agutka Posted October 25, 2013 Posted October 25, 2013 zbliżająca cieczka może być przyczyną takiego rozchwiania, hormony zaczynają buzować i panna fiksuje ;) nie zdziw się jak przystartuje do twojego białasa ;) ja wiem jaki to problem gdy pies nie reaguje -przecież z moją mam cyrki:roll: czasem jak idę z dwoma moimi głupkami to decyduję się na kolce bo krzaki, trawa a nawet ulica moja by była ;) Quote
Robokalipsa Posted October 25, 2013 Author Posted October 25, 2013 Może rzeczywiście to ta cieczka jej robi sieczke w głowie. A nawet sama bym na to nie wpadła ;) Chciałam ją sterylizować po 2/3 cieczce ale chyba jednak zrobie to po 1 . A nóż widelec złagodnieje. Gorzej jak zrobi się "męska" :D Kurcze trochę mi się samopoczucie polepszyło. Coś już poczytałam i będę działać intensywnie,w tym momencie to już jestem nastawiona na sukces ;) Quote
qmu Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 widze, że nie tylko mojej na dekiel siada. Ja to już z dwa razy myślałam, że może ma cieczke bo sie glucha na polecenia robila, wszystko miala w d....e, zaczeła ujadac na ludzi, rzadko na psy, wszystkie burki z osiedla chca ja "przelecieć", ale nieee cieczki nadal nie ma bo plamek zadnych nie widze. Obstawiam, że Kasta tak jak Negra zaczyna pokazywać co za uszami ma, dorastające nastolatki hehehe, faza buntu i te sprawy, aczkolwiek nie wiem tak do końca czy to co myśle ją deko naprostowało... Poszłam wczoraj na łąkę z nią, spotkałam faceta z astką 9 letnią, początkowo na Negre powarkiwała i kłapała zembami, ale po postawie nie było widać agresji, facet pani ją puści pobiegają sobie, no w sumie ok jak coś wiem jak reagować :) Pusciłam ją, facet tamta i ona buch zaraz w Negre, oczywiście lekko ją tam trąciła zembiskami za kark i na glebe, Negra zaraz pełne poddanie. Wykożystałam tą sytuacje i postanowiłam pokazać kto w nasym "stadzie" jest szefem. Tajra Negre ustawiała, z boku jak ktoś by spojrzał mogło to wyglądać jak by mi psa zażerała, bo dźwieki podobne Tajra emitowała z siebie, weszłam pomiedzy nie odgradzając moją Niunie od niej. Negra dostała sygnał, że to ja tu ustalam zasady i ją bronie (zyskałam w jej oczach jako przywudca), a Tajra skumała, że deko za bardzo sobie pozwala i nie ona ustala zasady zabawy. Po tym pełen lużik Tajra sie zamkneła i sie normalnie już bawiła z Negrą, a ta sie bardziej posłuszna zrobiła. Udało jej sie przejść ponad kilometr grzecznie przy nodze bez szarpaniny odbiegania itd. normalnie szok:) Quote
agutka Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 dla przykładu do mój wilk wychowywał się z seterką mojej mamy, jak przychodzili do nas to razem spali no wszystko;) Pewnego dnia na ogrodzie słyszę szamotanie i latające kudły ... jakieś kilka dni później była cieczka. Izolacja trwała dość długo ze względu cieczki jak i nastrojów seterki :) Jak ja się cieszę że nabyłam sukę już wyciętą ;) Quote
qmu Posted October 26, 2013 Posted October 26, 2013 Ja jak zwykle skorzystam z akcji sterylizacji w marcu, do tego czasu bedzie juz po pierwszej cieczce, a zwsze sporo taniej wychodzi. Quote
Robokalipsa Posted October 26, 2013 Author Posted October 26, 2013 To jest we wszystkich miastach ? Ta akcja? U siebie nigdzie nie widziałam :/ A widzisz ja tu jestem pewna ,że jak spotkaliśmy się z tą astką to Kasta by ją zagryzła normalnie,bo tamta ruszyła do Kasty z zębami ale jak już Kasta skoczyła z wścieklizną na pysku to tamta się cofnęła.. Więc moja durnowata poczuła się jeszcze mocniejsza i całkiem jej odwaliło. Czekam na cieczke,to może być to bo już najwyższy czas! I tnę po 1 a że najlepiej ciąć 2 miesiące po w czasie "ciszy hormonalnej" to wyszło by na grudzień/styczeń. Quote
Robokalipsa Posted October 26, 2013 Author Posted October 26, 2013 Macie tu link do wątku z tox o tych piłeczkach ażurowych : http://www.forum.amstaff.tox.pl/viewtopic.php?p=118173#118173 Quote
