joanka40 Posted April 5, 2014 Author Posted April 5, 2014 Dziewczyny, zamieszczam zdjęcie tego środka do odświeżania tkanin, w tym tapicerki: Wydaje mi się, że zapłaciłam 3,99 zł, bo była wyprzedaż. Zapsikałam rogówkę wczoraj wieczorem. Najpierw wyczyściłam wodą, a potem psik, psik. W porównaniu z innymi psikadłami efekt był bardzo dobry. Moim zdaniem neutralizuje zapach na kilkanaście godzin. Na butelce pisze nawet 12 h. Potem niestety zapach powraca :roll:. Ale i tak jestem zachwycona tym środkiem. O, a takie coś znalazłam, ponoć skutecznie likwiduje smrodek, ale cena 6 razy większa. Czy znacie ten środek ?: Vitopar Fresh 500ml [/HR] powiększenie Opakowanie: 500ml Dostępność: [/HR][/HR] Cena rynkowa: 30.00 Cena bez promocji: 28.00 Promocja! -10% 25.20 Twoja cena: Biologiczny neutralizator zapachów pochodzenia organicznego. Przy jego produkcji zastosowano bakterie saprofityczne i enzymy, które szczególnie aktywne są wobec związku azotu i siarki zawartych w moczu, kale oraz innych pozostałościach zwierzęcych. Działa natychmiast. Nie jest dezodorantem.. Można stosować w obecności zwierząt. VITOPAR FRESH nie pozostawia plam, nie odbarwia, można stosować bezpośrednio na tkaniny obiciowe, skórzane, dywany powierzchnie lakierowane. Zawiera mikroorganizmy nieszkodliwe dla środowiska, ludzi i zwierząt (dyrektywa EU 1999/45/CEE). ZASTOSOWANIE: pomieszczenia, klatki, legowiska przeznaczone dla zwierząt; wszelkie odchody zwierzęce; można stosować w gospodarstwie domowym, usuwa zapach zepsutego mleka, piwa, tytoniu, można stosować do toalet, pojemników na śmieci, zsypów. Doskonały dla hodowców myszy do niwelowania nieprzyjemnych zapachów - można stosować wewnątrz klatek, nawet w obecności zwierząt. SPOSÓB UŻYCIA: Usunąć zanieczyszczenia. Końcówkę rozpylacza ustawić na spray lub stream, rozpylacz skierować na źródło wydzielające przykry zapach i rozpylić na powierzchnię równomiernie warstwą preparatu. Quote
Nadziejka Posted April 6, 2014 Posted April 6, 2014 Lusienko :buzi::buzi:sciskam mocno kciuki wszytkim braciszkom Lusienkowym :iloveyou: :iloveyou: zdrowenkaaa Quote
joanka40 Posted April 6, 2014 Author Posted April 6, 2014 [quote name='ewa gonzales']Lusienko :buzi::buzi:sciskam mocno kciuki wszytkim braciszkom Lusienkowym :iloveyou: :iloveyou: zdrowenkaaa Cześć Ewcia. Dzięki za odwiedzinki. Quote
joanka40 Posted April 7, 2014 Author Posted April 7, 2014 Jak tam Dziewczyny sprzątanie z Edenem ? My dziś kupili podkłady higieniczne, na próbę - szt.7. Duże to takie, super. Już rozłożyłam na rogówce. Luśka nie przecieka, zawór cewkowy trzyma. Jak siknie, to raz, a porządnie, a nie po kropelce, jakby miała przerost prostaty. Bo w sumie, kto wie co tam Luśka ma w środku ? Może być wszystko. Ostatnio sama Luśka i tam, gdzie Luśka sypia, czyli za pralką zalatuje świnką morską. Gdyby nie to, że Luśka jest mięsożerna, to zastanawiałabym się,czy Luśka nie jest krzyżówką kota i świnki morskiej. No i Luśka ładnie sobie chodzi, ćwiczy to chodzenie z miłością. Tak więc cud głupiego jasia trwa nadal... Kto by pomyślał... Quote
Maruda666 Posted April 7, 2014 Posted April 7, 2014 Edenu jeszcze nie zakupiłam - muszę się dopiero wybrać do Biedronki. Co tam Luśka w środku ma , to rzeczywiście nie wiadomo skoro bierzesz pod uwagę krzyżówkę świnki morskiej i kota :evil_lol: . Najważniejsze, że szczelność uległa poprawie :) Malutka ćwicz chodzenie, najwyższy czas abyś stanęła na cztery łapy :) Przy okazji zapraszam do siebie - zdjęcia Gucia na spacerku :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/229792-Moje-i-nie-moje-%C5%9Bmietnikowe-biedy?p=22042841#post22042841 Quote
