Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dla wszystkich matek wierszyk od kota Tofika z FB.
Jestem fanką Tofika i uwielbiam podczytywać "jego" teksty.
Zamieszczam:

matka matka
zżarłe dziś dla ciebie kwiatka
poże też dla ciebie karme
troche wibrys też ogarne
i podrapie cie po pleckach
taki prezent masz od dziecka
chociaż jesteś inna taka
nie korzystasz ze z drapaka
i nie robisz do kuwety
futra nie masz no niestety
wibrys masz pod nosem marny
choć charakter jak ja czarny
matko matko moja stara
dobra z ciebie jest kociara
czasem miaukasz chociaż rzadko
kocham cie ty moja matko

ToFik

Atu możenie odwiedzić koteczka Tofika.
Poprawa humoru gwarantowana:

https://www.facebook.com/pages/Co-ja-tofię/513784091987776?fref=nf

Posted (edited)

I wierszyk kotów do matki:

Matko, matko
dziś Dzień Matki
weź torebkę i dwie siatki.
No i kasy dużo weź
plastikowy pieniądz też.
Potem wsiądź do autobusa
i jedź tam, gdzie
jadła wiele, gdzie dostawy są w niedzielę.
Kup nam piersi, wołowinkę
świeżą i tłuściutką szynkę.
No bo jak się kocha koty,
ma się sporo do roboty.

Matko, matko
Dziś dzień Matki,
przy okazji kup se kwiatki.
My Cię potem podrapiemy.
Pięknie Cię zignorujemy.
W meblach porobimy dziary
Bo z nas fajne są kiciary.
I sikniemy ci do kapcia,
boś ty nasza, nasza żabcia.
Twoje koty.


Wiersz psa do matki:


Matko, matko, mamusieczko
nie wierz kotom ani deczko
tylko ja Cię kocham szczerze,
a tym kotom
to nie wierzę.
One tylko chcą Twej kasy,
same jadłyby frykasy.
Nie przychodzą na wołanie,
to jest dobre zachowanie ?????

Za to ja przychodzę zawsze.
Jestem grzeczny i posłuszny.
Nigdy nic Ci nie zniszczyłem.
Wzorem cnót dla Ciebie byłem.

Kocham matko Cię szalenie.
W Twój podnóżek się zamienię.

Twój Pies

Edited by joanka40
Posted

agat21 napisał(a):
Rewelacyjne te wierszyki! Boziu, jakie te zwierzydła zdolne :loveu:

Pierwszy wierszyk jest od Tofika z FB - teksty pisze kobieta, przy okazji wplata w wydarzenia na FB różne akcje na biedne koty. Strona bardzo fajna, pozytywnie zakręcona.
A kolejne wierszyki, tzn. drugi i trzeci napisały moje koty i pies Maniek.
Agat, pozdrawiam Cię serdecznie.

Posted

[quote name='joanka40']i wierszyk kotów do matki:

matko, matko
dziś dzień matki
weź torebkę i dwie siatki.
No i kasy dużo weź
plastikowy pieniądz też.
Potem wsiądź do autobusa
i jedź tam, gdzie
jadła wiele, gdzie dostawy są w niedzielę.
Kup nam piersi, wołowinkę
świeżą i tłuściutką szynkę.
No bo jak się kocha koty,
ma się sporo do roboty.

Matko, matko
dziś dzień matki,
przy okazji kup se kwiatki.
My cię potem podrapiemy.
Pięknie cię zignorujemy.
W meblach porobimy dziary
bo z nas fajne są kiciary.
I sikniemy ci do kapcia,
boś ty nasza, nasza żabcia.
Twoje koty.


wiersz psa do matki:


matko, matko, mamusieczko
nie wierz kotom ani deczko
tylko ja cię kocham szczerze,
a tym kotom
to nie wierzę.
One tylko chcą twej kasy,
same jadłyby frykasy.
Nie przychodzą na wołanie,
to jest dobre zachowanie ?????

Za to ja przychodzę zawsze.
Jestem grzeczny i posłuszny.
Nigdy nic ci nie zniszczyłem.
Wzorem cnót dla ciebie byłem.

Kocham matko cię szalenie.
W twój podnóżek się zamienię.

Twój pies


r e w e l a c j a !!!!!!!!!!!!!!!! :)

Posted

agat21 napisał(a):
Joanko, Twoje koty i piesa Maniek to wybitnie uzdolnione istoty i do tego chyba mocno kształcone - zdradź adres uczelni - może wyślę tam moje?? :)

Agat, oni chyba byli w Hogwarcie.

Posted

A ja myślę, że moje psy powinny napisać inny wierszyk :roll:
U kupach na środku pokoju, o szczekaniu na gołębie, o tym, że mam się nie przejmować
sierścią w zupie i brudną podłogą. I takie tam ;)

Posted

[quote name='Jasza']A ja myślę, że moje psy powinny napisać inny wierszyk :roll:
U kupach na środku pokoju, o szczekaniu na gołębie, o tym, że mam się nie przejmować
sierścią w zupie i brudną podłogą. I takie tam ;)
Jasza, no to mamy:
Zupa z sierścią gotowana, da Ci siłę już od rana.

