Majkowska Posted January 8, 2014 Posted January 8, 2014 wytłumacz babie co sie przez okno wychyla i wrzeszczy ze juz patrol po ciebie jedzie ta roznice :P ja wiem co to są ;) to chyba u nas jest jakas taka cholerna nietolerancja... Quote
Robokalipsa Posted January 8, 2014 Author Posted January 8, 2014 Ludzie są porąbani. Ja się cieszę ,że u mnie nie ma takiej nagonki. Przynajmniej narazie :] Quote
Robokalipsa Posted January 9, 2014 Author Posted January 9, 2014 (edited) Nikt nie zagląda a Kastucha taka biedna dzisiaj jest :D Nikt nie przytula.. Jeść nie dają :shake: Ale za to futro dziś Kastusi wyprali :diabloti: GDYBY JAKIŚ PAN BOXIU potrzebował kaganka ,to mam przeróbkę na sprzedaż :) Wycięte druty przy oczach co znacznie poprawia psiakowi widoczność :) Edited January 9, 2014 by Robokalipsa Quote
Majkowska Posted January 9, 2014 Posted January 9, 2014 Szczerze to po tym ostatnim zdjęciu powiedziałambym że Kaście raczej widoczność ograniczają :D Jaka biedulinka :loveu: Quote
Robokalipsa Posted January 9, 2014 Author Posted January 9, 2014 No Kaście tak,dlatego może jakiś boxiu czy rottek będzie miał ochotę na kagan. Wcześniej miała jeszcze gorsze widzenie w nim :/ Biedulinka bardzo :loveu: Quote
agutka Posted January 10, 2014 Posted January 10, 2014 a nie możesz go powyginać? to wystające czyli druty też by mi przeszkadzały ;) weź je młotkiem potraktuj i po bokach ściśnij żeby był weższy i bardziej dopasowany a użytkowość będzie w dalszym ciągu ;) mój też wyginałam ile się dało Quote
Robokalipsa Posted January 10, 2014 Author Posted January 10, 2014 On jest za krótki ;) Dotyka nosem krat ,bo pokach jest dociśnięty :) Ja te druty szlifierką zajadę. Ale mam nadzieję sprzedać. Bo będzie leżał i się kurzył :/ Quote
agutka Posted January 10, 2014 Posted January 10, 2014 hhmm tak jak mój za długi ;) wszystko powyginałam ale jest blisko gardła i z tym nic nie zrobię . Sprawuje się dobrze i ja sobie zatrzymam bo miałabym trudności w znalezieniu nowego ;) Quote
Robokalipsa Posted January 13, 2014 Author Posted January 13, 2014 Wczoraj odwiedziła nas Kaja z Lunką i poznały również mojego rezydenta :cool3: Wstawiam fotorelację ;) Dasz jeszcze jelitko? :mrgreen: Niestety Kasta większość czasu spędziła własnie tak :angryy: Nie dobre to moje rude.. Cudowna :loveu: Sunie się stopniowo oswajają i malutkimi kroczkami na pewno dojdziemy do chwili ,kiedy Kasta będzie ganiała z Luną bez kagańca :p Quote
Majkowska Posted January 13, 2014 Posted January 13, 2014 jaki skarbuś cudowny ta łaciatka :loveu: Dawno białego nie było, już zapomniałam że go masz ;) Quote
agutka Posted January 13, 2014 Posted January 13, 2014 nooo białego zaniedbuje tak jak ja Sagata ;) tylko ttb i ttb ;) to małe biegające i kropki jest piękne :loveu: Kastuch wściekła że jakaś mała glizda biega po jej chacie ;) Quote
Robokalipsa Posted January 13, 2014 Author Posted January 13, 2014 Meleńka jest cudowna,jak mi się wczoraj na kolanach zwinęła w kłębek to prawie umarłam :loveu: Tak bym chciała drugiego asta lub bulla :placz: Biały to już poważny Pan ;) Dzisiaj będzie duuuzo fotek z wypadu leśnego i Białas rówież był,na zdjęcia muszę czekać. Bo gdybym wyszła z 2 psami i aparatem to podejrzewam ,że by nie przeżył. Tym bardziej ,że ja zawsze z całym psim osprzętem wędruję :D Quote
qmu Posted January 13, 2014 Posted January 13, 2014 młoda jest bombowa :loveu: taka do miętolenia, pewnie jeszcze szczeniorem pachnie. Kścinie wcale się nie dziwie jakieś małe coś wlazło na jej teren i nie dość, że musi znosić intruza to jeszcze ją zamknięto w klatce na beszczel. Nie dało rady w kaganiec jej ubrać ? Osobiście bym tak zrobiła, że kagan na morde i np. smycz żeby mieć kontrole nad nią. Zaraz bym to wykorzystała jako małe szkolonko, nie mówie że miała odrazu by miłość poczyć do młodej, ale stolerować po prostu na swoim terenie. Oczywiście pomruki i lekkie warknięcia jak najbardziej dopuszczalne, w końcu to taki prosty sygnalik "nie pozwalaj sobie". No ale nie było mnie tam więc nie wiem jak dokładnie sytuacja się prezentowała, mogę się tylko domyślać, bo z reguły właśnie tak mniej więcej to wyglada. Quote