róża35 Posted April 8, 2014 Posted April 8, 2014 Chodząca Lusia- to widok wspanialy ,chętnie zobaczymy Lucindę :) Quote
Nadziejka Posted April 9, 2014 Posted April 9, 2014 Joasiu pozdrawunkam zrobiłam z Twoich rzeczy bazarus , jeszcze nie gotowy http://www.dogomania.pl/forum/threads/252332-Dla-Lusienki-tygrysiczki-bluzeczki-za-grosze?p=22049085#post22049085 milion pozdrowionek dla tygryskow i sunienki :iloveyou: :iloveyou: Quote
Maruda666 Posted April 11, 2014 Posted April 11, 2014 Co u Luśki ?? Obszukałam Biedronkę, ale u nas z serii Eden tylko płyn do kąpieli i krochmal w płynie :shake: Quote
joanka40 Posted April 11, 2014 Author Posted April 11, 2014 [quote name='Maruda666']Co u Luśki ?? Obszukałam Biedronkę, ale u nas z serii Eden tylko płyn do kąpieli i krochmal w płynie :shake: U Luśki tym razem gorzej, znowu pieluchy poszły w ruch. Dziś jest chłodno i pada, i Luśkot dziś ma problemy z chodzeniem. Rano było zasikane sporo i smug na podłodze, też było sporo. Tak więc cud "głupiego jasia" dobiega końca... Marudko, jest jeszcze w Biedronce jeden środek do tapicerki za 7,99 zł, o nazwie Aril Premium 275 ml. Pisze, że jest do zasłon, narzut i dywanów - przywraca im świeżość i przyjemny zapach. Zaraz zamieszczę fotkę, to jest ten pierwszy produkt: Quote
róża35 Posted April 11, 2014 Posted April 11, 2014 U mnie w Biedronce też nie ma tego płynu Eden do odświeżania tkanin tylko krochmal i do prasowania z serii Eden:(.Głaski i drapki dla ślicznej Lusi:). Quote
joanka40 Posted April 11, 2014 Author Posted April 11, 2014 [quote name='róża35']U mnie w Biedronce też nie ma tego płynu Eden do odświeżania tkanin tylko krochmal i do prasowania z serii Eden:(.Głaski i drapki dla ślicznej Lusi:) .[/QUOTE] Jak kupowałam ten płyn, to on był w wyprzedaży, na dolnej półce. Były chyba ze 3 butelki płynu do prasowania i ok.4 tych odświeżaczy do tkanin. Miałam dokupić drugą butelkę, ale w końcu nie kupiłam. Jak będę w Biedronce, to zapytam się Pań, czy planują kolejną dostawę. Quote
joanka40 Posted April 11, 2014 Author Posted April 11, 2014 [quote name='róża35']U mnie w Biedronce też nie ma tego płynu Eden do odświeżania tkanin tylko krochmal i do prasowania z serii Eden:(.Głaski i drapki dla ślicznej Lusi:).[/QUOTE] Dziękuję serdecznie za głaski i drapki dla Lusi. Quote
agat21 Posted April 11, 2014 Posted April 11, 2014 Szkoda, że cud się kończy.. Może to pogodadeszczowa zrobiła swoje? I jak wyjrzy znowu słońce Luśka przestanie też przeciekać.. I z chodzeniem znowu się poprawi? Quote
joanka40 Posted April 11, 2014 Author Posted April 11, 2014 [quote name='agat21']Szkoda, że cud się kończy.. Może to pogodadeszczowa zrobiła swoje? I jak wyjrzy znowu słońce Luśka przestanie też przeciekać.. I z chodzeniem znowu się poprawi?[/QUOTE] Tak też tak myślę, że może wilgoć w powietrzu tak na nią wpływa, że się pogorszyło. Zobaczymy co będzie, jak znowu zrobi się ciepło. Powinnam z nią chyba pojechać do dr Olender, która jest neurologiem. Bo jakaś poprawa jednak jest i warto byłoby ją utrzymać, a nie zaprzepaścić. Muszę się zebrać po Świętach, ciągle brakuje mi czasu: sprzątanie mnie dobija, jak posprzątam, to za dwa dni znowu jest bajzello, szukam pracy, ostatnio jak byłam na rozmowie,to się dowiedziałam od Pani, że ona szuka młodej osoby. No to ja się pytam w jakim wieku ja jestem, jeśli przede mną 25 lat do emerytury, czyli ćwierć wieku ? Zmęczona jestem tym myśleniem, czy ja jestem młoda, czy stara, czy w średnim wieku ? Idę zaraz spać, w snach mam nieustannie 20 lat...i nie zastanawiam się nad takimi sprawami, jak upływ czasu. Quote
