puli Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Sonia napisał(a):Nieprawda. Wielkość szczeniąt w momencie porodu jest ograniczona warunkami "fizjologicznymi" matki (wielkość macicy, możliwość dostarczenia składników odżywczych, itd.) oraz liczebnością miotu. Genotyp rodziców jeżeli chodzi o "rozmiar" psa uwidacznia się później. (Na marginesie nierzadko zdarza się, że szczenięta większe, bądź cięższe w momencie urodzenia w efekcie okazują się być mniejszymi z miotu.) W mojej rodzinie była mała suczka którą pokrył zbyt duzy pies. Były trzy olbrzymie szczenięta które nie dawały szans na normalny poród. Niestety, cesarka przyszła zbyt późno. Suka nie przezyła. Quote
Goldek Posted May 22, 2007 Author Posted May 22, 2007 Czarne Gwiazdy napisał(a):a jak sie dziedziczy kolor u goldenów? Zdaje mi się, że, nawet jak nie pokryjesz białym to istnieje ryzyko, że takie szczenięta się urodzą i na odwrót :) ...ale to zależy od dziedziczenia. Nie jestem pewna, ale czytałam że goldeny dziedziczą kolor po tatusiu, ale myślę że geny matki też mają trochę do powiedzenia.A tak w ogóle, odnośnie do tego ca napisałaś/eś, to geny psów nawet z czwartego pokolenia mogą przesądzić sprawę o umaszczeniu pieska. Quote
felisa Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 A po jakiej mamie jest Twoja Magia? Barbo ma naprawdę grubą kość, mocny, limfatyczny pies. Mamy szczenię po nim i też mu "nic nie brakuje"-reszta miotu również do drobnych nie należy. Możliwe, że Magia odziedziczyła kość po matce albo została odchowana na psa delkiatniejszego-dieta, aktywność fizyczna. Geny nie dały obrazu w wyglądzie suki-jeśli tak jest, to może się okazać, że przekazywać ona będzie "grubsze łapki"..:) Porównaj ją z resztą rodzeństwa, z jej matką i jeśli takowe jest-innym ptomstwem tej suczki:) Napisz jeszcze co wnioskujesz z takiego dochodzenia:) Quote
aneta Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Przychylam się do zdania , że krycie małych suk większymi samcami jest jednak ryzykowne. do tego dochodzą takie cechy jak waga urodzeniowa która też jest dziedziczna (są linie gdzie maluchy sie rodzą 15 dkg i linie gdzie w tej samej rasie sa szczeniaki 20 i nawet 24 dkg), większe szczeniaki z moich obserwacji miotów u mnie są mocniejsze i większe, mniejsze są drobniejsze (czasem wyższe ale drobniejsze). Quote
Sonia Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 puli napisał(a):W mojej rodzinie była mała suczka którą pokrył zbyt duzy pies. Były trzy olbrzymie szczenięta które nie dawały szans na normalny poród. Niestety, cesarka przyszła zbyt późno. Suka nie przezyła. Przy mało licznym miocie szczenięta z reguły są większe, niż przy miocie o "standardowej" ilości płodów. Quote
Sonia Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Goldek napisał(a):goldeny dziedziczą kolor po tatusiu, ale myślę że geny matki też mają trochę do powiedzenia Nie trochę - 50%. Quote
aneta Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Co do dziedziczenia koloru - wszystko zależy co jest w genotypie i ojca i matki. Quote
Zarazah Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Ano... gentotyp dziedziczą po połowie. A fentotyp w zależności od tego, co te połówki genotypowe ze sobą przyniosą Quote
Goldek Posted May 23, 2007 Author Posted May 23, 2007 felisa napisał(a):A po jakiej mamie jest Twoja Magia? Barbo ma naprawdę grubą kość, mocny, limfatyczny pies. Mamy szczenię po nim i też mu "nic nie brakuje"-reszta miotu również do drobnych nie należy. Możliwe, że Magia odziedziczyła kość po matce albo została odchowana na psa delkiatniejszego-dieta, aktywność fizyczna. Geny nie dały obrazu w wyglądzie suki-jeśli tak jest, to może się okazać, że przekazywać ona będzie "grubsze łapki"..:) Porównaj ją z resztą rodzeństwa, z jej matką i jeśli takowe jest-innym ptomstwem tej suczki:) Napisz jeszcze co wnioskujesz z takiego dochodzenia:) Mamą Magii jest Neda Sen Wiktorii.Podobno też miała chude kości (mówię "podobno" bo nie widziałam mamy, więcej w "Z Wyspy Bejmy") no i mogło na to wpłynąć jej zachowanie, czyli baaaaaardzo dużo biegania i ograniczone żarełko:) Jedyną siostrą Magii którą znam jest Dafne z Wysoy Bejmy, widziałam kilka jej zdjęć, bo utrzymuje konktakt z jej właścicielką... Ale czy ona też taka jest? Nie wiem, trudno mi wywnioskować... Ps.Zna ktoś reproduktora "Kenzo Marakita" lub "Edi Belidor"? Czy czyjaś suka miała z nimi szczeniaki? Jeśli tak, to jakie? Wiem że po matce jest połowa genów, ale reproduktor... Jeśli się nie mylę, to właśnie o tym zaczęłam ten wątek;) Quote
