Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wróciliśmy z rehabilitacji.
Luśka w te i wewte jechała pociągiem - i nawet nie wyła tak bardzo, ogólnie było dobrze.
Jadąc z kotem drącym się w pociągu, można nawiązać wiele znajomości, sporo ludzi zagaduje, w stylu: "o kotek", albo "o kotka pani ma", albo "co to za kotek ?".
No generalnie dobrze jest.
Podczas rehabilitacji Luśka - wzór cnót.
Zobaczymy jutro, jak Luśka wstanie, na co ją będzie stać po dzisiejszych zabiegach.
Następna rehabilitacja w poniedziałek - też jedziemy pociągiem.
Ponoć bazarek Ewci idzie świetnie.
Zaraz tam lecę.

Posted

Kochana Lucinda a ciocie cudne kupuja cegieleczki dla Lusieczki :multi::multi:Twoje konto Joniuwysylam , pozdrawuankam ogromnieeee i sciskam za rehurehu Lusienkowe bardzo

Posted

ewa gonzales napisał(a):
Kochana Lucinda a ciocie cudne kupuja cegieleczki dla Lusieczki :multi::multi:Twoje konto Joniuwysylam , pozdrawuankam ogromnieeee i sciskam za rehurehu Lusienkowe bardzo

Ewcia, bardzo dziękuję.
Pozdrawiam.

Posted

ewa gonzales napisał(a):
A to panienka rozposzczona :cool3::buzi:
jak dobrze Joaiu ze trafila na Wasze serca wielkieee


Ewcia, ja to raczej prowadzę obóz harcerski dla zwierząt. Tak bardzo to ja ich nie rozpuszczam.
Jest regulamin :lol: i mają się w miarę możliwości dostosowywać do niego.
W programie oferuję im zbiórki, musztry, kontrolę czystości oraz gry i zabawy.
Są też sesje hipnotyczno - terapeutyczne, szczególnie dla Kreta o psychopatycznej osobowości.
No a w czasie wolnym, robią co chcą.
Nie pytajcie, co robi Skrzat i Misiek, bo nie powiem :lol:.
A i w mojej drużynie obowiązuje wolność wyznania, poglądów oraz płci /każdy jest tym, za kogo się uważa :lol:/.

Posted

joanka40 napisał(a):
Ewcia, ja to raczej prowadzę obóz harcerski dla zwierząt. Tak bardzo to ja ich nie rozpuszczam.
Jest regulamin :lol: i mają się w miarę możliwości dostosowywać do niego.
W programie oferuję im zbiórki, musztry, kontrolę czystości oraz gry i zabawy.
Są też sesje hipnotyczno - terapeutyczne, szczególnie dla Kreta o psychopatycznej osobowości.
No a w czasie wolnym, robią co chcą.
Nie pytajcie, co robi Skrzat i Misiek, bo nie powiem :lol:.
A i w mojej drużynie obowiązuje wolność wyznania, poglądów oraz płci /każdy jest tym, za kogo się uważa :lol:/.


:mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed:

Posted

Jasza napisał(a):
Joanko, a czy u Was stacjonuje jakiś pies, czy tylko koty?
Przepraszam za "tylko" ;)

Mam psa. Zawsze miałam psy. Na przestrzenie ponad 40 lat trochę tych psów było.
Kota też miałam w latach 70-tych, ale wtedy trzymanie kota w domu było strasznym problemem. Bez kastracji, żwirków itp. kot po okresie dojrzewania był "trudnym obiektem" w pieleszach domowych.
Tak więc, kotów nabawiłam się dopiero siedem lat temu - zwabiłam sobie taką dzikuskę z dworu.
A pies Maniek dogaduje się z kotami całkiem dobrze. Trochę mu współczuję, bo jest bardzo zdominowany przez egocentryczne koty. Ale rekompensuję mu to spaniem pod kołdrą i zupami, które Maniek uwielbia.

Posted

Ponieważ pięknie świeci słońce /i widać przy okazji, jak dramatycznie brudne są moje okna/, nasza Luśka grzeje swe ciało przez szybę w promieniach słońca.
Po wczorajszej wyprawie coś jej się stało z okiem i cieknie tam strużka łez. Całe szczęście mam Dicortinef i kropię, i po kropieniu jest zdecydowanie lepiej.

Posted

joanka40 napisał(a):
Ha, ha, ha. Oj, już dawno nie czytałam tak dobrego tekstu.
Genialny :cool1:.
Dobre masz te hasła, oj jak ja takie lubię.
Czy Ty coś może gdzieś pisujesz, że Ci tak zgrabnie to wychodzi ?
A wracając do samego komentarza, to tak rzeczywiście może być. Że też ja na to nie wpadłam.
A Luśka, rzeczywiście to dwa koty w jednym - jedna część kota działa, a druga nie działa i to ona właśnie sobie wisi. To by pasowało :cool1:.