Robokalipsa Posted October 26, 2013 Author Posted October 26, 2013 [FONT=century gothic]Pochwalę się ,że Kasta dzisiaj mając ostre musztry z posłuszeństwa i korygowanie (mega zajebiście ostre kolczatką :shake: ) wyskoków agresji na każdym spacerze oraz podczas zabawy z małą niunią ROBI POSTĘPY. Ja wiem ,ze może za szybko się cieszę i jaram tym małym sukcesem ale naprawdę JESTEM ZADOWOLONA :cool3: Z niej jak i ze swojej konsekwencji i opanowania. Boli mnie konkretne szarpanie jej kolczatką.. ale działa... :-( No i nie szarpię jej jak jebnięta co krok ,tylko wtedy kiedy rwie się do ataku.. Była na lince treningowej że niby "luzem" i już na 4 psa który się przechadzał koło nas szczeknęła tylko RAZ i nie rwała się a wróciła na komendę "do mnie" :multi: Strasznie się cieszę :p[/FONT] Quote
Robokalipsa Posted October 27, 2013 Author Posted October 27, 2013 Moja słodka zołza :diabloti: Quote
phase Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 Gratuluje postępów. ;) A młoda już spora dziewczyna jest! Quote
Majkowska Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 Jaki kaganiec :D I ona te kagańce tak dobrze wszystkie znosi? Myślę że nie ma się co jeszcze załamywać, tylko pracować, u mnie Waldek też miał moment że z cioty zaczął sie robić menem ale przeszło ;) Quote
Robokalipsa Posted October 28, 2013 Author Posted October 28, 2013 Musi tolerować bo jej wali na dekiel. A skórę ma do zabawy z młodą i zapomina że go ma,chociaz nie powiem tarza się ,żeby zdjąć co jakieś... 5 min :D (zdarza jej sie zapomnieć ,że to dzieciak a fizjologiem by ją zatłukła :D ) Dzięki ;) pracuję intensywnie nad nią. Quote
agutka Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 zabudówkę też mam na spotkania z psami bo po co ma uderzać psa gdy jej coś do łba strzeli ;) ten czarnuch jest genialny gdy ząbki pokazuje:loveu: Quote
phase Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 http://imageshack.us/a/img138/4412/5ayr.jpg pirania :diabloti: Quote
Robokalipsa Posted October 28, 2013 Author Posted October 28, 2013 Kochane pomóżcie :angryy: Zachciało mi się innego imienia dla KASTY a mianowicie... Zakochałam się w imieniu ... NADŻAT Tutaj na forum jest Azjatka o tym pięknym imieniu no i ja nie mogę przestać o nim myśleć :shake: Kasta ma 8 mieś ,myslicie że można zmienić jeszcze? Jak z brzmieniem tego imienia? Kurcze jestem w kropce.. Ech sobie ubzdurałam :angryy: Quote
Pani Profesor Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 jeśli mam być szczera, to mi się straszliwie nie podoba, no ale ja mam psa Patryka, więc to umiarkowanie istotny głos w sprawie :D :D Quote
Robokalipsa Posted October 28, 2013 Author Posted October 28, 2013 :D Sczere odpowiedzi są w cenie :mad::eviltong: Quote
Pani Profesor Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 ciężko to się wymawia np. szybko, albo z akcentem "wołającym", typu NAAADŻAAAAT, gubi się gdzieś brzmienie tego, nie podoba mi się :D i dla suczynki też tak średnio. a co do zmiany imion, to psy się tego chyba szybko uczą, bo przecież schroniskowe też w końcu zaczynają reagować na swoje imiona, a przez całe lata ktoś mógł do nich wołać inaczej... mój pies na drugi dzień już doskonale wiedział, że to o niego chodzi, kiedy go wołaliśmy :D Quote
Pani Profesor Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 albo mam lepszy pomysł, zostaw to imię dla NASTĘPNEGO psa :D będzie taka mała 'motywacja' :D Quote
Robokalipsa Posted October 28, 2013 Author Posted October 28, 2013 Haha no nie na następnego psa to za długo czekać :diabloti: Mi się widzi wołanie z akcentem na A Np nAdzat! Nie wołam na nią Kaaaaaaaaastaaaaa tylko szybko kAsta :D Więc w sumie wołanie podobne :eviltong: Zobacze jak się ją będzie wołało ;) Miałam psa schroniskowego a gówniary. Miał na imię TIPI a że mojej babce się nie podobało - bo Tipi to indiański namiot to nazwała go uwaga... GRYMEK :angryy: Byłam wściekła na to imię... :D Quote
agutka Posted October 29, 2013 Posted October 29, 2013 szczerze to zacznij wprowadzać pomału to imię żeby zakumała że to o nią chodzi ;) moja Leda miała w schronie Bulina, nazwałam Leda przezywał szczurek- szczuruś i na wszystkie reaguje ;) Madżat jest trudnym imieniem a Kasta jej pasuje :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.