joanka40 Posted February 27, 2014 Author Posted February 27, 2014 Wróciliśmy z rehabilitacji. Luśka w te i wewte jechała pociągiem - i nawet nie wyła tak bardzo, ogólnie było dobrze. Jadąc z kotem drącym się w pociągu, można nawiązać wiele znajomości, sporo ludzi zagaduje, w stylu: "o kotek", albo "o kotka pani ma", albo "co to za kotek ?". No generalnie dobrze jest. Podczas rehabilitacji Luśka - wzór cnót. Zobaczymy jutro, jak Luśka wstanie, na co ją będzie stać po dzisiejszych zabiegach. Następna rehabilitacja w poniedziałek - też jedziemy pociągiem. Ponoć bazarek Ewci idzie świetnie. Zaraz tam lecę. Quote
Nadziejka Posted February 27, 2014 Posted February 27, 2014 Kochana Lucinda a ciocie cudne kupuja cegieleczki dla Lusieczki :multi::multi:Twoje konto Joniuwysylam , pozdrawuankam ogromnieeee i sciskam za rehurehu Lusienkowe bardzo Quote
joanka40 Posted February 27, 2014 Author Posted February 27, 2014 ewa gonzales napisał(a):Kochana Lucinda a ciocie cudne kupuja cegieleczki dla Lusieczki :multi::multi:Twoje konto Joniuwysylam , pozdrawuankam ogromnieeee i sciskam za rehurehu Lusienkowe bardzo Ewcia, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Quote
joanka40 Posted February 27, 2014 Author Posted February 27, 2014 Lucyśka padła i śpi. Aż się boję pomyśleć, co będzie jak jutro wstanie i gdzie znowu wskoczy. Quote
Nadziejka Posted February 27, 2014 Posted February 27, 2014 A to panienka rozposzczona :cool3::buzi: jak dobrze Joaiu ze trafila na Wasze serca wielkieee Quote
joanka40 Posted February 27, 2014 Author Posted February 27, 2014 ewa gonzales napisał(a):A to panienka rozposzczona :cool3::buzi: jak dobrze Joaiu ze trafila na Wasze serca wielkieee Ewcia, ja to raczej prowadzę obóz harcerski dla zwierząt. Tak bardzo to ja ich nie rozpuszczam. Jest regulamin :lol: i mają się w miarę możliwości dostosowywać do niego. W programie oferuję im zbiórki, musztry, kontrolę czystości oraz gry i zabawy. Są też sesje hipnotyczno - terapeutyczne, szczególnie dla Kreta o psychopatycznej osobowości. No a w czasie wolnym, robią co chcą. Nie pytajcie, co robi Skrzat i Misiek, bo nie powiem :lol:. A i w mojej drużynie obowiązuje wolność wyznania, poglądów oraz płci /każdy jest tym, za kogo się uważa :lol:/. Quote
Martika&Aischa Posted February 27, 2014 Posted February 27, 2014 joanka40 napisał(a):Ewcia, ja to raczej prowadzę obóz harcerski dla zwierząt. Tak bardzo to ja ich nie rozpuszczam. Jest regulamin :lol: i mają się w miarę możliwości dostosowywać do niego. W programie oferuję im zbiórki, musztry, kontrolę czystości oraz gry i zabawy. Są też sesje hipnotyczno - terapeutyczne, szczególnie dla Kreta o psychopatycznej osobowości. No a w czasie wolnym, robią co chcą. Nie pytajcie, co robi Skrzat i Misiek, bo nie powiem :lol:. A i w mojej drużynie obowiązuje wolność wyznania, poglądów oraz płci /każdy jest tym, za kogo się uważa :lol:/. :mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed::mdrmed: Quote
Jasza Posted February 28, 2014 Posted February 28, 2014 Joanko, a czy u Was stacjonuje jakiś pies, czy tylko koty? Przepraszam za "tylko" ;) Quote
