Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

agat21 napisał(a):
Bidulinka, jeszcze takie przeżycia stały się jej udziałem.. Jakby do tej pory było mało. Po tym wszystkim pewnie mogłaby napisać powieść sensacyjną łamaną przez thillera.
A cała ta historia objawiła mi prawdę straszliwą, że mój Emil jest też umiarkowanie upośledzony :crazyeye:
On ma tak samo dokładnie jak Lusinda z przewidywalnością i ograniczonym spektrum zachowań, a przed kastracją demolował wetowi gabinet (na co głupi wet zapodał mu podwójną dawkę usypiacza - bez konsultacji ze mną :angryy: - i potem czekaliśmy całe wieki, aż się kocinder obudzi).

No to rzeczywiście Emil może być z klanu lucindopodobnych.
Luśka, dalej odsypia stres i nawet nie bawi się z chłopakami.
Ale apetyt jest, więc powinno być tylko lepiej.

Posted

Maruda666 napisał(a):
Kociaty przynajmniej nie waży aż tyle, można zabrać go na ręce. Mój Cezar ( ponad 30 kg) bardzo ciężko się wybudzał - potem już o tym wiedzieliśmy, ale po pierwszym zabiegu cała rodzina po kolei pełniła dyżury na parkingu od 20 do 24 w nocy, aż psisko było w stanie wywlec się z samochodu ;).

Luśka pewnie jutro będzie już w pełni sił ;) :)

30 kg bezwładnego psa, waży chyba dwa razy tyle...
Luśka pod względem wagowym jest łatwa w obsłudze.

Posted

[quote name='ewa gonzales']Lusience i braciszkom
Lusiu ach.... mialas przygody :buzi:dziś już będzie tygryskiem wybudzonym szaleńczym :-D
Ewcia, były przygody, że hej.
Tygrysek dalej odsypia stres i nabiera sił.

Posted

Marudko, u Luśki mamy lekką poprawę, ale dalej nie bawi się z chłopakami.
Głównie śpi.
Z tym, że ewidentnie widać, że jest nieco żwawsza.
Przeczołgało ją to znieczulenie wstępne.
Teraz zjadła trochę chrupek, wlazła za pralkę i śpi na stercie prania.

Posted (edited)

joanka40 napisał(a):
Marudko, u Luśki mamy lekką poprawę, ale dalej nie bawi się z chłopakami.
Głównie śpi.
Z tym, że ewidentnie widać, że jest nieco żwawsza.
Przeczołgało ją to znieczulenie wstępne.
Teraz zjadła trochę chrupek, wlazła za pralkę i śpi na stercie prania.



Jeżeli ona tak funkcjonuje po ,,głupim jasiu" to co się będzie działo po pełnym znieczuleniu??

Edited by Maruda666
Posted

Maruda666 napisał(a):
Jeżeli ona tak funkcjonuje po ,,głupim jasiu" to co się będzie działo po pełnym znieczuleniu??

Tego też się właśnie obawiam.
Na początku, jak do mnie trafiła miała robione Rtg kręgosłupa w "uśpieniu", pięknie się potem wybudziła. Lekarz sugerował, że będzie po tym usypiaczu senna do wieczora - Luśka jednak nie była ani trochę senna, ale też nie była pobudzona...zachowywała się normalnie.
Ze sterylką nie będę się teraz spieszyć, niech się Lusiek odstresuje.
Jak odbierałam Luśkę we czwartek, to Pani Doktor mówiła mi, że jeśli będziemy robić za jakiś czas sterylizację, trzeba będzie zastosować zupełnie inne środki do znieczulenia Luśki.
Rujka wyciszona Proverą, więc nie na razie zabieg odroczony.
I Luśkotowi nic nie grozi.

Posted

Czy koniecznie trzeba Lusię sterylizować?,moje niektóre kotki mam niesterylizowane i tak żyją,można jakoś się przyzwyczaić do tych miauków i kocich wyć:razz: pod warunkiem ,gdy kocury są wykastrowane.Dobro zdrowia Lusi jest przecież najważniejsze,może warto zastanowić się nad tą operacją?

Posted

róża35 napisał(a):
Czy koniecznie trzeba Lusię sterylizować?,moje niektóre kotki mam niesterylizowane i tak żyją,można jakoś się przyzwyczaić do tych miauków i kocich wyć:razz: pod warunkiem ,gdy kocury są wykastrowane.Dobro zdrowia Lusi jest przecież najważniejsze,może warto zastanowić się nad tą operacją?

Rzeczywiście, musimy się zastanowić.
Na razie temat sterylki się zdezaktualizował.
Dziękuję Różo za odwiedzinki.

Posted (edited)

Wszędzie widzę koty.
Weszłam na FB i proszę:

Zdjęcie nr 1:

Wyadoptowany kot z sosnowieckiego schroniska, już w domowych pieleszach:




I zdjęcie nr 2:

- Hej, ty trzeci od lewej !
- Muszę zobaczyć Twoje dokumenty !



