Jump to content
Dogomania

Leonberger mix młoda sunia na przystanku w lesie!! szuka DOMU!


Recommended Posts

Posted

TZmestudio- pięęękne dzięki za bannerki :multi: Nie wiem jak inni- ale ja reklamacji nie zgłaszam :) Mi się podobywują ;)

W sprawie wzroku Maszy. Po pierwsze weci z kliniki zalecili konsultację okulistyczną. Po drugie kilka osób, które miały styczność z Maszą zwróciło uwagę, że "ona ma chyba coś ze wzrokiem" i ja się z tym zgadzam i niestety z każdym dniem moje obserwacje się potwierdzają. Jak spojrzy się Maszce w oczy to widać jakby "na dnie coś dużego białego"- zwłaszcza w jednym oku (przepraszam za niefachowe określenie). Poza tym Maszka używa głównie słuchu i węchu. Najpierw w nowym pomieszczeniu jest bardzo niepewna i długo chodzi z nosem przy ziemi. Dopiero jak pozna dokładnie "teren" zaczyna czuć się pewniej. Mimo wszystko zdarza jej się obijać o meble i inne sprzęty. I jest jeszcze kilka innych spostrzeżeń, które mogą świadczyć o jej kłopotach ze wzrokiem. Najpierw myślałam, że jest tak zdezorientowana przez kołnierz, który nosi, ale po jego zdjęciu co prawda poczuła się trochę pewniej, ale nie porusza się tak jak w pełni widzący pies. Wykupiłam krople, które dostawała w klinice i staramy się zakraplać , chociaż jest przy tym niezły cyrk i naprawdę jest to trudne zadanie dla jednej osoby. Zresztą nie ma co dywagować- obejrzy ją okulistka i wtedy będzie wsio wiadomo.
Poza tym jest niesłychanym łasuchem. Apetyt ma nieziemski i muszę ją mocno ograniczać- w sensie często a mniej, bo ona zjadłaby od razu konia z kopytami ;) No a za biszkopcika jest gotowa zrobić wszystko :loveu:
Z Ledą powoli układamy stosunki. Obie sunie raczej się unikają, udają że się nie widzą, jedna "boi" się drugiej :hmmmm: no i ogólnie wszystko pod moim nadzorem, bo obydwie są niepewne i widzę, że jeden niepewny ruch i może być jakaś mała draka, chociaż wczoraj chodziły już razem po ogrodzie ;)
Sierść jej powoli odrasta. Maszka pokrywa się "puszkiem". Nie drapie się i nic ją póki co nie swędzi. Okazało się, że decyzja o jej ogoleniu została podjęta ponieważ Maszka miała ponad 50 kleszczy i wetki chciały je wszystkie wyjąc a ponadto jak zobaczyły że pod tym filcem i dredami jej ta szrama trzeba się jej było bliżej przyjrzeć.
Maszka mieszka w domu więc nie marznie, ale kubrak na zimniejsze dni to dobry pomysł :)
P.S. A wczoraj mała goowniara :loveu: szczeknęła po raz pierwszy i tak jej się to spodobało że zdarza jej się w ten sposób egzekwować swoje prawa. Jak zniknę jej gdzieś na dłużej to słyszę taki "młodzieńczo- tubalny" szczek. Będzie jeszcze z niej mała terrorystka :p

  • Replies 122
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Olusia88']Evita dziękuję za dobre wieści od małej terrorystki ale normalnie banerek wybrałaś ten co ja więc ja swój musiałam zmienić
A to dla każdej miałem zrobić inny??:crazyeye::hmmmm:

TZmestudio

Posted

[quote name='TZmestudio']A to dla każdej miałem zrobić inny??:crazyeye::hmmmm:

TZmestudio[/QUOTE]
No ja myślałam że to dla Ciebie oczywiste :eviltong: :lol:. Ale rzeczywiście mamy w czym wybierać :lol:

P.S. Zakraplanie oczu idzie nam coraz lepiej ;)

Posted

Z zakraplaniem radzimy już sobie nie najgorzej, ale do perfekcji nam jeszcze daleko ;). Nie ma już ropnej wydzieliny i oczy są "suche". Jutro wieczorem okulista- zobaczymy co powie.
Dzisiejsza Maszka :) :





Posted

o Jezusie jaka ona fajna! :loveu::loveu::loveu:
przemiana ze staruszki w dzieciaka:multi::multi::multi:
a co Leda na to wszystko????? i pani T. ????

