Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Staś, o drugim, wdzięcznym imieniu, Klopsik, to młody, na oko 1,5 roczny samiec. Został podobno znaleziony i... podstawiony na łańcuch przy za ciasnej budzie.
Staś jest ciekawym świata, życzliwie nastawionym do ludzi dożkiem.
Ma chore oczko, które najprawdopodobniej trzeba będzie operować.





Edited by Alla Chrzanowska
  • Replies 135
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Klopsem, roboczo, nazwał go mój TZ i takie imię przekazaliśmy Pani Grażynce z hoteliku, ale oczywiście jutro mogę ją poinformować, że ma się do niego zwraca per Staś :)

Chłopak jest cudny, ciekawski, strasznie przytulaśny, całuśny, kompletnie niewychowany i uparty. Albo nie zna żadnych komend, albo nie chce ich wykonywać, bo my w końcu obcy ludzie. Chociaż kiedy po podróży i ponad półgodzinnym łażeniu po łąkach odstawiliśmy go do hoteliku, to robił osiołka i oglądał się za nami, a ja już miękkie nogi miałam. Chyba się nie nadaję, ale mniejsza z tym.

Wracając do chłopaka: zna i chyba lubi dzieci, bo swą przednią połową wsiadł ludziom z dziećmi do samochodu, mimo że z Jolą próbowałyśmy mu to uniemożliwić. On sobie nic nie robi z drugiego końca smyczy. Czasem, na lonży na łąkach, przychodził na zawołanie, ale wyraźnie wtedy, kiedy chciał i domagał się głasków. Duży słodki dzieciak z sieczką w mózgu;) Mojego synka traktował trochę jak kumpla do zabawy (kiedy Kacper wszedł w krzaki, poleciał za nim, zobaczyć, co tam znalazł), ale bez szczególnej ekscytacji. Wydaje mi się, że się z dziećmi wychowywał, nawet jeśli tylko na podwórku.
Oko, moim zdaniem, do pokazania okuliście. Wydaje mi się, że to zapalenie spojówki, ale mogę się mylić. Ma też guzy/narośla na przednich łapach przy palcach. No i łokcie fatalne, raczej mu się takie w dwa tygodnie nie zrobiły, więc albo bardzo długo się błąkał, albo poprzedni dom niespecjalnie się nim przejmował. Ale łapy proste, tył bardzo ładny.

Jeśli mój TZ jutro da radę, to podjedziemy z chłopakiem do weta na oglądanie, bo sama go nie utrzymam. Zważę go, myślę, że waży jakieś 90 kg. Dziewczyny, czy mam go zaszczepić? I czy lecznica w Milanówku ma dane Stowarzyszenia do wystawienia faktury?


A teraz kilka zdjęć z łąki:






I z TZ-tem



(nieostre, ale sporo o psie mówi:) )



A teraz łokieć i łapa:



Posted

Ania wyczerpująco opisała Klopsika/nawiasem roboczo ja go tak nazwałam:-)/
Ciągle o nim myślę,bardzo fajny,radosny,ciekawy świata maluch.Mam nadzieję,że już bardzo niedługo znajdzie swojego człowieka

Posted

O, widzisz, nie dość, że przywłaszczyłam autorstwo, to jeszcze je komuś innemu przekazałam:) Wybacz Jolu:)

OK, powiem w hoteliku, że ma być Staś.

Zakładacie mu wątek na molosach?

Posted

AnnaEwa napisał(a):
O, widzisz, nie dość, że przywłaszczyłam autorstwo, to jeszcze je komuś innemu przekazałam:) Wybacz Jolu:)

OK, powiem w hoteliku, że ma być Staś.

Zakładacie mu wątek na molosach?


masz ochotę? to działaj

Posted

AnnaEwa napisał(a):
O, widzisz, nie dość, że przywłaszczyłam autorstwo, to jeszcze je komuś innemu przekazałam:) Wybacz Jolu:)

OK, powiem w hoteliku, że ma być Staś.

Zakładacie mu wątek na molosach?


Dużo gadałam do niego,musiałam się jakoś zwracac:-)
Myślę,że Ty powinnaś,w końcu oddelegowana jesteś:-)
A jeszcze jedno,ja nie mam absolutnie żadnych wątpliwości,że pan,który przekazał nam Stasia dwojga imion Klopsika:-)rzeczywiście go przygarnął.Zajął się jak potrafił,jakie miał możliwości
Wykazał sporo inwencji i zaangażowania,żeby Klopsa przekazac w dobre ręce

Posted

[quote name='joaaa']Śliczny jest. Proponuję, żeby się nazywał Stanisław Klopsik, porządne imię i nazwisko. ;)

Patrzyliście tatoo?

O w dziesiątkę:-)bardzo mi się podoba
Tatoo nie ma u uszach,w pachwinie chyba też nie

Posted

Bardzo ładny chłopak,od razu inaczej niż przy budzie się prezentuje. Kurcze....wiecie mój też ma podobne syfy na łokciach i przy tylnych...dziad uwielbia spać na twardej podłodze :( Ania-taki wielki-90kg?

Posted

Norel napisał(a):
Bardzo ładny chłopak,od razu inaczej niż przy budzie się prezentuje. Kurcze....wiecie mój też ma podobne syfy na łokciach i przy tylnych...dziad uwielbia spać na twardej podłodze :( Ania-taki wielki-90kg?


Raczej po mocy ciągnięcia go oceniam. Może się mylę, zważę i zobaczymy. Fundacyjny Diego był wyższy od niego, ale szkieletor straszny i ważył ponad 80 kg, a mam wrażenie, że ciągnął z trochę mniejszą mocą, choć i tak fruwałam.

Posted

Maryna napisał(a):
Mnie się wydaje,że 75kg max.Ale pary ma rzeczywiście masę:-)


Masz zdecydowanie większe doświadczenie. Może być, że go nieco demonizuję.......

Kupię jutro ten linomag, bo w hoteliku nie ma.

Posted

AnnaEwa napisał(a):
ok.

Aniu mam go zaszczepić?

taaaak, koniecznie
Maryna napisał(a):
Na te odleżyny na łokciach linomag powinien pomóc,Albo jakaś inna maśc,chodzi o to,żeby trochę zmiękczyc,Powinno się wcierac choc ze trzy razy dziennie.

W hotelu to cięzko będzie
AnnaEwa napisał(a):
Masz zdecydowanie większe doświadczenie. Może być, że go nieco demonizuję.......

Kupię jutro ten linomag, bo w hoteliku nie ma.


może ta para wagi mu dodaje

Posted

Alla Chrzanowska napisał(a):
Pani Grażyna z hoteliku prosi o jakiś łańcuszek zaciskowy do nauki chodzenia na smyczy...


Nie poratuję,ale chyba w każdym zoologu można kupic

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...