Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Została mi tylko jedna pielucha, leży na półce, ale widzę bezsens jej stosowania.
Niestety pielucha spada z Luśki przy żwawszym biegu, co więcej ostatnio zza pralki wyciągnęłam z osiem pampersów, które Luśka sobie tam potajemnie odpina.
Od pewnego czasu koresponduje z Adrią, która ma podobnego kota do Luśki -to Avatarek, o którym już wcześniej pisałam.
U Avatarka pielucha się sprawdza, natomiast u znajomej Adrii, która też ma takiego kota, pieluchy nie sprawdziły się, a sprawdzają się świetnie właśnie majtki z wkładką.
No to myślę, że przyszedł czas na przetestowanie GRANDE FINALE.
Za dwie dychy twój kot w majtkach GRANDE FINALE będzie szczęśliwy.

Posted

Zdjęcia żeśmy Luśce wydrukowali i teraz ona paczy, a energia działa.
Swoją drogą całkiem przystojny z Niego chłop. W tajemnicy też sobie druknęłam na użytek osobisty, jedno takie większe, a drugie mniejsze do torebki i mam.
Też sobie możecie druknąć.


Posted (edited)

Dziewczyny, czy macie już druknięte zdjęcia z Kaszpirem ?
Uważajcie, bo moc ma wielką to zdjęcie.
Dziś przykładowo w południe, przypomniało mi się, że moim marzeniem jest zakup czeskiego kordonka Snehurka na bazarku Isiaka.
I co - wchodzę na ten bazarek, patrzę a tam już kordonek kupiony.
I wiecie przez kogo ?
Przez joankę40.
Oj, myślę sobie - nieładnie jest podszywać się pode mnie.
Po chwili namysłu, stwierdzam jednak, że joanka40 i joanka40, to jedna i ta sama osoba i, że po północy szalałam na bazarku Isiaka.
Zauważcie, PO PÓŁNOCY, na pewno ma tu znaczenie.
Tak więc Dziewczyny uważajcie z tym zdjęciem i za bardzo się nie energetyzujcie.
Oprócz tego, że szalałam na bazarku, to kto tam może wiedzieć, gdzie jeszcze...
Co prawda biorę jeszcze pod uwagę wpływ trunku: Cолнечный берег, który trzymam w lodówce w celach leczniczych. Ale też nie pamiętam, czy się wczoraj leczyłam, czy nie...

Edited by joanka40
Posted

[quote name='joanka40']Dziewczyny, czy macie już druknięte zdjęcia z Kaszpirem ?
Uważajcie, bo moc ma wielką to zdjęcie.
Dziś przykładowo w południe, przypomniało mi się, że moim marzeniem jest zakup czeskiego kordonka Snehurka na bazarku Isiaka.
I co - wchodzę na ten bazarek, patrzę a tam już kordonek kupiony.
I wiecie przez kogo ?
Przez joankę40.
Oj, myślę sobie - nieładnie jest podszywać się pode mnie.
Po chwili namysłu, stwierdzam jednak, że joanka40 i joanka40, to jedna i ta sama osoba i, że po północy szalałam na bazarku Isiaka.
Zauważcie, PO PÓŁNOCY, na pewno ma tu znaczenie.
Tak więc Dziewczyny uważajcie z tym zdjęciem i za bardzo się nie energetyzujcie.
Oprócz tego, że szalałam na bazarku, to kto tam może wiedzieć, gdzie jeszcze...
Co prawda biorę jeszcze pod uwagę wpływ trunku: Cолнечный берег, który trzymam w lodówce w celach leczniczych. Ale też nie pamiętam, czy się wczoraj leczyłam, czy nie...

:cool3::cool3::cool3:

Posted

[quote name='róża35']Joanko,a ten "słoneczny brzeg" jest na wszystko,czy konkretnie na jakąś przypadłość?:)[/QUOTE]
Różo, no niby na za niskie ciśnienie.
Ale przed przed spaniem stosować "lek" na niskie ciśnienie, to chyba nie miałoby większego sensu ?
To może u mnie to działa tak, że mi jeszcze obniża i potem już nic nie pamiętam.
Albo Kaszpirowski maczał palce w mojej amnezji.

