joanka40 Posted September 7, 2013 Author Posted September 7, 2013 Czyli takie malizny się zdarzają. We wtorek kicia ma mieć Rtg miednicy, zobaczymy co powie weterynarz. Jutro będziemy zakładać pampersy, bo się nie da inaczej. Już wyczytałam, że pieluchę montuje się do szelek i kot może buszować. Odleżynę będę pilnować żeby się goiła. Kicia próbuje stawać na 4 łapki, więc docelowo zakładam, że jakoś tam będzie w końcu chodzić. Mam nadzieję, że te zwieracze zaczną działać, bo inaczej będzie problem z adopcją. Quote
Martika&Aischa Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 jestem w końcu i ja ....płąkac się chce nad maleńką :( wierzę jednak że powolutku malutka stanie na łapeczki. Quote
joanka40 Posted September 7, 2013 Author Posted September 7, 2013 Mam też taką nadzieję. Kotek już dziś spokojniejszy ale jak dla mnie ma jeszcze jakieś zaburzenia neurologiczne, trzęsą mu się tylne łapki, jak jest podekscytowany, to przednie wpadają w jakieś dziwne wygibasy. Natomiast apetyt ma jak koń albo mała świnka. Przemiana materii wzorowa, tylko niekontrolowana. Jutro zakładamy pieluchę, bo wszędzie widać efekty tej przemiany :oops:. Z bazarkiem jeszcze nie ruszyłam. Postaram się jutro już coś zacząć wklejać. Quote
Beatkaa Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 Trzymam za kiciulkę kciuki....Asiu ściskam serdecznie:calus:Musi być dobrze!!! Decydująca będzie wizyta we wtorek,co powie wet... Quote
joanka40 Posted September 7, 2013 Author Posted September 7, 2013 Tak, zobaczymy co powie we wtorek. I jeszcze jedno zdjęcie Luśki-foczki: Quote
joanka40 Posted September 7, 2013 Author Posted September 7, 2013 (edited) I ostatnie na koniec dnia: Edited September 17, 2013 by joanka40 Quote
joanka40 Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 (edited) Noc minęła w sumie dobrze. Z plusów to : * kicia umie wleźć sama na fotel - wciąga się na przednich łapach, * próbuje stać na 4 łapach, * myje się chętnie, * jest bardzo proludzka. Z minusów: * fotel został obesrany całkowicie, * podłoga również, * kot wyglądał rano podobnie jak podłoga i fotel :eek2:. W chwili obecnej Luśka śpi na fotelu w podpasce, przymocowanej bandażami. Została powycierana chusteczkami dla niemowląt. Zaraz jedziemy kupować pampersy, bo inaczej się nie da. Ja myślałam, że kotek się załatwi i odejdzie z miejsca wypadku, a Luśka jeszcze po tym szusuje :roll:. Nie podejrzewałam, że tak mały kot ma takie wielkie możliwości przetwórcze. Odleżynę leczę, bo nie wygląda najlepiej. Apetyt ogromny, widać, że przegłodzona kicia. Przez pierwszą dobę, to załatwiała się niewiele, bo w brzuchu niewiele było. A teraz to kot przecieka regularnie ;). Edited September 8, 2013 by joanka40 Quote
joanka40 Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 I jeszcze jedno zdjęcie: A tu kicia próbuje wstawać :loveu:: Jak myślicie, jak te tylne łapy jakoś działają, to jest szansa, że zacznie kontrolować sikura i kupsko ? :roll: Quote
róża35 Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 Cieszy widok kici stojącej na czterech łapkach:),na pewno jest szansa ,że będzie lepiej,martwi mnie ta rana na nóżce,przy każdym sunięciu nóżki po podłodze,pogłębiać się może ta rana:(może dojść do zakażenia.....Czy Lusia myje sobie też futerko od pasa w dół? Quote
Maruda666 Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 Biedne maleństwo :( tak chciałoby normalnie biegać. Co do zwieraczy, to zupełnie nie mam doświadczenia, ale mocno za nie trzymam kciuki. Quote
