jola&tina Posted October 9, 2015 Posted October 9, 2015 Bela51, tak mi smutno, współczuję Ci i serdecznie przytulam. Masz prawo być w rozsypce, daj sobie na to przyzwolenie. Agata, Elza chyba nie miała usg. Może trzeba jej zrobić. Nie wszystko widać w badaniu krwi. P.Krzysiek widzi ją na co dzień, jeżeli mówi, że mizernieje to nie dobrze. Napisz jak finanse. Quote
Agata69 Posted October 9, 2015 Author Posted October 9, 2015 Bela, mój Bej odszedł na raka kreski. Wiem co czujesz. Tu nie ma miejsca na słowa. Finanse ok. Zrobimy badania. Quote
Agata69 Posted October 13, 2015 Author Posted October 13, 2015 Elza dostała od dobrej duszy 10 podkłądów , dziękujemy. Quote
jola&tina Posted October 13, 2015 Posted October 13, 2015 Jak to dobrze, że dobre dusze są na świecie :) Quote
Agata69 Posted October 13, 2015 Author Posted October 13, 2015 Elza pozdrawia, zobaczcie jaka biedniutka. Mam dla niej nowe posłąnka. Saphira, dzisiaj przyszły leki, dziekuję. Będe się jutro widzała z Krzyskiem, wszystkiego sie dowiem. Quote
mar.gajko Posted October 13, 2015 Posted October 13, 2015 Agato, starość. Po prostu starość. Ja we wrześniu pożegnałam swojego najstarszego kota, Rastinka. Miał skończone 19 lat, był staruszkiem, i umarł na starość. Ostatnie 2 lata nie męczyłam go weterynarzami, nic mu nie było, co by można było wyleczyć. Jadł, powolutku chodził. Nie jadł ostatni dzień, kilka dni przed śmiercią nie dochodził do kuwetki, chciał, wstawał ale nie zdążał. Był staruszkiem. Myziastym, kochanym przytulakiem. Pięknie dożył i pięknie umarł we śnie. Czasami już nie możemy nic zrobić, bo każdy ma swój kres. Możemy tylko dać im miłość, komfort, poczucie bezpieczeństwa. Muszą czuć do ostatniej chwili, że są kochane. Musimy o nie dbać. Tyle możemy zrobić. 2 Quote
jola&tina Posted October 14, 2015 Posted October 14, 2015 Ładnego wieku kicia dożyła. Dobrze, że umiesz pogodzić się z tym, co nieuniknione - wbrew pozorom nie jest to łatwe. Czyli pozostały Ci dwie kicie i Franiu- terrorysta? Quote
mar.gajko Posted October 14, 2015 Posted October 14, 2015 Różne są śmierci. Spodziewane i nie. Dobre i okropne. Rasti miał dobrą śmierć. Kasia też. Bez choroby. Choroby i śmierci Zulci się nie spodziewałam, wydawało mi się, że będzie żyła długo. Dłużej. Nie chorowała. Aż do zeszłego roku. Oj. Boli. Quote
Agata69 Posted October 15, 2015 Author Posted October 15, 2015 Rozliczenie finansów wstawiłam w drugim poście. Mamy ok.200 zł górki , ale to trzymamy na leki i podkłady. Elza posikuje , ale rzadko i mało. Da się wytrzymać. Podkład lezy czasami 2 dni. Dostaje teraz do jedzenia kurczaka z makaronem i bardzo sobie chwali. ładną ma sierść , wyczesaną. Pogadałyśmy, pomiziałyśmy. Tył coraz słabszy, zatacza sie czasem. Będziemy dbać na bieżąco. W przyszłym tygodniu podjedziemy do weta. Quote
Agata69 Posted October 21, 2015 Author Posted October 21, 2015 dzisiaj na spacerze Elza przewróciła sie, nie straciła przytomności do końca, ale dochodziła do siebie ok. 10 minut. Z trudem wrócili do domu. dzisiaj jedziemy do weta. Quote
jola&tina Posted October 21, 2015 Posted October 21, 2015 O Boże, co się dzieje? Pisz, jak będzie coś wiadomo! Quote
Agata69 Posted October 21, 2015 Author Posted October 21, 2015 Do weta jutro o 17. Myślę ze to zespół naczyniowo-mózgowy, częsty u starych psów. Mój Bej tez to miał. Chwolowe niedotlenienie mózgu, po jedzeniu lub po wpróżnieniu. Quote
