Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ciach i już po problemie.
Luśka bardzo dobrze zniosła znieczulenie i cały zabieg.
Te rujki miała wyjątkowo silne, a Provery zjadła aż za dużo.
Na pewno będzie się jej spokojniej żyło.
Liczę też na to, że mój Krecik /mimo, że wykastrowany/ też da jej bardziej pożyć w spokoju. Wydaje mi się, zapach niewykastrowanej kotki też go nakręcał.
Przeszłam szkolenie z wyciskania moczu - okazuje się, że u kota pełny pęcherz znajduje się prawie pod samymi żebrami. Pęcherz niepełny jest między tylnymi łapami, tzn. nieco powyżej.
Luśka waży 2,9 kg.
Czyli od września przytyła 0,5 kg.

Posted

Maruda666 napisał(a):
To ona straszna drobina :) Coś optymistycznego na temat przypadłości Luśki nie padło?

Danusiu, optymizm ma ponoć prawo trwać do ok.dwóch tygodni po wypadku.
A Luśka jest u mnie już 9 m-cy, czyli ok.9 m-cy po wypadku.
Operację robi się właśnie do dwóch tygodni po wypadku, więc chyba czas pozbyć się złudzeń, bo raczej Luśkot nie wyzdrowieje.
Kręgi są "wbite" i uciskają rdzeń kręgowy.
Chyba nadziei już nie ma.

Posted

Przykre to, ale pewnie masz rację Joanko
Luśkot pewnie się do tej sytuacji bajecznie przyzwyczaił, szkoda tylko Ciebie, że masz tyle z nią zachodu i sprzątania..

Posted

agat21 napisał(a):
Przykre to, ale pewnie masz rację Joanko
Luśkot pewnie się do tej sytuacji bajecznie przyzwyczaił, szkoda tylko Ciebie, że masz tyle z nią zachodu i sprzątania..

Adria mi radziła, żeby nauczyć się odsikiwania Luśki 2, 3 razy dziennie. Wtedy mniej moczu będzie na podłodze, czy też na łóżku. Wiadomo z pieluchą bywa różnie, lubi spadać, sikur wycieknie.
Luśka waży mało - niecałe 3 kg, więc i tak tego moczu jest mniej niż u kota ważącego 6 kg.
Adria z Miaukota, ma kota po postrzale, który waży właśnie ok. 6 kg.
Roboty przy takim kocie jest jeszcze więcej.

Posted

Ponieważ skończyły mi się dziś podkłady, a do apteki mam kawałek, to w Biedronce kupiłam takie coś do odsączania naczyń po umyciu, taka tkanina 40 na 60 cm. Pisze na tym: mata z mikrofibry.
Mata absorbuje wodę /mocz/ i nie przecieka.
Koszt - 5 zł - po przecenie.
Fajne to, Luśka od razu na to wlazła i śpi na tym.
Jutro dokupię jeszcze jedno na fotel.
Podkłady też są fajne, ale bardzo zsuwają się z łóżka i Luśka nie chce na nich leżeć.
Taki podkład, jak położę na kuchennych krzesłach, to mam pewność, że Luśkot nie wskoczy na krzesła - też dobry patent.
A i od Yolanowi mam link z namiarami na prześcieradła-izolatory, a od Marudki mam namiary na dermę. Wszystko przetestujemy.
A na razie cieszę się z maty dziś zakupionej.

Posted

[quote name='joanka40']Lusia już jest po sterylizacji.
Sterylka miała miejsce we czwartek, więc dziś Luśka jest okazem zdrowia.
Sterylizacja zrobiona perfekcyjne.
Pan Doktor Andrzej Jarzębowski jest rewelacyjnym fachowcem, bardzo rzeczowym i konkretnym. Ogromnie dziękuję Panu Doktorowi i Paniom z przychodni.
Luśka została także szczegółowo przebadana.
Za wszystko chciałam z całego serca podziękować Adrii, z Fundacji Miaukot.
Wklejam link do Fundacji:
http://www.miaukot.org/.
Do czwartku przygotuję bazarek na Fundację Miaukot.
Adria, kłaniam się nisko i ogromnie Ci dziękuję.
Kochana z Ciebie Dziewczyna.




Bardzo się cieszę, że mogłam Was poznać. Jesteście rewelacyjne dziewuchy :)
Szkoda, że w takich okolicznościach i niestety niewiele można zrobić, ale jestem pewna, że Luśka jest przy Tobie bardzo szczęśliwa.
:thumbs:

Posted

adria napisał(a):
Bardzo się cieszę, że mogłam Was poznać. Jesteście rewelacyjne dziewuchy :)
Szkoda, że w takich okolicznościach i niestety niewiele można zrobić, ale jestem pewna, że Luśka jest przy Tobie bardzo szczęśliwa.
:thumbs:

Adria, jeszcze raz ogromnie za wszystko dziękuję.
Nawet nie wiesz, jak bardzo to spotkanie było mi potrzebne i jak dużo mi pomogłaś.
Bardzo jestem Ci wdzięczna za pomoc, fachowe porady, za wszystko.
Po prostu brak mi słów, żeby wyrazić wdzięczność.