agat21 Posted April 11, 2014 Posted April 11, 2014 Masz rację - dziwne jest takie podejście pracodawców, jeśli mówią, że chcą młodą osobę, i rozumiem, że na myśli mają jakąś dwudziestkę? Ja tego nie rozumiem. Jakie to ma znaczenie? W większości prac świetnie sprawdzają się osoby z doświadczeniem, jakąś mądrością życiową, umiejętnością kompromisów - przecież nie są to cechy dominujące u młodzieży. Z drugiej strony długość życia ludzkiego się wydłuża, siedemdziesięcioletnie babcie na urodziny skaczą ze spadochronem, w sklepach widzę kremy do twarzy już nie tylko 40+ (parę lat temu to była granica śmierci atrakcyjności kobiety dla firm kosmetycznych), ale 50+, 60+ - i niedawno! - nawet 70+! Więc co? Robią kosmetyki dla ludzi stojących nad grobem, żeby się w trumnie ładnie prezentowali? A szukając pracy trzeba mieć 20?? To jakiś kompletny dysonans poznawczy dla mnie, albo trafiłaś na głupią babę :mad: Życzę mądrzejszej na następnej rozmowie. Dobranoc, jutro będzie lepiej i mądrzej :) Quote
Nadziejka Posted April 12, 2014 Posted April 12, 2014 Zapraszam na bazarus Lusienkowy http://www.dogomania.pl/forum/threads/252332-Bluzeczki-i-bizu-za-grosze-dla-Lusienki-kotuni-12-04-22-04-g-22-00?p=22056041#post22056041 :bye: Joaniu sciskuniam calunka gromadke :buzi: Quote
joanka40 Posted April 13, 2014 Author Posted April 13, 2014 [quote name='ewa gonzales']Zapraszam na bazarus Lusienkowy http://www.dogomania.pl/forum/threads/252332-Bluzeczki-i-bizu-za-grosze-dla-Lusienki-kotuni-12-04-22-04-g-22-00?p=22056041#post22056041 :bye: Joaniu sciskuniam calunka gromadke :buzi: Ewcia, ogromnie dziękuję za bazarek. Quote
joanka40 Posted April 13, 2014 Author Posted April 13, 2014 [quote name='agat21']Masz rację - dziwne jest takie podejście pracodawców, jeśli mówią, że chcą młodą osobę, i rozumiem, że na myśli mają jakąś dwudziestkę? Ja tego nie rozumiem. Jakie to ma znaczenie? W większości prac świetnie sprawdzają się osoby z doświadczeniem, jakąś mądrością życiową, umiejętnością kompromisów - przecież nie są to cechy dominujące u młodzieży. Z drugiej strony długość życia ludzkiego się wydłuża, siedemdziesięcioletnie babcie na urodziny skaczą ze spadochronem, w sklepach widzę kremy do twarzy już nie tylko 40+ (parę lat temu to była granica śmierci atrakcyjności kobiety dla firm kosmetycznych), ale 50+, 60+ - i niedawno! - nawet 70+! Więc co? Robią kosmetyki dla ludzi stojących nad grobem, żeby się w trumnie ładnie prezentowali? A szukając pracy trzeba mieć 20?? To jakiś kompletny dysonans poznawczy dla mnie, albo trafiłaś na głupią babę :mad: Życzę mądrzejszej na następnej rozmowie. Dobranoc, jutro będzie lepiej i mądrzej :)[/QUOTE] Dziś pracodawcy w miarę dobrze prosperujący, mogą stawiać warunki jakie chcą, mogą wybierać, przebierać w kandydatach, bo często na jedno miejsce pracy jest ponad 100 chętnych. Ale nie tracę nadziei, w końcu znajdę coś fajnego. Dobrze będzie. Dzięki Kochana za słowa pełne zrozumienia, nie pierwszy raz zresztą :lol:. Quote
