Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

majowa napisał(a):
Dla Lucindy z mojego bazarku będzie 72,5 :) podeślij mi ciocia nr konta na pw

Nie wiem jak dziękować. Bardzo, bardzo dziękuję w imieniu Lucindy. Jutro podeślę nr konta. Pozdrawiam serdecznie. Kłaniam się nisko.

Posted

majowa napisał(a):
nie ma za co dziekować, fantów na kolejny bazarek znowu sie uzbierało, ale nie wiem czy dam rade zrobic w tym miesiącu

Jest Kochana za co dziękować. A kolejnym bazarkiem się nie martw, ja w tym tygodniu biorę się ostro za bazarek. Mam w planach zakup tej drogiej karmy Royal Canin Fibre i ponieważ ostatnio, wreszcie opanowałam pieluchę, to kupię w Biedronce te Dada. Jak się natnie Pampersa na ogonek, to wysypuje się taki granulat, a z tych biedronkowych nic się nie wysypuje, są bardzo dobre.
Szkoda mi Luśki, bo strasznie nie lubi tej pieluchy ale ja już nie daję rady z tym sprzątaniem.
Ale udało mi się "odśmierdzić" rogówkę. Wyczyściłam ją Wezyrem, potem jak wysychała, to było straszne...ale jak już wyschła i jeszcze zapsikałam ją perfumą :lol:, to jest wszystko dobrze.

Posted

anieli napisał(a):
A kuku ;)
Przyszli my odwiedzić Luśkę. Popatrzyli my na foty i wyszło nam na to, że Lusiek, to kawał pięknego futra:loveu:

Witam Cię serdecznie :lol:. Bardzo się cieszę, że zaglądasz do Lucindy.
Luśka pała do mnie nieukrywaną nienawiścią. Zakutałam ją w majty, jakichś kąpieli w misce mi się zachciewa, a jeszcze wczoraj był syropek-psychotropek /bo latała jak małpa po mieszkaniu i obijała się o wszystkie meble/.
Tak więc jak Luśka widzi mnie z pieluchą albo ze strzykawką /syropek podaję jej za pomocą strzykawki/ albo widzi, że wlekę ją do łazienki, to dostaje kociego szału i odgraża się, że zadzwoni na niebieską linię :crazyeye:.
No bo w końcu stała się ofiarą przemocy w rodzinie.

Posted

bela51 napisał(a):
Wpadłam zobaczyc jak przebiega rehabilitacja słodkiego futrzaka:lol:

Belu, Luśka dalej nie chodzi i załatwia się niekontrolowanie. Więc pozostaje czekać...Cieszę się tylko, że załapałam z tą pieluchą. No żeby przez 2 miesiące nie zauważyć na podsyłanych przez Dziewczyny zdjęciach, że rzepy są u kotów na plecach...To trzeba mieć talent :evil_lol:. Ja sobie ubzdurałam, że trzeba zapinać, jak u niemowlaka, na brzuchu...no ale żeby na plecach ?
Uratowała mnie Anieli z miau, bo akuratnie robi bazarek na Miau, min. na kicię po wypadku. I tam na wątku kici jest filmik odsikiwaniu kota Uterusa, a pod koniec filmu pada hasło: "a teraz założymy pieluszkę" - w tym momencie uśmiechnęłam się ironicznie i pomyślałam sobie...wyłączam i tak Luśce nie da się tych majtów założyć.
Ale ponieważ końcówka filmu była krótka, to nie zdążyłam zrobić pstryk...I ZOBACZYŁAM :crazyeye:, ŻE RZEPY ZAPINAMY NA PLECACH.
Mam talent, nie ma co :roll:.

Posted

I zdjęcia Luśki w pieluszce. Mam nadzieję, że oswoi się z majtami. Będzie mieć z tego dużo korzyści. Na kolanach będzie mógł być cały kot, a a nie tylko głowa kota. Można będzie bezkarnie siedzieć na rogówce i fotelu, i opiekun /czyli ja/ z rańca, nie będzie się darł i rzucał jak wariat o zasikaną podłogę.