Posted (edited)

Dziś Luśka była u dr Wróblewskiego.
Wczoraj nie było nas trochę w domu, a jak wróciliśmy, to zastaliśmy Luśkę chorą.
Luśka nie mogła się wysikać, pęcherz podszedł aż pod żebra i nie szło jej odsikać.
Wszystkie sposoby zawiodły.
Luśka nie mogła chodzić, tylko leżała i zasypiała, a druga część kota dostała drgawek.
Nie będę opisywać co robiłam, żeby ją odsikać, bo szkoda czasu, ale po godzinie mocz zaczął wypływać.
Kota dalej telepało, tzn. połowa kota spała, a połowa kota miała "padaczkę" i i nasiloną spastykę.
Luśka ostatnio bardzo się uspokoiła, tylko by jadła i spała. Kładzie się na poduszce, częściowo przykrywa się kocem i zastyga.
Ruch zszedł na drugi plan.
Pan Doktor zalecił Luśce więcej ruchu, a nie spanie pod kocem.
Luśka chyba wszystko zrozumiała, bo już dzisiaj trochę pochodziła i nawet weszła na schody.
Ta sterylka to był strzał w 10, bo skończyły się głupie zabawy, skoki na chory kręgosłup.
Hydroxyzyna już dawno nie była w użyciu.
Ale dostała Luśka swoją poduszkę i kocyk, i stwierdziła, że spanie w takich warunkach, to ukoronowanie jej marzeń.
Luśka przyjmuje skrajne postawy: albo hiper aktywność, albo narkolepsja.
Trzeba pilnować złotego środka, bo nerki jak widać potrzebują regularnego ruchu, inaczej nie chcą pracować.

Edited by joanka40
Posted

Misiek i Skrzat zostali zaszczepieni na wściekliznę i wzięliśmy dla całej szóstki tabletki na odrobaczanie.
Czyktoś pamięta, o jakiej porze dnia się odrobacza ?
Rano, przed wyżerką, czy też w dowolnym momencie dnia ?
Będę wdzięczna za przypomnienie tych informacji.

Posted

joanka40 napisał(a):
Misiek i Skrzat zostali zaszczepieni na wściekliznę i wzięliśmy dla całej szóstki tabletki na odrobaczanie.
Czyktoś pamięta, o jakiej porze dnia się odrobacza ?
Rano, przed wyżerką, czy też w dowolnym momencie dnia ?
Będę wdzięczna za przypomnienie tych informacji.


Wydaje mi się że to nie ma znaczenia czy przed posiłkiem czy po posiłku.

W sumie najpierw zalecają odrobaczenie a potem szczepienie. Odstęp około 2 tygodni.

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
Wydaje mi się że to nie ma znaczenia czy przed posiłkiem czy po posiłku.

W sumie najpierw zalecają odrobaczenie a potem szczepienie. Odstęp około 2 tygodni.


ale jak to mawiają " ilu wetów tyle opinii " ;)

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
Wydaje mi się że to nie ma znaczenia czy przed posiłkiem czy po posiłku.

W sumie najpierw zalecają odrobaczenie a potem szczepienie. Odstęp około 2 tygodni.

Też mi się tak wydawało, ale dopiero po szczepieniu, tak mi się zaczęło wydawać, hehe...
Czyli te tabletki o dowolnej porze dnia mogę dać ?
To odrobaczę dziś wszystkie potwory.

Posted

Joanko, lepiej odczekaj z tym odrobaczaniem po szczepieniu.
Niby nic, ale jednak lepiej dmuchać na zimne.
Ja już na wszystko sto razy wolę uważać po tym jak Reks miał wstrząs po szczepieniu
szczepionką kombinowaną.
Uściski dla Obsiusianej.

Posted

Jasza napisał(a):
Joanko, lepiej odczekaj z tym odrobaczaniem po szczepieniu.
Niby nic, ale jednak lepiej dmuchać na zimne.
Ja już na wszystko sto razy wolę uważać po tym jak Reks miał wstrząs po szczepieniu
szczepionką kombinowaną.
Uściski dla Obsiusianej.

Czy 7 dni starczy ? Myślę, że powinno starczyć.
Luśka wyściskana, łazi w majtach. Po strasznej niedzieli pilnujemy żeby dużo się ruszała.

Posted

W sobotę biorę się za bazarek. W poniedziałek powinnam ruszyć z bazarkiem.
Chyba udało nam się znaleźć sposób na przesyłanie zdjęć.
Będą książki i trochę ciuszków.
Bazarek będzie na Fundację Miaukot oraz w mniejszej części na Luśkę.
Trochę wydatków się uzbierało, jutro muszę kupić pieluchy, bo została mi już tylko jedna.
U Luśkota wszystko dobrze.
Po fatalnej niedzieli, kiedy zastanawiałam się czy nie jechać z nią po nocy do weterynarza, jest dobrze.
Teraz Luśka jest znowu nadmiernie pobudzona, więc zaliczamy skrajne zachowania.

Posted

No to zobaczymy, czy zdjęcia się wkleją.

1/ to jeszcze stare zdjęcie w pieluszce od Marudki:



2/ Luśka się opala - ostatni tydzień:



3/ Luśka po szalonym "głupim jasiu"



4/ ...no człowiek czasami też tak wygląda:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...