Pani Profesor Posted October 1, 2013 Posted October 1, 2013 ale to piękność :loveu: nie mogę oglądać astów, bo mam ochotę wziąć wszystkie, jakie znajdę w schronie :loveu: a do mojego Monty Pythona w mieszkaniu jeszcze mi tylko asta brakuje! :D piękna Kasta! Quote
Pani Profesor Posted October 1, 2013 Posted October 1, 2013 a, i oczywiście babski wtręt, mam tę samą maskę do włosów :diabloti: Quote
Robokalipsa Posted October 1, 2013 Author Posted October 1, 2013 Dwóch najpiękniejszych zdj nie chce pokazać :-( Nawet pod linkiem :shake: Szkoda.. Spróbuję jutro... A może Wy widzicie? Powinno być a mi pokazuje 5.. Quote
Robokalipsa Posted October 1, 2013 Author Posted October 1, 2013 [quote name='Pani Profesor']a, i oczywiście babski wtręt, mam tę samą maskę do włosów :diabloti:[/QUOTE] haha booosska jest :diabloti: Quote
Pani Profesor Posted October 1, 2013 Posted October 1, 2013 jakbyś mieszkała w krk, to mam ją tanio od znajomej z hurtowni, z przesyłką już nie będzie tak tanio :diabloti: Quote
Majkowska Posted October 1, 2013 Posted October 1, 2013 O mój boże, goły facet! :D Jakieś napoje tam uskuteczniają z pianką :D hehe. Ile synuś ma lat? Straszliwie uroczy chłopak :) Quote
Robokalipsa Posted October 1, 2013 Author Posted October 1, 2013 Dziękować ^^ Eeee jaki tam goły,zakryte co trzeba :P Synuś skończył 4 latka w maju ;) Napoje jeszcze bez pianki żeby nie daj booog się psica nie zatruła :D Quote
Majkowska Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 e tam, podejrzewam że takim prawdziwym z pianką był nie pogardziła. Nie wiem jak u was, ale mój Wald na wszelki % rzuca się nałogowo. A jak wujek przyjeżdza i piwo pije to Wald stoi i czeka jak skończy żeby mu przechylił butelkę i dał wylizać ostatnie kropelki :D Quote
Pani Profesor Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 a mój mały gnojek nie umiał się napić z butelki - chodzi mi o wodę. gdzieś w podróży, czy na długim spacerze w lecie, musiałam szukać ROWU w asfalcie, do którego można nalać, coby się królewicz napił... jak zbliżałam do niego butelkę, to spieprzał - nawet małą, a usychał z pragnienia. kolega raz dał mu wylizać resztkę browara z butelki i od tego czasu umie napić się też zwykłej wody :diabloti: jak to alkohol lody przełamuje :diabloti: Quote
Robokalipsa Posted October 3, 2013 Author Posted October 3, 2013 Moje psy to nawet za wódkę dały by się pochlastać :roll: Biały za szczeniaka miał niestety okazję spróbować na wakacjach we Włoszech.. Znajomy się uchlał i... Nalał psu ,jak zeszłam z piętra to mało zawału nie dostałam ,całe szczęście ,że sie nie zatruł :mad: Kaście mało język do dupy nie ucieknie jak wódę czy piwo wyczuje :D Piwa dostała spróbować ale wódki już nie dam gówniarze :evil_lol: Będą dzisiaj poranne fooootki :eviltong: Quote
Robokalipsa Posted October 3, 2013 Author Posted October 3, 2013 Robią się :D Dużo mam ,cierpliwości :diabloti: Quote
Kaaasia Posted October 3, 2013 Posted October 3, 2013 http://imageshack.us/a/img443/487/tq4q.jpg :evil_lol: http://imageshack.us/a/img209/1380/b0jh.jpg Początkowo zastanawiałam się, czemu już macie śnieg :lol: Quote