1/ tu Luśka u mnie na kolanach:



2/ Luśki cd.:

Posted

[quote name='joanka40']Witam Cię serdecznie :lol:. Bardzo się cieszę, że zaglądasz do Lucindy.
Luśka pała do mnie nieukrywaną nienawiścią. Zakutałam ją w majty, jakichś kąpieli w misce mi się zachciewa, a jeszcze wczoraj był syropek-psychotropek /bo latała jak małpa po mieszkaniu i obijała się o wszystkie meble/.
Tak więc jak Luśka widzi mnie z pieluchą albo ze strzykawką /syropek podaję jej za pomocą strzykawki/ albo widzi, że wlekę ją do łazienki, to dostaje kociego szału i odgraża się, że zadzwoni na niebieską linię :crazyeye:.
No bo w końcu stała się ofiarą przemocy w rodzinie.

I weź tu kotu wytłumacz,że to dla jego dobra i wygody:shake::cool3:

Och ta nasza Lusia :lol:

Posted

[quote name='Beatkaa']I weź tu kotu wytłumacz,że to dla jego dobra i wygody:shake::cool3:

Och ta nasza Lusia :lol:
No właśnie, szkoda, że się nie da kotu przemówić do rozsądku, tak po prostu...po ludzku :lol:.
A tu mam jeszcze Luśkę w wygibasach :lol::





Posted

Lucinda jest obrażona na mnie za pieluchę... Ucieka przede mną...
Fakt, zakładanie tej pieluchy nie należy do przyjemności. Trwa to co prawda krótko - ok. 2 minuty ale Luśka się wyrywa, warczy. Trochę szarpania jest...
Mam nadzieję, że jakoś się przyzwyczai i, że będzie to w miarę szybko.
Kąpieli kolejnej już jej nie fundowałam, przecieram ją chusteczkami dla niemowląt i nie jest źle.
Strasznie znerwicowana jest ta nasza Luśka i obrażalska...
W sumie biedak z niej okropny.
Ale towarzysko nie jest źle: ma dwóch przystojnych kolegów, wszyscy latają po nagu, bez majtek, biją się regularnie, razem robią nasiadówy w kuwecie...ale uwaga...dzieje się to głównie po nocy...
Ale wszyscy na tym wątku, wiemy, że koty prowadzą nocny tryb życia, więc nie ma się co dziwić.

Posted

[quote name='joanka40']Lucinda jest obrażona na mnie za pieluchę... Ucieka przede mną...
Fakt, zakładanie tej pieluchy nie należy do przyjemności. Trwa to co prawda krótko - ok. 2 minuty ale Luśka się wyrywa, warczy. Trochę szarpania jest...
Mam nadzieję, że jakoś się przyzwyczai i, że będzie to w miarę szybko.
Kąpieli kolejnej już jej nie fundowałam, przecieram ją chusteczkami dla niemowląt i nie jest źle.
Strasznie znerwicowana jest ta nasza Luśka i obrażalska...
W sumie biedak z niej okropny.
Ale towarzysko nie jest źle: ma dwóch przystojnych kolegów, wszyscy latają po nagu, bez majtek, biją się regularnie, razem robią nasiadówy w kuwecie...ale uwaga...dzieje się to głównie po nocy...
Ale wszyscy na tym wątku, wiemy, że koty prowadzą nocny tryb życia, więc nie ma się co dziwić.