Posted

He he he

Matko, matko
Dziś Dzień Matki
Wstawaj i ubieraj gatki!
Rusz się żwawo, daj szeleczki,
nasyp groszków do miseczki!
Wyczesz futro, umyj łapy,
Nie wyganiaj nas z kanapy!
Daj ciasteczka i kosteczki..
..i znów groszków do miseczki!
Sprzątnij kupy do woreczków
I daj jeszcze po ciasteczku!
I nie czytaj, nie ma czasu,
Teraz chcemy iść do lasu!
Kawa na bok i gazety,
tam i tak są same bzdety!
Podrap, podrap nas za uchem,
nie leż wciąż do góry brzuchem!

Bo jesteśmy ważne my!
Twoje ukochane PSY ;)

Posted

Jasza napisał(a):
He he he

Matko, matko
Dziś Dzień Matki
Wstawaj i ubieraj gatki!
Rusz się żwawo, daj szeleczki,
nasyp groszków do miseczki!
Wyczesz futro, umyj łapy,
Nie wyganiaj nas z kanapy!
Daj ciasteczka i kosteczki..
..i znów groszków do miseczki!
Sprzątnij kupy do woreczków
I daj jeszcze po ciasteczku!
I nie czytaj, nie ma czasu,
Teraz chcemy iść do lasu!
Kawa na bok i gazety,
tam i tak są same bzdety!
Podrap, podrap nas za uchem,
nie leż wciąż do góry brzuchem!

Bo jesteśmy ważne my!
Twoje ukochane PSY ;)

Jasza, świetne, świetne. Super.
Zdolna z Ciebie Dziewczyna: piękne prace plastyczne, takie bajkowe, a Bejdule widzę nawet, jak przymykam oczy...i proszę kolejny talent do wierszowania.
Jak coś będziesz miała znowu z poezji to proszę o więcej.

Posted

Jasza napisał(a):
He he he

Matko, matko
Dziś Dzień Matki
Wstawaj i ubieraj gatki!
Rusz się żwawo, daj szeleczki,
nasyp groszków do miseczki!
Wyczesz futro, umyj łapy,
Nie wyganiaj nas z kanapy!
Daj ciasteczka i kosteczki..
..i znów groszków do miseczki!
Sprzątnij kupy do woreczków
I daj jeszcze po ciasteczku!
I nie czytaj, nie ma czasu,
Teraz chcemy iść do lasu!
Kawa na bok i gazety,
tam i tak są same bzdety!
Podrap, podrap nas za uchem,
nie leż wciąż do góry brzuchem!

Bo jesteśmy ważne my!
Twoje ukochane PSY ;)


:cool2::cool2::cool2::cool2::cool2::cool2:

Posted

Jasza napisał(a):
A ja myślę, że moje psy powinny napisać inny wierszyk :roll:
U kupach na środku pokoju, o szczekaniu na gołębie, o tym, że mam się nie przejmować
sierścią w zupie i brudną podłogą. I takie tam ;)



Jakbym czytała o swoich kotach - na ptaki też usiłują szczekać - siedzi taki wpatrzony w okno, nieruchomo i tylko mordka chodzi i dziwne dźwięki wydaje :evil_lol:

Psi wiersz rewelacyjny, muszę sobie oba gdzieś spisać :)

Posted

Lusia już jest po sterylizacji.
Sterylka miała miejsce we czwartek, więc dziś Luśka jest okazem zdrowia.
Sterylizacja zrobiona perfekcyjne.
Pan Doktor Andrzej Jarzębowski jest rewelacyjnym fachowcem, bardzo rzeczowym i konkretnym. Ogromnie dziękuję Panu Doktorowi i Paniom z przychodni.
Luśka została także szczegółowo przebadana.
Za wszystko chciałam z całego serca podziękować Adrii, z Fundacji Miaukot.
Wklejam link do Fundacji:
http://www.miaukot.org/.
Do czwartku przygotuję bazarek na Fundację Miaukot.
Adria, kłaniam się nisko i ogromnie Ci dziękuję.
Kochana z Ciebie Dziewczyna.


Posted

To takie wiekopomne wydarzenie w życiu Luśki, a Ty nawet nie zapowiedziałaś nawet?
Dobrze, że na takich wspaniałych fachowców chociaż trafiło kociątko.. :)

Posted

agat21 napisał(a):
To takie wiekopomne wydarzenie w życiu Luśki, a Ty nawet nie zapowiedziałaś nawet?
Dobrze, że na takich wspaniałych fachowców chociaż trafiło kociątko.. :)


zostało utrzymane w tajemnicy aby nie zapeszac ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...