Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mała akrobatka :)

Rzeczywiście nożyny wywijają się jej na różne sposoby.

Dawniej potrafiła nieźle wywijać -skoki z parapetu, ucieczki z domu, w tym jedna udana, a reszta skończyła się na próbach.

Teraz się bardzo uspokoiła, jest bardzo grzeczna i stara się, żebym była z niej zadowolona /ja to dosłownie tak odbieram/.

Nogi coś nie za bardzo teraz działają, bardzo umęczyły ją zaparcia, potem biegunki.

Jeśli coś w Luśce zostało z baletnicy - akrobatki, to na pewno charakter :) i piękny pychol :)

  • Upvote 1
Posted

Piękny pychol to podstawa - pięknym w życiu łatwiej ;)

Agat - zastanawiam się nad tym co pisałaś o gubieniu wąsów.

Podejrzewam, że jest w tym ziarnko prawdy, bo u nas Misiunia

traci jakiś od czasu do czasu i to by się zgadzało ;);)

 

Joanko - masz już taką wprawę w pampersowaniu Lusi jak na tym filmiku "instruktażowym", który kiedyś wklejałaś?

Posted

Z wąsami to jest prawda :)

Jaszko, jeśli chodzi o zakładanie Luśce pampersa to jest w porządku :)

Luśka zanim do mnie trafiła prawdopodobnie pędziła bezkompromisowe życie dzikiego, wiejskiego kota i pewne cechy tej dzikości, jak również wrednego charakteru sprawiają, że od półtorej roku zakładanie pieluchy wygląda tak samo / z tym, że teraz robię to bardziej skutecznie i pielucha rzadko spada/.

No więc Luśka nie stoi i nie czeka aż założę jej pampersa.

Luśka nie może stać, bo Luśka od razu ucieka.

Tak więc przy zakładaniu pieluchy, Luśka leży na mojej lewej ręce i unosi się w powietrzu, a prawą ręką zakładam jej pampersa.

Luśka od półtorej roku przy tej czynności wyje, charczy i straszy, że mnie ugryzie /ugryzła mnie chyba zaledwie dwa, trzy razy, tak leciutko, ale straszyć lubi/.

Z tego co pamiętam na filmie, kot - aktor pozwala się jako tako umyć, jak również stoi przy zakładaniu majtów.

Być może ma odpowiednio wysoką gażę, zaspokajającą jego ambicje.

Luśka na razie zakłada majty za friko, ale kto wie, jak zaproponuję jej rolę w filmie, to może da radę zachować się przyzwoicie, a nie jak opętana z Egzorcysty.

  • Upvote 1
Posted

A gaża Lusi? ;)

Skąpisz jej??

 

Co do straszenia - przyznaję bez bicia i ze wstydem, że żadne straszenie psa nie robi na mnie takiego wrażenia jak straszenie kota.

Ja się trochę kotów boję. (Nie mam ikonek, ale gdybym miała, to wstawiłabym zawstydzoną, bo ubolewam).

Posted

Miałam na myśli sytuację, kiedy to kot straszy a nie odwrotnie.

Mam respekt.

 

No tak...ponoć są takie łobuzy wśród tego gatunku.

Jaszko, ja w domu też mam takiego kota Krecika, który musi być zamykany na noc w osobnym pokoju, ewentualnie z kotami, które lubi, bo uwziął się na Miśka /Misiek trafił do nas jako ostatni, tuż po Luśce/ i go dręczy...

Misiek tak panicznie boi się Kreta Faszysty, że ze strachu potrafi się zesikać, a przy akcjach ucieczkowych koty potrafią nas nieźle poharatać.

Co prawda, mój pies ma jakieś urazy z przeszłości i jak się go za bardzo czochra to warczy i straszy zębami. Można psa głaskać jedynie delikatnie i po określonych częściach ciała.

 

Jednak słyszałam o kotach, które potrafią zaatakować człowieka, podobnie zresztą jak i psy.

Trzeba uważać...

Mnie dwa lata temu ugryzł pies sąsiadów, a jak byłam dzieckiem mały psiak wgryzł mi się pod kolano i do tej pory mam bliznę.

Koty z kolei jak się boją, to mogą strasznie podrapać - tego też się obawiam.

Mimo to wywijam ścierami jak nunczakiem i miotam kapciami jak jestem w afekcie :)

A od czasu doczasu bywam w afekcie, jak mnie debile doprowadzą do ostateczności i przykładowo obsikają co drugie drzwiczki w meblościance...diobły wcielone...