mar.gajko Posted October 21, 2015 Posted October 21, 2015 Czyli udar po prostu, bo to zawały mózgu są. Aby zmiany były jak najmniejsze. Quote
bela51 Posted October 22, 2015 Posted October 22, 2015 Biedna Elza, trzymaj sie biedactwo :( Jesli ten udar nie byl bardzo rozlegly to na Karsivanie moze funkcjonowac. Ciekawe co u weta ? Quote
Agata69 Posted October 22, 2015 Author Posted October 22, 2015 Serce, to serce. Ekg wykazało niemiarowość, szmery i znaczne powiększenie. Dostała leki i suplement diety. Moze zadbać o jej komfort zycia. Odezwały się lata na ulicy i cała nędza jaka ja spotkała. teraz ma ciepło, bezpiecznie, jest zaopiekowana. Tyle mozemy dla niej jeszcze zrobić. Z dobrym wieści - dzisiaj ozywiła się na spacerze dzięki towarzystwu innego pieska, ulubionego sasiada. Quote
mar.gajko Posted October 22, 2015 Posted October 22, 2015 Agatko, myślę, że i "domne" psy chorują w pewnym wieku na serce. Wiek robi swoje. Moja najpoprzedniejsza sunia, rasowa ON-ka, od szczenięcia w luksusach, chorowała na serce od 6 roku życia i na nie umarła, jak miała 12,5 roku. Całe życie niemal, była na lekach. Na wątrobę, niewydolność trzustki, potem serce, kręgosłup, stawy... A ptasiego mleka jej nie brakowało. Quote
jola&tina Posted October 22, 2015 Posted October 22, 2015 Źle. Już nie wiem co gorsze - mózg czy serce :( Ale takie schorzenia i tak idą w parze (u ludzi, to pewnie u psów też). Jakie lekarstwa ma przepisane Elza? Quote
Agata69 Posted October 23, 2015 Author Posted October 23, 2015 Źle. Już nie wiem co gorsze - mózg czy serce :( Ale takie schorzenia i tak idą w parze (u ludzi, to pewnie u psów też). Jakie lekarstwa ma przepisane Elza? Jakies ludzkie na serce i suplement diety dla psów. Nie pamietam nazw ale zapytam jak chcesz. Sa jeszcze leki typowe dla psów, ale najpierw niech wybierze te. Musze jej nagotować czegoś dobrego i zawieżć. I Krzyskowi też. Kurcze nie mam czasu. 1 Quote
jola&tina Posted October 23, 2015 Posted October 23, 2015 Nie, nie pytaj. I tak się na tym nie znam. Ważne, że Elza zażywa to, co wet kazał. Quote
bela51 Posted October 23, 2015 Posted October 23, 2015 Tak mi jej zal. Po tej calej nędzy, niech by jeszcze pozyla w cieplym domu jak najdłuzej. Dobrze, zeby leki pomogly. Jak z kasą ? Moge ja zglosic do Skarpety, ale tak jak mowilam , wsparcie mozliwe na karme lub weta. Quote
Agata69 Posted October 23, 2015 Author Posted October 23, 2015 Tak mi jej zal. Po tej calej nędzy, niech by jeszcze pozyla w cieplym domu jak najdłuzej. Dobrze, zeby leki pomogly. Jak z kasą ? Moge ja zglosic do Skarpety, ale tak jak mowilam , wsparcie mozliwe na karme lub weta. Dzięki Bela, pieniązki na razie są. Czy wasze deklaracje na utrzymanie też? Quote
bela51 Posted October 23, 2015 Posted October 23, 2015 Deklaracje na utrzymanie z mojej strony jak najbardziej aktualne. Quote
mar.gajko Posted October 23, 2015 Posted October 23, 2015 Dzięki Bela, pieniązki na razie są. Czy wasze deklaracje na utrzymanie też? Agato, moja jak najbardziej, do końca. Oby jak najdłużej. Quote
bela51 Posted October 28, 2015 Posted October 28, 2015 Masz jakies wiadomosci o Elzie ? Jak sie czuje ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.