Chefrenek Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Podepnę się pod temat choć nie wiem czy ktoś będzie w stanie odpowiedzieć na moje pytanie. Moje pytanie jest następujące. Jaka jest "szansa", że szczenięta odziedziczą nieprawidłową budowę kręgosłupa po ojcu zakładając że matka ma normalny. Czy "szanse" wynoszą 50 na 50? Quote
Goldek Posted May 23, 2007 Author Posted May 23, 2007 Chefrenek napisał(a):Podepnę się pod temat choć nie wiem czy ktoś będzie w stanie odpowiedzieć na moje pytanie. Moje pytanie jest następujące. Jaka jest "szansa", że szczenięta odziedziczą nieprawidłową budowę kręgosłupa po ojcu zakładając że matka ma normalny. Czy "szanse" wynoszą 50 na 50? Nie mam pojęcia:/ Quote
Goldek Posted May 23, 2007 Author Posted May 23, 2007 Mam jeszcze pytanko.Podobno, by suka była suką hodowlaną, to musi mieć zaliczone testy psychiczne.Ale co będzie na tych testach? Quote
*hania Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Chefrenek napisał(a):Podepnę się pod temat choć nie wiem czy ktoś będzie w stanie odpowiedzieć na moje pytanie. Moje pytanie jest następujące. Jaka jest "szansa", że szczenięta odziedziczą nieprawidłową budowę kręgosłupa po ojcu zakładając że matka ma normalny. Czy "szanse" wynoszą 50 na 50? Uuuuuu.... tu sprawa jest bardziej skomplikowana bo wada grzbietu nie musi buć warunkowana genetycznie (nie wiem o jakiej wadzie mówisz więc piszę ogólnie). "czy szanse wynoszą 50 na 50?" Teoretycznie tak. Chociaż to zależy od tego czy cecha jest dominująca , recesywna czy jest efektem współdziałania kilku genów a na to pytanie w Twoim przypadku nie znam odpowiedzi :shake: Quote
Chefrenek Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 *hania napisał(a):Uuuuuu.... tu sprawa jest bardziej skomplikowana bo wada grzbietu nie musi buć warunkowana genetycznie (nie wiem o jakiej wadzie mówisz więc piszę ogólnie). "czy szanse wynoszą 50 na 50?" Teoretycznie tak. Chociaż to zależy od tego czy cecha jest dominująca , recesywna czy jest efektem współdziałania kilku genów a na to pytanie w Twoim przypadku nie znam odpowiedzi :shake: Z tego co zauważyłam pies ma taki wystający grzbiet który w pewnym momenice lekko skręca więc może to skolioza czy coś??? A czy u szczenięcia można stwierdzić na oko że coś jest nie tak z grzbietem? Quote
*hania Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 [quote name='Chefrenek']Z tego co zauważyłam pies ma taki wystający grzbiet który w pewnym momenice lekko skręca więc może to skolioza czy coś??? Trudno mi powiedzieć czy to objaw krzywicy. A może pies miał jakiś wypadek, o którym nie wiecie? [quote=]A czy u szczenięcia można stwierdzić na oko że coś jest nie tak z grzbietem? Na pewno nie od razu po urodzeniu. Quote
Goldek Posted May 23, 2007 Author Posted May 23, 2007 felisa napisał(a):A po jakiej mamie jest Twoja Magia? Barbo ma naprawdę grubą kość, mocny, limfatyczny pies. Mamy szczenię po nim i też mu "nic nie brakuje"-reszta miotu również do drobnych nie należy. Możliwe, że Magia odziedziczyła kość po matce albo została odchowana na psa delkiatniejszego-dieta, aktywność fizyczna. Geny nie dały obrazu w wyglądzie suki-jeśli tak jest, to może się okazać, że przekazywać ona będzie "grubsze łapki"..:) Porównaj ją z resztą rodzeństwa, z jej matką i jeśli takowe jest-innym ptomstwem tej suczki:) Napisz jeszcze co wnioskujesz z takiego dochodzenia:) Dochodzenie rozpoczęte! Tatusia widziałam na wystawie w Świerklańcu.Dostał drugie miejsce, a jest ślicznym psem.Dodajmy że wiem dlaczego zajął drugie a nie pierwsze, ale teraz nie chce mi się o tym pisać. Teraz, poznam DALLAS!!!DALLAS Z WYSPY BEJMY! I zobaczę co z tą "kościstością" Magii. Będę informować na bieżąco. Quote
