Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='joanka40']Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa.
Myślisz, że Monisia jest cała zabotoksowana ?
Jeśli tak, to bardzo nieładnie z jej strony.
Ja mam patent na naturalny botoks od mojej koleżanki.
Spotykamy się, patrzę - Agnieszka wygląda rewelacyjnie /ale nie żeby tam obfity makijaż i szminka push up/, tylko ładna, zdrowa cera, żadnych widocznych zmian grawitacyjnych, kurze łapki minimalne.
No to mówię:
- Agnieszka, świetnie wyglądasz. Jak Ty to robisz ?
A Ona:
- Gimnastyka to mój klucz do takiego wyglądu.
Ja na to:
- No ale jaka gimnastyka ?
A Agnieszka:
- Gęby, kochana gęby. Jak mnie w domu zdenerwują to się tak drę, że wszystkie mięśnie mi pracują. A potem jak zacisnę szczęki z tej złości, to co ma mi wisieć, jak ja ciągle ćwiczę ?[/QUOTE]

O mój Boże !!!!!! Od dzisiaj dre japę na okrągło nie ma zmiłuj się :motz::motz::motz::motz: niech mnie słyszy pół osiedla:talker::talker::talker::talker::talker::talker::talker:

Posted (edited)

Witamy serdecznie kolejnego nietoperka na wątku Lucindy:

* netoperek Marcelek



* nowy netoperek



* prawdziwy netoperek



* Skrzacio też ma coś z netoperka:



* nie mówiąc o Lucindzie:

Edited by joanka40
Posted

Cudownych , Zdrowiuskich Kachane Zwierzunie I Babeczki Serc cudownych dla zwierzunkow i dla nas wszystkich :iloveyou: :iloveyou:


...nasza sunia pipunia chora ..:-(...dopoludnia nas okradli w slepie.....:shake:.koszulki ,spodnie i pieniadze były w reklamówce ....... potem tel przestal mi dzialac ....:shake:. w pokoju obok pijacka balanga ......:shake::shake: Wilije zrobilam dziś nieco wczesniej ....

Posted

Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt dla Lusi i jej wspaniałej opiekunki oraz dla przyjaciół i wielbicieli Lusi :tree1:
Luśka cały czas trzymam za ciebie kciki,więc mnie nie zawiedź i skorzystaj z kuwety w sposób właściwy ;)

Posted (edited)

Patrzę, patrzę i widzę, że ja na tym wątku nie zamieściłam życzeń świątecznych :shocked!::
tak więc Wszelkiej Pomyślności na Święta Kochanym Dogomaniczkom i Dogomaniakom :lol:.

Edited by joanka40
Posted

Dziękujemy :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: wczoraj goscilsmy się do poznej nocki u Joaneczki z rodzinka:iloveyou: Lusienki i 4 kotuniow :iloveyou: suni Misi :iloveyou: dziękujemy Wam Joasiu za Wielklie ogrmne serca do zwierzunkow :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: za przyjecuie dziekujemy kochani

Posted

ewa gonzales napisał(a):
Dziękujemy :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: wczoraj goscilsmy się do poznej nocki u Joaneczki z rodzinka:iloveyou: Lusienki i 4 kotuniow :iloveyou: suni Misi :iloveyou: dziękujemy Wam Joasiu za Wielklie ogrmne serca do zwierzunkow :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: za przyjecuie dziekujemy kochani


Ewcia, bardzo dziękuję za odwiedzinki. Było super :lol:. Pozdrawiam serdecznie.

Posted

Robię powoli rozliczenie w poście nr 1. Dziś jeszcze zakupiłam karmę Royal Canin Fibre Response. Luśka skończyła karmę i od razu się przytkała.
Ostatnio odtykałam ją śmietanką, siemieniem lnianym i parafiną, a i tak ciężko było jej się załatwić.
Tak więc dziś od razu kupiłam tę karmę na Allegro, zapłaciłam już i pozostaje czekać.
Luśka Was serdecznie pozdrawia.

Posted

Sylwester minął nam spokojnie. Pies nie boi się wystrzałów, a jeśli chodzi o koty, to tylko Luśka miała cykora między 23.55, a 00.15 i siedziała pod szafą, a reszta poprawczaka spała.
Ponadto większość towarzystwa lubi popcorn, czego do tej pory nie wiedziałam.
Kusi mnie, żeby nalać im piwa i podać orzeszki, ale boję się rozróby...