Posted

Jesteśmy już po wizycie u okulisty. Pani doktor długo i dokładnie badała oczy Maszki. Okazało się, że Masza ma wrodzone (wada genetyczna) małoocze i dużą zaćmę. Zaćma raczej nie powinna dalej postępować, ale trzeba regularnie kontrolować stan jej oczu- czy nie robi się zapalenie itd. Według oceny Pani doktor Maszka widzi tylko w ok. 20 % (i to raczej kącikami oczu, tam gdzie nie ma zaćmy). "Pocieszające" jest to, że Maszka taki wzrok ma od urodzenia- czyli nie jest to nabyte i po prostu nauczyła sobie jakoś radzić wykorzystując pozostałe swoje zmysły.

Układanie stosunków na linii moja sunia Leda i Maszka nadal w toku ;). Leda obawia się żywiołowości, ciągłej ruchliwości Maszki no i jest o nią najzwyczajniej zazdrosna, a Maszka ma "twardy orzech do zgryzienia" jak Leda położy się np. w przejściu, całkowicie je tarasując i "coś tam" mruczy pod nosem. Wtedy Maszka staje i zaczyna szczekać ;) Cały czas próbujemy ogarnąć sytuację i jakoś to sobie wsio pookładać chociaż czasami są niezłe cyrki ;)

Wczoraj Maszka dostała prasowaną kość no i miałam ją z głowy na co najmniej godzinę ;). Widać że uwielbia takie atrakcje. Poza tym Maszka uwielbia się bawić w podgryzanie itp. Wczoraj spróbowałyśmy z tenisową piłeczką. Mała się nią zainteresowała, ale trzeba jej rzucać na twardym terenie czyli "kostce" po ona po prostu biegnie za piłeczką i stara się ja złapać wykorzystując słuch. Na trawie po prostu "gubi" piłkę.

Enia- a Pani T. twierdzi, że ona zawsze chciała "biszkopta" :stupid: :p

[quote name='enia']o Jezusie jaka ona fajna! :loveu::loveu::loveu:
przemiana ze staruszki w dzieciaka:multi::multi::multi:
[/QUOTE]
Dobre porównanie :) Trzeba tylko dodać, że to przemiana w rozszczekanego, przebojowego dzieciaka z ADHD :loveu:

Posted

Pani T. wie co MÓWI:multi::loveu:

a tej zaćmy to nie sugerowali by zoperować?
czy ona dała się zbadać normalnie? pamiętam cyrk z kroplami do oczu podczas pierwszej wizyty.....i nieudolność wetki niestety....

Posted

To się Maszka rozszalała:loveu: kochana suńka
niedobrze , ze oczka takie słabiutkei ale trzeba pamiętać , ze wzrok jest jednym najsłabszych zmysłów u psa więc nie polega na nim
w takim stopniu jak my ludzie. Ale ta wada się nie pogłebia ?

Posted

[quote name='Mazowszanka2']Krótka fryzura odmładza nie tylko kobiety ;)
Po Maszce widać, że psy również. W nowej odsłonie wygląda jak szczeniak.[/QUOTE]

śliczna :loveu:

Posted

[quote name='enia']A Masza jest już gotowa do adopcji ciociu evito???
jakieś ogłoszenia trzeba jej porobić.....[/QUOTE]

i co, gotowa do nowego domku?