Robokalipsa Posted January 13, 2014 Author Posted January 13, 2014 To było ich drugie spotkanie i wiedząc jak Kasta reagowała wtedy na dworze ,to teraz była w klatce. Po jakiś 20 min uspokoiła się i wąchała przez klatkę młodą nos w nos,bez ekscytacji. To wypuściłam w kagańcu ale jej nieźle pizdnęła nim (skórzanym) na smyczy ,tyle że z nienacka rypła głową. Było bez warków ,więc oceniam jej zachowanie w domu na 4. Wyszłyśmy wspólnie na osiedle i była "prawie" zabawa na smyczach i suk w kagańcu. Myślę,że jeszcze 3-4 spotkania i będzie ok. Mała też trochę się Kasty boi bo ruda ujada i śpiewa, ot taki głupek :D No i nie jest delikatna,leci jak taran. I mogła by Lunę mocno poturbować samymi łapami. Weź pod uwagę,że w domu mam 2 psy a w kupie siła. Dziecko się musiało oswoić najpierw z nowym otoczeniem i Białasem. Moje we dwoje na maluszka to już szaleństwo by było :D Quote
agutka Posted January 13, 2014 Posted January 13, 2014 jest okazja żeby Kastę ostro korygować przy nowo napotkanym psie , one same się szybko za kumplują ;) Z dwoma psami idę zawsze z synem bo jak sama biorę takie brzemię to wyglądam jak ostatnia idiotka ;) Quote
Majkowska Posted January 14, 2014 Posted January 14, 2014 Robokalipsa napisał(a): Tym bardziej ,że ja zawsze z całym psim osprzętem wędruję :D Ostatnio właśnie na ten Twój osprzęt patrzylam rozczulona że tyle tego nosisz :D Ja kupiłam sobie w tesco bodajże szmaciany worek na plecy i teraz wszytsko tam taszczę, wyglądam jak dziecko w pierwszej podstawówki ale to nic :P Jest mi w każdym razie wygodnie ;) A jak Kasta zachowuje się w klatce? Bo mojego zamknięcie przy czymś to najgorszy z możliwych pomysłów, ujada wtedy jak dziki, a wie że jest pod osłoną klatki i mogę mu naskoczyć. Co innego odesłać go do klatki otwartej - wtedy się umie wyciszyć i opanować, ale zamknąć drzwiczki...olaboga dzika bestia w środku siedzi...:roll: Quote
Robokalipsa Posted January 14, 2014 Author Posted January 14, 2014 agutka napisał(a):jest okazja żeby Kastę ostro korygować przy nowo napotkanym psie , one same się szybko za kumplują ;) Z dwoma psami idę zawsze z synem bo jak sama biorę takie brzemię to wyglądam jak ostatnia idiotka ;) O rany ,ja + 2 psy + syn = katastrofa :D Kasta niemiłosiernie ciągnie za młodym a on bryka w każdą stronę więc słabo się widzę w takiej sytuacji :D Majkowska napisał(a):Ostatnio właśnie na ten Twój osprzęt patrzylam rozczulona że tyle tego nosisz :D Ja kupiłam sobie w tesco bodajże szmaciany worek na plecy i teraz wszytsko tam taszczę, wyglądam jak dziecko w pierwszej podstawówki ale to nic :P Jest mi w każdym razie wygodnie ;) A jak Kasta zachowuje się w klatce? Bo mojego zamknięcie przy czymś to najgorszy z możliwych pomysłów, ujada wtedy jak dziki, a wie że jest pod osłoną klatki i mogę mu naskoczyć. Co innego odesłać go do klatki otwartej - wtedy się umie wyciszyć i opanować, ale zamknąć drzwiczki...olaboga dzika bestia w środku siedzi...:roll: No aż tak dużo tego nie noszę :) Zwykle mam -sznur i/lub ringo -kaganiec -szelki -worki na koope -smaki -kolczatke -treningówkę -aparat w lecie jeszcze dochodzi woda :D Co do klatki to kasta była od 1 dnia u mnie stopniowo klatkowana,więc to dla niej normalka. Ląduje w klatce w nocy ,głównie ze względu na syna,bo wystarczy,że pójdzie do łazienki to juz jest zabawa z psem w środku nocy i wtedy po spaniu albo mu się do łóżka pcha :mad: I też jak mamy gości więcej sztuk niż 4 to też ląduje w klatce,bo jest jakby to powiedziec zbyt nachalna :/ Quote
Robokalipsa Posted January 14, 2014 Author Posted January 14, 2014 (edited) Edited January 14, 2014 by Robokalipsa Quote
agutka Posted January 14, 2014 Posted January 14, 2014 to się twoje glizdy wybiegały :) czy Kasta z białym próbowali kiedyś sił między sobą? Quote
Robokalipsa Posted January 14, 2014 Author Posted January 14, 2014 Widać,że to nie ja robiłam zdjęcia :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.