaginęła :D Quote
Majkowska Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 a wiesz że byłam przy tym i nie pamiętam... ale chyba poznał ;) Pamiętam też jak przyjechały babki po haszczaka który im zaginął i pokazały zdjecie. Podobne były dwa więc przyprowadzono im obydwa. Obydwa dostały amoku radości na ich widok, a babki zdębiały bo nie wiedziały który jest ich. Wkońcu doszły do tego który jest ich, ale sytuacja była nieco dziwna... Quote
Robokalipsa Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Raju jaki Baksio śliczny i taki podobny do Pata :loveu: Ja bym nie spoczęła dopóki bym nie znalazła Białasa albo Kasty.. Umarłabym chyba gdyby mi któreś zaginęło :shake: Quote
agutka Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Robokalipsa ja też bym chyba z tęsknoty i troski poszła do piasku:-( raz mi Sagat pognał za zwierzyną , chwilkę poczekałam ale nie wracał więc olałam bo dom niedaleko a Sagat znał drogę bo kiedyś przez dziure w płocie często zwiewał , ja szukałam grzybów po ok godzinie wróciłam a psa nima :/ poszłam do lasu w to samo miejsce i za drugim przywołaniu przybiegł.. doszłam do wniosku że padał deszcz pies wyrwał i stracił trop. Był w kagańcu i gdyby zabłądził to nawet nie mógłby zjeść niczego, do psa w kagańcu nikt by nie podszedł jedynie schronisko by go odnalazło bo go niektorzy znają no i miał adresata Quote
Majkowska Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Ja już wiem,że najskuteczniejszą metodą na znalezienie psa jest nieruszanie się z miejsca w którym się ostatnio z nim widziało. Często pies tam wraca, a właściciela już nie ma więc leci w popłochu dalej szukać i tracąc rozum pędzi pzed siebie. No chyba że pies konkretnie nam zwieje bo np się przestraszy strzału - ale wtedy też zaleca sie nie gonić tylko np uciekać w drugą stronę. Quote
agutka Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 ale czekała jakiś czas bo tak zawsze robiłam i glut wracał. Sagat wystrzałow się boi i tu byłby problem .. a sylwek tuż, tuż Leda jakby nawiała to marne szanse na powrót, ona jest mało rozgarniętym psem i wiele razy to pokazała ;) Quote
Robokalipsa Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 Mi Biały raz poleciał za sarnami i to za gnoja z 8-9 miechów miał. Mało w gacie nie narobiłam bo byliśmy w nowym miejscu i na bank by nie wrócił i wtedy nie miał adresatki ,jedynie chip. Naszczęście potok mu drogę zagrodził i wrócił. Ryczałam nieźle :oops: Schroniskowy tez mi raz nawiał - pole, las, sarenki ,dziki.. Po dwóch godzinach wrócił dokładnie w to samo miejsce. Na szczęście miałam troszkę oleju w głowie i kręciłam się po odcinku jakiś 20 metrów na oko. W te i spowrotem. I tak bym za wiele nie zdziałała w 1,5 metrowej trawie :/ Quote
Pani Profesor Posted December 14, 2013 Author Posted December 14, 2013 jakby mi Pat uciekł, to bym oszalała - Majkowska miała tego przedsmak, jak nam nawiał na podejrzanie za długo... :D ewaal1982, znalazłam dziś fotki Patryka po goleniu, wrzucę Ci je jutro bo zaraz wychodzę- na tych jest MAKABRYCZNIE podobny do Twojego psa i autentycznie mogłabyś się wahać, jakbyś zobaczyła takie ogłoszenie :D, ale teraz nie zdążę już pozrzucać i pozmniejszać. z ciekawostek dodam, że dziś ciotka profesor zrobiła sobie w końcu pasemka :cool3: i nie wygląda już jak baba po szóstej ciąży pod rząd :cool3: mam doskonałą fryzjerkę do polecania w Krk, nareszcie :D w salonie nietanio, ale ja robiłam prywatnie i wtedy znośnie cenowo - efekt taki jak chciałam co do milimetra, włosy w stanie jak sprzed rozjaśniania, robi na super kosmetykach. jakby ktoś coś teges, to PW poproszę :cool3: Quote
