Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziś fotki nie - psie :p

Mój Eryk na placu zabaw z chłopcem umówmy się = X:

X otwiera soczek w kartonie i wywala papierek z rurki do piasku.
Na co mój syn z mega oburzeniem
E: Ej chlopczyku wyrzyciłeś papierek
X: (...)
E: Chłopczyku Ty słyszysz?! Wyrzuciłeś tu papierek a tak nie wolno
X nadal bez odpowiedzi
E: No zobacz! (tu podnosi tę nieszczęsną folijkę i macha nią X przed oczami) Wyrzuciłeś papierek z soku! Nie wiesz ,że się wyrzuca do śmietnika?! O tam! Żebym ja to ostatni raz widział.. Dobra?
X: (...) + oczy jak 5zł
E: No!
Po czym podreptał zamaszyście do śmietnika i wyrzucił papierek :evil_lol:

Mój bohater czystej piaskownicy :





+



Posted

Dzisiejsze wygibasy z 13 tyg amstaffką Jaffą.
Identyczne temperamenty ,więc zabawa wysmienita. Pomijając fakt,że przez pierwsze 5-10 min Kasta chciała zeżreć maleństwo.. I to na poważnie :mad: Już myślałyśmy ,że nici z ich znajomości .













Posted

Jaffa swietna, a z tego co widze to z Kastuchy calkiem niezla opiekunka :) Ciekawe jak to bedzie jak podrosnie czy sie nadal dziewczyny beda lubic, bo to roznie bywa...
Ale nie ma co gdybac swietnego kompana spacerkow bedziecie mialy :)

Posted

Stwierdzam wszem i wobec ,że moim psom odjebało :angryy::angryy:

Kasta rzuciła się dziś ze wściekłym ujadaniem na suke astke pod lasem (ale w sumie tamta ruszyła pierwsza i bez smyczy,więc tłumaczyłam to "obroną własną")

Ale 10 min temu to tragedia,wzięłam dwa psy razem na szybkie siku na osiedlu..
Szedł facet z goldenem z którym obydwoje sie bawili jakiś czas temu. Ale dzisiaj widocznie żaden nie chciał się bawić :shake:

No i jazda.. Kasta skrzek na całe osiedle i udało jej się goldena kłapnąć w pysk a Biały skorzystał z okazji ,że trochę luźnej smyczy dostał.. I heja na goldena.. Efekt taki ,że ma dziure w łapie i teraz lezy i się ciamka a Kasta s*******ila do klatki.. Oczywiście wszystkie psy były na smyczach tyle ,że golden się zaplątał w moją i nie miałam jak Białasa zdjąć z niego bo z tą pizdą się siłowałam..
A facet hm.. Bynajmniej nie próbował wchodzić między psy..
Ciekawe czy goldenek ucierpiał :-(

Więc tak ,poddaję się i Kasta ląduje w kagańcu i kolczatce na amen + ostra musztra z posłuszeństwa..
Wiem ,że kolczatka to objaw bezsilności ale jako narzędzie szkoleniowe niestety będzie..
Nie ogarnie jej na obroży a kantar drze jej morde do krwi..


A Biały.. Biały bez niej jest aniołem.. Nawet nie spojrzy na innego psa. Ta idiotka mała nakręca zadyme.. :-(

Co zrobiłam źle ,że nagle stała się tak agresywna :???: No dosłownie z dnia na dzień :-(
Jeszcze 3 dni temu bawiła się z yorkiem,wcześniej z innymi psami i nie było nawet szczeku.. Myślałam ,że udało się zażegnać problem :-( A tu takie coś..
Jestem załamana i chce mi się poprostu ryczeć..
Nie chcę mieć opinii osoby ,która ma asta dla szpanu,nie chcę ,żeby moja suka miała łatkę agresywnej.. O rany :placz:

Sory za wulgaryzmy ale kurcze jeszcze się trzęsę..

Posted

nie martw się.
To tylko psy,choć wiadomo takie sytuacje są.
Pracuj nad tym, a dacie radę. Może to tylko okres przejściowy w dorastaniu?
Psy w stadzie są silne odważne i nakręcają jeden drugiego, zawsze tak jest.

Posted

Wiecie co martwi mnie ,że to dorastanie może utrwalić te złe zachowania. Mam nadzieję,że uda mi się to wyplenić całkowicie. Kurcze sterylizować ją chcę jak najszybciej ale ona nie ma nadal cieczki..

Tu już nie ma żartów
No i pierwsze co to koniec ze wspólnymi spacerami ,będą chodzić osobno.

Dzięki za otuchę :-( Lecę wybierać z mojej bogatej biblioteczki jakąś książkę z behawioru..
Może się w końcu moja kolekcja na coś konkretnego przyda..

Posted

kochana... cieczka się panience nie zbliża??? to jest pierwszy objaw nawet u najgrzeczniejszych suczek ;)
kolczata nie jest zła ale nie myślałaś o szkoleniu?
konsekwencja inaczej dyscyplina powinna szybko rozwiązać problem ;) trzymam kciuki :)

Posted

No młoda ma.. prawie 9 mieś więc... chyba się zbliża :crazyeye:
Myślisz ,że to może być "bodźcem"? Bardzo bym chciała żeby dostała teraz jakos,to za 2/3 miesiące pójdzie sterylka. Może ją to utemperuje choć odrobinę,a może wręcz przeciwnie .. zobaczymy

Kolczatka będzie służyć jako narzędzie szkoleniowe/korekcyjne. Inne metody ma w d**
Smaczki,zabaweczki,kantar (obciera i na dodatek nie działa) ,obroże zaciskowe i pół zaciskowe,zawracanie,siadanie i inne cuda..

Została kolczatka

(która jest zła,bo ja naprawdę jestem przeciwnikiem,dlatego uważam że poniosłam porażkę wychowawczą,że muszę się z żelastwem "przeprosić")-

"wyraźna" korekta + nagroda. Innego wyjścia nie widze. Oczywiście na spacery osiedlowe ,gdzie będzie okazja spotkać psa i właśnie ćwiczyć,ćwiczyć i ćwiczyć.
Dalsze wyprawy na zwykłym sprzęcie bo nie wyobrażam sobie żeby pies biegał ciągle w kolcach a tym samym przyzwyczajał się ,że zawsze kłuje

Nie mam jak jej szkolić ,u mnie szkolenia są tylko w soboty a ja mam szkołę,którą muszę zaliczyć. Szkolenie będzie na wiosnę ze specjalistą,bo wtedy będę miała na to czas i pieniądze. Póki co będę ją sama korygować.
W końcu nikt za mnie całej "brudej" roboty nie wykona. ..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...