Posted

Joanka po nockach szaleje /......:crazyeye::crazyeye::razz::razz: zaden kociu i monz .... nie wi co się dzieje ....i nawet psinka nic nie wie ...... :evillaug: :evillaug:
jeno się domostwo cale boi ... abynasza Joanka jakiego ksiencia Kaszpirra do dom nie sprowadzila ....po nocy .....0X0X

Posted

[quote name='Doda_']O co chodzi z tą mocą? :oops:
Witam serdecznie.
Na wikipedii znalazłam sporo informacji o Kaszpirowskim, a ten fragment chyba trafnie opisuje jego poczynania:

Powszechną sławę zdobył w 1989 roku, przeprowadzając na antenie państwowej telewizji seanse hipnozy. Transmisje cieszyły się wielką oglądalnością, a wielu widzów przypisywało tym seansom właściwości uzdrowicielskie. Według nich miały one leczyć szeroką gamę chorób i dolegliwości: od raka po alkoholizm i wypadanie włosów[SUP][2][/SUP].
i jeszcze jeden fragment:

Hipnotyzer zdobył również popularność poza granicami ZSRR. Jego seanse emitowane były w Polsce (przez TVP), Niemczech, Czechach, na Węgrzech, a także w Izraelu[SUP][2][/SUP]. W 1990 roku zdobył przyznaną w głosowaniu telewidzów pozaregulaminową statuetkę Wiktora dla osobowości telewizyjnej roku w Polsce[SUP][4][/SUP].

A z wykształcenia Kaszpirowski jest psychiatrą, psychoterapeutą, doktorem nauk medycznych.
W 1987 roku został psychoterapeutą radzieckiej kadry narodowej w podnoszeniu
ciężarów.
Ciekawa postać, u niektórych ludzi budząca fascynację, a u niektórych sporo wątpliwości, a jeszcze u innych totalną ignorancję dla zjawisk paranormalnych.
W Polsce też mamy swojego NACZELNEGO UZDROWICIELA - to Zbigniew Nowak - bioenergoterapeuta.
A teraz jako ciekawostkę podam cenę seansu u Nowaka, prawdopodobnie zbiorowego - to 250 zł - pozostawię to bez komentarza...
a naenergetyzowanie butelki wody to ponoć 50 zł...tu też nie będę komentować...

Posted

[quote name='ewa gonzales']Joanka po nockach szaleje /......:crazyeye::crazyeye::razz::razz: zaden kociu i monz .... nie wi co się dzieje ....i nawet psinka nic nie wie ...... :evillaug: :evillaug:
jeno się domostwo cale boi ... abynasza Joanka jakiego ksiencia Kaszpirra do dom nie sprowadzila ....po nocy .....0X0X[/QUOTE]
No właśnie...zdjęcia już schowane...na wszelki wypadek.

Posted

[quote name='joanka40']Obejrzałam...wspomnienia mi się uruchomiły...nastolatką wtedy byłam jak te seanse leciały w TV...[/QUOTE]

i ja je pamiętam :) cała rodzina ( ba całe osiedle ) siedziało wpatrzone w tv :lol:

Posted

[quote name='Martika@Aischa']i ja je pamiętam :) cała rodzina ( ba całe osiedle ) siedziało wpatrzone w tv :lol:[/QUOTE]

i ten spokojny, magiczny głos wypowiadający co chwile adin ...dwa ...tri ...:cool1:

Posted

Wczoraj kupiłam pieluchy, bo Luśkot znowu zaczął przeciekać, a zanim zamówię piękne majtki, to Siuśkot zasikałby mi większość mieszkania.
Generalnie i tak jest lepiej niż było. Ten głupi jaś, to był przełom, a teraz trzeba dążyć do tego stanu, który wtedy miał miejsce.
Luśkot ostatnio jest bardzo grzeczny, ładnie włazi po schodach, potem musi odespać ćwiczenia. Ale ta codzienna gimnastyka działa na Luśkę bardzo dobrze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...