sara_rokitnica Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Amelka Koksiu na pewno sie znajdzie... w najmniej przewidywanym miejscu. ja też jak ze schroniska uciekł Brutusek to postawiłam na nogi całe Zabrze po czym okazało się że biega sobie po osiedlu niedaleko schroniska. Zobaczysz na pewno się znajdzie. A sprawdzałaś w schronie? Może pobiegł gdzieś w tamtą stronę i się tam pałęta w okolicach... Quote
doris_day Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Szczęście w nieszczęściu z ta smyczą - może faktycznie gdzieś zahaczyć ale z drugiej strony więcej osob powinno zwrócić uwagę na psa ze smyczą- może kogoś ruszy serce i zadziała... Quote
sara_rokitnica Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 no właśnie o to mi chodzi żeby sprawdzić w schronie bo może sam tam wrócił a jak nie to może ktoś go znalazł i tam zawiózł... Quote
amelka0 Posted June 17, 2007 Author Posted June 17, 2007 Dziewczyny,schron to jest sprawdzany codziennie.On sam to by tam nie wrócił na pewno,jak raz tylko przejeżdżał obok tego miejsca to zdenerwował się mocno w samochodzie,czyli choć na spacery tam w schronie nie chodził,to poznał to miejsce od razu. A człowiek żaden,też go na razie nie odprowadził.... Quote
sara_rokitnica Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 qrczę.... spoko na pewno sie znajdzie ;) Quote
rotek_ Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 my na odległośc możemy zrobić niewiele...ale jesli jesteśmy zrobić cokolwiek daj znać....nienawidzę bezczynności Quote
amelka0 Posted June 18, 2007 Author Posted June 18, 2007 Dzięki Rotek,wiem,że na Ciebie to zawsze mogę liczyć. Dwie Szczecinianki-Katarzyna Kuczewska i Doris też mnie wspierają. Zrobiłam plakaty-znajomy mi wydrukował i kleiłam dziś. Quote
sara_rokitnica Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 ja też... i tak jak Rotek mówiła... jak możemy coś zrobić choćby z takiej odległości to pisz... Quote
katarzyna kuczewska Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 dzis bede jezdziła w okolicach gumieniec na rowerze wezme ze soba smycz kurcze mam nadziej ze sie znajdzie albo moz ejuz znalazł dom tak jest duzo domkow jednorodzinnych Quote
doris_day Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 amelka0 napisał(a):Dzięki Rotek,wiem,że na Ciebie to zawsze mogę liczyć. Dwie Szczecinianki-Katarzyna Kuczewska i Doris też mnie wspierają. Zrobiłam plakaty-znajomy mi wydrukował i kleiłam dziś. Amelko, podeślij mi wzór plakatu. Wydrukuje kilka sztuk i porozwieszam przy okazji ogłoszenia o kociakach... Może akurat wpadnie komuś w oko i pozpozna naszą zgubę Quote
rotek_ Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 amelka nie załamuj sie.... ...wszyscy mamy nadzieje..... Quote
grinajs Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 właśnie Amelko-jesteśmy z Tobą... ...mam dziwne przeczucie,że Koksik po ucieczce trafił w dobre ręce...,ze nie biega gdzieś tam samotnie,tylko,ze dobry człowiek go przygarnoł. Quote
katarzyna kuczewska Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 ja tez tak mysle ze on ma juz swoj dom amelko nie martw sie bedziemy dalej szukjac Koksiak wczoraj nie wiedzialam ani jednego błakajacego sie psa po gmuniencach Quote