joanka40 Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 Próbuje myć tylne łapki. Dupki nie jest w stanie. Obecnie ma już założonego pampersa i śpi. Łapa jest zapsikana Panthenolem, na to jałowe gaziki i zaklejone plastrem. Łapa dziś wyglądała źle, niestety...zobaczymy co zdziała Panthenol i opatrunek. Przykryłam ją kocem, bo zaczęła kichać, śpi słodko i biegnie gdzieś przez sen na wszystkich czterech łapach. Quote
róża35 Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 Strasznie mi żal pięknej Lusi ,przede wszystkim z powodu tej chorej łaputki,oby zaczęła się goić..... Quote
joanka40 Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 Kicia jeszcze w podpasce i bandażach ale ten wynalazek nie zadziałał: Quote
joanka40 Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 (edited) A tu już w pampersie: Edited October 4, 2013 by joanka40 Quote
joanka40 Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 I poprzykrywana, bo za zimno: Quote
joanka40 Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 Kicia śpi już szóstą godzinę. Chyba zaprzyjaźnią się z pieluchą. Quote
joanka40 Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 (edited) Pampers spada przy chodzeniu :shake:. Znalazłam jakieś szeleczki kocie i będziemy wiązać pieluchę do szeleczek. A tu biegi przez sen: Tylko mało wyraźne zdjęcie... Z bazarkiem jeszcze nie ruszyłam. Trochę muszę ogarnąć się z nowym kotem. Moje zwierzęta w depresji: pies robi strajk głodowy, kotka ostentacyjnie nie wróciła na noc do domu, Skrzat zdziecinniał i zachowuje się jak niemowlak, no jedynie Kret wszystko olewa, no ale to przecież prezes jest, więc takimi głupotami się nie przejmuje. Edited September 8, 2013 by joanka40 Quote
Maruda666 Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 Mam kilka sztuk pampersów 1-4kg, S ( 38 x27 cm)- czy to się nada dla niej? Chętnie podeślę bo u mnie już długo leżą. Quote
joanka40 Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 Marudko, myślę, że byłyby w sam raz. Ja dziś chciałam kupić pampersy na 0-2 kg ale były tylko od 2-5 kg i one są trochę za duże. Jeśli rzeczywiście nie są Ci potrzebne te od 1 do 4 kg, to będę bardzo wdzięczna za pampersy. Quote
Maruda666 Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 Podaj mi adres na pw, postaram się jutro, pojutrze podejść na pocztę. U mnie leżą zupełnie niepotrzebnie - jest tego chyba 9 sztuk, to na kilka dni może wystarczy. Quote
joanka40 Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 9 sztuk to super ilość :loveu:. Będę bardzo wdzięczna. Quote
joanka40 Posted September 8, 2013 Author Posted September 8, 2013 Kicia chodziła dziś "na szaliczku". Skacze wtedy jak zajączek. Lewa łapa, ta z odleżyną boli kicię przy zakładaniu pieluchy, jest w tzw. przykurczu, taka jakby podciągnięta do brzucha. Lusia jest w pampersie wyraźnie spokojniejsza: ma sucho i czysto, i przestała wreszcie zalatywać kupą i sikurem. Co więcej jak pojadła i popiła to chciała wchodzić do kuwety ale jest tak zamotana w szeleczki, sznureczki i pieluchę, że nie dałam rady sprawdzić, po co chce tam wejść. A i rana na łapie, po Panthenolu ładnie się podsuszyła. Quote
Beatkaa Posted September 8, 2013 Posted September 8, 2013 Niesamowicie słodko wygląda na tej podusi:loveu: Biedna kiciulka,ale naprawdę wierzę,że jeszcze wszystko się jakoś ułoży... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.