Edited by joanka40
Posted

[quote name='róża35']Jak Lusia dziś się czuje?Drapki dla koci i głaski też :)[/QUOTE]
Dziękuję za odwiedzinki.
Nie chciałam zapeszać i dlatego nie pisałam do tej pory nic na wątku, ale moje obserwacje są jednoznaczne.
Ogromna ilość snu, którą Luśka miała po znieczuleniu, tzw. "głupim jasiu", zaowocowała delikatną regeneracją organizmu.
Jestem bardzo zaskoczona tym co się podziało, bo Luśka od czwartku, do poniedziałku rano, praktycznie cały czas spała, ale już wtedy zwieracze zaczęły lepiej działać, tzn. z Luśki przestało się lać non stop.
Od wczoraj dużo chodzi, a wcześniej już się poddała.
Nie wiem, jak ten głupi jaś na nią podziałał, ale oprócz ataku wściekłości, który zaliczyła, są i pozytywne aspekty tego leku.
Tak jakby coś zaskoczyło, coś się uruchomiło.
Wnioski mam takie, że Luśka jest jednak kotem bardzo schorowanym, a swoje ciało maltretuje różnymi wyczynami, od bójek zaczynając, na skokach na glebę kończąc.
Niestety, walenie kręgosłupem w podłogę, z zaliczeniem bezdechu, absolutnie jej nie służy.
Te kilka dni wypoczynku, zdziałały cuda i zamierzam z tymi wnioskami udać się do Pana Doktora po poradę.
Tak więc jest lepiej niż było: zwieracz cewki działa lepiej niż działał, a i nogi podjęły walkę.
A te łapy były już w stanie strasznym...ona tylko je ciągała za sobą...
Kto by pomyślał ?
Ja myślę, że tu to spanie spowodowało taki przełom. I może jeszcze odrobina szczęścia.

Posted

To dobrze ,że jest lepiej,Lusia jest kotem specjalnej troski i tak jest traktowana,wspaniale,ze ma taką opiekę,a jak łapcie?czytam,że są w strasznym stanie,czyli mocno pozdzierane?czy jak?

Posted

[quote name='róża35']To dobrze ,że jest lepiej,Lusia jest kotem specjalnej troski i tak jest traktowana,wspaniale,ze ma taką opiekę,a jak łapcie?czytam,że są w strasznym stanie,czyli mocno pozdzierane?czy jak?[/QUOTE]
Różo Kochana, z łapkami chodziło mi o to, że dopadł je niedowład. Ponadto pojawiły się dolegliwości bólowe łap. Po tej historii z "głupim jasiem" i tak długim odsypianiu, coś zaskoczyło i Luśka zaczęła trochę chodzić. Może nawet nie trochę, ale sporo.
Łapy nie są w żadnym miejscu pozdzierane, nie ma też odleżyn.
Z tym sikaniem też nadal utrzymuje się poprawa. Zwieracz cewki działa dużo lepiej niż wcześniej.
Luśka większość dnia chodzi bez pieluchy.
Ponadto nie posikuje jak się wystraszy, jak gdzieś biegnie. Wcześniej to była jakaś tragedia, to co wpadło do pęcherza, od razu wypływało...no masakra...
Żeby nie zapeszyć...na razie jest dużo lepiej niż było.
W przyszłym tygodniu pójdę do dr Wróblewskiego, bo w tym już nie dałam rady i podpytam, co jeszcze można by zrobić.
Luśka sporo też się wygrzewa na słońcu przez szybę i dosłownie leży na kaloryferze.
No i pilnujemy, żeby nie spadała z parapetu, bo to jej ukochane miejsce.
Ma podstawione krzesło i z parapetu zeskakuje sobie na krzesełko, a stamtąd dopiero na podłogę. Ponadto pod parapetem jest kaloryfer, więc generalnie mnóstwo czasu spędza na tym krześle.

Posted

No i mogę z czystym sumieniem polecić produkt zakupiony w Biedronce: płyn Eden do odświeżania tkanin, także do tapicerki. No i rogówkę wyczyściłam, zapsikałam tym płynem za 4 zł i działa, wreszcie działa.
Kiedyś kupiłam taki neutralizator zapachów z Benka, ale w ogóle nie zadziałał, a kosztował prawie 9 zł.
To cudo z Biedronki chyba 4 zł i działa super.
Jutro kupię jeszcze jedną butlę, bo mi wykupią, a wolę mieć zapasik.

Posted

No proszę, jak to nigdy nie wiadomo, co z czego wyniknie. Niby zła sytuacja z usypiaczem, a jakie dobroczynne skutki! Może się cuś zregenrowało bidnej kocinie? Tak trzymaj Lusinda! :)

Posted

[quote name='róża35']To ja sobie też kupię taki płyn w Biedronce,bo jak którego mojego kota "napadnie"(nigdy nie wiem który?)to nim zadziałam:)[/QUOTE]

A ja ledwo co z Biedronki wróciłam :cool3: - kto nie doczyta tego strata. Też muszę kupić , czego ja już nie próbowałam na te moje Lolko - Ciniutowe popisy:razz:

Luśka :) obyś nam pomału się uszczelniła i rozchodziła :) mocne kciuki !!

Posted

[quote name='agat21']No proszę, jak to nigdy nie wiadomo, co z czego wyniknie. Niby zła sytuacja z usypiaczem, a jakie dobroczynne skutki! Może się cuś zregenrowało bidnej kocinie? Tak trzymaj Lusinda! :)[/QUOTE]
No właśnie, kto by przypuszczał...zobaczymy co będzie dalej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...