Martika&Aischa Posted April 13, 2014 Posted April 13, 2014 [quote name='joanka40']Tak też tak myślę, że może wilgoć w powietrzu tak na nią wpływa, że się pogorszyło. Zobaczymy co będzie, jak znowu zrobi się ciepło. Powinnam z nią chyba pojechać do dr Olender, która jest neurologiem. Bo jakaś poprawa jednak jest i warto byłoby ją utrzymać, a nie zaprzepaścić. Muszę się zebrać po Świętach, ciągle brakuje mi czasu: sprzątanie mnie dobija, jak posprzątam, to za dwa dni znowu jest bajzello, szukam pracy, ostatnio jak byłam na rozmowie,to się dowiedziałam od Pani, że ona szuka młodej osoby. No to ja się pytam w jakim wieku ja jestem, jeśli przede mną 25 lat do emerytury, czyli ćwierć wieku ? Zmęczona jestem tym myśleniem, czy ja jestem młoda, czy stara, czy w średnim wieku ? Idę zaraz spać, w snach mam nieustannie 20 lat...i nie zastanawiam się nad takimi sprawami, jak upływ czasu. No tak :) najlepiej to miec lat 25 i co najmniej 20 letnie doświadczenie ;) pracownik wręcz IDEALNY dla przyszłego pracodawcy :) no i rzecz jasna ma zapierniczac za najniższą krajową i to z uśmiechem na twarzy :lol: Quote
joanka40 Posted April 13, 2014 Author Posted April 13, 2014 [quote name='Martika@Aischa']No tak :) najlepiej to miec lat 25 i co najmniej 20 letnie doświadczenie ;) pracownik wręcz IDEALNY dla przyszłego pracodawcy :) no i rzecz jasna ma zapierniczac za najniższą krajową i to z uśmiechem na twarzy :lol: Hahaha, ło jaki dobry tekścior... Marticzko, trafiłaś w dziesiątkę. Quote
Martika&Aischa Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 sobie zaglądam do Lucindy :):):) :loveu: Quote
Maruda666 Posted April 14, 2014 Posted April 14, 2014 Pokaż się na pierwszej pampersowa panienko:) Quote
joanka40 Posted April 15, 2014 Author Posted April 15, 2014 Pampersiara grzeje plery o kaloryfer. Bardzo sympatyczna jest ostatnio, dużo śpi, grzeczna taka. A jak widzi, że jedzenie się szykuje,to nie ma żadnych hamulców, leci jak torpeda, wyje jak syrena i nie uwierzycie, ale jako jedyna je z jednej michy z Kretem faszystą. Poza tą sytuacją, Luśka Kreta boi się panicznie, ale przy misce zawierają rozejm... Najśmieszniejsze jest to, że wszyscy inni boją się nawet podejść do Kreta jak się obżera, a Luśka nie boi się nic, a nic. Ponadto, pilnujemy żeby nie podrywała chłopaków na skoki z parapetu, bo Luśka lubi tym imponować reszcie zblazowanego towarzystwa. Ale odkąd pod parapetem stoi krzesełko, to Luśka skacze na dwa razy. Wrażenie co prawda jest mniejsze, huk mniejszy, nie zalicza bezdechu, a chłopakom i tak się podoba. I wszyscy zadowoleni. Quote
joanka40 Posted April 18, 2014 Author Posted April 18, 2014 (edited) Luśka wczoraj wlazła mi na kolana, wywaliła mi tylne nogi pod nos, no to myślę sobie: "daj, wymasuję ci te obsikane kulfony", a ona mnie cap :crazyeye: i warczy, dotykam tego pustego łba - dalej warczy i pokazuje zęby..., dotykam przedniej łapy dalej agresja... No na wściekliznę jeszcze babsko nie było szczepione, ale trzeba będzie... No może i te nogi za mocno ucisnęłam, no ale nie aż tak mocno, żeby mnie od razu kąsać :crazyeye:. Potem taka nerwowa się zrobiła i obrażona, że hej...a tu noc przed nami, myślę sobie głupotę jakąś palnie, bo to pustak jeden jest, no to dostała Hydroxyzynę, żeby poszła ładnie spać... O 7.00 tłukła się już z Miśkiem i szalała jak dziki osioł...ale noc prawdopodobnie pięknie przespała po syropku, no i od razu zwieracz lepiej działa, a i ładnie dzisiaj chodzi... Czas przyznać panience żółte papiery i rentę na głowę, i spojrzeć prawdzie w oczy, że tu tylko leczenie psychiatryczne coś pomoże :evil_lol:. A tak na poważnie, to rzeczywiście im Luśka jest bardziej wypoczęta i wyspana, tym jest zdrowsza. A jak kombinuje przez cały, co tu zrobić, żeby się nie nudzić, a śpi na pół gwizdka i tylko czeka na jakąś rozróbę z chłopakami, to od razu przecieka i zamienia się w fokę /tzn. ciągnie tył ciała jak foczka/. Edited April 18, 2014 by joanka40 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.