Tola Posted September 26, 2013 Posted September 26, 2013 Widziałam Dziuńka w czasie przystanku w Zamościu - dołożyliśmu mu koleżankę z Horyńca - są w drodze do hoteliku. Psiak jest sporo mniejszy niż wydaje się ze zdjęć. Quote
agat21 Posted September 26, 2013 Posted September 26, 2013 [quote name='Tola']Widziałam Dziuńka w czasie przystanku w Zamościu - dołożyliśmu mu koleżankę z Horyńca - są w drodze do hoteliku. Psiak jest sporo mniejszy niż wydaje się ze zdjęć.[/QUOTE] Jak dobrze, że jedzie już w dobre spokojne miejsce, gdzie nie będzie cierpiał głodu :) A co to za koleżanka :cool3: Quote
Tola Posted September 26, 2013 Posted September 26, 2013 [quote name='agat21']Jak dobrze, że jedzie już w dobre spokojne miejsce, gdzie nie będzie cierpiał głodu :) A co to za koleżanka :cool3: Tez już niemłoda Ajsza - bezdomna suczka, która żyła pod sanatorium w Horyńcu. Jakiś czas temu ktoś przywiązał ją drutem do drzewa, ktoś inny uwolnił ( ma na szyi ranę) Pod sanatorium dokarmiały ją 2 kuracjuszki, a dzisiaj przywiozły do Zamościa; w sobotę kończy im się turnus i wracają do domów - suczka zostałaby sama... Quote
Murka Posted September 26, 2013 Posted September 26, 2013 Melduję, że psiaki dojechały :) Dziuniek faktycznie niewielki, na pewno waży mniej niż 20 kg. Łasi się do człowieka bardzo, przymyka oczka przy głaskaniu, macha ogonkiem... Kochany staruszek. Zwęszył już ciepły, suchy, miękki kocyk w budce i baaardzo mu się to spodobało (ulokowaliśmy go w boksie wewnętrznym) :) Wetka w Zamościu oceniła go na minimum 15 latek... Ma masę pcheł, okropny łupież, początki stanu zapalnego skóry (zapewne od pcheł). Ogólnie futerko w kiepskim stanie. Ma zalecone kąpiele w szamponie siarkowym. Oczka też biedniusie, "barwnikowe zwyrodnienie rogówki". Został zaszczepiony i odpchlony, ma też już książeczkę. Jutro wrzucę rozpiskę, bo wetka to wszystko ładnie i fachowo rozpisała :) Jak nie będzie padać, to jutro postaram się jakieś fotki porobić. Quote
bela51 Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 Biedny dziadzio, jak dobrze, ze juz jest bezpieczny.:lol: I bardzo ciesze sie, ze znalazły sie wrazliwe panie, ktore zabrały bezdomną Ajsze. Quote
sleepingbyday Posted September 27, 2013 Author Posted September 27, 2013 hej. jestem spokojna już o niego! na pewno trzeba będzie też obejrzeć zęby. podobno ma połamane i w kiepskim stanie. 15 lat to sporo, ale jak mu się wygląd poprawi i w ogóle, to zobaczymy, może odmłodnieje ;-)? jestem przekonana, że suchy kocyk i ciepło to jest to, co czego on potrzebuje w tym wieku. na pewno stawy mu dokuczają przecież. a co do wielkości, no to wlasnie moja mama mówiła, że on jest mniejszy, niz owczarek, a na zdjęciach wygląda niemal jak standardowej wielkości, nie? Murka, dzięki za relację :-)! Quote
3 x Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 super że się udało :) bałam się, że nie uda sie go złapać Quote
sleepingbyday Posted September 27, 2013 Author Posted September 27, 2013 ja sie bardziej boje o transport romana.... Quote
agat21 Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 [quote name='bela51']Biedny dziadzio, jak dobrze, ze juz jest bezpieczny.:lol: I bardzo ciesze sie, ze znalazły sie wrazliwe panie, ktore zabrały bezdomną Ajsze.[/QUOTE] Baaaardzo się cieszę, że wszystko pomyślnie się skończyło z dziaduniem, a kuracjoszkom wielkie ukłony - za serce i ludzką postawę. Niecierpliwie na zdjęcia czekam :) Quote
sleepingbyday Posted September 27, 2013 Author Posted September 27, 2013 my też :-). byle się ładniej zrobiło choć trochę. ludziska, murka podliczy koszty transportu - dzielone będą z sunią z horyńca - i da mi znać, ile to wyszło. agat zadeklarowała pomoc w pokryciu kosztów transportu, ale zobaczymy, czy nie będę żebrać też. tzn. pewnie będę, no bo pewnie się okaże, że weterynaryjnie nie zmieścimy się w ofiarowanych przez skarpetę ONkową 200zł. na razie nie myślimy o kastracji, trzeba dziadka odkuć zdrowotnie i zobaczyć, czy sie nadaje do narkozy. to chyba tyle na razie i powem wam, ze spokojna już jestem, jeszcze tylko roman trafi do hoteliku i będę mogła na razie poluzowac warkoczyk ;-). Quote