Posted

Szczęścia w Nowym Roku - zwłaszcza zwierzydłom wszelakim!!

A zamiłowanie do popkornu nie dziwi mię wcale - wszak tłusty Ci on jest... Moje kociarstwo też w tym względzie nie lepsze: Kita da się pokroić za margarynę, Malaga za smażone na oleju naleśniki i ciasta pieczone na oleju, a król Emil za wszystko jadalne ogólnie :D O psie nie wspomnę nawet... :D

Posted

joanka40 napisał(a):
Sylwester minął nam spokojnie. Pies nie boi się wystrzałów, a jeśli chodzi o koty, to tylko Luśka miała cykora między 23.55, a 00.15 i siedziała pod szafą, a reszta poprawczaka spała.
Ponadto większość towarzystwa lubi popcorn, czego do tej pory nie wiedziałam.
Kusi mnie, żeby nalać im piwa i podać orzeszki, ale boję się rozróby...

wiedziałam że jak tu wejdę to się odstresuję :cool3::cool3::cool3:

Posted

Lucinda była dziś na spacerze. Bardzo ciągnie ją na dwór, no to miała dziś prezent.
Na dworze chce nawiewać, drze się /zupełnie nie wiem dlaczego/, usiłuje się tarzać i wącha z lubością roślinki.
Tak ją to wyjście zmęczyło, że padła i śpi. Tak mocno śpi, że aż jej jęzor wypadł /będą zdjęcia/. Jutro idziemy znowu zmęczyć Lucindę.
Całe towarzystwo zostało wczoraj zakropione preparatem na pchły, bo nastąpiła inwazją tych pasożytów w okolicy i niestety każdy zwierzak u mnie w domu ma swoją osobistą hodowlę /choć mam nadzieję, że w większości już wybitą, bo mniej się już potwory drapią/.

Posted

Karma jeszcze nie doszła, czekam na nią z utęsknieniem. Pewnie będzie w poniedziałek. Towarzystwo degeneratów po odpchleniu, zdecydowanie mniej się drapie /Luśka całkowicie przestała się drapać/.
Z początkiem roku pozwolę sobie na ocenę sytuacji.
Tak więc koty nadają się do poprawczaka, a pies został filozofem z serii stoików.
Później pozwolę sobie na ocenę tego szemranego towarzystwa.

Posted

Dziś była akcja z Miśkiem. Misiek nagle się źle poczuł, widać to było ewidentnie. Zaczęłam ogląd i okazało się, że na brzuchu jest coś w rodzaju pudełka zapałek. Myślałam, że Misiek zjadł coś /ktoś dwa dni temu przegryzł opakowanie z taką karmą dla kotów i zjadł część tej karmy wraz z opakowaniem :crazyeye:/.
Pojechaliśmy do dr Wróblewskiego i okazało się, że to ropień na brzuchu /dość duży/.
Usunięcie ropnia w znieczuleniu, tak więc poprosiłam jeszcze o kastrację i w dniu dzisiejszym odbyły się dwa zabiegi w jednym.
Misio jest bardzo obolały i cierpiący, mam nadzieję, że jutro będzie lepiej.
Pytanie zasadnicze: skąd wziął się ten ropień ?
No niestety, ropień jest zasługą Kreta, który w Sylwestra napadł na dzieciaczki :shake:.
Dr Wróblewski przepisał Kretowi lek na uspokojenie /koci Prozac/.
Mam nadzieję, że Kret będzie po tym leku spokojniejszy i szczęśliwszy, bo teraz to ma chyba Kret depresję :roll:. Zagarnięcie mienia, tzn. kuwety, fotela, rogówki, podłogi itd. przez Luśkę i Miśka, no i Kret się załamał psychicznie...
Mam nadzieję, że ten lek mu pomoże...bo szkoda mi dzieciaczków...

Posted

Joasiu :calus: przezyliscie dzisiaj dużo ech .....kochany Misiuniu :modla: sciskamy :iloveyou:ozdrawiam nocunkowo brygadę tygrysiakow i mamunke Joasie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...