Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bblue napisał(a):
Nie mam pojęcia...
Szczeka, rzuca się, gryzie. Na prawdę nie wiem.


Hmm..może z tego wyrośnie.
A co mówi na to pan Waldek? Wkońcu jak pamiętam to od niego masz pieska .

  • Replies 401
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

*Iza* napisał(a):
Hmm..może z tego wyrośnie.
A co mówi na to pan Waldek? Wkońcu jak pamiętam to od niego masz pieska .


Nic nie mówił, bo o to się nie pytałam.

Posted

[quote name='Bblue']Nic nie mówił, bo o to się nie pytałam.[/quote]

[FONT='Times New Roman']Marysiu, piesek należy do tych co nie dają sobie dmuchać w kasze, a ponieważ należał do tych co na końcu sprawdzają coś nowego to reaguje szczekaniem. Musisz więcej go socjalizować z innymi psami. Może poproś BERKA o pomoc niech spróbuje Tobie podpowiedzieć jak postępować. Ja przyznam się w tych sprawach raczej bardzo mało się znam. Do tej pory nie miałem problemów z moimi sukami.[/FONT]

Posted

[quote name='waldek2'][FONT=Times New Roman]Marysiu, piesek należy do tych co nie dają sobie dmuchać w kasze, a ponieważ należał do tych co na końcu sprawdzają coś nowego to reaguje szczekaniem. Musisz więcej go socjalizować z innymi psami. Może poproś BERKA o pomoc niech spróbuje Tobie podpowiedzieć jak postępować. Ja przyznam się w tych sprawach raczej bardzo mało się znam. Do tej pory nie miałem problemów z moimi sukami.[/FONT][/quote]

Dobrze, zapytam się.

Posted

[quote name='Bblue']Nie mam pojęcia...
Szczeka, rzuca się, gryzie. Na prawdę nie wiem.
Już pisałam Ci że próbuję zastosować taką metodę , którą wyczytałam w książce Jan Fennell "Zapomniany język psi" z wydawnictwa Galaktyka, zamówiłam to sobie przez internet. Metoda nazywa się Amichien Bonding Dobrze mi się mówi, a propos szczekania, bo Rubis właściwie szczeka tylko w domu jak cos się rusza na zewnątrz, a na spacerkach wogóle. Natomiast, mam problem z ciągnięciem na smyczy, nie umiem go nauczyć chodzenia przy nodze, tylko zawsze się wyrywa. Tak że łatwo się uczy czegoś co nie wymaga nauki, a z tym co wymaga to gorzej:diabloti:

Posted

[quote name='Reniagoj']Już pisałam Ci że próbuję zastosować taką metodę , którą wyczytałam w książce Jan Fennell "Zapomniany język psi" z wydawnictwa Galaktyka, zamówiłam to sobie przez internet. Metoda nazywa się Amichien Bonding Dobrze mi się mówi, a propos szczekania, bo Rubis właściwie szczeka tylko w domu jak cos się rusza na zewnątrz, a na spacerkach wogóle. Natomiast, mam problem z ciągnięciem na smyczy, nie umiem go nauczyć chodzenia przy nodze, tylko zawsze się wyrywa. Tak że łatwo się uczy czegoś co nie wymaga nauki, a z tym co wymaga to gorzej:diabloti:

Scooby też w domu nie szczeka. Nawet jak słyszy psa na zewnątrz. Gorzej jak go widzi. Koleżanka ma suńkę beagla i jak widzą się na spacerech to tragedia normalnie.
Z ciągnięciem na smyczy to jest różnie. Jak idziemy gdzieś na spacer to nie, ale jak wracamy to szkoda gadać...

Posted

[quote name='*Iza*']Cześć Marysiu!

Ślę pozdrowienia dla Ciebie i Scoobiego :lol:[/quote]

O 18 ide na spacer ze Scoobym. I będzie moja ukochana beagielka Megi. :loveu:
Porobie fotki i wieczorem wstawie :)

Ja również pozdrawiam :lol:

Posted

[quote name='Bblue']O 18 ide na spacer ze Scoobym. I będzie moja ukochana beagielka Megi. :loveu:
Porobie fotki i wieczorem wstawie :)

Ja również pozdrawiam :lol:[/quote]

Mi się też strasznie beagielki podobają:loveu: , ale chyba yorki są lepsze:lol: .