Majkowska Posted October 3, 2013 Posted October 3, 2013 [quote name='Robokalipsa']Moje psy to nawet za wódkę dały by się pochlastać :roll: Biały za szczeniaka miał niestety okazję spróbować na wakacjach we Włoszech.. Znajomy się uchlał i... Nalał psu ,jak zeszłam z piętra to mało zawału nie dostałam ,całe szczęście ,że sie nie zatruł :mad: Kaście mało język do dupy nie ucieknie jak wódę czy piwo wyczuje :D Piwa dostała spróbować ale wódki już nie dam gówniarze :evil_lol: Będą dzisiaj poranne fooootki :eviltong:[/QUOTE] Wódka podobno dla psów ma straszliwe szkodliwe działanie. Dla ludzi też zresztą eliksirem zdrowia nie jest :eviltong: ale dużo słyszałam że po liźnięciu wódki pies może mieć okropne komplikacje. Jak jest z piwem to nie wiem. a wiecie że jest piwo dla psów? :) Waldek na sylwestra był z nami na imprezie i tam się wdał w kręgi wysokoprocentowe. Bardzo chciał zostać też poczęstowany. Wylizywał aktywnie wszystkie butelki, a nawet dobrał się tżtowi do szklanki- na szczęscie z samą colą ;) Ale było piany :D Jaka ona już duża! Piękna z niej psica się robi. Macie świetną piłkę. Skąd masz? Widzę że też preferuje taką zabawę jak mój - przywiązać na smyczy zabawkę i łowić psa na wędkę :D A co ta trawa taka biała- to SZRON?! Quote
Robokalipsa Posted October 3, 2013 Author Posted October 3, 2013 [quote name='Majkowska']Wódka podobno dla psów ma straszliwe szkodliwe działanie. Dla ludzi też zresztą eliksirem zdrowia nie jest :eviltong: ale dużo słyszałam że po liźnięciu wódki pies może mieć okropne komplikacje. Jak jest z piwem to nie wiem. a wiecie że jest piwo dla psów? :) Waldek na sylwestra był z nami na imprezie i tam się wdał w kręgi wysokoprocentowe. Bardzo chciał zostać też poczęstowany. Wylizywał aktywnie wszystkie butelki, a nawet dobrał się tżtowi do szklanki- na szczęscie z samą colą ;) Ale było piany :D Jaka ona już duża! Piękna z niej psica się robi. Macie świetną piłkę. Skąd masz? Widzę że też preferuje taką zabawę jak mój - przywiązać na smyczy zabawkę i łowić psa na wędkę :D A co ta trawa taka biała- to SZRON?! Białemu nie było na szczęście nic. Dziękujemy,ja to sie na nią napatrzeć nie mogę ostatnio :loveu: O tak taka zabawa fajna hehe dzisiaj odbieram linke treningową (aż 19 metrów :cool3:) z poczty więc będzie można sobie pozwolić na większą swobodę w zabawie :multi: Bo tak na smyczce to nie za bardzo a i jeszcze z lustrzanką w jednej ręce to już całkiem stres :shake::shake: Piłeczki mają już 7 lat :eviltong: mamy tą i jeszcze żółtą. Kasta jest 3 psem użytkującym regularnie. Najpierw był biały,później suka CC i teraz ta gówniara . Piłki nadal w stanie ideaalnym. A najlepsze,że dopiero się nie dawno dowiedziałam co to za piłki w ogóle mam. Warte zakupu! https://www.google.pl/search?q=ażurowa+piłka+dla+psa&client=opera&hs=u91&channel=suggest&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=tUNNUuCnDcXWtQbOxoH4Bg&ved=0CD4QsAQ&biw=1024&bih=489&dpr=1 Szron szron :D Quote
Kaaasia Posted October 3, 2013 Posted October 3, 2013 Wódka wódką, Oli liznął sobie spirytusu :crazyeye:. On jest bardzo procentowy pies. Najgorzej spotkać jakiegoś menela bo wtedy pies sprzedany :evil_lol: Quote
Pani Profesor Posted October 3, 2013 Posted October 3, 2013 a mój pies od wódki ucieka :D i od osób, od których jedzie alkoholem również :D więc mamusia po piwku się nie zabiera za przytulanie pieseczka :cool3:, aczkolwiek browara dokończył chętnie, a raz dostał grzdyla do miski - też wymlaskał szczęśliwy. Quote
