Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

rozmawialam z przyszła właścicielką i czekaja w sobotę wieczorem na dziuńka. oczywiście zakładamy, ze zawsze może cos się wydarzyć i transport odpadnie. na tę okoliczność w przyszłym tygodniu jakas znznajoma aoma właścicielki ma jechać w te okolice i mogłaby dziuńka przewieźć. miała jechać w tym, ale właśnie coś jej wypadło.

Murka, plis, wyslij mi na pw nr tel do transportu, chciałabym na wszelki wypadek przekazać rodzinie dziuńka jego nr, żeby kontakt dwustronny był.\jak zrozumialam - i tak przekazałam tym ludziom - transport będzie do samego domu, tak?

Posted

[quote name='sleepingbyday']jedzie? super!
Murka prosze, zrob paniom spis jak mają podawac leki i co czynic dalej z wątrobą. cy w ksiązeczce wszystko wpisane? proszę,podaj jeśli możesz kartę adopcyjna vivy - wysłałam ci, prawda? bo już sama nie wiem.
co do wplat, to wyszło śmiesznie, bo z bazarku na skarpetę jest 120zl, czyli tyle, ile wpłata od nich,więc zastanawiam sie, czy nie robić zamieszania i nie wpłacić całości na długi tobie i wetowi>?

Umowy nie mam, podeślij mi proszę na PW lub na adres kasia@bezdomne.com
W książeczce ma wpisaną kastrację, jest też opis solidny od pierwszej wizyty u weta w Zamościa, wyniki krwi. Dodam karteczkę z zaleceniami odnośnie podawania Esseliv Forte i skontrolowania parametrów wątrobowych i ew. kąpieli w szamponie siarkowym za jakiś czas.

Transport będzie pod podany adres :)

Posted (edited)

czyli co, tobie przelewam całość, czyli 120zł co miała skarbonka przelać,plus 145 za resztę wydatków (tak jak wyliczenie na poprzedniej stronie)? i ty wetowi przekażesz odpowiednią część. czy to się zgadza?

Murka, to poproszę nr rachunku. i poprosze nr tel do transportu, chce przekazać nowej opiekunce :-).

wiecie co, dalej nie moge uwierzyć w ten dom, ja mam takiego pecha z moim podpopiecznymi, najczęściej szukają bardzo, bardzo dlugo domów...

aha, murka, mam jeszcze prośbe, podlicz, czy sponsor ma coś ci dopłacać. chyba nie, bo zdaje się, ze dziuniek idealnie na koniec miesiąca wybywa...

Edited by sleepingbyday
Posted (edited)

[quote name='sleepingbyday']czyli co, tobie przelewam całość, czyli 120zł co miała skarbonka przelać,plus 145 za resztę wydatków (tak jak wyliczenie na poprzedniej stronie)? i ty wetowi przekażesz odpowiednią część. czy to się zgadza?[/QUOTE]

Tak, dokładnie :)

Ok, umowę już mam, zaraz sobie druknę. Jeszcze doślij mi adres DSu. Nr telefonu do "przewoźnika" już wysłałam.
Dziuńka wyposażymy w coś tam, także nie ma potrzeby kupowania akcesoriów typu obroża/smycz.
Rozliczenie zrobię na spokojnie jak już dziadeczek pojedzie.

Ja też jestem w szoku, że Dziuniek jedzie do DS. I to tak szybko!

edit. czy ja coś mam w tej umowie wypełnić?

Edited by Murka
Posted

nie,w umowie nic nie wypelniasz, to między fundacją a właścicielem.

kurczę, troche za późno ten adres chcesz, mam go tylko w pracy. ale poczta lipowa pod b.białą, a co do reszty, moge wydzwonic jutro. jeśli wciąz wyjazd zaplanowany za popołudnie, to luzik.

murka, podzękuj serdecznie transportowi od emnie!

Posted

Trzeba mu było pomóc :) Ale siedzi sobie jak królewicz na kocach obok bardzo sympatycznego pana kierowcy :) Mam nadzieję, że jest grzeczny i nie upomina się za bardzo o głaski, bo wówczas pewnie wyląduje w luku bagażowym ;)

Posted

[quote name='sleepingbyday']dziuniek ju z dojechał. własnie miałam telefon, zadowolony, chodzi z podniesionym ogonem, zjadła smaczki i podobno jest słodki :-)[/QUOTE]
ale jak szybko tytuł zmieniłaś:)

Posted

[quote name='sleepingbyday']dziuniek ju z dojechał. własnie miałam telefon, zadowolony, chodzi z podniesionym ogonem, zjadła smaczki i podobno jest słodki :-)

Ale mu się udało :happy1:
Bardzo się cieszę :multi:

Sleepingbyday, a zatem dopisuję od Ciebie z bazarku 120 zł do wpływów SKARPETY i przekazuję wirtualnie dla Dziuńka ;)

Posted

Dziuniek ponoć w trakcie transportu dopominał się o pieszczoty i głaski bardzo - zostawił też Panu Kierowcy całkiem pokaźną ilość podszerstka w samochodzie... ;)
Słyszałam też, że jest parę zdjęć z samego transportu, wiec pewnie się tu pojawią.

Czy wiadomo jak minęła pierwsza noc Dziuńka w nowym domu?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...