Posted

[quote name='*Iza*']Mi się też strasznie beagielki podobają:loveu: , ale chyba yorki są lepsze:lol: .[/quote]

Beagla chcę już od 3 lat. Co prawda mam Scoobiego, ale będę dalej namawiać tatę na beagielka małego :)
Tata się uparł na ogara polskiego, ale mi to nie przeszkadza. Też bardzo lubię ogary :)

Posted

Spaceru jednak nie będzie. Dzwoniła Natalia i powiedziała, że coś się dzieje. Muszą pilnie do weterynarza jechać.
Ech.. tak to jest jak się kupuje psa z pseudohodowli :/

Posted

[quote name='Bblue']Beagla chcę już od 3 lat. Co prawda mam Scoobiego, ale będę dalej namawiać tatę na beagielka małego :)
Tata się uparł na ogara polskiego, ale mi to nie przeszkadza. Też bardzo lubię ogary :)[/quote]

Ogar i york? Nie boisz się że ogar mógłby coś zrobić twojej kruszynie?


[quote name='Bblue']Spaceru jednak nie będzie. Dzwoniła Natalia i powiedziała, że coś się dzieje. Muszą pilnie do weterynarza jechać.
Ech.. tak to jest jak się kupuje psa z pseudohodowli :/[/quote]

No tak, tylko że nawet psy z dobrej hodowli są czasami chorowite(chociaż się to zdarza się żadziej).

Posted

[quote name='Bblue']No co ty. Ogary są łagodne, na pewno nic by nie zrobił.[/quote]

Nie chodzi o to żeby mógł np.pogryść yorka. Mam na myśli wygłupy w czasie zabawy, ogar mógłby niechcący wyrządzić mu jakąś krzywdę.

Posted

[quote name='*Iza*']Nie chodzi o to żeby mógł np.pogryść yorka. Mam na myśli wygłupy w czasie zabawy, ogar mógłby niechcący wyrządzić mu jakąś krzywdę.[/quote]

Wydaje mi się, że nie powinien. Moja bardzo daleka ciocia trzyma yorka i berneńczyka. Jakoś do tej pory nic sobie nie zrobiły.

Posted

[quote name='Bblue']Wydaje mi się, że nie powinien. Moja bardzo daleka ciocia trzyma yorka i berneńczyka. Jakoś do tej pory nic sobie nie zrobiły.[/quote]

Widać zależy to od danego psa.

Posted

[quote name='Bblue']o Boże! Scooby ma kleszcza! Przed chwilą zobaczyam. Zadzwoniłam po tate i za 20 minut jedziemy do weta. Co ja mam robić? a jak mu sie cos stanie???[/QUOTE]

spoko, spoko, też panikowałam przy pierwszym, a teraz juz sama mu wyciągam, choć jest zakroplony, to i tak łapie, bo jest inwazja w tym roku kleszczy, tak na marginesie, mnie też w niedzielę capnął i biorę antybiotyk

Posted

[quote name='Reniagoj']spoko, spoko, też panikowałam przy pierwszym, a teraz juz sama mu wyciągam, choć jest zakroplony, to i tak łapie, bo jest inwazja w tym roku kleszczy, tak na marginesie, mnie też w niedzielę capnął i biorę antybiotyk[/quote]

Wiesz dlaczego tak panikuje? Bo on jest taki wielki i biały. W ogóle bym go nie zauważyła, ale kiedy wróciłam ze szkoły poczułam, że od Scoobiego śmierdzi. Patrzę, a tam kupka we włosach. wsadziłam go do wanny, umyłam i zobaczyłam coś białego. Próbuje to zmyć ale nie da rady. Patrze jeszcze raz a to coś jest w skórze i ma nogi!
ojciec szybciej!

Posted

[quote name='Bblue']Wiesz dlaczego tak panikuje? Bo on jest taki wielki i biały. W ogóle bym go nie zauważyła, ale kiedy wróciłam ze szkoły poczułam, że od Scoobiego śmierdzi. Patrzę, a tam kupka we włosach. wsadziłam go do wanny, umyłam i zobaczyłam coś białego. Próbuje to zmyć ale nie da rady. Patrze jeszcze raz a to coś jest w skórze i ma nogi!
ojciec szybciej![/quote]

Będzie dobrze! Zobaczysz..;)

Posted

Uf. już wszystko ok. Wet wyjął wielkiego kleszcza, przy okazji zaszczepił Scoobiego. Dał też tabletkę na odrobaczenie i wapno.
Nastraszył mnie tylko, bo Scoobiego prawdopodobnie czeka operacja...

Posted

[quote name='Bblue']Uf. już wszystko ok. Wet wyjął wielkiego kleszcza, przy okazji zaszczepił Scoobiego. Dał też tabletkę na odrobaczenie i wapno.
Nastraszył mnie tylko, bo Scoobiego prawdopodobnie czeka operacja...[/quote]

Jak to operacja? Co mu jest?

Posted

[quote name='*Iza*']Jak to operacja? Co mu jest?[/quote]

Rosną mu stałe zęby, a mleczne jeszcze nie wypadły. Ma takie dwa rządki.
Wet powiedział, że jak do połowy lipca nie wypadną to będzie trzeba usuwać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...