amelka0 Posted June 21, 2007 Author Posted June 21, 2007 Dzięki Dziewczyny-bardzo jesteście miłe,że jesteście ze mną,bo ja już od zmysłów odchodzę. Doris tylko jak z tym plakatem zrobić,ja nie mam drukarki więc mi znajomy zrobił na komputerze swoim w pracy i ja nie mam tego u siebie w kompie. Dziewczyny, chciałabym abyście miały rację,ale niestety to chyba mała możliwość z tym domkiem,bo wiem jak ciężko z Tym Pieskiem(jako że jest średni)domek mi było znaleźć wszędzie szukałam,pytałam i nikt nie chciał.Tancerzyk czy Soniek czy Kleksia szybko domek znalazły dzięki plakatom-bo przed kolano były(chociaż dużo starsze)A Koksik to od początku miał pod górkę-nikt go nie chciał bo za duży- za kolanko-ale jak by to był Husky czy Golden(chociaż dużo większe)to by chcieli zaraz....Dlatego szukałam wśród zakładów pracy i tam było ciężko ale w kocu ktoś się znalazł. Marzę aby się znalazł,tylko o tym myślę,bo inaczej to....nie chce nawet mówić....Ale też się zastanawiam co z nim potem jak się znajdzie,gdzie go umieścić?? Quote
doris_day Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 [quote name='amelka0']Dzięki Dziewczyny-bardzo jesteście miłe,że jesteście ze mną,bo ja już od zmysłów odchodzę. Doris tylko jak z tym plakatem zrobić,ja nie mam drukarki więc mi znajomy zrobił na komputerze swoim w pracy i ja nie mam tego u siebie w kompie. quote] Amelko, może poproś znajomego, żeby przesłał mi to na adres doris_day@op.pl - podrukuje u siebie i porozwieszam Quote
rotek_ Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 doris, amelka:loveu: jesteście świtne...głębokie ukłony dla was Quote
amelka0 Posted June 23, 2007 Author Posted June 23, 2007 Dziękujemy Ciociu Rotek-my też robimy głęboki ukłon w Twoją stronę,za wszystko co robisz dla dobra zwierzaków i to nie tylko"swoich"ale również "cudzych" z innych miast,wspierasz je jak możesz,a to własną kasą,a to banerkiem a to ogłoszeniem a przede wszystkim walką o ich prawa,za co nie raz w życiu ci się dostało w kość,bo nie potrafisz milczeć gdy widzisz,że zwierzaki gdzieś są źle traktowane,że coś jest nie tak-postawa taka jakich niewiele!! Poznałam kiedyś pewną wolontariuszkę,która walczyła w naszym schronie o prawa zwierzaków tak jak Ty-ale niestety musiała odejść.... Ciociu Doris jasne,pójdę w poniedziałek do pracy tego znajomego,żeby zrobił ogłoszenia. To miłe,że jeszcze nie wszyscy zapomnieli o Koksiku!! Quote
katarzyna kuczewska Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Kokiku gdzie jestes? Amelko bedzie dobrze Quote
rotek_ Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 w dzisiejszych czasach wilele ludzi jest zaślepionych nie potrafią dostrzec krzywdy która tak naprawde jest obok nich. masowo usypia sie psy....a ludzie myślą ze tak trzeba bo to dla ich dobra... czasami tak jest wygodniej... dobrze znam sytuacje w schronach i moge powiedzieć ze tych dobrych jest niewiele Amelka ale wspólnymi siłami trzeba zmienic los naszych braci mniejszych....patrząc sercem mozemy zobaczyć dużo więcej.... Quote
doris_day Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Amelko, w takim razie czekam na maila. Niestety Rotku - masz racje... coraz większa znieczulica i głupota - może mocno powiedziane ale jak widze co ludzie potrafia robić to aż noż otwiera się w kieszeni... Quote
rotek_ Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 doris a wiesz co jest najgorsze... ..czasami nawet wolontariusze w schroniskach zgadzają sie z masową eutanazją!!!:angryy: nie chcemy tego widzieć bo tak jest łatwiej:mad: Quote
doris_day Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 rotek_ napisał(a):doris a wiesz co jest najgorsze... ..czasami nawet wolontariusze w schroniskach zgadzają sie z masową eutanazją!!!:angryy: nie chcemy tego widzieć bo tak jest łatwiej:mad: Chyba zartujesz?!?!?!!:crazyeye: nie mieści mi się to w głowie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.