asiuniab Posted September 28, 2013 Posted September 28, 2013 [quote name='sleepingbyday']my też :-). byle się ładniej zrobiło choć trochę. ludziska, murka podliczy koszty transportu - dzielone będą z sunią z horyńca - i da mi znać, ile to wyszło. agat zadeklarowała pomoc w pokryciu kosztów transportu, ale zobaczymy, czy nie będę żebrać też. tzn. pewnie będę, no bo pewnie się okaże, że weterynaryjnie nie zmieścimy się w ofiarowanych przez skarpetę ONkową 200zł. na razie nie myślimy o kastracji, trzeba dziadka odkuć zdrowotnie i zobaczyć, czy sie nadaje do narkozy. to chyba tyle na razie i powem wam, ze spokojna już jestem, jeszcze tylko roman trafi do hoteliku i będę mogła na razie poluzowac warkoczyk ;-).[/QUOTE] ufff, dobrze że już psiaki u Murki (Murciu, ale u ciebie rotacja;) ); a staruszek naprawdę staruteńki minimum 15 lat, to dla takiego psiura duuuuużo; i tak jak napisała sleepingbyday najważniejsze, to odkuć Jego zdrowie; Quote
Maruda666 Posted September 28, 2013 Posted September 28, 2013 Szczęśliwy Dziuniek, już bezpieczny :) Quote
DONnka Posted September 28, 2013 Posted September 28, 2013 To świetnie, że chłopak już w hoteliku :happy1: Murko, opisz proszę fakturę od weta na odwrocie (leczenie owczarka Dziuńka) i daj pieczątkę hoteliku :) Quote
Murka Posted September 28, 2013 Posted September 28, 2013 Już jestem i zaraz wysyłam fakturę z lecznicy mailem. Koszty transportu podliczę potem... Rotacja spora i zawsze nowe psy to trochę zamieszania :) Fotki zrobiłam wczoraj, ale wczoraj TZ był cały dzień w trasie (wywoził psiaka do DS) i nie miałam kiedy przysiąć przy kompie. Dziuniek to bardzo przymilny piesek, bardzo kontaktowy, łazi za mną krok w krok. Jak na razie żadnej koopki nie zrobił w boksie :) Dzisiaj prawdopodobnie będziemy go kąpciać w szamponie siarkowym, więc noc spędzi w domu. Tutaj oczka (to zielonkawe to po badaniu) I skóra - potworny łupież Quote
Murka Posted September 28, 2013 Posted September 28, 2013 Tu mniej więcej widać jego wielkość przy standardowym płocie (1,20 m) Ma zajefajną kitę :) Quote
Murka Posted September 28, 2013 Posted September 28, 2013 Jeszcze dwa uśmiechy :) A tutaj opis z wizyty u weta: http://images63.fotosik.pl/222/dd303db5ee5e96cdgen.jpg Quote
sleepingbyday Posted September 28, 2013 Author Posted September 28, 2013 oglądamy z mamą jego zdjęcia, wygląda fatalnie ta sierść, ale widać, ze pies kojarzy, że jest bezpieczny, to niesamowite. jakis miesiąc i dziuniek będzie nie do poznania :-) Quote
Murka Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Dziuniek wczoraj wieczorem odbył kąpiel, był bardzo grzeczny zarówno podczas kąpieli jak i w nocy w domu :) Quote
bela51 Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Jaka sympatyczna siwa mordeczka :loveu: Quote
Murka Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 On w ogóle sympatyczny jest :) Za transport (suni Horynki i Dziuńka) wyszło 95 zł (od nas do Tyszowiec, potem do Zamościa po sunię i z powrotem do nas). Kombinowałam jak to sprawiedliwie podzielić, ale chyba najprościej będzie po prostu po połowie, czyli 47,50 zł na każdego psiaka. Quote
agat21 Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Widać, że wie, że jest bezpieczny i teraz już będzie tylko dobrze :) Quote
Tola Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Koleżanka Dziuńka z podróży i teraz z hoteliku została jednak Horynką a nie Ajszą i zaprasza na swój watek - jakby ktoś chciał zajrzeć - sunia cieplutko zaprasza http://www.dogomania.pl/forum/threads/247498-Przywiązana-do-drzewa-drutem-porzucona-ale-nadal-ufna-HORYNKA?p=21363433#post21363433 Quote
sleepingbyday Posted September 30, 2013 Author Posted September 30, 2013 [quote name='Murka']On w ogóle sympatyczny jest :) Za transport (suni Horynki i Dziuńka) wyszło 95 zł (od nas do Tyszowiec, potem do Zamościa po sunię i z powrotem do nas). Kombinowałam jak to sprawiedliwie podzielić, ale chyba najprościej będzie po prostu po połowie, czyli 47,50 zł na każdego psiaka. Murka, dzięki za info. widziałaś prosbe od DONki, żeby opisać fakturę i opieczętować, i że to wystarczy? Plis, daj znać, jak wyslesz donce fakturę, chcę byc na bieżąco z rozliczeniami dziuńka. aha, przy okazji napisz mi, ile ma wysłać sponsor za wrzesień i październik razem. agat21 - będziesz mogła wspomóc koszty transportu? w jakim zakresie? murka, a czy dziadek posikuje w domu? Quote
agat21 Posted September 30, 2013 Posted September 30, 2013 Zapłacę za transport Dziuńka. Murko, jutro przeleję Ci kasę na konto :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.