nice_girl Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 puli napisał(a):W mojej rodzinie była mała suczka którą pokrył zbyt duzy pies. Były trzy olbrzymie szczenięta które nie dawały szans na normalny poród. Niestety, cesarka przyszła zbyt późno. Suka nie przezyła. A to było krycie w obrębie jednej rasy? W jednej rasie nie będzie z pewnością aż takich dysproporcji, które mogłyby doprowadzić do takiej sytuacji. Poza tym uparcie twierdzę, że waga urodzeniowa aż tak bardzo nie rzutuje na to, jak dany pies będzie zbudowany w przyszłości. Quote
Czarne Gwiazdy Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Dodajmy że wiem dlaczego zajął drugie a nie pierwsze, ale teraz nie chce mi się o tym pisać.Wiemy, wiemy - wystawca znał sędziego, sędzia znał wystawcę, dostał w łapę i inne takie :evil_lol: Quote
aneta Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Chefrenek napisał(a):Podepnę się pod temat choć nie wiem czy ktoś będzie w stanie odpowiedzieć na moje pytanie. Moje pytanie jest następujące. Jaka jest "szansa", że szczenięta odziedziczą nieprawidłową budowę kręgosłupa po ojcu zakładając że matka ma normalny. Czy "szanse" wynoszą 50 na 50? Takie wady jak skrzywienie kręgosłupa sa prawdopodobnie dziedziczne - chodzi tu o uwarunkowania jak słabe umięsnienie, słaby kościec, skrzywienia. Nie wiemy na jakim podłożu pies ma wadę. Ponieważ mamy na uwadze dobro psa to zwierzęta wadliwe nie powinny być pod żadnym pozorem rozmnażane. A więc .... inny tatuś . Quote
Chefrenek Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 aneta napisał(a):Takie wady jak skrzywienie kręgosłupa sa prawdopodobnie dziedziczne - chodzi tu o uwarunkowania jak słabe umięsnienie, słaby kościec, skrzywienia. Nie wiemy na jakim podłożu pies ma wadę. Ponieważ mamy na uwadze dobro psa to zwierzęta wadliwe nie powinny być pod żadnym pozorem rozmnażane. A więc .... inny tatuś . Sęk w tym że ten pies jest już reproduktorem. Quote
Czarne Gwiazdy Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Chefrenek napisał(a):Sęk w tym że ten pies jest już reproduktorem. Nie oznacza to, że musi kryć, prawda? :P A co do tego samego tematu to wcale nie jest to takie proste: Jeśli redzice tego psa mają krzywe plecy, to najprawdopodobniej będzie on je przekazywał dalej. Jeśli pokryje sukę z prostymi plecami po prostych rodzicach pewnie wyjdzie pół na pół. Jeśli jego jeden rodzic jest "krzywy", drugi "prosty" to różnie moze byc, jeśli oboje mają proste plecy to jest bardzo duża szansa, że nie będzie przekazywał wady. I w ogóle różne kombinacje na ten temat. Np jak suka będzie prosta po krzywych rodziach, a on nie, on tak... bla bla... Ogólnie poczytaj też na temat prawa Mendla. Może ci się cos rozjaśni ;) Quote
felisa Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Czarne Gwiazdy napisał(a):Wiemy, wiemy - wystawca znał sędziego, sędzia znał wystawcę, dostał w łapę i inne takie :evil_lol: Może ryzykuję kłamstwem, nie wiedząc czegoś na pewno, ale "głosząc":cool3: Sędzina o której mowa przyjechała do nas z Anglii, hoduje rasę. Do zwierzaków podchodziła bardzo wyrozumiale i raczej wszystkim się podobał jej sposób oceny-nie same oceny:evil_lol: . Nie stawiałabym tu na tak dalekosiężne znajomości i na "kupowanie" lokat u pasjonatki;) :shake: Inna sprawa jakie komu psy się podobają!!! Ale nie o tym wątek... A nawiązując do reproduktorów-widziałam kilka psów z Markity-raczej drobnej kości, może ten nie-zwróć uwagę na jego rodowód, przodków:p Quote
Czarne Gwiazdy Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 ps. on kryje.a urodziło się już coś po nim? Może mozna gdzieś zobaczyć szczenięta po nim, będziesz miała pełny obraz sytuacji ;) wiem wiem, groszek itd.:evil_lol: Może ryzykuję kłamstwem [..] tym wątek... Wiesz. Jak ktoś przegrywa to przecież nie dlatego, że z drugi pies był lepszy, tak? Czytać między wierszami, kochani ;-) Quote
Chefrenek Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Czarne Gwiazdy napisał(a):a urodziło się już coś po nim? Może mozna gdzieś zobaczyć szczenięta po nim, będziesz miała pełny obraz sytuacji ;) Owszem. Nic podejrzanego nie widziałam ale licho nie śpi :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.