Martika&Aischa Posted February 28, 2014 Posted February 28, 2014 Jasza napisał(a):Joanko, a czy u Was stacjonuje jakiś pies, czy tylko koty? Przepraszam za "tylko" ;) Asieńka ma cudnego kudłacza - sunię :) zwaną "Mańkiem" ;) Quote
Jasza Posted February 28, 2014 Posted February 28, 2014 Chyba Maniek zbyt grzeczny, skoro Joanka nic nie pisze ;) Quote
joanka40 Posted February 28, 2014 Author Posted February 28, 2014 Jasza napisał(a):Joanko, a czy u Was stacjonuje jakiś pies, czy tylko koty? Przepraszam za "tylko" ;) Mam psa. Zawsze miałam psy. Na przestrzenie ponad 40 lat trochę tych psów było. Kota też miałam w latach 70-tych, ale wtedy trzymanie kota w domu było strasznym problemem. Bez kastracji, żwirków itp. kot po okresie dojrzewania był "trudnym obiektem" w pieleszach domowych. Tak więc, kotów nabawiłam się dopiero siedem lat temu - zwabiłam sobie taką dzikuskę z dworu. A pies Maniek dogaduje się z kotami całkiem dobrze. Trochę mu współczuję, bo jest bardzo zdominowany przez egocentryczne koty. Ale rekompensuję mu to spaniem pod kołdrą i zupami, które Maniek uwielbia. Quote
joanka40 Posted February 28, 2014 Author Posted February 28, 2014 Ponieważ pięknie świeci słońce /i widać przy okazji, jak dramatycznie brudne są moje okna/, nasza Luśka grzeje swe ciało przez szybę w promieniach słońca. Po wczorajszej wyprawie coś jej się stało z okiem i cieknie tam strużka łez. Całe szczęście mam Dicortinef i kropię, i po kropieniu jest zdecydowanie lepiej. Quote
agat21 Posted February 28, 2014 Posted February 28, 2014 joanka40 napisał(a):Ha, ha, ha. Oj, już dawno nie czytałam tak dobrego tekstu. Genialny :cool1:. Dobre masz te hasła, oj jak ja takie lubię. Czy Ty coś może gdzieś pisujesz, że Ci tak zgrabnie to wychodzi ? A wracając do samego komentarza, to tak rzeczywiście może być. Że też ja na to nie wpadłam. A Luśka, rzeczywiście to dwa koty w jednym - jedna część kota działa, a druga nie działa i to ona właśnie sobie wisi. To by pasowało :cool1:. Joanko, jesteś nad wyraz łaskawa dla mnie - aż płonię się ze wstydu :oops: Nie pisuję nigdzie, ale w podstawówce pisywałam z koleżankami idiotyczne "powieści" w odcinkach - oczywiście o miłości! Jak moje dziecko kiedyś znalazło te "rękopisy" to musiałam ją reanimować, bo dostała zapaści ze śmiechu :roflt: A teraz już o bohaterce naszego wątku - bardzo jest dzielna w czasie rehabilitacji, chyba rozumie powagę sytuacji, a najdzielniejsza, że znosi takie idiotyczne teksty ludzi w pociągu.. Że o Tobie Żelazna Kobieto nie wspomnę! Jesteś uosobieniem cnót najdoskonalszych i wzorem niedoścignionym. Ściskam Was obie :hand: Quote
joanka40 Posted March 1, 2014 Author Posted March 1, 2014 agat21 napisał(a):Joanko, jesteś nad wyraz łaskawa dla mnie - aż płonię się ze wstydu :oops: Nie pisuję nigdzie, ale w podstawówce pisywałam z koleżankami idiotyczne "powieści" w odcinkach - oczywiście o miłości! Jak moje dziecko kiedyś znalazło te "rękopisy" to musiałam ją reanimować, bo dostała zapaści ze śmiechu :roflt: A teraz już o bohaterce naszego wątku - bardzo jest dzielna w czasie rehabilitacji, chyba rozumie powagę sytuacji, a najdzielniejsza, że znosi takie idiotyczne teksty ludzi w pociągu.. Że o Tobie Żelazna Kobieto nie wspomnę! Jesteś