Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

e tam, podejrzewam że takim prawdziwym z pianką był nie pogardziła.
Nie wiem jak u was, ale mój Wald na wszelki % rzuca się nałogowo.
A jak wujek przyjeżdza i piwo pije to Wald stoi i czeka jak skończy żeby mu przechylił butelkę i dał wylizać ostatnie kropelki :D

Posted

a mój mały gnojek nie umiał się napić z butelki - chodzi mi o wodę. gdzieś w podróży, czy na długim spacerze w lecie, musiałam szukać ROWU w asfalcie, do którego można nalać, coby się królewicz napił... jak zbliżałam do niego butelkę, to spieprzał - nawet małą, a usychał z pragnienia.

kolega raz dał mu wylizać resztkę browara z butelki i od tego czasu umie napić się też zwykłej wody :diabloti: jak to alkohol lody przełamuje :diabloti:

Posted

Moje psy to nawet za wódkę dały by się pochlastać :roll: Biały za szczeniaka miał niestety okazję spróbować na wakacjach we Włoszech.. Znajomy się uchlał i... Nalał psu ,jak zeszłam z piętra to mało zawału nie dostałam ,całe szczęście ,że sie nie zatruł :mad:

Kaście mało język do dupy nie ucieknie jak wódę czy piwo wyczuje :D Piwa dostała spróbować ale wódki już nie dam gówniarze :evil_lol:

Będą dzisiaj poranne fooootki :eviltong:

Posted

[quote name='Robokalipsa']Moje psy to nawet za wódkę dały by się pochlastać :roll: Biały za szczeniaka miał niestety okazję spróbować na wakacjach we Włoszech.. Znajomy się uchlał i... Nalał psu ,jak zeszłam z piętra to mało zawału nie dostałam ,całe szczęście ,że sie nie zatruł :mad:

Kaście mało język do dupy nie ucieknie jak wódę czy piwo wyczuje :D Piwa dostała spróbować ale wódki już nie dam gówniarze :evil_lol:

Będą dzisiaj poranne fooootki :eviltong:[/QUOTE]

Wódka podobno dla psów ma straszliwe szkodliwe działanie.
Dla ludzi też zresztą eliksirem zdrowia nie jest :eviltong: ale dużo słyszałam że po liźnięciu wódki pies może mieć okropne komplikacje.
Jak jest z piwem to nie wiem. a wiecie że jest piwo dla psów? :)

Waldek na sylwestra był z nami na imprezie i tam się wdał w kręgi wysokoprocentowe. Bardzo chciał zostać też poczęstowany. Wylizywał aktywnie wszystkie butelki, a nawet dobrał się tżtowi do szklanki- na szczęscie z samą colą ;) Ale było piany :D

Jaka ona już duża! Piękna z niej psica się robi.
Macie świetną piłkę. Skąd masz?
Widzę że też preferuje taką zabawę jak mój - przywiązać na smyczy zabawkę i łowić psa na wędkę :D
A co ta trawa taka biała- to SZRON?!

Posted

[quote name='Majkowska']Wódka podobno dla psów ma straszliwe szkodliwe działanie.
Dla ludzi też zresztą eliksirem zdrowia nie jest :eviltong: ale dużo słyszałam że po liźnięciu wódki pies może mieć okropne komplikacje.
Jak jest z piwem to nie wiem. a wiecie że jest piwo dla psów? :)

Waldek na sylwestra był z nami na imprezie i tam się wdał w kręgi wysokoprocentowe. Bardzo chciał zostać też poczęstowany. Wylizywał aktywnie wszystkie butelki, a nawet dobrał się tżtowi do szklanki- na szczęscie z samą colą ;) Ale było piany :D

Jaka ona już duża! Piękna z niej psica się robi.
Macie świetną piłkę. Skąd masz?
Widzę że też preferuje taką zabawę jak mój - przywiązać na smyczy zabawkę i łowić psa na wędkę :D
A co ta trawa taka biała- to SZRON?!

Białemu nie było na szczęście nic.

