Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tak czytam i myslę sobie, że może Luśce wydaje się, że jest szynszylą ;)
mam tego w domu dwa totalnie różne egzemplarze z czego jeden ma manię piaskową
jeśli wstawić Maleństwu miske z piaskiem do klatki będzie ją okupować do upadłego, śpi w niej, je, bobczy, a przede wszystkim pilnuje, ale na pewno sie nie kąpie, potrafi tak przesiedziec kilka dni, efekt taki że szynszyla staje się coraz brudniejsza, a dodatkowo obkleja się bobkami, których produkcji nie zaprzestaje, miska była wstawiana gdy nas nie było w domu na noc lub gdy wyjeżdżamy i opiekują się nią moi rodzice, po kilku takich próbach, że a nóż widelec zrozumie że jej nikt niczego nie zabierze, zainstalowaliśmy duże kąpielisko na zewnątrz
teraz juz nie pilnuje, ale niech bóg broni podejść w trakcie kapieli, małe toto, ale goni zawzięcie wydając poburkiwania i zgrzytając zębami, wywołuje to atak śmiechu i pokładania się na podłodze u każdego co tylko zachęca małego gnojka do dalszego przeganiania, i trzeba mieć refleks żeby na czas odpełznąć od miski

Druga szyszka w ramach bojkotu za to zasikuje tej pierwszej piasek choć ma swoją michę, w swojej się kulturalnie kąpie

Posted

[quote name='majowa']tak czytam i myslę sobie, że może Luśce wydaje się, że jest szynszylą ;)
mam tego w domu dwa totalnie różne egzemplarze z czego jeden ma manię piaskową
jeśli wstawić Maleństwu miske z piaskiem do klatki będzie ją okupować do upadłego, śpi w niej, je, bobczy, a przede wszystkim pilnuje, ale na pewno sie nie kąpie, potrafi tak przesiedziec kilka dni, efekt taki że szynszyla staje się coraz brudniejsza, a dodatkowo obkleja się bobkami, których produkcji nie zaprzestaje, miska była wstawiana gdy nas nie było w domu na noc lub gdy wyjeżdżamy i opiekują się nią moi rodzice, po kilku takich próbach, że a nóż widelec zrozumie że jej nikt niczego nie zabierze, zainstalowaliśmy duże kąpielisko na zewnątrz
teraz juz nie pilnuje, ale niech bóg broni podejść w trakcie kapieli, małe toto, ale goni zawzięcie wydając poburkiwania i zgrzytając zębami, wywołuje to atak śmiechu i pokładania się na podłodze u każdego co tylko zachęca małego gnojka do dalszego przeganiania, i trzeba mieć refleks żeby na czas odpełznąć od miski

Druga szyszka w ramach bojkotu za to zasikuje tej pierwszej piasek choć ma swoją michę, w swojej się kulturalnie kąpie[/QUOTE]
Zachowania rzeczywiście mają podobne.
Moja koleżanka kiedyś marzyła o szynszyli: "to takie kochane zwierzątka, tylko śpią i jedzą, i tak cudnie wyglądają". I ja do dziś też tak myślałam ale okazuje się, że obie wiedziałyśmy niewiele. Rozbudowane osobowości, o różnych potrzebach i różnym podejściu do higieny osobistej.

Posted

Wiecie co, wypadek, wypadkiem ale charakterek, to ona ma raczej wrodzony i wypadek, to tu nie miał nic do rzeczy. Widzę, że kot odzyskuje pełnię władz umysłowych i takich wpadek jak zabawa odchodami już nie ma. Kuwet dalej dogląda, rano sikur był tylko przed kuwetą, więc prawdopodobnie leciała do kibelacha i nie zdążyła.
Co do Kreta, to owszem ma zadatki na chuligana ale ona go prowokuje ewidentnie, a potem jak go doprowadzi do szału, to nawiewa i drze się jak opętana. Trochę ich sobie wczoraj poobserwowałam.
No przykładowo, Kret idzie do kuwety, a ona leci i własnym ciałem zasłania do niej dostęp. No to on ją łup w łeb, a ona wpada w histerię i kto wychodzi na chama ? Kret
Rany Julek, połamana d..a to jedno ale jak naprawić ten charakter ?