uosobieniem cnót najdoskonalszych i wzorem niedoścignionym. Ściskam Was obie :hand: Dobre, dobre. Najlepszy jest ten wzór i te cnoty. Po przeprowadzonej wnikliwie samoobserwacji,stwierdzam, że to nie o mnie. Całe szczęście, że mój mąż nie jest tu zalogowany, bo dałby upust swoim refleksjom. Chociaż, jak były u mnie Martika z Ewą, to podpytywał Dziewczyn, czy już się zdążyły zorientować, że ja to potwór jestem ? Myślałam, że padnę ze śmiechu, bo ja o moim mężu myślę to samo. I tak sobie żyjemy, jak potwór z potworem :diabloti:. Quote
Nadziejka Posted March 1, 2014 Posted March 1, 2014 Joanka jest cierpliwa :buzi: lagodnaja :buzi: kochajaca i szanujaca kazdenkie zycie :buzi: Monzu Joanki :buzi:pan Krzysztof Bohdan Janielski :x-mas:jest cudowny czlekiem , jak i Joanka dziekuje za to serce wielkie Wasze :buzi:Joaniu :modla: w Waszych rekach zadnemu zwiezunkowi na ziemi - nie stanie się zadnaja krzywda :modla: Chwala Wam Kochani Quote
joanka40 Posted March 1, 2014 Author Posted March 1, 2014 ewa gonzales napisał(a):Joanka jest cierpliwa :buzi: lagodnaja :buzi: kochajaca i szanujaca kazdenkie zycie :buzi: Monzu Joanki :buzi:pan Krzysztof Bohdan Janielski :x-mas:jest cudowny czlekiem , jak i Joanka dziekuje za to serce wielkie Wasze :buzi:Joaniu :modla: w Waszych rekach zadnemu zwiezunkowi na ziemi - nie stanie się zadnaja krzywda :modla: Chwala Wam Kochani Ewcia, dziękuję za pozytywne afirmacje. Będę sobie wyobrażać, że taka jestem. Trzeba nad sobą pracować, a co. Quote
joanka40 Posted March 1, 2014 Author Posted March 1, 2014 Dziewczyny, zdjęcia są i mam nadzieję, że nie znikną. Oto Luśka: i znane wszystkim ZWISY EKSTREMALNE: Quote
joanka40 Posted March 1, 2014 Author Posted March 1, 2014 A tu zakochana para, leżąca na psie /to ta górka/; i zagadka: Ile zwierząt widzisz na obrazku ? Quote
Martika&Aischa Posted March 1, 2014 Posted March 1, 2014 licząc łapulki Maniulki do całe 3 sztuki :D Quote
joanka40 Posted March 1, 2014 Author Posted March 1, 2014 Martika@Aischa napisał(a):licząc łapulki Maniulki do całe 3 sztuki :D Marticzko, tak właśnie. Są trzy futrzaki. Quote
Nadziejka Posted March 2, 2014 Posted March 2, 2014 Sciskuniam wszystkie futrzaczki :buzi::buzi:dziś wiosenka jakoby , niechaj już nadejdzie ta prawdziwna :bye: tsi stuki tsiiiii :loveu:na zdjjeciu tym :loveu: Quote
agat21 Posted March 2, 2014 Posted March 2, 2014 Jeśli sobie żyjecie jak potwór z potworem, to oby wszyscy takimi potworami byli. Zwierzydła pięknie sobie w symbiozie u Was żyją - pewnie też jak potwory z potworami ;) Zdrówka wszystkim potworom zatem :loveu: Quote
Jasza Posted March 3, 2014 Posted March 3, 2014 Ooo, nareszcie widać kawałek psa :evil_lol: A Luśka na pierwszym zdjęciu ma minę tak zadowoloną, jakby była królowa całego świata :loveu: Quote
joanka40 Posted March 3, 2014 Author Posted March 3, 2014 agat21 napisał(a):Jeśli sobie żyjecie jak potwór z potworem, to oby wszyscy takimi potworami byli. Zwierzydła pięknie sobie w symbiozie u Was żyją - pewnie też jak potwory z potworami ;) Zdrówka wszystkim potworom zatem :loveu: Potwory dziękują - i te ludzkie, i te zwierzakowe. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.