Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Poznajcie Freda. Psi staruszek. Od dwóch tygodni zaczął wychodzić z nami na spacery. Głaskałam go, przytulałam i nic...ale lidce nie chciał dac się miziać...ot taki indywidualista...jak to facet w podeszłym wieku ;)
Może za to, że dałam mu szansę i postanowiłam go zabrać pierwszy raz na spacer mimo, że nikt nie znał jego charakteru mam jakies względy ;)
a może poprostu psie staruszki mnie lubią a może poprostu taki przypadek....to nieistotne...ważne jest to, że napewno bardzo potrzebuje ciepłego domu..

Bardzo mi przypomina foczkę z Łodzi, która jest u Czarodziejki...



  • Replies 831
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak bardzo się cieszył, tak skakał na siatkę jak mnie ozbaczył...a ja musiałam odwrócić sie na pięcie i odejść...serce mi krwawi...

że nie zawsze dajemy radę wyjśc z psiakami tymi, które już były i czekają tak bardzo na spacer...

a jak się jeszcze widzi, że z smutnego psa...zrobił się wesoły na widok człowieka...tym bardziej mi przykro...

Fred za tydzień pójdziesz...obiecuję...

Posted

pidzej napisał(a):
to ja odwiedzam Freda... i ogłoszenia jutro postaram się porobić...



o Ciocia Pidzej...witamy :Rose: i pięknie dziękujemy za odwiedziny i za ogłoszenia :loveu: :calus:

Posted

Czy to znaczy, ze Aga dołączasz się do klubu miłośników Psich Staruszków?

Aga, a czy w schronie nie ma jednego większego wybiegu, gdzie by można te staruszki razem umieścić?

Posted

Gosiapk napisał(a):
Czy to znaczy, ze Aga dołączasz się do klubu miłośników Psich Staruszków?

Aga, a czy w schronie nie ma jednego większego wybiegu, gdzie by można te staruszki razem umieścić?



Oczywiście....ja nawet chcę być honorowym klubowiczem ;)

Gosia widzisz....właśnie jest taki wybieg...największy z wszystkich albo przynajmniej najwięcej jest tam psiaków....i dochodzi do ostrych spięc czasami...dlatego np. Kers właśnie został zabrany z tego wybiegu bo był dręczony....
także czasami te małe klatki są jedynym ratunkiem dla niektórych psiaków...

Posted

Gosiapk napisał(a):
Rozumiem, dziękuję za wyjasnienie. To był dobry pomysł skoro był dręczony. A Gałka jest spokojny i go nie gryzie?


Kiedyś podobno Gałka był paskuda...co do psów...tolerował tylko przyjaciela Nera <*>, ale jak widac na starośc stonował trochę ;)...nie widziałam żadnych...nawet drobnych spięć...nawet przy dzieleniu i jedzeniu kiełbachy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...