Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Z ostatniego bazarku na Lusię mamy 102,85 zł. Dziękuję wszystkim ludziskom, którzy odwiedzali, podrzucali i kupowali na bazarku.
Rozliczenie dziś będzie zrobione w poście nr 1 tego wątku :lol:.

Posted

Na koncie Luśki po podliczeniu jest ponad 200 zł :lol:. Karma luśkowa jest obecnie powoli na wyżeraniu, więc zamówię kolejną pakę karmy Royal Fibre Response. Będzie akurat na zakończenie roku, jak ta karma się skończy. I będę robić kolejny bazar z przeznaczeniem na sterylizację u dr Wróblewskiego.
W tym tygodniu i Luśka, i Misiek idą do lekarza.
Po Nivalinie podawanym ostatnio Luśka zaczęła pięknie myć się pod ogonem :lol: /super sprawa/. Zobaczymy, czy będzie potrzebna kolejna seria zastrzyków.

Posted

[quote name='joanka40']Opowiem Wam jaka akcja była wczoraj. Wracamy do domu, wysiadamy z samochodu, a tu jakiś nasz kot się drze.
Krzyczę:
- Bogdan, Bogdan najechałeś któremuś z kotów na łapę :crazyeye:.
Bogdan leci:
- Ale gdzie ? To niemożliwe.
Niestety kot dalej wydziera się okrutnie, na dworze ciemno i niewiele widać, a nasz pluszak gdzieś jest :roll:.
I nagle kot namierzony.
Kot, czyli Skrzat, dość dobrze widoczny w ciemności, bo ma dużo białego.
Kot Skrzat stoi na dachu garażu u sąsiada i wzywa straż pożarną, sam będąc na sygnale.
Jak nas zobaczył, to zaczął przymierzać się do skoku na samochód sąsiada i już sobie wyobraziłam odcisk grubego kota w karoserii wypieszczonego auta naszego znajomego :crazyeye:.
No to pędem poleciałam po drabinę, a że jestem młodsza od mojego męża i bardziej żwawa :evil_lol:, to wlazłam na drabinę, zawołałam kota - łamagę i za łapę wyszarpałam z dachu.
Skrzat uratowanany.
Trochę się z niego ponabijaliśmy, bo inaczej nie bylibyśmy sobą /no ale tylko trochę :diabloti:/. Coś w stylu:
- Tralalalalala Skrzacik to fujara :eviltong:.:modla::sweetCyb:
:sweetCyb:
I przepełnieni radością, że Skrzat ma wszystkie cztery łapy, poszliśmy spać :lol:.[/QUOTE] :modla::modla::klacz: Joaniu bravo za akcje drabinaaa :klacz::iloveyou::iloveyou:i ze dobrze się wsycko skonczylo uffffff :iloveyou::sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb:
:sweetCyb:


:sweetCyb:

Posted

I jeszcze jeden wierszyk:

Tralalala Skrzacik to fujara,
nie umiał zejść z dachu,
a zamiast kolacji najadł się strachu.
Chciał skakać na auto sąsiada,
ale to przeca nie wypada.
Brzuch kota odgnieciony w dachu
samochodu i Skrzat narobiłby nam smrodu...
Po drabinie trzpiot został zwleczony
i na razie jest w przywilejach zawieszony...
aż do odwołania dopóki nie wytrzepie dywanu
i nie zrobi prania :eviltong:.

Posted

[quote name='joanka40']I jeszcze jeden wierszyk:

Tralalala Skrzacik to fujara,
nie umiał zejść z dachu,
a zamiast kolacji najadł się strachu.
Chciał skakać na auto sąsiada,
ale to przeca nie wypada.
Brzuch kota odgnieciony w dachu
samochodu i Skrzat narobiłby nam smrodu...
Po drabinie trzpiot został zwleczony
i na razie jest w przywilejach zawieszony...
aż do odwołania dopóki nie wytrzepie dywanu
i nie zrobi prania :eviltong:.