Posted

Luśka typ zaczepno obronny :) zaczepia a potem trzeba bronić

co do szynszyli to nam się też tak wydawało, one faktycznie tylko tak cudnie wyglądaja, tzn fakt są cudne puchate, jak kicają wyglądają przekomicznie, ale są słodkie tylko w dzień, w nocy zaczyna się armagedon, walenie miską w półki, szarpanie szczebelków, jak tylko gasze światło zaczyna się koncert bo przestałam zwracać uwagę itd wyjściem jest oczywiście odpowiednie wylatanie poza klatką, tylko wtedy trzeba się liczyć ze zjedzonymi książkami, nogami od stołu, listwami przypodłogowymi itd fantazja nie zna granic i tonami bobków, a dziś np odkryłam całkiem nową dziurę w swetrze (poliester im smakuje)
mimo wszystko nie zamieniłabym ich na inne za nic w świecie, to są moje kochane łobuzy, tylko czasem mam ochote je wysłać na wakacje do Chile

Posted

Ale ciekawy wątek psychologiczno - filozoficzny się zrobił :cool3:
Bardzo fajne te opowieści o kotach i szynszylach. Ja mam 3 koty i też każdy inny ma charakterek, inne słabostki (czytaj inne zniszczenia w domu czyni :lol:) ale wszystkie cudowne!

Posted

[quote name='majowa']Luśka typ zaczepno obronny :) zaczepia a potem trzeba bronić

co do szynszyli to nam się też tak wydawało, one faktycznie tylko tak cudnie wyglądaja, tzn fakt są cudne puchate, jak kicają wyglądają przekomicznie, ale są słodkie tylko w dzień, w nocy zaczyna się armagedon, walenie miską w półki, szarpanie szczebelków, jak tylko gasze światło zaczyna się koncert bo przestałam zwracać uwagę itd wyjściem jest oczywiście odpowiednie wylatanie poza klatką, tylko wtedy trzeba się liczyć ze zjedzonymi książkami, nogami od stołu, listwami przypodłogowymi itd fantazja nie zna granic i tonami bobków, a dziś np odkryłam całkiem nową dziurę w swetrze (poliester im smakuje)
mimo wszystko nie zamieniłabym ich na inne za nic w świecie, to są moje kochane łobuzy, tylko czasem mam ochote je wysłać na wakacje do Chile[/QUOTE]
To tego już zupełnie nie wiedziałam, że to takie nocne marki. Jak się wchodzi do zoologicznego to szynszylek przeważnie sobie śpi. Nigdy bym ich nie podejrzewała o takie akcje nocne :lol:. A zjadanie swetra to dopiero pomysł :evil_lol:.

Posted

[quote name='agat21']Ale ciekawy wątek psychologiczno - filozoficzny się zrobił :cool3:
Bardzo fajne te opowieści o kotach i szynszylach. Ja mam 3 koty i też każdy inny ma charakterek, inne słabostki (czytaj inne zniszczenia w domu czyni :lol:) ale wszystkie cudowne![/QUOTE]
Dobrze wiedzieć, że człowiek nie jest odosobniony i tak jak inni ma regularnie demolowaną chatę :eek2:.

