Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Dzień dobry. :) Madi to moja kolejna tymczasowiczka. Jest to młoda suczka, która wraz ze swoją mamą i innymi psami przebywała na terenie firmy. Firma upadła, a psy zostały... Madi miała przyjechać do mnie wraz ze swoją mamą, niestety mama umarła. Psinki były bardzo ze sobą związane, miały szukać nowy wspólny dom. Tutaj je wydarzenie, z którego pochodzi Madi https://www.facebook.com/klubojadalniazlemieso#!/events/516574815058931/?fref=ts

Zanim Madi trafi do nowego domku musi minąć czas, czas lęków i poznawania świata. Madi zaufała mi, ale trudno zaufać jej jeszcze komuś. Do innych podchodzi z dystansem, a zwykle wcale. Jest śliczna i kochana. Budzi mnie buziakami i niewinnym spojrzeniem. Strasznie domaga się pieszczot, chyba dlatego, że otrzymuje je tylko ode mnie. Na łące biega jak szalona, bawiąc się z moją drugą tymczasowiczką Gają. W domu troszkę niszczy (książki, meble, kable - trzeba uważać), dlatego zbieramy pieniążki na klatkę, by uniknąć zniszczeń podczas mojej nieobecnosci.

Musimy popracować szczególnie nad nieufnością Madi do ludzi, a zwłaszcza dzieci.





Bazarki dla Madi: http://www.dogomania.pl/forum/threads/246826-bazarek-ogłoszeniowy-do-1-października-dla-MADI
http://www.dogomania.pl/forum/threads/246382-kolorowe-WORECZKI-na-smakołyki-LEGOWISKA

Edited by perpe-tua
Posted

rutta napisał(a):
perpe-tua Ty masz same laseczki na tymczasie :)


jakoś takie mi się trafiają :loveu: przyznam, że Madi jest pierwszą, którą chciałam mieć u siebie ze względu na jej wygląd i sama się po nią zgłosiłam. Reszta albo pilnie potrzebowała dt, albo zgłaszałam sie do fundacji i czekałam. :)


Aaaa Madi chyba ma lepsze i gorsze dni soich lęków. Dziś np. zachowywała się bardzo fajnie w stosunku do ludzi, którzy przyjechali do Gaji. Ale warczy na moją babcię, 2letnią córeczkę kuzynki i jeszcze kilka osób. Zdecydowanie z lęku.

Posted

Mam dużo zapytań o Madi. Ciężko było mi podjąć tą decyzję, bo wiem, że ona jest mega adopcyjna i może iść do innego domku, a ja mogę wziąż sobie jakieś inne biedactwo... Jednak wczoraj zrozumiałam, że nie mogę jej oddać, bo też mam jakieś uczucia i ciągłe rozstania bolą, choć są zarazem radosne. Madi zostaje u mnie, nie dlatego że jest śliczna (zawsze chciałam brązowego lub rudego psa i moje marzenie się nie spełni w najbliższym czasie). Zostaje, bo jest kochana, a ja nie chcę by ponownie cierpiała rozstania. Zostaje, bo ona tego chce.

Posted

[quote name='phase']Skoro dziewczyna jest nie zbyt ufna, to nie boisz się ja puszczać luzem?[/QUOTE]
Mimo tego, że jest nie zbyt ufna do innych (mi ufa), nie ucieka i pilnuje mnie na spacerze. Pilnuje mnie, i gdy tylko straci mnie z oka widzę, że jest zaniepokojona i wtedy ją wołam to biegnie do mnie jakby mnie nie widziała tydzień. Robi się odważniejsza, ale trzeba nad nią pracować, nie podochodzi do nikogo (oprócz mnie) bez zastanowienia, teraz ma etap wąchania wszystkich. Za kilka dni wracamy do Wrocławia i zaczniemy chodzić do behawiorysty. A co do wypuszczania jeszcze - ona kocha biegać, jakbym ją ciągle na smyczy trzymała to jej energia w końcu by wybuchła. Biega trzy razy więcej od jej koleżanki, która jest u mnie na dt (Gaja położy się i patrzy co ona robi, a Madi biega wokół niej), a od mojego psa to chyba z dziesięć (Fox ma prawie 10lat). Do tego teraz jesteśmy w spokojnym miasteczku i biegamy na łąkach. ;)