Kurza melodia - Joanko Tyś prawdziwy talent poetycki ! :crazyeye: :cool3:

Posted

[quote name='agat21']Kurza melodia - Joanko Tyś prawdziwy talent poetycki ! :crazyeye: :cool3:[/QUOTE]
Agat, jest na to sposób, żeby rym sam się plótł, a że kiepski to nic...Poza tym proza zanika i tylko rym człowiekowi pozostaje...
Ja jestem niskociśnieniowcem i jak bardzo spada mi ciśnienie, to nalewam sobie odpowiednią ilość Słonecznego Brzegu, wypijam w celach leczniczych, a potem sama siebie nie poznaję :lol:.

A ostatnio trochę się muszę podleczyć,
bo mi bardzo ciśnienie w dół leci :diabloti:.

Posted

[quote name='joanka40']Agat, jest na to sposób, żeby rym sam się plótł, a że kiepski to nic...Poza tym proza zanika i tylko rym człowiekowi pozostaje...
Ja jestem niskociśnieniowcem i jak bardzo spada mi ciśnienie, to nalewam sobie odpowiednią ilość Słonecznego Brzegu, wypijam w celach leczniczych, a potem sama siebie nie poznaję :lol:.

A ostatnio trochę się muszę podleczyć,
bo mi bardzo ciśnienie w dół leci :diabloti:.[/QUOTE]

Ach, jakże bliska mi Twa filozofia samoleczenia :razz:

Posted

[quote name='agat21']Ach, jakże bliska mi Twa filozofia samoleczenia :razz:[/QUOTE]

No to jesteśmy w domu :lol:.
Samoleczenie jest teraz w cenie, bo kolejki do specjalistów coraz dłuższe, usługi świadczone przez NFZ różnej jakości, a Słoneczny Brzeg jest zawsze jednakowo wyśmienity :lol:.
Te droższe trunki pewnie też są niczego sobie, ale ja pozostaję wierna swojej kategorii cenowej :razz:.

Posted (edited)

Lusia zadomowiła się już w pełni. Trawiące ją lęki ustępują...jest mniej nerwowa, no i normalnie to bardzo miły kot jest. A nawet bardzo miły...
Pieluchy staram się unikać, raczej ją odsikuję ale czasami Luśka tak przecieka, że nerwowo nie wytrzymuję i ostatnio skonstruowałam pieluchę z aktualnie posiadanych.
Te w rozmiarze do 5 kg są na Luśkę za małe, a szkoda było mi wydawać kasiorkę na kolejne większe. No więc do tych małych pieluch z Biedronki /są najlepsze/, doszywam pasek i tak powiększone majty są idealne.
Co więcej Luśka bez problemu /tzn. w porównaniu z jej ostatnimi wyczynami/, pozwala mi ostatnio zakładać pampersa i całkiem normalnie w nim funkcjonuje.
Pannica powoli wyżera swoją exklusiv karmę, więc już po Świętach będę zamawiać kolejną pakę super fooda.
Tak więc sytuacja z pięcioma zwariowanymi kotami i jednym psem została wyprowadzona na prostą.
ZOO się słucha, jak jest niegrzeczne to pojedyncze egzemplarze, mają chłodzone rozgrzane mózgownice na dworze.
Najgrzeczniejszy jest pies Maniuś, kicia Misia /ta półdzika - no wzór to jest/, a reszta to BANDA CZWORGA /w tym Lucinda/.
No ale oni mają kuratora, więc jak przegną, to grozi im poprawczak.
A tam wiadomo, co się wyprawia...

Edited by joanka40
Posted

[quote name='Martika@Aischa']ja jak mam doła leczę się skromnym piwkiem ;)

Piwko też jest wyśmienitym trunkiem stosowanym w celach leczniczych.
Co więcej, czytałam ostatnio, że bodajże NASA ogłosiła konkurs dla dzieci i młodzieży na wynalazek ułatwiający funkcjonowanie w przestrzeni kosmicznej.
I wygrał chłopiec, który zaprezentował produkcję piwa naturalnego, mającego wielorakie zastosowanie:
* odkażające,
* ściągające
* przeciwzapalne
* antygrypowe
* zabawowe :lol:
* przeciwdepresyjne
* i inne wielorako pozytywne :lol:.
Piwo w warunkach kosmicznych robi się prosto, łatwo i przyjemnie.
No żesz, a mogłam zostać kosmonautą.

