Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
trzymam kciuki za zdrowie Lusieńki oraz jutrzejszą wizytę u weta. Oby sen okazał się lekarstwem.

Marticzko, sen na nią działa dobrze, więc czekamy do jutra.

Posted

Maruda666 napisał(a):
Z tym colonem, to chyba dobry pomysł :) albo samej babki by jej do jedzenia dodawać ( tylko tego może by księżniczka nie raczyła spożyć ;) ).

Tak, samej babki chyba by nie zjadła, ale w strzykawce jakoś wchłonie.

Posted

Dziewczyny, z Luśką wszystko dobrze. Po SPA u weta bardzo jej się poprawiło.
Płukanie jelit, w różnych kręgach zwane też lewatywą, bądź - hydrokolonoterapią zdziałało cuda. Od wczoraj Luśka stara się regularnie uzupełniać powstałe w ciele ubytki i je jak świnka.
Cewnikowanie Pani Doktor Ola zrobiła profesjonalnie, więc i pić można różne rzeczy do woli.
I Luśka szczęśliwa.
Do kuchni leci jak torpeda i drze się o jedzenie, jak syrena strażacka, a już dawno tego nie było.
Trochę mnie kot przeczołgał, bo lewatywa poniedziałkowa, miała swój dalszy ciąg i we wtorek i nawet jeszcze wczoraj.
I z kota się wylewało,to co tam siedziało.
No ale wczoraj po południu i dziś, jest już dobrze.
Luśka ma teraz talię osy i nabija się z Kreta i Skrzata, którzy takowej nie posiadają.

Posted

[quote name='joanka40']Dziewczyny, z Luśką wszystko dobrze. Po SPA u weta bardzo jej się poprawiło.
Płukanie jelit, w różnych kręgach zwane też lewatywą, bądź - hydrokolonoterapią zdziałało cuda. Od wczoraj Luśka stara się regularnie uzupełniać powstałe w ciele ubytki i je jak świnka.
Cewnikowanie Pani Doktor Ola zrobiła profesjonalnie, więc i pić można różne rzeczy do woli.
I Luśka szczęśliwa.
Do kuchni leci jak torpeda i drze się o jedzenie, jak syrena strażacka, a już dawno tego nie było.
Trochę mnie kot przeczołgał, bo lewatywa poniedziałkowa, miała swój dalszy ciąg i we wtorek i nawet jeszcze wczoraj.
I z kota się wylewało,to co tam siedziało.
No ale wczoraj po południu i dziś, jest już dobrze.
Luśka ma teraz talię osy i nabija się z Kreta i Skrzata, którzy takowej nie posiadają.

:eviltong::eviltong::eviltong:

Posted

[quote name='ewa gonzales']Joanko slij mi num konta
niedawno usuwalalm wszystkie pw
i usunelam tez num konta Twój
Lusiu :calus:[/QUOTE]
slij mi num konta

Posted

Czy takie zaparcia mogą się u Lusi w przyszłości znowu pojawić? biedna mała ,a to miała bezpośrednie starcie z lewatywą:(na pewno dużo się stresowała,głaski i całuski dla rekonwalestentki:loveu:,dobrze ,że wszystko jest dobrze:)

Posted

[quote name='róża35']Czy takie zaparcia mogą się u Lusi w przyszłości znowu pojawić? biedna mała ,a to miała bezpośrednie starcie z lewatywą:(na pewno dużo się stresowała,głaski i całuski dla rekonwalestentki:loveu:,dobrze ,że wszystko jest dobrze:)[/QUOTE]
Tak zaparcia mogą być co jakiś czas. Od jutra zaczynam podawać ten preparat dla ludzi COLON. Rozrobię trochę w wodzie, potem do 2 mililitrowej strzykawki i do dzioba i tak 2 razy dziennie.
Zobaczymy jak podziała.
Przy tych zabiegach trzymałyśmy Luśkę we trzy - dwie Panie Doktor i ja. Tyle siły jest w tym małym ciałku.
Podobno bardzo trudno jest założyć cewnik kotu, ale udało się za pierwszym razem.
Luśka była bardzo "zapchana" - aż trudno uwierzyć ile tego wszystkiego w niej zalegało.
Tak więc teraz już będę czujna i jak się brzuch powiększy, to będę wiedziała, że to nie efekt dobrego odżywienia, a choroby.
To i tak, jak Luśka była u dr Jarzębowskiego na konsultacji /dzięki Fundacji Miaukot/, to dowiedziałam się, że jak pęcherz u kota jest zapchany, to sięga aż pod żebra.

Posted

[quote name='joanka40']Tak zaparcia mogą być co jakiś czas. Od jutra zaczynam podawać ten preparat dla ludzi COLON. Rozrobię trochę w wodzie, potem do 2 mililitrowej strzykawki i do dzioba i tak 2 razy dziennie.
Zobaczymy jak podziała.
Przy tych zabiegach trzymałyśmy Luśkę we trzy - dwie Panie Doktor i ja. Tyle siły jest w tym małym ciałku.
Podobno bardzo trudno jest założyć cewnik kotu, ale udało się za pierwszym razem.
Luśka była bardzo "zapchana" - aż trudno uwierzyć ile tego wszystkiego w niej zalegało.
Tak więc teraz już będę czujna i jak się brzuch powiększy, to będę wiedziała, że to nie efekt dobrego odżywienia, a choroby.
To i tak, jak Luśka była u dr Jarzębowskiego na konsultacji /dzięki Fundacji Miaukot/, to dowiedziałam się, że jak pęcherz u kota jest zapchany, to sięga aż pod żebra.[/QUOTE]

Jezusicku - to musi być horror dla bidulki z takim pęcherzem i zapchanymi jelitami. Dobrze, że to już za nią.
ściskam i Siuśkota i wszystkie dzielne osoby, które ją ratowały z Joanką na czele

Posted

[quote name='agat21']Jezusicku - to musi być horror dla bidulki z takim pęcherzem i zapchanymi jelitami. Dobrze, że to już za nią.
ściskam i Siuśkota i wszystkie dzielne osoby, które ją ratowały z Joanką na czele[/QUOTE]
Cała ta akcja do momentu lewatywy była bardzo higieniczna, że tak powiem.
Ale jak przyszło do lewatywy, to zrobiło się gorąco i to chyba wszystkim tam obecnym.
Żeby taki mały kotek wydzielał takie opary siarkowodorowe, no to się w głowie nie mieści.
Luśka po raz drugi osiągnęła rozmiary tygrysa: pierwszy raz stała się nim po "głupim jasiu", a drugi raz, właśnie w poniedziałek, podczas lewatywy.
Nawet bardzo zapchany tygrys nie miałby szans z Luśką, moim zdaniem.

Posted (edited)

...tym bardziej, że Luśka uwielbia jedzenie urozmaicone.
I nie jeden raz znajdowałam ją w worku na śmieci, jak wcina resztki sałatki ziemniaczanej, albo pakuje w siebie kaszankę.
Lubi też kanapki z masłem.
No wszystko lubi.
Muszę bardziej uważać na to co ona w siebie pakuje i zawiązywać worek na śmieci.

Edited by joanka40
Posted

[quote name='Maruda666']Obawiam się, że samo zawiązanie może niewiele pomóc - musisz sobie takie poczwórnie wzmocnione sprawić :evil_lol:[/QUOTE]
hahaha...
- worki pancerne poproszę, a dla Luśki kaganiec.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...