Posted

:iloveyou::bye::kociak::dog:kotusiow i szynszylkowo pozdrawiam:loveu: ale się czlek uśmieje z tych wyczynow wszystkich:evil_lol::shake::evil_lol::multi::evil_lol: Joanko kochana a Ty będziesz mieć jutro sunienke u siebie pare godzin ?:buzi:

Posted

tak, to zwierzaki nocne, w dzień tak powiedzmy do 17 u mnie też śpią sobie słodko na krzesełku albo podusi :diabloti:, rozkręcają się później, na noc muszę je zamknąć bo wpadają na głupie pomysły i moga sobie krzywdę zrobić,
do tego są dość wymagające żywieniowo miewają problemy z brzuszkiem i ząbkami, łatwo się przeziębiają, muszą mieć dużo ruchu i żyją długo, więc to musi być świadomy związek na dłuuugie lata, moja 9letnia, wydawało mi się staruszka, ostatnio na przeglądzie została pochwalona za super formę i wetka stwierdziła że to wiek średni a nie starość

a najlepiej załatwiły mnie z sukienką, w której dziurę na plecach odkryłam dopiero w pracy

Posted

[quote name='majowa']tak, to zwierzaki nocne, w dzień tak powiedzmy do 17 u mnie też śpią sobie słodko na krzesełku albo podusi :diabloti:, rozkręcają się później, na noc muszę je zamknąć bo wpadają na głupie pomysły i moga sobie krzywdę zrobić,
do tego są dość wymagające żywieniowo miewają problemy z brzuszkiem i ząbkami, łatwo się przeziębiają, muszą mieć dużo ruchu i żyją długo, więc to musi być świadomy związek na dłuuugie lata, moja 9letnia, wydawało mi się staruszka, ostatnio na przeglądzie została pochwalona za super formę i wetka stwierdziła że to wiek średni a nie starość

a najlepiej załatwiły mnie z sukienką, w której dziurę na plecach odkryłam dopiero w pracy
Ale one są takie piękne i misiowe. Udało mi się znaleźć takie zdjęcie:

Posted (edited)

Dzisiaj na konto Luśki wpłynęło jeszcze dodatkowe 60 zł z bazarku od Martiki&Aischy. Taka niespodzianka, że hej :loveu:.
Jeszcze raz serdecznie dziękuję za ogrom pracy włożony w przygotowanie bazarku w celu pozyskania funduszy dla tak wielu zwierzaków / w tym dla Luśki/ i przekazanie tak dużej kwoty na leczenie kotki.
Kłaniam się nisko.

Edited by joanka40
Posted (edited)

[quote name='joanka40']A one tak chodzą, bo jeszcze takie coś znalazłam ale to na takiej stronie z żartami, więc to może jakiś fotomontaż:

http://kwejk.pl/obrazek/100318/szynszyl.html

Najlepsze są te nóżki, pod koniec filmiku.

Nie, to nie jest fotomontaż :diabloti: one tak potupują na dwóch łapkach ale muszą być czymś bardzo zaabsorbowane lub pragną objąć coś w posiadanie
Moja starsza potfora tak potupuje czasem, śmiejemy się że adoptuje inetresujące ją przedmioty, najczęściej miskę z jedzeniem, ale zdarzył się tez słoik ogórków, okulary TZta, i pilot do tv,
Z tej pozycji sikają też na odległość co jest zachowaniem obronnym, odstraszającym, a czasem tylko złośliwym:mad:
na co dzień biegają jak skrzyżowanie wiewiórki z kangurem, czasem wykonują susy jak Tygrysek z Puchatka ot tak dla zabawy, są szybkie i jak nie chcą być złapane to nie i już

Nie za bardzo lubia branie na ręce i przytulanie, trzeba przyzwyczajać od małego, mam jeden egzemplarz, który wezmę na ręce i np wyczyszczę uszy i drugi któremu wyrasta dodatkowa para łap i zębów i jest to dla niego spory stres, ale ona trafiła do nas w wieku lat ok 4 i wcześniej nikt jej nie brał na ręce
Za to uwielbiają drapanie za uchem, pod pachą i po wąsikach, są takimi pieszczochami na odległość






Elmo mysz pozdrawia :)

Edited by majowa
Posted

Odwiedzam raniuteczkowo przed pracunka :multi:i pozdrawiam stokroć cudeńka wszystkie i Maniusia Joankowego caluje w lapinki:iloveyou::buzi: bo go mamusia Joanka przyodziala w kubraczek:loveu::loveu:

Posted (edited)

[quote name='joanka40']To Twoje zwierzątko, czy jakiś model z internetu ?

