joanka40 Posted July 6, 2015 Author Posted July 6, 2015 I kolejne zdjęcia Cześka Błyskawicy. Można tylko uchwycić go w bezruchu, jak je. Quote
joanka40 Posted July 6, 2015 Author Posted July 6, 2015 Tu też wcina rosołek :) A tak Czesiulek pozuje do zdjęć :) Quote
tucha Posted July 6, 2015 Posted July 6, 2015 Śliczny burasio :) On je tylko taki rosół czy coś jeszcze? Quote
joanka40 Posted July 6, 2015 Author Posted July 6, 2015 Śliczny burasio :) On je tylko taki rosół czy coś jeszcze? Wcina wszystko: kocie chrupy, kocie puchy, rybę, paszteciki. Rosół wielbi, jak reszta moich zwierzów zresztą. Dzień bez gotowanego, to dla nich dzień stracony :) Dostał też samego gotowanego kuraka, ale zdecydowanie bardziej Czesiulek preferuje zupki :) Z dnia na dzień jest coraz sympatyczniejszy. Najgorzej jest przed północą, bo wtedy chce wyłazić na dwór i się wydziera. Powieki dziś znowu wylazły, ale też jest bardzo upalnie, więc pewnie kot jest wymęczony zaduchem. Weterynarz mówiła, że mieli ostatnio kota, któremu dopiero po miesiącu powieki ładnie się schowały. Tak więc na razie kastracja odpada. 1 Quote
joanka40 Posted July 6, 2015 Author Posted July 6, 2015 Zaloze dzis watek Czesiulkowi i zrobie taki mini bazarek na Czeska. Wkleje paragon z tych badan z krwi, i tam jeszcze bylo odrobaczenie zewnetrzne i wewnetrzne. Innych wydatkow na Czeska na razie nie planuje i jesli wszystko bedzie dobrze to nie wydam wiecej kasy. Czesiek coraz fajniejszy jest. Na pewno od malenkiego byl w domu. Sporo je i dzis mial znowu wzdecia :) Jak sie go bierze na rece to znowu sa eksplozje :) Quote
joanka40 Posted July 6, 2015 Author Posted July 6, 2015 Czesio ma swoj watek :) http://www.dogomania.com/forum/topic/147668-kot-czesio-porzucony-w-lutym-teraz-w-bdt/ Jutro zrobie bazarek cegielkowy - przepraszam, ze cegielkowy, ale mam ostatnio sporo roboty i nie wyrobie sie z bazarkiem fantowym. Quote
agat21 Posted July 8, 2015 Posted July 8, 2015 I zarcik na srode :) Mój pies i kot Emil nie przyjmują tego do wiadomości... Próbuję je buddyzować na wszelkie sposoby, ale słabe mam wyniki. 1 Quote
Jasza Posted July 10, 2015 Posted July 10, 2015 Joanko, przepraszam, że u Ciebie i Luski... :( Dzisiaj pod moim blokiem zobaczyłam kota ( albo kotkę) w strasznym stanie. Płakał, dałam mu jeść, ale nie chciał, albo nie potrafił. Nie napił się też wody. Ma cały pyszczek w ropie. Ropa aż kapie na ziemię. Jest też cały brudny i posklejany. Razem z sąsiadką z bloku obok powiadomiłyśmy Straż, przyjechał pracownik ze schroniska w Bytomiu, ale nie udało mu się schwytać kota do siatki za pierwszym razem. Potem to już było tylko gorzej. Kot uciekał i chował się pod kolejne samochody... :( A potem zniknął. Podobno jest już w takim stanie od trzech dni. Do mnie podszedł sam i żalił się wyraźnie szukając pomocy, ale nie dał się dotknąć, tylko syczał. Nie wiem co robić. Jutro jeśli wróci to znowu zadzwonię na Straż, tylko czy takie łapanie coś da? Pani, która dokarmia koty na naszym osiedlu mówi, że on jest agresywny i nie da rady go złapać. Że je tylko jedzenie z puszki i pije mleko ( faktycznie, zanim przyjechał Pan ze schroniska kot zjadł to co mu ta Pani przyniosła.) Mam mętlik w głowie. Tak strasznie mi go żal. Quote
róża35 Posted July 10, 2015 Posted July 10, 2015 Chyba tylko tej pani uda się kota złapać,może jak daje mu jedzenie...... Quote
joanka40 Posted July 10, 2015 Author Posted July 10, 2015 Chcialam napisac do Ciebie na PW, ale chyba masz pelno wiadomosci. Daj mi znac, czy to chodzi o Bytom. Ja postaram sie wejsc na dogo kolo 9.00. Quote
Jasza Posted July 11, 2015 Posted July 11, 2015 Kot jest w Świętochłowicach, a właściwie był, bo od wczorajszego wieczoru już go nie ma. Szukałam go rano, ale cichosza. Zaraz jeszcze będę wychodzić, to posprawdzam przy śmietniku i przy miskach. Quote
jaguska Posted July 12, 2015 Posted July 12, 2015 Dzikie koty łapałam na duży podbierak 80x80x80 , trzeba spokojnie podejść, zdecydowanym ruchem zarzucić podbierak i rączkę przydepnąć nogą, gruby koc dobrze mieć pod ręką. Pakulca udało mi się złapać na ręce, nie zrobił mi nic, ani drapnięcia. Biedna ta kocinka, jeśli nikt jej nie pomoże jest skazana na śmierć. Ileż tego nieszczęścia jest wokoło nas :( Pozdrawiamy niedzielnie. 1 Quote
joanka40 Posted July 12, 2015 Author Posted July 12, 2015 Dzikie koty łapałam na duży podbierak 80x80x80 , trzeba spokojnie podejść, zdecydowanym ruchem zarzucić podbierak i rączkę przydepnąć nogą, gruby koc dobrze mieć pod ręką. Pakulca udało mi się złapać na ręce, nie zrobił mi nic, ani drapnięcia. Biedna ta kocinka, jeśli nikt jej nie pomoże jest skazana na śmierć. Ileż tego nieszczęścia jest wokoło nas :( Pozdrawiamy niedzielnie. Trzymamy kciuki za kociaka, może się uda. Quote
joanka40 Posted July 13, 2015 Author Posted July 13, 2015 A tu beda kwiotki polne :) Na pierwszy ogien idzie Pan Dmuchawiec :) Quote
Maruda666 Posted July 13, 2015 Posted July 13, 2015 Przesympatyczna mordka :) - chodzi mi o psiaka, nie dmuchawca ;) 1 Quote
joanka40 Posted July 18, 2015 Author Posted July 18, 2015 Przesympatyczna mordka :) - chodzi mi o psiaka, nie dmuchawca ;) Danusiu, ciesze sie bardzo, ze psinka Ci sie podoba :) Quote
joanka40 Posted July 18, 2015 Author Posted July 18, 2015 Tu mam jeszcze Manka w haszczakach :) Quote
joanka40 Posted July 18, 2015 Author Posted July 18, 2015 Ja mam tak: chce odkurzac, ale widze, ze czesc kotow smacznie zasnela - no to nie odkurze i juz :) A ze koty spia naprawde duzo, a ja mam ich troche, wiec czesto spia o roznych porach, wiec odkurzam raczej niezbyt czesto :) Albo taki tekst do B.: - Nie chodz tak glosno, bo koty spia :) - Przycisz telewizor, bo koty spia :) 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.