Dziękujemy,ja to sie na nią napatrzeć nie mogę ostatnio :loveu:

O tak taka zabawa fajna hehe dzisiaj odbieram linke treningową (aż 19 metrów :cool3:) z poczty więc będzie można sobie pozwolić na większą swobodę w zabawie :multi: Bo tak na smyczce to nie za bardzo a i jeszcze z lustrzanką w jednej ręce to już całkiem stres :shake::shake:

Piłeczki mają już 7 lat :eviltong: mamy tą i jeszcze żółtą. Kasta jest 3 psem użytkującym regularnie. Najpierw był biały,później suka CC i teraz ta gówniara . Piłki nadal w stanie ideaalnym. A najlepsze,że dopiero się nie dawno dowiedziałam co to za piłki w ogóle mam. Warte zakupu! https://www.google.pl/search?q=ażurowa+piłka+dla+psa&client=opera&hs=u91&channel=suggest&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=tUNNUuCnDcXWtQbOxoH4Bg&ved=0CD4QsAQ&biw=1024&bih=489&dpr=1

Szron szron :D

Posted

a mój pies od wódki ucieka :D i od osób, od których jedzie alkoholem również :D więc mamusia po piwku się nie zabiera za przytulanie pieseczka :cool3:, aczkolwiek browara dokończył chętnie, a raz dostał grzdyla do miski - też wymlaskał szczęśliwy.

Posted

Za oknem słoneczko ,na dodatek piątunio a mnie budzi Co?? Zniecierpliwione piszczenie Kasty i smród taki ,że...
Otóż panna Kasta łobsrała całą klatkę + sama była cała WE góffnie ...:angryy:
Stała sztywna na środku klatki z miną "no długo jeszcze mam czekać na sprzątanie??" :loveu:
No to pies do prania + klatka + ostre wietrzenie chaty :mad:

A wiedziałam ,żeby jej nie dawać kaszy... :placz:

Posted

mój królewicz w domu rodzinnym został nakarmiony - uwaga - obiadem z ryżu i serduszek, potem pomidorami i ogórkami świeżymi ('zdrowe witaminki' mojego tatusia, ale k*va nie 4 pomidory ze skórą!), a potem potajemnie mama wcisnęła mu kotlety mielone (do czego przyznała się po tygodniu :angryy:) i jak wróciłam do domu to myślałam, że ktoś umarł...

ale uwaga - piesek poszedł obesrać łazienkę :D na dodatek w miejscach, w których nie było chodniczka :D spryciarz - jakby się zesrał na wykładzinę w przedpokoju (tam, gdzie czekał na nas), to nie miałabym teraz psa, ale całkiem ładne futro na zimę. z kafelków jakoś poszło, ale generalnie tragedia :roll:

Posted

[quote name='Kaaasia']Jak miło czytać że ktoś miał gorszy poranek ode mnie :eviltong: :loveu:

A kaszy właśnie nie daje odkąd pies obe.rał pół mieszkania po jej zjedzeniu.

Ech no wiedziałam ,że po kaszy może być kiepsko a i tak dałam :angryy: Chociaż Białemu nic nie jest tylko ta bieda się posrała :shake:

[quote name='Pani Profesor']mój królewicz w domu rodzinnym został nakarmiony - uwaga - obiadem z ryżu i serduszek, potem pomidorami i ogórkami świeżymi ('zdrowe witaminki' mojego tatusia, ale k*va nie 4 pomidory ze skórą!), a potem potajemnie mama wcisnęła mu kotlety mielone (do czego przyznała się po tygodniu :angryy:) i jak wróciłam do domu to myślałam, że ktoś umarł...

ale uwaga - piesek poszedł obesrać łazienkę :D na dodatek w miejscach, w których nie było chodniczka :D spryciarz - jakby się zesrał na wykładzinę w przedpokoju (tam, gdzie czekał na nas), to nie miałabym teraz psa, ale całkiem ładne futro na zimę. z kafelków jakoś poszło, ale generalnie tragedia :roll:

Mieszanka piorunująca powiadasz :diabloti:
Mądra psinka ,wiedział gdzie "może" nasyfić :D

[quote name='phase']http://imageshack.us/a/img703/9812/5zh5.jpg cellulit :evil_lol:
Genialne foty!! :loveu: Ale jak tak na nie patrzę to zimno się robi. :lol:

Ciiiiiii bo mi kobitka w kompleksy wpadnie :mad:
Oj zimno było ,ale 20 min porannego, intensywnego biegania wystarczyło dla rozładowania troszku energii ;)

[quote name='Bejkowa']Piękna :loveu:
Dziękować :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...