[/QUOTE]

To mój model Elmo, ale ona, bo poprzedni właściciele nie potrafili rozpoznać płci :)
ona tylko wygląda na strasznego tłuściocha, to taki format bardziej kulistego szynszyl

Edited by majowa
Posted

Luśka się we mnie zakochała. Mój mąż stwierdził, że traktuje mnie jak wybawcę /chodzi o obronę przed Kretem/ i stąd to zauroczenie. Dodał jeszcze, że na 100% jej to minie, jak mnie bliżej pozna i sama zacznie sobie radzić z ciemiężnikiem.
No może Kret ma trudności w dotarciu do kuwety ale to co on wyprawia, przechodzi wszelkie pojęcie...
Zakochana Luśka leży przy mnie, śpi, mruczy, pełen relaks, a ta małpa podchodzi z kamienną "twarzą" i człowiekowi wydaje się, że nastąpi pojednanie, przełamanie lodów, może nawet przyjaźń...
A ten potwór nagle dwiema łapami robi Luśce podwójnego plaskacza w uszy i to z całej siły, i spiernicza...Dwiema łapami w głowę, no szczyt chamstwa.
Ponadto, tak samo dręczy Nowego, tyle tylko, że tamten daje radę uciec.
Ale to co funduje mi od wczoraj skreśla go w moich oczach i jeżeli tak dalej pójdzie, to do adopcji nie pójdzie Luśka, ani Nowy tylko GRUBY KRET.
Kret znaczy teren. 6-kilowa bryła mięsa nagle poczuła się zagrożona i znaczy: wczoraj nasiurał na torbę od laptopa, a przed chwilą obsikał nogę pod telewizor.
Ja rozumiem, że to jego WEWNĘTRZNE DZIECKO szlocha z zazdrości i z rozpaczy ale moje WEWNĘTRZNE DZIECKO nie lubi sprzątać i spuści mu łomot, tak jak to u dzieci bywa.

Posted

U Luśki widać powolną poprawę. Potrafi przejść krokiem pijackim przez całą długość mieszkania, skacze z rogówki i z parapetu tak sprytnie, że przednia część ciała przejmuje ciężar tylnej części ciała. Ponadto zdarzają się dni, kiedy jest bardzo mało nabrudzone /2 dni takie się zdarzyły/.
Trzeba ją temperować, bo ona nie czuje się kotem niepełnosprawnym.
Psychotropek już na nią nie działa ale działa chomąto pożyczone od GRUBEGO KRETA, takie siermiężne.
Jakoś ją to uziemia i dużo śpi w kretowych szelkach, a to jest mój cel: ona ma dużo wypoczywać, a nie skakać z parapetu.
Jak siedzi to bardzo wyraźnie widać wgniecenie kręgosłupa. U zdrowych kotów jest to łagodny łuk, u niej widać miejsce uderzenia - taka 1,5 cm dolinka.
Myślę, że będzie chodzić, mam wątpliwości co do zwieraczy, bo dalej nie ma spektakularnej poprawy. Ale poczekamy...Kot ma ogromne zdolności regeneracyjne i trzeba jedynie czasu aby się "naprawił".

Posted

[quote name='ewa gonzales']:loveu::crazyeye::crazyeye:o mateńko jakie sl;icznosciiiiiiii:evil_lol::evil_lol::crazyeye::loveu::D:D:D:Dsciskam za druzynke :iloveyou::iloveyou:[/QUOTE]
Dziękujemy za odwiedzinki Ewcia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...