Joanko, jesteś nad wyraz łaskawa dla mnie - aż płonię się ze wstydu :oops:
Nie pisuję nigdzie, ale w podstawówce pisywałam z koleżankami idiotyczne "powieści" w odcinkach - oczywiście o miłości! Jak moje dziecko kiedyś znalazło te "rękopisy" to musiałam ją reanimować, bo dostała zapaści ze śmiechu :roflt:

A teraz już o bohaterce naszego wątku - bardzo jest dzielna w czasie rehabilitacji, chyba rozumie powagę sytuacji, a najdzielniejsza, że znosi takie idiotyczne teksty ludzi w pociągu.. Że o Tobie Żelazna Kobieto nie wspomnę! Jesteś uosobieniem cnót najdoskonalszych i wzorem niedoścignionym.
Ściskam Was obie :hand:

Posted

agat21 napisał(a):
Joanko, jesteś nad wyraz łaskawa dla mnie - aż płonię się ze wstydu :oops:
Nie pisuję nigdzie, ale w podstawówce pisywałam z koleżankami idiotyczne "powieści" w odcinkach - oczywiście o miłości! Jak moje dziecko kiedyś znalazło te "rękopisy" to musiałam ją reanimować, bo dostała zapaści ze śmiechu :roflt:

A teraz już o bohaterce naszego wątku - bardzo jest dzielna w czasie rehabilitacji, chyba rozumie powagę sytuacji, a najdzielniejsza, że znosi takie idiotyczne teksty ludzi w pociągu.. Że o Tobie Żelazna Kobieto nie wspomnę! Jesteś uosobieniem cnót najdoskonalszych i wzorem niedoścignionym.
Ściskam Was obie :hand:

Dobre, dobre. Najlepszy jest ten wzór i te cnoty.
Po przeprowadzonej wnikliwie samoobserwacji,stwierdzam, że to nie o mnie. Całe szczęście, że mój mąż nie jest tu zalogowany, bo dałby upust swoim refleksjom.
Chociaż, jak były u mnie Martika z Ewą, to podpytywał Dziewczyn, czy już się zdążyły zorientować, że ja to potwór jestem ?
Myślałam, że padnę ze śmiechu, bo ja o moim mężu myślę to samo.
I tak sobie żyjemy, jak potwór z potworem :diabloti:.

Posted

Joanka jest cierpliwa :buzi:
lagodnaja :buzi:
kochajaca i szanujaca kazdenkie zycie :buzi:
Monzu Joanki :buzi:pan Krzysztof Bohdan Janielski :x-mas:jest cudowny czlekiem , jak i Joanka

dziekuje za to serce wielkie Wasze :buzi:Joaniu :modla: w Waszych rekach zadnemu zwiezunkowi na ziemi - nie stanie się zadnaja krzywda :modla: Chwala Wam Kochani


Posted

ewa gonzales napisał(a):
Joanka jest cierpliwa :buzi:
lagodnaja :buzi:
kochajaca i szanujaca kazdenkie zycie :buzi:
Monzu Joanki :buzi:pan Krzysztof Bohdan Janielski :x-mas:jest cudowny czlekiem , jak i Joanka
dziekuje za to serce wielkie Wasze :buzi:Joaniu :modla: w Waszych rekach zadnemu zwiezunkowi na ziemi - nie stanie się zadnaja krzywda :modla: Chwala Wam Kochani




Ewcia, dziękuję za pozytywne afirmacje.
Będę sobie wyobrażać, że taka jestem.
Trzeba nad sobą pracować, a co.

Posted

Sciskuniam
wszystkie futrzaczki :buzi::buzi:dziś wiosenka jakoby , niechaj już nadejdzie ta prawdziwna :bye:
tsi stuki tsiiiii :loveu:na zdjjeciu tym :loveu:

Posted

Jeśli sobie żyjecie jak potwór z potworem, to oby wszyscy takimi potworami byli.
Zwierzydła pięknie sobie w symbiozie u Was żyją - pewnie też jak potwory z potworami ;)
Zdrówka wszystkim potworom zatem :loveu:

Posted

Ooo, nareszcie widać kawałek psa :evil_lol:
A Luśka na pierwszym zdjęciu ma minę tak zadowoloną, jakby była królowa całego świata :loveu:

Posted

agat21 napisał(a):
Jeśli sobie żyjecie jak potwór z potworem, to oby wszyscy takimi potworami byli.
Zwierzydła pięknie sobie w symbiozie u Was żyją - pewnie też jak potwory z potworami ;)
Zdrówka wszystkim potworom zatem :loveu:

Potwory dziękują - i te ludzkie, i te zwierzakowe.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...