Posted

KosmitkaKosmonutka Zoana K:cool3::cool3: czyli nasza kokannna kubitka Joanna od kociambrow i psinunkow :bigcool::bigcool::kociak: :kociak: pozdrawiamy ogromnieaascie :tree1:

Posted (edited)

Kopiuję za Gazetą Wyborczą:

"Szóstoklasista Michał Bodzianowski z Kolorado dopiero za 10 lat będzie mógł legalnie napić się alkoholu, ale już teraz doradzi astronautom, jak warzyć piwo na stacji kosmicznej. Wygrał w USA konkurs na najciekawsze eksperymenty na orbicie wokółziemskiej.

Edited by joanka40
Posted

[quote name='agat21']pewnie, że nie ma co fortuny wyadwać na truny - lepiej na zwierzaki,
a efekt osiągnie się przeca sam taki :D:multi:superooooweeee :multi::multi::tree1: pozdrawiam

Posted

[quote name='joanka40']Kopiuję za Gazetą Wyborczą:

"Szóstoklasista Michał Bodzianowski z Kolorado dopiero za 10 lat będzie mógł legalnie napić się alkoholu, ale już teraz doradzi astronautom, jak warzyć piwo na stacji kosmicznej. Wygrał w USA konkurs na najciekawsze eksperymenty na orbicie wokółziemskiej.



Kurde, ale jak w przestrzeni ziemskiej wyprodukować Słoneczny Brzeg ?
Z kartofli ?

Posted

[quote name='agat21']pewnie, że nie ma co fortuny wyadwać na truny - lepiej na zwierzaki,
a efekt osiągnie się przeca sam taki :D[/QUOTE]
Oszczędność wskazana,
a po tanim trunku
głowa też zawiana.

Dziś piję tylko kawę, herbatę i perlasz :lol: /to ta woda z MoniCą Bellucci :lol:/.
No ale po trunkach z procentami, to człowiek staje się nawet MoniCą Bellucci :evil_lol:, a po perlaszu NIESTETY NIE :bigcry:.

Posted

Eeee.. to kwestia zapatrywań. Ja myślę, żeś fajniejsza od Moniki Beluci anyway i w każdym względzie :razz: Przede wszystkim ona nie ma takich fajnych kotów i piesa, a jedynie botoksy :D

Posted

[quote name='agat21']Eeee.. to kwestia zapatrywań. Ja myślę, żeś fajniejsza od Moniki Beluci anyway i w każdym względzie :razz: Przede wszystkim ona nie ma takich fajnych kotów i piesa, a jedynie botoksy :D[/QUOTE]
Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa.
Myślisz, że Monisia jest cała zabotoksowana ?
Jeśli tak, to bardzo nieładnie z jej strony.
Ja mam patent na naturalny botoks od mojej koleżanki.
Spotykamy się, patrzę - Agnieszka wygląda rewelacyjnie /ale nie żeby tam obfity makijaż i szminka push up/, tylko ładna, zdrowa cera, żadnych widocznych zmian grawitacyjnych, kurze łapki minimalne.
No to mówię:
- Agnieszka, świetnie wyglądasz. Jak Ty to robisz ?
A Ona:
- Gimnastyka to mój klucz do takiego wyglądu.
Ja na to:
- No ale jaka gimnastyka ?
A Agnieszka:
- Gęby, kochana gęby. Jak mnie w domu zdenerwują to się tak drę, że wszystkie mięśnie mi pracują. A potem jak zacisnę szczęki z tej złości, to co ma mi wisieć, jak ja ciągle ćwiczę ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...