Posted

[quote name='Olusia88']tak , tak ciociu Evito czekamy na odpowiedź bo tu jakieś dziwne plotki na fb widzę ;)

Z oficjalnym potwierdzeniem plotek czekamy jeszcze do sterylki ;)

Posted

[quote name='enia']O. A ja nic nie wiem!
nie każdy zagląda na FB.....
Na FB wydarzenie prowadzą "Zwierzaki z Mińska" i to one piszą wsio na bieżąco. Sama jestem z lekka zaskoczona tym wpisem, bo dopiero były wstępne rozmowy i jeszcze żadnych decyzji.
Może dziś wieczorem jak mi się uda czasowo wkleję sobotnie fotki Maszy :)

Posted

Całą sobotę spędziłyśmy z Maszką w ogrodzie. Była piękna pogoda, więc było koszenie trawy, grabienie liści i inne ogrodowe prace ;). Maszka oczywiście we wszystkim chętnie uczestniczyła i przy okazji bardzo dokładnie zwiedziła ogród i cały teren ;). Wylegiwała się też na słoneczku :)





Dwie "gwiazdy" :p :loveu:





"No rzuc mi w końcu tą piłeczkę" ;)



"Jestem taaaaaaka zmęczona. Normalnie zasypiam na stojąco ;) " :

Posted

Jaka ona śliczna :)
Ludzie są ślepi, kupują w pseudo jakieś szkaradztwa, a nie zauważaja wokół siebie takich pięknych psów.
Wystarczy troche wyobraźni, kąpiel, strzyżenie i proszę jakie cudo.

Posted

[quote name='Mazowszanka2']Jaka ona śliczna :)
Ludzie są ślepi, kupują w pseudo jakieś szkaradztwa, a nie zauważaja wokół siebie takich pięknych psów.
Wystarczy troche wyobraźni, kąpiel, strzyżenie i proszę jakie cudo.[/QUOTE]
No właśnie :)
Chyba jeszcze nie wspominałam, że jakiś tydzień temu o mało nie doszło do bardzo korzystnej transakcji finansowej z udziałem Maszy :evil_lol:. Pewna pani przechodząca ulicą zainteresowała się cyt. "tym cudem biegającym po ogródku" po czym zaoferowała mi 2000 zł za tego cyt. "ślicznego szczeniaka owczarka środkowoazjatyckiego" :evil_lol:. Jak Maszka będzie mi tak psocic i nieustannie szczekac domagając się jedzonka itp. to ją normalnie sprzedam jak nic :diabloti: :eviltong:

Posted

[quote name='enia']
a tej zaćmy to nie sugerowali by zoperować?
czy ona dała się zbadać normalnie? [/QUOTE]

Zacma jest wrodzona, ale okazało się, że jest taka ewentualnosc żeby ją zoperowac. Niestety wstępne koszty to ok. 2000 zł i to tylko cena taka orientacyjna.
Maszka była bardzo dzielna i dała się dokładnie zbadac. Okazało się, że nasze żmudne próby nauki zakraplania oczu nie poszły na marne, bo Maszka jest cierpliwa i już nie szaleje jak coś się dzieje "w związku z jej oczami" :). Pani doktor okulistka dokładnie ją zbadała przy użyciu różnych kropli i specjalistycznych urządzeń. Poza tym miała bardzo fajne podejście do pacjenta ;)

[quote name='Olusia88']To się Maszka rozszalała:loveu: kochana suńka
niedobrze , ze oczka takie słabiutkei ale trzeba pamiętać , ze wzrok jest jednym najsłabszych zmysłów u psa więc nie polega na nim
w takim stopniu jak my ludzie. Ale ta wada się nie pogłebia ?[/QUOTE]
Wada nie powinna się już pogłębiac, ale jest zalecenie żeby cały czas uważnie kontrolowac oczy Maszki. Sunia ma bardzo wyczulony słuch i węch i właśnie dzięki tym zmysłom doskonale sobie radzi :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...