:kciuki::buzi::iloveyou::iloveyou:Joanko dziękujemy za cudowna prawdziwa milosc i opieke:iloveyou::iloveyou:nad Lucinda i wszystkimi domownikami:loveu::loveu:Tobie powierzyłabym nawet nasza Pipinie Tazin Gonzales :multi::loveu::evil_lol::evil_lol:czyli nieznosnikusa ogromnie cudnego , która kocha caluni swiat i musi wszystko wiedzieć i slyszec i musi być na każdym stole:crazyeye::evil_lol::multi:i musi nawet gościom w talerzykach i filiżaneczkach grzebać , wylewac , wyzerac :razz::cool3::evil_lol:i od ranca od 6 wyc i plakac na stole w kuchni ...za jedzeniem .....Kochana Lusienko ale my z Martika jak przybędziemy w sobotke:cool3::cool3:to nie będziemy smigac bez majtaskow :shake::roll::evil_lol::cool3:

Posted

[quote name='ewa gonzales']:kciuki::buzi::iloveyou::iloveyou:Joanko dziękujemy za cudowna prawdziwa milosc i opieke:iloveyou::iloveyou:nad Lucinda i wszystkimi domownikami:loveu::loveu:Tobie powierzyłabym nawet nasza Pipinie Tazin Gonzales :multi::loveu::evil_lol::evil_lol:czyli nieznosnikusa ogromnie cudnego , która kocha caluni swiat i musi wszystko wiedzieć i slyszec i musi być na każdym stole:crazyeye::evil_lol::multi:i musi nawet gościom w talerzykach i filiżaneczkach grzebać , wylewac , wyzerac :razz::cool3::evil_lol:i od ranca od 6 wyc i plakac na stole w kuchni ...za jedzeniem .....Kochana Lusienko ale my z Martika jak przybędziemy w sobotke:cool3::cool3:to nie będziemy smigac bez majtaskow :shake::roll::evil_lol::cool3:
Ewcia, jak się będziemy dobrze bawić, to kto wie...

Posted

U Luśki dziś, tak jak wczoraj i przedwczoraj - czyli pannica obrażona siedzi za pralką. Żeby tylko jakiejś deprechy się nie nabawiła.
W tej kwestii liczę na chłopaków, bo oni ją pozytywnie nakręcają.

Posted

joanka40 napisał(a):
U Luśki dziś, tak jak wczoraj i przedwczoraj - czyli pannica obrażona siedzi za pralką. Żeby tylko jakiejś deprechy się nie nabawiła.
W tej kwestii liczę na chłopaków, bo oni ją pozytywnie nakręcają.

no fakt ...nie możemy dopuścić aby nam się dziewczyna zamknęła w sobie ;)
Asik wyczochraj ode mnie wszystkie ogonki :loveu:

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
no fakt ...nie możemy dopuścić aby nam się dziewczyna zamknęła w sobie ;)
Asik wyczochraj ode mnie wszystkie ogonki :loveu:

Potwory wyczochrane. Luśka śpi za pralką po zwariowanej nocce. Odsypia...żeby znowu dać czadu z chłopakami w nocy po północy :lol:.

Posted

ciocia na bazarek mozesz wziąć zdjęcia z mojego tego co sie nie sprzedało z małymi wyjątkami, ale gdybys była zainteresowana to po prostu podam ci numery przedmiotów

Mogę ci je spakować i wysłać jak się sprzedadzą

Posted

majowa napisał(a):
ciocia na bazarek mozesz wziąć zdjęcia z mojego tego co sie nie sprzedało z małymi wyjątkami, ale gdybys była zainteresowana to po prostu podam ci numery przedmiotów

Mogę ci je spakować i wysłać jak się sprzedadzą

Bardzo Ci Kochana dziękuję za propozycję :loveu:. Chętnie skorzystam z Twojej propozycji :lol:. Proszę, podeślij mi numery rzeczy, które mogłabym zamieścić na aktualnym bazarku na Luśkę. Pozdrawiam serdecznie.

Posted

odwiedzam z milionkiem pozdrowien:buzi::loveu:dla zwierzuniowej paczuni J:Dog_run::kociak::kociak::kociak::kociak::kociak: dla Joankowych ciudnych zwierzunkow

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...