Wczoraj Madi przeskoczyła taką rzeczkę :)
[IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/v/1240999_595149013875669_1040042229_n.jpg?oh=367e9ff8f45f43cca6ae4bcf246a9ab2&oe=52418F92&__gda__=1380117938_888e97ed746a3c197de0bcccc451e9a4[/IMG]


A tu się pochwalę moją ekipą :)
[IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/v/1289974_595148113875759_1130368464_n.jpg?oh=dacb9351b43c2bcb4ad99eff349d8cd8&oe=5241B69E&__gda__=1380137004_d3e24daf92529bead265d65a13481db2[/IMG]

  • 3 weeks later...
Posted

[quote name='Lili8522']Przeczytałam dziś na FB czy to chodzi o tą Madi? Czy to ona uciekła? :-([/QUOTE]

Tak, to moja Madi... ;( Ale muszę ją znaleźć! Codziennie jej szukam, doklejam nowe ogłoszenia. Nie zostawię tak tego, przecież się nie rozpłynęła..

Posted

[quote name='Lili8522']Może ktoś ją przygarnął i nie chce się przyznać... Jej uroda jest wyjątkowa...[/QUOTE]

Nie sądzę, żeby dała się komuś złapać. Choć mam taką nadzieję wielką, że w końcu ktoś będzie tak wytrwały i ją złapie, gdy zobaczy, że się błąka... Poinformowałam także weterynarzy, ona jest zaczipowana, mają sprawdzać, nawet jeśli ktoś bedzie uważał, że to ich pies...

Posted

Nie rozumiem jak można nieufnego psa wypuszczać luzem... Pisałam już o tym wcześniej. :shake:
Mam nadzieję, że dziewczyna się znajdzie, da złapać i wyniesiesz z tego konsekwencje.

Posted

[quote name='phase']Nie siedzę na facebooku, jedynie dogo. Wrzuciłam ją jeszcze na wątek zaginionych.[/QUOTE]


Dzięki! Zerwała się z felernej smyczy, nim udało nam sie uspokoić psa, któy chcąc się z nią bawić, biegał za nią w kółko. Wiem moja wina, mogłam wziąć inną smycz. Tak czy inaczej, teraz ja najbardziej cierpię, bo czuje jakbym straciła całe moje życie...

Posted

[quote name='perpe-tua']Dzięki! Zerwała się z felernej smyczy, nim udało nam sie uspokoić psa, któy chcąc się z nią bawić, biegał za nią w kółko. Wiem moja wina, mogłam wziąć inną smycz. Tak czy inaczej, teraz ja najbardziej cierpię, bo czuje jakbym straciła całe moje życie...[/QUOTE]

Wierzę, a jak ona dogaduje się z psami? Bawi się z nimi czy boi? A nie myślałaś o jakimś np. PT?

Posted

Raczej dobrze dogaduje się z innymi psami, ma kilka kolegów i koleżanek do zabawy. Są to jednak zazwyczaj mniejsze pieski od niej. Chodzi Ci o terapię? Myślałam, nawet byłyśmy już umówione...

Posted

Znaczy chodziło mi o jakieś spotkania, gdzie miała by kontakt nie tylko z psami, ale też ludźmi. A PT tak rzuciłam, przy okazji nauczyłaby się parę komend. :) Jak na razie pozostaje czekać.. Gdzie ona się podziewa... Może ktoś dzwonił, mówił, że ją widział?

Posted

Tak, tak właśnie coś takiego + jeszcze dzieci, bo ona ma z nimi największy problem. Szukam i czekam... Mogła być widziana na Psim Polu, niedaleko Korony – nie wiem czy to prawda, ale już się tam rozklejamy z ogłoszeniami. Jestem dobrej myśli, że nic jej nie jest – ma adresówkę i myślę, że ktoś dzwoniłby nawet jeśli stałoby się najgorsze...

  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

phase dziękuję. Ja ciągle wierzę, że Madi wróci. Że będę mogła dać jej jeszcze więcej szczęścia, bo wydaje mi się, że przez te tygodnie spędzone ze mą była naprawdę szczęśliwa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...