Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

joaaa napisał(a):
Piotrek powiedział, że Stasiek Klopsik bardzo mu się podoba z charakteru. :)
Do tego stopnia, że chętnie zabrałby go do swoich rodziców, którzy dwa lata temu stracili Rudolfa, cudownego bordoga z podobnym charakterem (tak mówi Piotrek). Ale maja przygarniętego staruszka, który go nie zaakceptuje, niestety.
fajne info, szkoda, ze dom zajety.
A on nie taki wyrywny do takich opinii. :)


Allu poczekajmy, mam odzew od Wa-wy. Nie wiem na ile pewny, dam ci znać jutro

Alla Chrzanowska napisał(a):
Dziewczyny!
Mogę wysłać dla Stasia kołdrę, ale dopiero w środę. Wysyłać?

  • Replies 135
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Byliśmy dziś ze Staśkiem na kontroli u dr Jaśkiewicz. Oczy znacznie ładniejsze i już nie takie schowane, ale dostał jeszcze kolejną porcję kropelek. Akurat, bo poprzednie właśnie się skończyły. Dr Jaśkiewicz prosiła, żeby chłopaka pokazać, jak się nowe opakowanie skończy, czyli pewnie za 1,5 tygodnia.
Łapy trochę lepiej - zaczerwienienia między palcami zbladły. Gulki na stopach miękkie i jakby trochę mniejsze. Wetka radzi, żeby jeszcze poobserwować. W końcu chłopak w hoteliku dopiero 1,5 tygodnia siedzi.

Szelki Staś ma śliczne od pana behawiorysty, ale żeby jakieś postępy zrobił.... Pani Grażynka mówi, że zrobił, ale jak nas zobaczył, to mu z głowy wywietrzały. Skacze dalej na ludzi (z miłości), nie słucha się, ciągnie jak lokomotywa. A jeśli słucha się choć trochę, to zdecydowanie mężczyzn. Przykleił się do Tadeusza po prostu. Po weterynarzu chcieliśmy mu spacerek zrobić, ale lało, więc zabraliśmy go do siebie do ogródka. Myślałam, że może z Kiką pobiegają. Ale zabawy nie było. Jakoś on się jej nie spodobał, a jego ona niespecjalnie interesowała. Biegał, wąchał, obsiliwał nieznane miejsce i co chwila sprawdzał, gdzie Tadeusz. W hoteliku znów baranki sprzelał, jak odchodziliśmy i nie mam złudzeń za kim...

Mądry, mający czas i konsekwentny Pan pilnie mu potrzebny. Boję się, że Pani Grażynka wiele z nim nie zdziała, niestety.



Posted (edited)

To super, że trafi do Agaty. Ona będzie potrafiła go ogarnąć:)

ps. właśnie doczytałam na molosach, skąd wolne miejsce u Agaty. Przykre to. A wiadomo chociaż, dlaczego właścicielom poszukiwania zajęły dwa miesiące?

Edited by AnnaEwa
Posted

Szkoda, że ci "ulubieńcy" sobie do gustu nie przypadli, bo poganialiby trochę oboje. Za to Stasiek i TZ sobie przypadli, na co patrzyłam z lekkim przerażeniem. Trudno było im się rozstać... Ale w sumie nie dziwię się. Stasiek nie tylko śliczny, ale i taki słodki, kochany, dzieciakowaty słoń w składzie porcelany. Ale bez złych intencji:)

Posted

Fajny ten "maluszek", a Kika jak poznała dżentelmena Geralda to wybredna się zrobiła:) Mam ochotę umówić się z Tobą Aniu i podjechać do Stasia, ale wiem czym by się to skończyło, nawet nie będę próbowała, tym bardziej, że czarne i płaszczaki w tej chwili szukające domu rozkładają mnie na łopatki, to tzw przeniesienie, zaraz widze swoje gamonie i jestem chora, że nie mogę zabrać ze sobą

Posted

[quote name='Maryna']AniaE-Pewnie by się dotarli z czasem;-)a T.się nie dziwię,ciężko się odkleic od gamońka[/QUOTE]

Jolu nie mamy teraz ani tyle czasu, ani warunków, żeby się zająć wychowywaniem 80 kilo gamonia :(

Posted

Bo sytuacja jest dynamiczna:) Zobaczymy, jak się rozwinie.

Rozmawiałam dziś z Panią Grażynką. Stasiek opanował wreszcie kwestię czystości i nie zalicza już wpadek - sygnalizuje szczekaniem potrzebę udania się do ogródka;) Reszta bz - są dni, kiedy słucha się jako tako pani Grażynki, są takie, że rżnie głupa. Klei się do syna Pani Grażynki - też Stasia... I jego słucha zdecydowanie chętniej. To potwierdza nasze spostrzeżenia, że Stasiek to pies raczej pana niż pani.

Aaaaa, niestety, kołdrę od Alli rozniósł w ciągu kilku pierwszych godzin. Lepiej sprawdzają się dywaniki, wykładziny, bo nawet memłane, żyją dłużej. Drugiej kołdry na rozszarpanie oczywiście nie dostał:)

Posted

[quote name='AnnaEwa']Bo sytuacja jest dynamiczna:) Zobaczymy, jak się rozwinie.

Rozmawiałam dziś z Panią Grażynką. Stasiek opanował wreszcie kwestię czystości i nie zalicza już wpadek - sygnalizuje szczekaniem potrzebę udania się do ogródka;) Reszta bz - są dni, kiedy słucha się jako tako pani Grażynki, są takie, że rżnie głupa. Klei się do syna Pani Grażynki - też Stasia... I jego słucha zdecydowanie chętniej. To potwierdza nasze spostrzeżenia, że Stasiek to pies raczej pana niż pani.

Aaaaa, niestety, kołdrę od Alli rozniósł w ciągu kilku pierwszych godzin. Lepiej sprawdzają się dywaniki, wykładziny, bo nawet memłane, żyją dłużej. Drugiej kołdry na rozszarpanie oczywiście nie dostał:)[/QUOTE]

Dajcie mu drugą:) Wyślę następne:)

Posted

[quote name='tu_ania_tu']Agata chciała hotel na zimę zamknąć, bo ogrzewanie ją zżera, ale zobaczymy czy się Stasiowemu urokowi skutecznie oprze:diabloti:[/QUOTE]

Nikt się nie powinien!!oprzec.Staś jest świetny:-)

Posted

To prawda :) Staś wszystko robi całym sobą, pije wodę z miski całym sobą, wchodzi na ogrodowe krzesła i stół całym sobą i serca podbija całym sobą. Nawet, a może zwłaszcza męskie serca :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...