Robokalipsa Posted October 4, 2013 Author Posted October 4, 2013 Za oknem słoneczko ,na dodatek piątunio a mnie budzi Co?? Zniecierpliwione piszczenie Kasty i smród taki ,że... Otóż panna Kasta łobsrała całą klatkę + sama była cała WE góffnie ...:angryy: Stała sztywna na środku klatki z miną "no długo jeszcze mam czekać na sprzątanie??" :loveu: No to pies do prania + klatka + ostre wietrzenie chaty :mad: A wiedziałam ,żeby jej nie dawać kaszy... :placz: Quote
Kaaasia Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 Jak miło czytać że ktoś miał gorszy poranek ode mnie :eviltong: :loveu: A kaszy właśnie nie daje odkąd pies obe.rał pół mieszkania po jej zjedzeniu. Quote
Pani Profesor Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 mój królewicz w domu rodzinnym został nakarmiony - uwaga - obiadem z ryżu i serduszek, potem pomidorami i ogórkami świeżymi ('zdrowe witaminki' mojego tatusia, ale k*va nie 4 pomidory ze skórą!), a potem potajemnie mama wcisnęła mu kotlety mielone (do czego przyznała się po tygodniu :angryy:) i jak wróciłam do domu to myślałam, że ktoś umarł... ale uwaga - piesek poszedł obesrać łazienkę :D na dodatek w miejscach, w których nie było chodniczka :D spryciarz - jakby się zesrał na wykładzinę w przedpokoju (tam, gdzie czekał na nas), to nie miałabym teraz psa, ale całkiem ładne futro na zimę. z kafelków jakoś poszło, ale generalnie tragedia :roll: Quote
phase Posted October 4, 2013 Posted October 4, 2013 http://imageshack.us/a/img703/9812/5zh5.jpg cellulit :evil_lol: Genialne foty!! :loveu: Ale jak tak na nie patrzę to zimno się robi. :lol: Quote
Robokalipsa Posted October 4, 2013 Author Posted October 4, 2013 [quote name='Kaaasia']Jak miło czytać że ktoś miał gorszy poranek ode mnie :eviltong: :loveu: A kaszy właśnie nie daje odkąd pies obe.rał pół mieszkania po jej zjedzeniu. Ech no wiedziałam ,że po kaszy może być kiepsko a i tak dałam :angryy: Chociaż Białemu nic nie jest tylko ta bieda się posrała :shake: [quote name='Pani Profesor']mój królewicz w domu rodzinnym został nakarmiony - uwaga - obiadem z ryżu i serduszek, potem pomidorami i ogórkami świeżymi ('zdrowe witaminki' mojego tatusia, ale k*va nie 4 pomidory ze skórą!), a potem potajemnie mama wcisnęła mu kotlety mielone (do czego przyznała się po tygodniu :angryy:) i jak wróciłam do domu to myślałam, że ktoś umarł... ale uwaga - piesek poszedł obesrać łazienkę :D na dodatek w miejscach, w których nie było chodniczka :D spryciarz - jakby się zesrał na wykładzinę w przedpokoju (tam, gdzie czekał na nas), to nie miałabym teraz psa, ale całkiem ładne futro na zimę. z kafelków jakoś poszło, ale generalnie tragedia :roll: Mieszanka piorunująca powiadasz :diabloti: Mądra psinka ,wiedział gdzie "może" nasyfić :D [quote name='phase']http://imageshack.us/a/img703/9812/5zh5.jpg cellulit :evil_lol: Genialne foty!! :loveu: Ale jak tak na nie patrzę to zimno się robi. :lol: Ciiiiiii bo mi kobitka w kompleksy wpadnie :mad: Oj zimno było ,ale 20 min porannego, intensywnego biegania wystarczyło dla rozładowania troszku energii ;) [quote name='Bejkowa']Piękna :loveu: Dziękować :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.