Posted

Do powarkiwań przywykłam ;)

Reksio to klucha, ale Misia potrafi mnie zwyzywać przy poszukiwaniach kleszczy na przykład, albo oglądaniu łapek, albo czyszczeniu dupki.

Potem robi maślane oczy a ja jej mówię, że nie ma sprawy - już się nie gniewamy.

 

Kto nie bywa w afekcie??

;););)

  • Upvote 1
Posted

Do powarkiwań przywykłam ;)

Reksio to klucha, ale Misia potrafi mnie zwyzywać przy poszukiwaniach kleszczy na przykład, albo oglądaniu łapek, albo czyszczeniu dupki.

Potem robi maślane oczy a ja jej mówię, że nie ma sprawy - już się nie gniewamy.

 

Kto nie bywa w afekcie??

;);) ;)

 

Tak, to złota myśl: każdy od czasu do czasu bywa w afekcie :)

Posted

Może to z powodu deszczu?

Mam wrażenie, że w powietrzu jest taka wilgoć, że wszystko powoli pokrywa się pleśnią.

A taki był piękny śnieg....

 

Pozdrawiamy odciętych od świata wirtualnego ;)

Posted

Może to z powodu deszczu?

Mam wrażenie, że w powietrzu jest taka wilgoć, że wszystko powoli pokrywa się pleśnią.

A taki był piękny śnieg....

 

Pozdrawiamy odciętych od świata wirtualnego ;)

 

Jaszko, już wszystko jest dobrze z komputerem. Coś się zepsuło w środku.

Ważne, że już działa.

Posted

Dziewczynki Kochane.

Dnia 21 lutego zaginął mój kotek Misio.

Szukamy go intensywnie, ale na razie bez skutku.

Misio zaginął w Dąbrowie Górniczej, przy ulicach Konopnickiej, Łączącej, Cupiała.

Ale może być wszędzie.

Opis:

kotek jest drobnej budowy ciała, szczupły, waży około 4 kg.

Umaszczenie ciemne z prążkami.

Jest wykastrowany, a na uszku ma malutkie nacięcie.

Wołany po imieniu : Misio - powinien podejść.

Korzystając z internetu w telefonie powiadomiłam Dziewczyny mieszkające w Dąbrowie.

Teraz koty już czują wiosnę i co najmniej trzy wypasione, nowe koty łażą po okolicy...być może Misio też gdzieś pobiegł za jakimś kotem...

 

 

Zdjęcia:

 

4c4c3abd08e9.jpg

 

 

95cc5c8e3482.jpg

Posted

Rozwieszając plakaty okazało się, że piesek od sąsiadów też zaginął.

Jest charakterystyczny - to biały pudelek, znajdka.

Wklejam ogłoszenie:

 

"Pomóżcie dalej szukam :( Dnia 01.02.2015 ok. godz. 10:00 w Dąbrowie Górniczej w okolicy ul. Łączącej / ul. Konopnickiej zaginął biały średni pudel,wabi się Kapsel,miał na szyi żółtą odblaskową bandamkę i granatową obrożę, pies jest bardzo ufny i kocha dzieci, uczciwego znalazcę czeka nagroda

 

Telefon: 507 846 413

ps.
pies jest zaczipowany"

 

 

 

221837113_2_644x461_nadal-nieodnaleziony

 
Posted

Misiek, wracaj łobuzie !!

 

Tak, żeby szybciutko wrócił.

Zrobiłam wydarzenie na FB, założyłam też wątek na miau i czekam na aktywację ogłoszenia na olx.pl

Schroniska obdzwoniłam we wtorek - jutro znowu obdzwaniam.

Wydarzenie na FB:

 

https://www.facebook.com/events/344894175710678

 

i na Miau - mam nadzieję, że dałam w dobrym dziale:

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=167818&p=11007812#p11007812

Posted

Joanko mam oczy szeroko otwarte na Twojego kiciusia, za pudelkowatym też będę się rozglądać

 

Myszko, ogromnie Ci dziękuję :) Jestem bardzo wdzięczna za pomoc :)

Może uda się go znaleźć - on jako jedyny z moich kotów nie jest taki dziki i powinien podejść na wołanie po imieniu: Misio.

Posted

Codziennie od soboty, raz, a nawet dwa razy dziennie jeździmy na trasie Kaufland,wiadukt, Cupiała, Łącząca do Konopnickiej, do przejazdu, zahaczamy o okolice Zielonej i o drogi do Pogorii /chodzi mi o jezioro/.

W nocy, jak jest już cicho chodzimy po osiedlu i nawołujemy. Niestety nie ma go, trzeba szukać do skutku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...