Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ale to przeszło miesiąc, przecież zawsze jest kilkanaście osób z aparatem fotograficznym w schronisku, a pies nie ma żadnego ogłoszenia od momentu jak wyszedł, podstawą jest ogłaszanie psa, a bez zdjęć tego sie nie da zrobić.

Weroniko tyle osób zawsze jest chętnych do zrobienia zdjęć!
Wiem, że to nie jest jednoznaczne ze znalezieniem domu, ale przynajmniej można sobie powiedzieć "zrobiłem wszystko co w mojej mocy, by psiak znalazł dom"...

Posted

Napisałam na facebooku, że ma kilka ogłoszeń. Zawsze wszyscy moi podopieczni mieli zdjęcia i pierwszy raz mi się zdarzyło, że przez dłuższy czas pies nie miał zdjęć. Zawsze robię wszystko co pomoże psu znaleźć dom zamieszczając ogłoszenia na różnych stronach internetowych. Przynajmniej się staram tak robić.

http://katowice.lento.pl/franek-uroczy-psiak-ze-schroniska-czeka-na,1412982.html
http://tablica.pl/oferta/ten-slodki-pyszczek-szuka-kochajacego-domu-ID3N1nw.html
http://www.anonse.pl/podglad_ogloszenia/6613118?nc=1
http://alegratka.pl/ogloszenie/franus-kochany-pyszczek-czeka-na-dom-22981575.html

Większość zrobiłam na nowo.

Posted

Ania jest super osobą. Nie mam żadnych wątpliwości, że Franuś będzie w 7 niebie :) Będzie miał towarzystwo, ponieważ Ania ma też settera :)
Zobaczymy jak się dogadają. Mam nadzieję, że nie będzie zgrzytów między nimi :D Ogólnie po rozmowie z nią odniosłam bardzo dobre wrażenie co do jej osoby :)

Posted

cieszę się, ja też jak z nią rozmawiałam odniosłam bardzo dobre wrażenie!

Miała pieska bardzo podobnego do franka, ma na bieżąco zamieszczać zdjęcia psiaka!

Posted

Franuś w drodze do domciu !!
Pan Marcin przyjechał około 17.45. Niestety Franek na początku burknął na niego i był bardzo spięty w jego towarzystwie. Po chwili podałam Panu Marcinowi smycz, Franek szedł obok niego ale non-stop oglądał się za mną i miał podkulony ogon. Kiedy oboje zaczęli się bawić piłką Franuś bardziej się przekonał do niego. Dostał kawałek smakołyka więc automatycznie Pan Marcin mógł już go pogłaskać i było wszystko idealnie. Niestety przy wkładaniu Franka do auta znowu burknął i uciekł z niego. Więc znowu dostał smakołyka ale już musiał wskoczyć do samochodu żeby go zjeść :) Kiedy odjeżdżali Franek ciągle wodził za mną wzrokiem, pomachałam mu kilka razy i tyle go widziałam :D
Franek pojechał w szelkach przypięty do pasa zabezpieczającego :) Pan Marcin wziął kocyk i transporterek na wszelki wypadek oraz smycz, bo chce z nim raz wyjść się załatwić i dać mu pić :) Dokumenty oczywiście również zabrał ^^ Ja mam tylko jego obróżkę :P
Mam nadzieję, że podróż minie im bez większych problemów :)

Przed wyjazdem Franek był 1.40h na wybiegu i trochę go wymęczyłam więc mam nadzieję, że zaśnie w podróży :)
Będę czekała na wieści od Ani jak już dojadą :)

A teraz ostatnie chwile w schronie :) :




Posted

Franek na początku był spięty. Noc przespał :-) Dzisiaj już był zadomowiony :-) Sam przychodził do swojej nowej pani i prosił się o pieszczoty :-) Z dwiema nowymi współtowarzyszkami był już na spacerku i bardzo ładnie się ze sobą dogadywali z tego co Ania mi pisała :-) Ogólnie jest super ! :)

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...