Majkowska Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 Przepraszam bardzo, czy ja mogę uzyskać informację odnośnie tego na co mam być przygotowana jutro? Dobijam się i nie ma odzewu:roll: Quote
Pani Profesor Posted December 14, 2013 Author Posted December 14, 2013 jak piszesz smsy, to nie wiem, gdzie leży mój telefon bo gdzieś torebkę walnęłam :D nie wiem, czy idę - nadal. teoretycznie nie zdążę, bo prawdopodobnie zostajemy na noc u znajomych (z psem) dzisiaj, a jutro jak wylazę i wrócę pod wieczór, to znowu się nie nauczę cholernego hiszpańskiego, więc wstępnie NIE idę :( ale jak coś się zmieni, to dam znać, bo szkoda strasznie... Quote
Majkowska Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 To wszystko się spieprzyło... To ja też nie idę w takim razie... Quote
Pani Profesor Posted December 14, 2013 Author Posted December 14, 2013 dam Ci jeszcze znać do końca, ale raczej bieda wstępnie :( chociaż będę RYCZEĆ że opuszczę! postaram się! Quote
ewaal1982 Posted December 15, 2013 Posted December 15, 2013 |Dzięki dziewczyny za docenienie urody mojego potwora :) Pani profesor wrzucaj, wrzucaj! Ja pomyślę o założeniu jakiego wątku Kosmicie, żeby wrzucać i jego zdjęcia.Będziemy dopatrywać się ,w których fragmentach są podobni ;)Z nim jeden problem, tak ruchliwe bydlątko, że ciężko go złapać aparatem! Patryk też tak ma? A my jesteśmy po zajęciach szkolnych, Kosmek w roli ucznia jest bardzo dobry :)Bystrzachą został nazwany. I powiem Wam nie latam już tak na końcu jego smyczy.Szarpnął dziś dwa razy, co się wydaje być świętem lasu ;)))No i jednak jestem istotna, spuszczony ze smyczy pilnuje mnie ;) Na osiedlu nie odepnę, bo za dużo fascynujących i ciekawych rzeczy..ale jest nadzieja, że i to się zmieni z czasem.Trzeba powtarzać i pracować, ale jest nadzieja, że będzie lepiej :D Quote
Pani Profesor Posted December 15, 2013 Author Posted December 15, 2013 ja właśnie Patowi bardziej ufam na osiedlu, niż 'w terenie', bo wokół bloków wiem, gdzie może mi nawiać, skąd może wyleźć sąsiad z psem i tak dalej :D nie jest ruchliwy - Pat jest mocno reaktywny, podkręcić go można do granic np. piłeczką, ale nie ma jakiegoś adhd bez powodu, nie lata po domu i się nie wierci bez potrzeby - w mieszkaniu jest raczej spokojny, ale można go nakręcić w moment. jest taki skrajny ;) - albo biega jak szalony, albo snuje się jak cień. Quote
agutka Posted December 15, 2013 Posted December 15, 2013 Ewa zakładaj i wrzucaj ;) PP- moje psy na szczęście też w domu ADHD nie mają no Sagatowi na ogrodzie się na ogrodzie załącza ale to i tak pikuś ;) Quote
Pani Profesor Posted December 15, 2013 Author Posted December 15, 2013 adhd-owiec w domu może być męczący - lab TŻ-ta właśnie się tak zachowuje, choć z wiekiem trochę mu mija, ale to jest generalnie tak - PAC PAC PAC ogonem po meblach - wpada czołg do pokoju - o, czyjaś buzia, poliżę - wooow, ale cię kocham!! co tam masz? daj. kocham cię kocham cię kocham cię!!! ....piłeczka...? :crazyeye: (ogon, ogon, ogon) ...i tak całą dobę :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.